Wyświetl Pojedyńczy Post
Stary 13-09-2007, 23:54   #8
Lorn
 
Lorn's Avatar
 
N’sakla

- 30 km w kierunku na Ojców... - powtórzył Skaczący w Mrok - Bardzo dobrze. Znam ten kierunek.
Przebiegniemy to wilkiem w ciągu niecałej godziny. Najlepiej przez Umbrę, ominiemy te dymiące puszki na ulicach, strasznie ich dziś dużo, ledwie można oddychać, a Umbra jest pusta i czysta. -
na tą myśl wziął głęboki oddech, jednak ten zapach nie był tym, którego pragnął poczuć.
- Weźmiemy też tą mapę, na pewno nam się przyda. - powiedział i podniósł na chwilę wzrok, by ocenić, czy Biały Strumień nie ma nic przeciwko. Następnie przyglądając się zagięciom, zaczął uważnie składać ją w kostkę.
- A czy w tym parku lub w pobliżu nie działa przypadkiem jakiś szczep? Bo jeśli tak, to dobrze byłoby tam zasięgnąć języka o tym terenie.
Tomku, Ty chyba coś wiesz więcej o tych chronionych miejscach...


Na słowa Marka rzekł.
- Ja Marku w ogóle wolałbym tam nie wchodzić. - Po czym zwrócił się ponownie do Białego Strumienia.
- Czy nie ma innego sposobu na porozumienie się z Tomkiem Wilczyńskim? Dzwoniące pudełka, albo... cokolwiek?
Szpital... chemia... serce Tkaczki... -
skrzywił się z obrzydzeniem na tą myśl – Poza tym, zaoszczędzilibyśmy w ten sposób trochę czasu.

Otrzymawszy odpowiedź na koniec dodał.
- Wychodząc przekażemy Jędrzejowi, że jeżeli pojawi się Trzeci, to w Caernie po tamtej stronie będzie czekał na niego Duch Wilka. Zaprowadzi go do nas po śladach.
 
Lorn jest offline