| Darken zmierza do tego, chyba, że klimat w naszym pojęciu nie ma definicji ściśle ustalonej. Dla jednych będzie to ciemne pomieszczenie ze świecami, co dość często skutkuje tym, że gracze odpuszczają "bo przecież klimat już jest". Dla innych styl i długość wypowiedzi, odgrywanie psychiki bohatera, współtworzenie świata razem z Narratorem.
Czym jest dla mojej skromnej osoby klimat? Tym co sprawia, że chce mi się grać/prowadzić. To pewna specyficzna więź pomiędzy MG, a tymi, którzy przyjęli jego świat i chcą go jeszcze bardziej ożywić, wypełnić. Nie chodzi mi o samo pojawienie się postaci, bo nic nie rozwala sesji tak, jak tekst "to ja walę Przerażające spojrzenie i sp*****". Chodzi o to by gracz zareagował tak, jak postać którą stworzył, żeby na czas gry wykształcił trochę inne odruchy. Zresztą słowo klimat nie za bardzo mi pasuje, wolałbym nazywać to atmosferą. Wspólnego zaufania, poczucia wspólnoty uczestników, przede wszystkim dobrej zabawy.
__________________ Księciu nigdy nie powinno brakować powodów, by złamać daną obietnicę. |