Wyświetl Pojedyńczy Post
Stary 09-15-2007, 10:47   #10
Milly
 
Milly's Avatar
 
Reputacja: 18 Milly ma wyłączoną reputację
$: 435 616
Tiba

Wciąż milczała. Nie mogła w niczym pomóc watasze, nigdy nie była w tamtych stronach, cóż mogłaby więc od siebie dodać? Chyba tylko tyle, że powinni wyruszyć i sami się przekonać, nic więcej. Spostrzeżenie to jednak zachowała dla siebie. Jeśli coś jest oczywiste, nie warto strzępić na to języka.


Biały Strumień

Skinął głową i znowu wycofał się do swojego biurka, opierając plecami o blat.
- Mapa jest dla Was, w końcu przyda Wam się bardziej niż mnie - powiedział przysłuchując się rozmowie - Może to dziwne, ale w Parku nie ma żadnego caernu. Przebywa tam kilkoro lupusów z naszego szczepu, w zarządzie są także nasi ludzie, ale nigdy nie raportowali, że dzieje się tam coś szczególnego. Dopiero Tańcząca na Wietrze powiedziała o tym odkryciu, myślę więc, że coś musiało się tam wydarzyć bardzo niedawno.

Potem zmierzył zimnym wzrokiem Marka, nieco zaskoczony jego szczerymi, choć wydawałoby się - bezczelnymi - słowami. Nie skomentował tego jednak, były w tej chwili ważniejsze priorytety niż pouczanie innych o stosownym zachowaniu wobec starszych.

- Przy Tomku czuwa nasza krewniaczka, pracuje w tym szpitalu jako lekarka. Poproście Jędrzeja żeby dał Wam numer telefonu do niej jeśli chcecie się czegoś dowiedzieć. Nazywa się Barbara Wodecka.

- Jeśli to wszystko i nie macie więcej pytań, życzę Wam powodzenia - odprowadził watahę do drzwi - Mam nadzieję, że uda Wam się jak najszybciej coś ustalić, a najlepiej odnaleźć Joannę. Wróćcie z dobrymi wieściami.
 
__________________
Forumowa Owieczka rezygnuje z udzielania się na LI.

Wpadnijcie czasem na bloga zobaczyć co słychać u Owieczki ;-) I koniecznie zostawcie komcia!
Milly jest offline