| N’sakla - DziÄ™kujemy Ci za pomoc i okazane zaufanie BiaÅ‚y Strumieniu. – zwróciÅ‚ siÄ™ z szacunkiem do ich przywódcy, którego mÄ…drość osobiÅ›cie bardzo sobie ceniÅ‚ - Wywiążemy siÄ™ z powierzonego nam zadania. Dowiedziemy swojej siÅ‚y i przydatnoÅ›ci dla szczepu. Szpony Gai nigdy siÄ™ nie poddajÄ…! – PodnoszÄ…c gÅ‚os do zduszonego krzyku, zacisnÄ…Å‚ swojÄ… mocnÄ… pięść na plemiennym amulecie zwisajÄ…cym na szyi i potrzÄ…snÄ…Å‚ nim, by gestem tym dodać ekspresji swojej przemowie. NastÄ™pnie wyprowadziÅ‚ watahÄ™ z pokoju.
Zszedł na dół i skierował się do Jędrzeja. - Gdyby pokazał się Trzeci, mógłbyś mu przekazać, że w Caernie po tamtej stronie czeka na niego Wilk. Będzie czekał na niego przez godzinę, by go do nas zaprowadzić, a jeśli pojawi się później, niech się z nami skontaktuje.
My niestety musimy już ruszać. Wcześniej jednak miałbym jeszcze prośbę do Ciebie, o kontakt do krewniaczki zajmującej się Tomkiem Wilczyńskim.
Kiedy Jędrzej szukał numeru w swoim telefonie, zrobił krok na bok robiąc miejsce Tomkowi, który z dwójki Homidów wykazał większe zainteresowanie tą sprawą. - Spróbuj z nim porozmawiac Tomku, może coś sobie przypomniał. - zachęcił Ragabasha.
Ostatnio edytowane przez Lorn : 09-16-2007 o 07:09.
|