| -Nie najgorzej, pomijając niedomytych partyzantów i agresywne cyborgi. Miło Cię widzieć w jednym kawałku Lalka.
Grant uśmiechnął się od ucha do ucha. Lubił ta postrzelona dziewczynę a patrzenie na nią było jedną z niewielu przyjemności jakie miał jako rekrut w obozie szkoleniowym. A i poza nim była bardzo miłym widokiem, a i kumpel był z niej niezły.
__________________ Oj Toto to już chyba nie jest Kansas...
"Ideologia zawsze wynika z przyczyn osobistych, ja nie podaję wrogowi ręki chyba, że chcę mu połamać palce" |