| „O wilczycy mowa.... „
Przemknęło Ashurze na widok pani Dyrektor. Zaraz potem rozpromienił się w uśmiechu na wieści, iż są zwolnień z prac domowych by w sekundę później zgasnąć jak zdmuchnięta świeca na wieści o pasjonującym weekendzie w szkole.
„No nie ja mam parÄ™ planów.... „
Widać było, że niezbyt mu się podobała perspektywa weekendu szkolę. Gdy pani dyrektor rzuciła kluczyki złapał je, gdy mknęły w stronę jego twarzy i przyglądał się im przez chwile. Krzyk Pani Dyrektor sprawił, iż serce podskoczyło mu do gardła i z przestrachem spojrzał znów na panią dyrektor. Głośne westchnienie ulgi wydobyło się z jego ust, gdy blond powód krzyku z zapałem wypraszała panią dyrektor na zewnątrz. Obserwował też jak dziewczyna najwyraźniej rozmawia z kotem...
”No cóż... ponoć moja matka rozmawiaÅ‚a z kwiatami w ogrodzie wiec czemu nie z kotem? „
Zamknął oczy i skrzywił się, gdy wiadro poszybowało w górę i oblało swa zawartością Usagi. Ten widok zbyt mu przypominał jego Fanki. Widząc jak dwójka z młodszych przyszłych aktorów zajmuję się Tsumino uśmiechnął się i pokręcił głową.
”Zapowiada siÄ™ naprawdÄ™ ciekawy weekend...”
Jego wzrok znów skierował się na Niebiesko włosą piękności.
"Rzekłbym nawet bardzo ciekawy..."
__________________ Człowiek kierujący się tylko rozsądkiem, myli się najczęściej. Niewiedza nie stanowi usprawiedliwienia dla nie przemyślanych działań. Gdy się nie wie, gdy ma sie wątpliwości, dobrze jest zasięgnąć porady... A czymże jest prawdziwa męskość, jeśli nie wymieszanymi w odpowiednich proporcjach klasą i szaleństwem? |