Wyświetl Pojedyńczy Post
Stary 09-24-2007, 16:17   #122
Redone
 
Redone's Avatar
 
Reputacja: 8 Redone jest jak klejnot wśród skałRedone jest jak klejnot wśród skałRedone jest jak klejnot wśród skał
$: 114 142
Wchodząc na sale spoglądałam na zebranych tam ludzi, starając się rozpoznać kogoś a także zapamiętać kto się tu znajduje. Mistrz ceremonii to osoba mi kompletnie nie znana, ale pewnie przyjdzie mi go jeszcze nie raz spotkać, zakładając że kiedykolwiek tu wrócimy. Wciąż nie sprawdzało się nic z tego co mówił Call, więc czemu by po prostu nie należeć do tego bractwa? To dobra perspektywa na przyszłość.

Rozmyślania gwałtownie przerwało mi dotknięcie laską. Dziwne uczucie, które temu towarzyszyło sprawiło, że aż zamknęłam na chwilę oczy. Ale kiedy je otworzyłam wszystko było jak dawniej. Spojrzałam na towarzyszy, oni również wyglądali na trochę zmieszanych. Może będzie okazja porozmawiać o tym później.

Jakoś tak dziwnie stać przed tyloma osobami, prawie tak jakbyśmy my byli aktorami a oni widzami. I może rzeczywiście to wszystko jakaś farsa? Zaraz zza jakiś drzwi wyskoczy Call i krzyknie: "Ha! Daliście się nabrać!" Teraz chyba nawet to by mnie nie zdziwiło.

Nie wiedząc co teraz należy zrobić, lub może powiedzieć, po prostu stoję i patrzę na zgromadzonych. Lepiej nic nie mówić niż palnąć jakieś głupstwo. Uśmiecham się nieśmiało w kierunku mistrza ceremonii, pewnie zaraz powie nam, co dalej będzie się działo.
 
__________________
Zamiast mówić "dziękuję" - daj mi pozytywną reputację ;)
Do the impossible, see the invisible.
Touch the untouchable, break the unbreakable.
Redone jest offline   Odpowiedź z Cytowaniem