Wyświetl Pojedyńczy Post
Stary 09-24-2007, 18:25   #6
Serpentia
 
Reputacja: 2 Serpentia jest na bardzo dobrej drodze
$: 7 193
Ussera

- ... Rozumiesz mam nadzieję.

- Ależ oczywiście, że rozumiem. Wiem, że jest to długa i wymagająca podróż. W jedną stronę zajmie nam około roku z powodu kilku postoi w Afryce. Wiesz interesy i te sprawy...

Przerwał, podniósł rękę i uczynił nią ruch w powietrzu. Po chwili przybiegła dziewka z dwoma kielichami wypełnionymi czerwoną cieczą. Wziął jeden z nich i ruchem ręki zaprosił cię do wzięcia drugiego. Wypił jeden łyk i uśmiechnął się w twoją stronę kolejny raz.

- Więc jak to będzie moja droga?

Rehlmion

Służący mocno zdziwieni osiodłali ci konia, przygotowali zbroję i pomogli ci się w nią ubrać. Ty nie zwracałeś na nich jednak uwagi.

- Panie dokąd jedziesz?

- Kiedy wrócisz?

To jedne z wielu pytań które ci zadawali ty jednak zdawałeś się ich nie słyszeć. Gdy tylko byłeś gotowy wskoczyłeś na konia i ruszyłeś przed siebie. Kiedy zbliżał się świt znalazłeś na szczęście jakąś jaskinię, w której mogłeś się skryć. Tuż przed zaśnięciem kiedy rozmyślałeś co zrobić dalej odezwał się twój zdrowy rozsądek.
Nie znalazłem kupca na wioski tylko wyparowałem z zamku jak ostatni napalony idiota. Nie dałem służbie żadnych poleceń co mają robić na czas mojej nieobecności. I najważniejsze jak w ogóle wygląda ten Piotr...
Twoje myśli skończyły się wraz z pierwszymi promieniami wschodzącego słońca.

Elena

'Gliniany kubek' jak on śmie? - zastanawiasz się. - Czy on nie wie jaka w nim moc drzemie? Rozpoczynasz namawiać towarzysza na podróż. Kiedy widzisz, że niezbyt go przekonujesz. Nadal jakby się waha i coś rozpamiętuje. Po dość długiej chwili milczenia kładziesz pergamin na stole, mówiąc stanowczo i twardo:

- Pakuj manatki drogi Izraelu przed nami daleka podróż!

Kierujesz się w stronę wyjścia by szykować się do drogi. Wiesz, że niezależnie od tego czy on się zgodzi czy nie i tak popłyniesz.

Izrael

Po wypowiedzi Eleny zaczynasz więcej myśleć o 'glinianym kubku' a raczej jego zawartości. Musisz przyznać, że krew Chrystusa brzmi interesująco. Pamiętasz jednak, że wyprawa jest niebezpieczna znasz te tereny z opowieści innych. Wiry, smoki i pół kobiety pół ryby nie brzmią zachęcająco. Ale może warto zaryzykować?

- Pakuj manatki drogi Izraelu przed nami daleka podróż!

Twarde słowa towarzyszki wyrwały cię z zamyślenia.
 
__________________
:swir: I don't suffer from my insanity, I enjoy it. :swir:
Serpentia jest offline