| Nawet jeśli nie zauważyliśmy samego procesu to popatrz na to tak: Ed jest uprzedzony, myśli, ze jesteście kochankami - trzymanie się za rękę jest normalne. Po co dawać komukolwiek kartę w trakcie wychodzenia z krypty? Cała ta sytuacja jest bardzo mocno podejrzana. Pozatym, pewnie już wcześniej zauważył, ze przez większość czasu trzymacie się blisko siebie. "Andy uśmiechając się puścił jej dłoń i teatralnie pokazując wszystkim w okół kartę przekazał ją Rought, kłaniając się przy tym prześmiewczo, za co dostał kuksańca". Czytając to przypuszczałem wręcz, że to była tylko taka zabawa, zęby się podroczyć, a nie ukryć fakt.
Uważam, że zachowanie Edmunda było realne.
__________________ "To bez znaczenia, czy wygrasz, czy przegrasz, tak długo jak będzie to WYGLĄDAŁO naprawde fajnie"- Kpt. Scundrel. OotS |