| Kilka spraw:
1. Teamwork jak najbardziej, tylko, że nie trzeba kogoś darzyć sympatią aby z nim wspólpracować; zauważcie, że wszystko co widocznego dla innych zrobiła moja postać to obserwacja nieba i krótka prezentacja; nie zakwestionował głośno nawet przywództwa Rought
O tym, że nie miałem zamiaru zgrywać w sesji macho świadczą chociażby skille mojej postaci (nacisk na inżynierię)
2. Poza wszystkim jest sprawa charakteru postaci i trzeba sie tego trzymać; tacy a nie inni zostali powołani na misję i koniec
3.Nie mam nic przeciwko agresywnym i prowokacyjnym zachowaniom postaci, jeśli wynika to z ich charakteru lub fabuły
4. Nie chce rozwalać sesji, ale jak waszym zdaniem powinien sie teraz zachować afro-amerykanin, na komentarz odnośnie czarnego ginącego jako pierwszy? Obawiam się, że nie mam zbyt dużego wyboru, jeśli Mortiis zostawi ten tekst w swoim poście (o ile nasz MG dopuszcza edycję)
Ech... ogólnie uważam, że rozpętaliśmy burzę w szklance wody. Mam nadzieję, że dojdziemy do porozumienia i "pozasesyjne" sprawy nie będą wpływać na nasze posty we właściwym temacie. |