| Gdy Kakeshi zauważył Dyrektorkę kontem oka automatycznie zaprzestał sprzątania. Wiadomość o tym, że wszyscy zostali zwolnieni z prac domowych przyjął z ulgą, choć i tak nie zawsze poświęcał im wystarczająco dużo uwagi. Nagły krzyk dyrektorki spowodował, że na wszystkie jego włosy stanęły dęba. Szybko sie jednak uspokoił widząc powód wściekłości pani dyrektor. "Muszę przyznać, iż jest ona osobliwa dziewczyną..." - pomyślał widząc jak Usagi najpierw odprowadza dyrektorkę, a następnie szepcze coś do swojego kota.
- Ja nazywam się Kakeshi - rzekł krótko do Usagi. Jeszcze parę minut wcześniej wykrztusiłby z siebie większą liczbę słów lecz teraz był zbyt zniechęcony przez pancerną, walczącą do końca, bananową maź.
__________________ Nic nie zostanie zapomniane,
Nic nie zostanie wybaczone. Księga Żalu I,1 |