Wyświetl Pojedyńczy Post
Stary 09-30-2007, 08:11   #11
Mordragon
 
Reputacja: 2 Mordragon ma wyłączoną reputację
$: 36 375
-To stanowczo nie jest dobry dzień dla naukowca, na wszystkie Demono Alkoholix obawiam się tych oczu ptaka, toć ja nie rzeźnik a chemik!! - zanim wszedł do starego młyna dokładnie rozejrzał się czy nikt go nie śledzi, w szczególności obserwował niebo.
"Kukurydza to może nie taki problem.. są śmietniki, kebaby, fast foody i markety, najwyżej się weźmie w puszce. Ale to oczy ptaka!! kto wymyślał te inkantacje i przygotowania na Agryppę!!" - rozmyśliwał Alojz, jak narazie nie myślał o potężnej czarnej magii, którą wyczuł z miasta; to może być kłopot i to nie tylko dla niego.

Drewniane zniszczone, drzwi delikatnie zaskrzypiały gdy Chemik je odchylał. W środku było dość ciemno i dało się odczuć swąd zgnilizny i na pewno nie jednej imprezy, może ktoś tu zimował? - przeszło przez głowę Alojzowi.
W środku było wiele rupieci porozwalanych po całym pomieszczeniu, a i parę butelek się znalazło. Młyn był piętrowy, ale w środku schody na górę były stare, drewniane i zniszczone - raczej po nich nie będzie dało się wejść. Ale z drugiej strony magister widział na zewnątrz metalową drabinkę i otwarte okno na wyższych piętrach - "W ostateczności udam się tam, licze na to że jakiś ptak nie przeżył zimy, w ogóle skąd ten swąd zgnilizny?".
Wszedł bardzo cicho, przynajmniej na tyle cicho ile mógł, sięgnął do kieszeni po łapke.

Położył łapkę w rogu pomieszczenia, nie daleko zniszczonej szafy, położył też na niej kawałek serka, który musiał poświęcić i powoli wyszedł z młynu. Dokładnie się jeszcze rozejrzał przed wyjściem na zewnątrz, czy aby nikt go nie śledzi czy obserwuje.
"Zajde tu potem i jak łowy się udadzą to zbadam zgnilizne i może wyższe piętra, czar uroku to rzuce raczej na gołębia jakiegoś.. chyba że mi się trafi - to nie jest dobry dzień dla naukowca, ogórom śmierć!!" - rozmyśliwał Alojz idąc powoli w stronę miasta, liczył na to że w okolicach kebabów i fast foodów na ziemi czy w okolicznych śmietnikach znajdzie kukurydze. A i jeszcze może jakieś ptaszystko rozjechane przez automobil się znajdzie. Nadal bacznie rozglądał okolicę i niebo w poszukiwaniu Juefoł.... teraz to miał już trzy rzeczy do obawy: Juefoł, czarna magia w mieści i dziwny kot!!
-To stanowczo nie jest dobry dzień dla naukowca, Demonix AgrycholiX.
 
__________________
Gdybym nie odpisywał przez 2 dni.. plsss PW:)
-"Na horyzoncie widzisz szyb kopalni"
-"Co to za rasa szybko-palni?"
Czego pragnie eMdżej?!
Mordragon jest offline   Odpowiedź z Cytowaniem
Reklama