Wyświetl Pojedyńczy Post
Stary 09-30-2007, 19:18   #42
Marcellus
 
Reputacja: 0 Marcellus nie jest za bardzo znany
$: 23 107
Ehhh, gadanie i gadanie. Moglibysmy wkoncu ruszyc tylki a nie tkwimy w tym samym miejscu.

Bill stal oparty o sciane. Rece w kieszeniach plaszcza, powolnym i spokojnym ruchem zul tyton. Jedyna rzecz zdradzajaca jego dyskonfort to mala smarszczka pomiedzy brwiami.

-U nas też by się przydać jakiś.. ordung. Ja proponować by Bill jako najsilniejszy i najodważniejszy

Uslyszawszy te slowa jankes wybuchl. Zauwazyl w spojrzeniu egipcjanina cos co powiedzialo mu ze trzeba z tym skonczyc. Nie beda go uwazali za kompletnego idiote.

-Nie pieprz od rzeczy brudasie ! Myslisz ze jestem glupi ? Cholera, moze nie jestem tak bardzo wyksztalcony jak nasi profesorowie ale swoje przezylem i potrafie rozpoznac kiedy ktos probuje mnie podpuscic.No ale w zasadzie nie widze innego wyjscia. Nie sadze bym mogl zawierzyc ta robote komus innemu z grupy. Ale na przyszlosc nie proboj sciemniac na moj temat. Wlasnie tego u was nie nawidze. Jesli cos myslisz mow to otwarcie a nie sie z tym chowasz.
Wypowiedziawszy te slowa splunal na ziemie zezutym tytoniem.
 

Ostatnio edytowane przez Marcellus : 09-30-2007 o 19:26. Powód: post mordragona
Marcellus jest offline