| Bogrim
Rozpacz jaka opanował Bogrim była nie do opisania. Nawet najsłynniejsi poeci i bardowie nie znaleźliby słów by wytłumaczyć innym jakie było to uczucie. Prócz rozpaczy wzbierał nim gniew. Powoli z każdą chwilą złość zaczynała dominować nad żalem. Khazad miał ochotę roztrzaskać całą gospodę, zamienić ją w wiór. Jego gniew sięgnął szczytów, gdy jego oczom ukazała się postać Lariny. Nie przyjrzał się on nawet jej towarzyszowi. Ona była jego celem. "Śmiesz się to pokazać?" - pomyślał powstrzymując się od natychmiastowego ataku.
- Ty poczwaro! - Zza zaciśniętych zębów Bogrima wydobyły się słowa. Słowa tak złowieszcze, tak przesiąknięte nienawiścią jak jeszcze nigdy sie nie zdarzyło. Nikt jeszcze nie spotkał inżyniera w takim stanie. - Życie twoje dobiega końca pomiocie Chaosu. - Nagle zorientował się, iż trzyma w dłoni medalion. Spojrzał na niego kątem oka nie spuszczając wzroku z Lariny. Schował go do kieszeni i chwycił swój topór obiema rękoma. - Zabiłaś mego brata, przyjaciela i towarzysza. Śmierć twoja będzie dla mnie ukojeniem, a dla ciebie cierpieniem.
__________________ Nic nie zostanie zapomniane,
Nic nie zostanie wybaczone. Księga Żalu I,1 |