| - Ja nie mam żadnych pytań. Natomiast spieszno mi do poznania reszty braci i sióstr.
Odpowiedziałam jak zwykle z uśmiechem na ustach. Jest on teraz raczej przyklejony niż szczery, ale ważne że działa. Przyjrzałam się lasce, która przed chwilą została użyta podczas ceremonii. Ciekawe, czy to ona w jakiś sposób wywołała to dziwne uczucie? Jeśli nie ona to co? Ale przecież jest taka zwyczajna.
Chociaż sama nie mam pytań chętnie posłucham czy moi towarzysze jakieś posiadają. Jesteśmy od siebie zupełnie różni a mimo wszystko wylądowaliśmy tu razem. Kogo jeszcze tu spotkam? Nie zdziwiłabym się gdyby do bractwa należeli jacyś współpracownicy taty. To by nie było złe, gorzej jeśli będą tu jego wrogowie.
__________________ Zamiast mówić "dziękuję" - daj mi pozytywną reputację ;)
Do the impossible, see the invisible. Touch the untouchable, break the unbreakable. |