Spis Stron RPG Regulamin Wieści POMOC Kalendarz
Wróć   lastinn > RPG - play by forum > Rekrutacje do sesji RPG > Archiwum rekrutacji
Zarejestruj się Użytkownicy

Archiwum rekrutacji Wszelkie rekrutacje, które zostały zakończone.


 
 
Narzędzia wątku Wygląd
Stary 20-05-2011, 15:04   #1
 
majk's Avatar
 
[CP2020] Schody do nieba

Cyberpunk 2020
Schody do nieba

[MEDIA]http://www.youtube.com/watch?v=_5_iJGjV8bc&feature=player_embedded#at=25[/MEDIA]

Setting sesji:
-minimum 2-3 Graczy;
-ludzie i cyborgi; wyposażenie i cyborgizacje dowolne; role dowolne
-w roku 2020; w systemie Cyberpunk 2020; w Night City
-warunkiem przystąpienia do sesji jest stopień mojego zachwytu nad KP/HP
-storytelling na zasadach Cyberpunka, które poniżej.

Zasady Cyberpunka:
1. Styl ponad treścią.
2. Poza jest wszystkim.
3. Zawsze żyj na krawędzi.
4. Łam zasady.

Postacie Graczy:
-Pełna dowolność ról i wyposażenia obowiązuje. Polecałbym jednak role i sprzęt z oficjalnych podręczników- bogactwo materiałów i mam większość z nich.
-Możecie zaszaleć pod każdym względem, np. zagrać psychoświrem, gliniarzem z psychoszwadronu, najbardziej rozpoznawalnym dziennikarzem, ripperdoc'iem konstruującym własnego bota, itp., itd.
-Postacie mają być możliwie głębokie, przerysowane, oryginalne, z celami i ambicjami. Mają znajomych, rodziny, wrogów, przeszłość taką czy inną.
-Od Graczy wymaga się wysokiej inicjatywy i kreatywności przy odgrywaniu postaci. Nie będzie prowadzenia za rączkę- postaciom nieaktywnym może przydarzyć się wypadek.

Intro:


-.. miał rację, systemy leżą. Terk- szykuj sprzęt. Jeff- leć nad ustalone współrzędne.. -kobiecy głos w słuchawkach zdradzał podekscytowanie właścicielki.

-Oby leżały, Bes, inaczej rozwalą nas jak pieprzony balonik, bez słowa ostrzeżenia. Jesteś tego pewna? Oboje mamy rodziny na utrzymaniu, możemy jeszcze zawrócić...-pilot raczej nie podzielał tego entuzjazmu.

-Nie byłam, ale ta furtka nie może być tylko przypadkiem- moje źródło miało rację, coś się święci. Jeff pomyśl, to coś dużego, a to oznacza wielką premię. Potrzebujesz premii, pamiętasz? Leki kosztują..-zawahała się niedokańczając myśli.

-Cholera, Isis, nie musiałaś... W tę i z powrotem! Trzy minuty do celu. - pilot głośno przełknął ślinę i przechylił wolant daleko do przodu.
**

Nad pogrążoną w nocy dzielnicą mieszkalną Zeta-Techu kołowała AV'ka. Wschodnia część- odizolowane Canyon Valley, tylko dla ważniaków z Zeta. Z góry strzeżony i zadbany dystrykt musiał przypominać szczyt samego olimpu- nowoczesne, a jednocześnie klasyczne projekty rezydencji, basenów, misterne ogrody z prawdziwymi roślinami, białymi figurami rzeźb, wszystko artystycznie oświetlone różnokolorowymi halogenami. Na murawie laserowo przycinanego trawnika, przed okazałą willą ze szkła i białych płyt z hukiem rozbiła się czarna tuba przerywając absolutny spokój i ciszę. Twarde lądowanie wzbiło obłok pyłu i zieleni. Wielki pojemnik wbił się krzywo na kilka centymetrów w glebę. Mimo to żaden system obrony nie włączył się, działka automatyczne nie wyskakiwały z elementów ogrodu, alarm nie wył, czerwone koguty nie błyskały. Krótki gwizd. Płyty prawego skrzydła budynku z sykiem przesunęły się otwierając korytarze z których w podwójnych kolumnach wybiegli korporacyjni gliniarze. W hełmach z przesłonami twarzowymi w kolorze 'przyciemniana pomarańcz', grubych jak kurtki kevlarach z wysokim kołnierzem, supertrwałych czarnych buciorach pod kolano. Tup.. tup.. tup.. tup..- z precyzją chronometru, podskakujące lufy z czarnej stali z matowymi granatnikami podwieszanymi pod spodem. Prywatna armia, świetnie przeszkolona i uzbrojona po zęby za grube kilochipy. W moment dwa składy ustawiły tyralierę do ostrzału obiektu obsadzając szczelnie dekoracje ogrodu. Drzwi tuby zasyczały wypuszczając ze środka kłęby pary. Obłok szybko uleciał odsłaniając osobliwego pasażera. Wypełniająca szczelnie tubę sylwetka- góra sztucznych mięśni i wszczepów, ledwie przypominająca jeszcze człowieka. Groteskowa morda wielkości wiadra ze szpiczastą jak żądło brodą i ospowatą skórą, o trójkątnych oczach przekrwionych do granic możliwości. Nieadekwatnie szerokie usta rozciągnęły się od ucha do ucha w makabrycznym grymasie- dwa równoległe rzędy metalowych kłów krzesały iskry z podniecenia. Puf.. puf.. -pierwsze granatniki wystrzeliły pociski lecąc wprost na niego, za nimi setki ołowianych kul ze wszystkich stron. Metalowy świst ślizgu grindcutter'a przeciął powietrze, a granaty zmieniły kierunek o 180 stopni eksplodując tuż przed żołnierzami. Nim znowu otworzyli ogień był już z boku- jak beztroskie dziecko z pędzlem nasiąkniętym czerwienią biegł wzdłuż formacji chlastając kolejnych zaskoczonych wytryskami własnej krwi. Nie mieli szans, ostatni linia obrony liczyła ostatnie sekundy istnienia z każdym susem diabelsko szybkiego mutanta. Uśmiechał się zaciskając piłowate zęby gdy ostatni defender dostał- rozpaczliwie krzycząc, w locie, szukał rękoma nóg nie znajdując nic poniżej bioder. Mutant zaryczał wściekle w stronę unoszącej się nad posesją AV'ki kanału 54. Rujnując dwie ściany naraz wpadł do środka rezydencji wzbijając tumany białego pyłu, uciekając kamerom z przestworzy.
**

W piwnicznej spelunie zwanej 'Weeds' zbierali się jedynie stali bywalcy- jeśli właściciel nie znał gościa, a ten nie miał żadnego 'polecenia' nie dostawał nawet szczocha i po chwili sam wychodził wkurwiony byciem powietrzem. Niski sufit, pobazgrane grafami ściany obklejone starymi plakatami, ale też oldskulowe meble w niezłym stanie i świetnie zaopatrzony bar. Wzdłuż niego kilka hookerów i zawieszony w rogu telewizor, dwa stoły bilardowe obite czerwonym materiałem. Po drugiej stronie sali cztery przytulne podkowy kanap z niską ławą po środku. W jednej z loż tego kameralnego miejsca w kłębie siwego dymu krótkiego już cygara starszy koleś w obciachowo starej skórze popijał kiepską whisky z szykownego szkła. Na kolanie otwarta gazeta -jakiś rockowy kurier-, a na ławie komórka- cały czas na oku. Coś w telewizorze ściągnęło jego uwagę. Niedowierzając odgarnął siwe włosy z twarzy i błyskawicznym ruchem związał kucyk.
...nadajemy na żywo znad rezydencji dr'a Lance'a Cornelius'a, który od czterech kadencji piastował funkcję dyrektora oddziału Zeta-Tech - Night City, gdzie nasza ekipa narażając własne życia rejestruje makabryczne sceny rzezi wywołanej przez rozszalałego cyborga. Zaprezentowany materiał nie jest w żaden sposób manipulowany, zawiera drastyczne sceny przemocy zuchwałego napadu na jednego z najbardziej wpływowych i szanowanych obywateli miasta, w tle widać pędzące po wirażach kanionu radiowozy, nadlatuje też aerolot korporacji Zeta jednak obawiam się, że nie zdążą na czas...

-O kurwa,...- stary skwitował krótko ochrypłym głosem porywając komórę ze stołu i wybierając #2, nim się połączył dopił tanią łychę i wyszedł na zewnątrz. -Odbieraj młody, odbieraj...- z wewnętrznej kieszeni skóry wyciągnął cygarnicę i odpalił jedno zostawiając za sobą w alei ulotną smugę i echo kroków.
**

W ciasnym korytarzu poczekalni pierwszego komisariatu spięci bransoletkami do metalowej ławki dwaj aresztowani na próbie napadu czekali na swoją kolej. Dumni przedstawiciele punk-światka- w obcisłych skórzanych kombinezonach na zamki błyskawiczne, kolczastych obrożach. O podkreślonych kredką oczach i wysokich, sztywnych irokezach. W dole korytarza, kilka metrów dalej migał wyblakły z koloru obraz małego telewizora- elektryzujące newsy kanału 54, wprost z miejsca masakry.

-Hee, Pocisk, obczaj tivi. - ten bliżej odbiornika ucieszył się jak niedorozwój.

-Wiesz, że słabo widze, metaamfa już nie wchodzi jak kiedyś... Eeee... Co ty pieeerdolisz... to guru?!- drugi mrużył oczy wychylając się chwiejnie z ławki po czym wyszczerzył krwawiące dziąsła.

Plask... Uderzony w potylice z łoskotem spadł z ławki wykręcając sobie przy okazji rękę. Stojący nad nim glina, który pojawił się znikąd zaśmiał się szyderczo. Punka wyraźnie to uraziło bo szybko się pozbierał i prowokacyjnie wypiął klatę do policjanta z twórczym 'spierdalaj psie' na ustach. Usta zamknął mu cios pałką w przeponę, grzecznie usiadł na ławce.

-Nie spinaj się tak Pocisk, taka recydywa jak ty- dostaniesz blokadę i dożywotnią robotę w fabryce. Szkoda by było gdybyś wcześniej połamał ręce, wtedy to już śpioch w szyję i do pieca... -drzwi po drugiej stronie ławki otworzyły się. - Twoja kolej śmieciu, wstawaj! - poderwał punka na nogi przepinając kajdanki i wpychając go do środka.
**

Huk wiatru wtórujący rozmazującym się krajobrazom opuszczonego miasta, dwupasmowa obwodnica na kilkunastometrowych słupach po obu stronach zabezpieczona betonowymi płytami- hałas i przestrzeń zlewały się tworząc tunel, jak w tych starych filmach o podróżach z prędkością nadświetlną. Zamiast statku kosmicznego drapieżna sylwetka niebieskiego mitsuzuki bakushin przecinająca mrok ostrzem bixenonowego reflektora. Spojrzał na zegar- 282 KM/H- 'do nadświetlnej trochę brakuje', puścił gaz, zrzucił bieg. Przy takich prędkościach wystarczyła najmniejsza przeszkoda- dziki kot, kamień, większa dziura- a jeździec skończyłby jak pomidor roztarty na vibrofiltrze. 'Cholera, za wolno.' Delikatnie ścisnął hamulce trzymając opony na granicy ślizgu, piszczały jak wściekłe, kolejna redukcja. 'Za wolno!' Redukcja i desperackie hamowanie- motor szedł bokiem kilkanaście metrów paląc szerokie gumy, kolejne kilka krzesząc iskry o asfalt. Zatrzymał się w ostatniej chwili i dalej paląc kapcia zawrócił- skraj szosy zapadał się jak tafla lodu pod ciężarem jednośladu tuż za tylnym kołem przez dobre dwie długości. Zatrzymał się w bezpiecznej od krawędzi odległości. Z ciasnej kieszeni kombinezonu grała melodyjka telefonu komórkowego. 'Na końcu świata mają zasięg lepszy niż ja u siebie..'
-Co jest..?- odebrał zdjąwszy kask, ale nie kominiarkę.
**

Pokój urządzony na staro-angielską modę tonął w brązach mebli i łagodnej żółci ciepłego światła. Specjalne zabytkowe lampy sprowadzono aż z Kalifornii- stojące, z materiałowymi abażurami we wzory i wycofanymi z użytku żarówkami wolframowymi. Zupełnie inaczej świecące od nowoczesnych, białych światłomodułów montowanych w takich gabinetach. W głębokim fotelu z czarnej skóry rozpostarty czarnoskóry dżentelmen z niepokojem oglądał na olbrzymim panelu telewizyjnym wiadomości kanału 54. Gdy wyświetlono sam materiał wstał i niemalże podbiegł do ukrytego w ścianie barku. Kryształ wypełnił się bursztynową cieczą. Pił- cały czas bacznie obserwując newsy. Delikatne dzwonienie sprawiło niemal, że się zakrztusił . Usiadł z powrotem w fotelu, poprawił krawat, przylizał włosy i nacisnął jeden z guzików na pulpicie wiktoriańsko-podobnego biurka.
- Panie Rosemont... - ukłonił się do ukrytej w mroku sylwetki z ekranu videofonu.

-Co się tam dzieje do ciężkiej cholery?! Ktoś za to beknie i oby nie padło na Ciebie! - zrugał go cierpko szef szefów Zeta-Techu.

-Tak sir, co mamy robić? - Mbole Ebunike był wyjątkowo pokornym człowiekiem jak na swoją pozycję.

-Pojmać żywcem, przesłuchać, bez względu na środki, najwyższy priorytet, postaw całe zasrane Night City na baczność... Mbole, jeśli to spieprzysz znajdę kogoś innego na posadę burmistrza. Piiip.. piiiip.. piiip.. -ekran zgasł z błyskiem zostawiając za sobą głuchy sygnał zakończonego połączenia.

Zakończenie:
Uzupełnione KP poproszę na PW, ew. mail wlk089@gmail.com
KP- (skala szkolna 1-6, wartości umowne- nie będzie rzucania i liczenia)
Imię, nazwisko:
Rola:
Cechy:
-inteligencja, -refleks, -opanowanie, -zdol. Techniczne, -szczęście, -atrakcyjność, -szybkość (bieg i skok), -budowa ciała
Umiejętności:
Reputacja:
Człowieczeństwo:
Cyberwszczepy:
Uzbrojenie:
Historia postaci: 1-2 strony, klimatyczna, pokazująca POSTAĆ, a nie cokolwiek gdzieś tam kiedyśtam.

Wszelkie pytania poniżej lub przez PW. Każdą KP przeczytam. Zaczniemy szybko jak się da- tzn. 2-3 gotowe do gry persony.
 

Ostatnio edytowane przez majk : 22-05-2011 o 16:07.
majk jest offline  
Stary 22-05-2011, 22:47   #2
 
Plomiennoluski's Avatar
 
Środki początkowe i człowieczeństwo podręcznikowe, czy faktycznie możemy zaszaleć? Bo nie wiem czy przeglądać ten podręcznik z pełną cyborgizacją czy stworzyć coś mniej kalibrowego od Golema.
 
__________________
Wzory światła i ciemności pośród pajęczyny z kości...
Plomiennoluski jest offline  
Stary 25-05-2011, 03:35   #3
 
Plomiennoluski's Avatar
 
Cytat:
Napisał Plomiennoluski Zobacz post
Środki początkowe i człowieczeństwo podręcznikowe, czy faktycznie możemy zaszaleć? Bo nie wiem czy przeglądać ten podręcznik z pełną cyborgizacją czy stworzyć coś mniej kalibrowego od Golema.
Edit:
Karta poszła, tylko ekwipunek dorzucę, dzisiaj już mi się nie chce, przyszalałem jak trzeba.
 
__________________
Wzory światła i ciemności pośród pajęczyny z kości...
Plomiennoluski jest offline  
Stary 28-05-2011, 13:59   #4
 
majk's Avatar
 
Stan rekrutacji na dzień dzisiejszy:

-Płomień- pewniak- karta już prawie kompatybilna.
-Aschaar- w drodze- prace trwają pełną parą.
-........- w szczerym polu- kobita nie ma jeszcze konta, więc...

PRZYBLIŻONY TERMIN STARTU: 1-2 CZERWCA
 
majk jest offline  
Stary 29-05-2011, 16:42   #5
 
Dudi00's Avatar
 
Znalazło by się jeszcze jedno wolne miejsce?
 
Dudi00 jest offline  
Stary 29-05-2011, 17:03   #6
 
majk's Avatar
 
Cytat:
-minimum 2-3 Graczy;
Ilość miejsc nieograniczona
 
majk jest offline  
Stary 04-06-2011, 21:39   #7
 
Fiath's Avatar
 
Jakiś czas temu zdobyłem podręcznik do cyberpunka i myślałem aby zagrać, jednak byłaby to pierwsza moja sesja w tym systemie, jakieś zastrzeżenia?

I pytanie co do historii - jest jakiś wątek, który powinien się w niej znaleźć? zakończenie z czymś bądź powiązanie, czy może w pełni wolna amerykanka?

Jeśli w między czasie nie zapowie nikt lepszej sesji, to raczej byłbym chętny.
 
Fiath jest offline  
Stary 05-06-2011, 23:17   #8
 
majk's Avatar
 
1. Choćby nie wiem jak bardzo prosił, płakał i wył, PAMIĘTAJ: NIGDY nie karm go po północy!
2. Raczej wolność, jak podkreślałem, a sesja wystartowała w dziale SF jeśli koniecznie chcesz się podpinać.
3. Jeśli w między czasie nie zapowie nikt lepszej kandydatury, to raczej Cię przyjmę ;p
 
majk jest offline  
Stary 06-06-2011, 18:10   #9
 
Fiath's Avatar
 
No, mam na karku 2 sesję i jeden lodowiec, plus zacząłem coś grzebać pod star wars, więc może innym razem u ciebie zagram.
Niemniej być może będę czytał wasze wypociny.

Jednak rezygnuję ^ ^
 
Fiath jest offline  
Stary 15-06-2011, 21:22   #10
 
majk's Avatar
 
Sesja ruszyła tutaj:
http://lastinn.info/sesje-rpg-scienc...-do-nieba.html
Trochę nas mało- dlatego rekrutację zostawiam otwartą, może ktoś się przekona.
 
majk jest offline  
 



Zasady Pisania Postów
Nie Możesz wysyłać nowe wątki
Nie Możesz wysyłać odpowiedzi
Nie Możesz wysyłać załączniki
Nie Możesz edytować swoje posty

vB code jest Wł.
UśmieszkiWł.
kod [IMG] jest Wł.
kod HTML jest Wył.
Trackbacks jest Wył.
PingbacksWł.
Refbacks are Wył.


Czasy w strefie GMT +2. Teraz jest 21:12.



Powered by: vBulletin Version 3.6.5
Copyright ©2000 - 2021, Jelsoft Enterprises Ltd.
Search Engine Optimization by vBSEO 3.1.0
Pozycjonowanie stron | polecanki
Free online flash Mario Bros -Mario games site

1 2 3 4 5 6 7 8 9 10 11 12 13 14 15 16 17 18 19 20 21 22 23 24 25 26 27 28 29 30 31 32 33 34 35 36 37 38 39 40 41 42 43 44 45 46 47 48 49 50 51 52 53 54 55 56 57 58 59 60 61 62 63 64 65 66 67 68 69 70 71 72 73 74 75 76 77 78 79 80 81 82 83 84 85 86 87 88 89 90 91 92 93 94 95 96 97 98 99 100 101 102 103 104 105 106 107 108 109 110 111 112 113 114 115 116 117 118 119 120 121 122 123 124 125 126 127 128 129 130 131 132 133 134 135 136 137 138 139 140 141 142 143 144 145 146 147 148 149 150 151 152 153 154 155 156 157 158 159 160 161 162 163 164 165 166 167 168