Spis Stron RPG Regulamin Wieści POMOC Kalendarz
Wróć   lastinn > RPG - play by forum > Rekrutacje do sesji RPG > Archiwum rekrutacji
Zarejestruj się Użytkownicy

Archiwum rekrutacji Wszelkie rekrutacje, które zostały zakończone.


 
 
Narzędzia wątku Wygląd
Stary 19-12-2012, 15:25   #1
 
Nasty's Avatar
 
[Storytelling] Inni: -Początek. [18+]

--------------

Stałam w łazience koło wanny. Krew z noża skapywała do niej tworząc wzorki. Od krawędzi po samo dno. Większa kropla tworząca się na dnie gdzie ścieżki wzorów zbiegały się w jedną całość spływały dalej do odpływu. Trzy ślady na nadgarstku prawej ręki wypuszczały coraz to silniej krew z mojego ciała. Ręka zaczęła szczypać mocniej i mocniej. Widok krwi już mnie nie przerażał. Jedynie lewa ręka w której trzymałam nóż kuchenny zaczęła drżeć . Wtedy po nie całych ośmiu sekundach puściłam go a on spadł na podłogę. Po następnych trzech sekundach zaczęło mi się robić na przemian raz nie dobrze a raz wspaniale. Chwilę później upadłam bezwładnie obok noża. Widząc jego lśniące metalowe ostrze czerwone od krwi. Tak to koniec! A może początek?

Zaczęło się pewnej nocy. Bul zębów obudził mnie. Zaspana wstałam do łazienki. Zobaczyć co się z nimi dzieje. Po dotarciu do niej. Zapaliłam światło. Nikt tego nie lubi jak walnie ci po zaspanych oczach światło. Przemywając twarz spojrzałam w lustro.- Zęby były w porządku. Żadnej dziurki. Może to podrażnione dziąsła. Nic jutro z mamą do dentysty na wszelki wypadek. Jako 17 lotka jeszcze bo za dwa miesiące kończę 18 byłam dość rozumna. Nawet to że kończyłam 18 lat wiedziałam że nic wielkiego nie zmieni w moim życiu, te osiemnaste urodziny. Oprócz tego że trzeba nosić ze sobą kawałek pleksi. W szkole uczyłam się dobrze. Nie kujon! Po prostu wszystko jakoś tak samo wchodziło do głowy. Tak czy siak mama moja była najlepszą przyjaciółką co nie znaczy że nie miałam innych. Wracając do owej nocy wzięłam chyba z trzy tabletki i jakoś zasnęłam w sumie nad ranem.


Rano powiedziałam o zębach i udaliśmy się do dentysty. Po odczekaniu w kolejce trafiło na mnie. Okazało się że to prawdopodobnie zapalenie dziąseł chodź nie było żadnych zaczerwień. Ale w końcu dentysta to fachowiec. W następną noc nie bolały zęby więc sprawa była dla mnie zakończona.
Opowiem wam coś krótko o sobie. To że się uczyłam dobrze już opowiedziałam. Nie byłam odludkiem. Nie stroniłam od ludzi. Czasem chodziłam na imprezy ale zawsze z koleżankami. I nie śpieszno mi było do dorosłego życia. Domyślacie się o co mi chodzi. Ubierałam się normalnie miałam swój styl. Nie jak różowa landrynka czy odludek. Taka normalna nastolatka.


Po dwóch tygodniach znów zaczęły mnie boleć zęby. Ale próbowałam sama sobie zaradzić z tym. Biorąc tabletki. Oprócz zębów jednak było coś jeszcze. Od pewnego czasu zaczęłam słyszeć i czuć coś. Dziwne to było bo słyszałam ludzi oddalonych od siebie. - Co mam na myśli ?- No widząc kogoś po drugiej stronie ulicy słyszałam go jak był by koło mnie i mówił coś do ucha. I czułam go ale nie zapach perfum czy wody po goleniu. Czułam jego naturalny zapach.- Nie, nie śmierdział. - Ale czułam jego zdenerwowanie lub to że był wesoły. Nawet to że był napalony. Ździebko mnie to dziwiło. Nie wierzyłam nigdy w wróżbitów, wróżki czy jasnowidzów. Dla mnie to zawsze była bujda na resorach. Kiedyś mi babcia mówiła że jak komuś coś śmierdzi to dostaje na głowę i nie długo umrze. W to też nie wierzyłam. Bałam się powiedzieć mamie. Pierwszy raz w życiu miałam jakąś tajemnicę.


Potem było coraz gorzej. Coś się działo z moimi oczami. Bardzo mnie denerwowało słońce. Ciągle chodziłam w okularach przeciw słonecznych. No chyba że padało. Ale to co się stało dzień przed moimi osiemnastymi urodzinami całkowicie mnie zmieniło. Dzień przed urodzinami koleżanki zaprosiły mnie do klubu. Bywałyśmy tam nie raz. Nie miałam chłopaka zawsze wiedziałam że jeszcze czas na takie rzeczy. Miałam swój gust i musiał mieć to coś mój wybranek. A sex dopiero z nim. Lecz owego wieczora plany poszły w łeb.


Już od rada chodziłam spięta i stale czułam jak bym miała gorączkę. Krew się we mnie gotowała z tym że dosłownie. Jak tylko weszliśmy do klubu czułam tych wszystkich napalonych chłopców. Ale też i dziewczyny które odwzajemniały te uczucie. Oddzieliłam się po czasie od koleżanek by iść do toalety. Po drodze po prostu nie mogłam się pohamować. Nie wiem czy urokiem czy innymi znakami po prostu zaciągnęłam napalonego chłopaka do jednej z kabin w toalecie. Zawsze myślałam że to będzie ten jedyny a tu pierwszy lepszy i to nawet bez pohamowania. Czułam w sobie dziwny głód. Jak tylko zdjął mi majtki i sobie wskoczyłam mu na kolana. Po czułam jak wkłada go. Ale było mi wszystko jedno. Nim bardziej się podniecałam tym bardziej gryzłam go mocniej po szyi.

Gdy poczułam że zbliżam się do orgazmu uwolniłam się. Tak to było jak uwolnienie z własnego ciała. Biedak sam nawet nie skończył. Nie wiem jakim cudem znalazłam jego tętnicę na szyi. Czułam jak jego krew spływa mi w gardle do żołądka. Była słodka. Im bardziej go przyciskałam wciskając jego członka między swoje pośladki tym bardziej zwiększało się ciśnienie. Można powiedzieć że miałam dwa orgazmy. Jeden na tle seksualnym a drugi z upojenia się krwią. Tętno jego czułam przez swoje usta. A serce powoli przestawało bić. Jak przestało skończyłam i ja. Wszystko było mi jedno czy żyje i czy ktoś go znajdzie. Czy mnie ktoś zapamiętał, wtedy to nie istniało. Wyszłam przez okno w łazience.


Najgorsze że sumienie które zawsze było przymnie i zawsze z nim się liczyłam wróciło dopiero po całym zdarzeniu. I dopiero zaczęłam płakać i myśleć co dalej . Przecież on był martwy. Zabiłam go. Wiem że to nie możliwe co zrobiłam ale, to się stało. Całą drogę do domu biegnąc i płacząc myślałam o zgłoszeniu się na policję. Przecież tyle osób mnie widziało. Co ja mówię przecież zabiłam człowieka nie ważne czy ktoś mnie widział przecież go zabiłam…


A co powiem mamie. Jak ona na mnie teraz spojrzy. Jej córka własna córka. Wchodząc do domu starałam się nie wpaść na nią było wcześnie nie całe dwie godziny temu wyszłyśmy. Wchodząc krzyknęłam tylko cześć i wbiegłam na górę dodając że zapomniałam czegoś. Nie mogłam na nią spojrzeć bo wszystko by zrozumiała że coś jest nie tak. I te pytania. Dlaczego płacze i co się stało. Nie wiem jak to zrobiłam ale w kilka sekund byłam na górze łącznie z otwarciem i zamknięciem drzwi od mojego pokoju.

…….. Zamknęłam się w łazience z nożem….

Świat a raczej sytuacja.


A no tak walczycie swoimi postaciami które mają swój świat, pieniądze, władze, możliwości. W tej sesji zapomnijcie o tym. Założeniem sesji jest co zrobić i jak żyć w teraźniejszym świecie. Jak ukryć swoją inność przed ludźmi? Jak walczyć z głodem będąc drapieżnikiem? A jak zjeść by nie wpaść? Co zrobić jak ktoś ciebie zobaczy? A jak ukryć to przed najbliższymi? A może uciec z domu!? Wrogiem w sesji jest publika która cię zobaczy czy nawet ty sam. Nie jakiś super łowca czy inny odmieniec. A raczej twój głód i inność. Bo ujawnienie się równa się śmierć lub ciągłe ukrywanie się w dzisiejszym świecie.


Karta Postaci:


Płeć:
Twoja inność: do wyboru
- wilkołak
-wampir

Żadnych mocy i umiejętności jesteś zwykłym chłopcem, dziewczyną, lub po prostu człowiekiem który dopiero staje się jednym z dwóch odmieńców.

Wiek:od 16 do 40 lat

Charakter: bardzo ważne dobrze opisać

Zawód/status: - np : robotnik budowy -- a, status np. uczeń, student.

Pochodzenie: Do wyboru pochodzenia z państwa:
Polska, Niemcy, Rosja, Rumunia, Czechy.

Wszystko jednak zaczyna się w Polsce.

Miasto w którym chcecie rozpocząć:

Rodzina:

Opis rodziny/ historia: -- nie chodzi o historię typu mój pradziad był wampirem. Raczej skąd się wzięli co robią rodzice. Proszę o nie wymyślanie rodzin milionerów czy bóg wie jakich bogaczy. Mogą być biznesmeni ale moim zdaniem to dawanie sobie fory na starcie. W sesji chodzi o dylemat z jakim mają sobie poradzić w dzisiejszym świecie nasi inni jak zabić by się nie dać złapać czy zdobyć alternatywne jedzenie.

Jest teraźniejszość rok 2012 i 26 grudzień . Technika jest bez zmian. Prasa i telewizja czekają na takie ciekawe tematy.

Termin składania KP do 24 grudnia 2012r. Start 25 grudnia 2012r.
Ilość graczy do 6 możliwość rozszerzenia.
 

Ostatnio edytowane przez Nasty : 20-12-2012 o 21:18.
Nasty jest offline  
Stary 20-12-2012, 02:13   #2
 
skomand92's Avatar
 
Co ile jemy i czy już jesteśmy po pierwszym posiłku?
 
skomand92 jest offline  
Stary 20-12-2012, 03:09   #3
 
Mizuichi's Avatar
 
Jak wszyscy wiemy jest wiele mitów dotyczących wilkołaków, jedna z nich mówią że osoba podczas przemiany nie zachowuje świadomości inne wręcz przeciwnie. Chciałbym się dowiedzieć jak sprawy mają się w świecie kreowanym przez MG
 
__________________
It matters little how we die, so long as we die better men than we imagined we could be - and no worse than we feared.

11-02-2013 - 18 -02.2013 - Nie ma mnie.
Mizuichi jest offline  
Stary 20-12-2012, 21:17   #4
 
Nasty's Avatar
 
Co do pierwszego pytania jest notka w karcie postaci. Ale to nie problem mogę jeszcze zacytować

"Żadnych mocy i umiejętności jesteś zwykłym chłopcem, dziewczyną, lub po prostu człowiekiem który dopiero staje się jednym z dwóch odmieńców.
"


Lecz przemiana nie będzie ciągła się całą sesje. Po pierwszych postach już będzie po przemianie. W sesji bardziej nas będzie interesowało co dalej. Jak ukryć swoją inność przed postronnymi osobami czy rodziną.

Cytat:
Napisał Mizuichi Zobacz post
Jak wszyscy wiemy jest wiele mitów dotyczących wilkołaków, jedna z nich mówią że osoba podczas przemiany nie zachowuje świadomości inne wręcz przeciwnie. Chciałbym się dowiedzieć jak sprawy mają się w świecie kreowanym przez MG
Sama przemiana to bardzo ważny temat w sesji. Od niej będą zależeć dalsze losy postaci. Nie chodzi o to że inny nas ugryzł czy dziadek, pradziadek miał słodką tajemnicę i nas też to trafiło.

Założenie jest takie że po prostu się zaczynacie zmieniać. Przemiana się staje a wy za bardzo nie wiecie o co chodzi. Całe wasze życie się zmienia. Zwierzęcy głód was pcha do nie przemyślanych decyzji. W końcu zaczynacie jakoś to kontrolować lub odwrotnie nie chcecie tego kontrolować.

Dobrze by było opisać w KP charakter. Sesja będzie coś w rodzaju Jak to Kubuś rozpruwacz zaczynał swoje przygody. Czyli te ciała nie znikają z sesji ktoś kiedyś je znajdzie raczej prędzej niż później. Łowców nie ma. Jest policja, wojsko normalny świat teraźniejszy. No i wy inni.

Raczej nie zbieracie się w grupkę ale nie znaczy to że się nie spotkacie w końcu Polska to mały kraj. Może usłyszycie o mordercy z Poznania który zabija w dziwny sposób. Lub że znaleziono ciało w Warszawie rozszarpane przez jakieś zwierze. Sesja wejdzie raczej na gatunek kryminalny nisz mityczny.
 
Nasty jest offline  
Stary 20-12-2012, 21:28   #5
 
Mizuichi's Avatar
 
Muszę to dokładnie przemyśleć. Mam jednak jeszcze jedno drobne pytanko. Jeśli zdecydowałbym się wziąć udział w sesji, czy dostanę przyzwolenie od MG na stworzenie postaci pochodzącej z innego kraju niż wyżej wymienione. Chodzi oczywiście o kraj Europejski, konkretnie Wielką Brytanię
 
__________________
It matters little how we die, so long as we die better men than we imagined we could be - and no worse than we feared.

11-02-2013 - 18 -02.2013 - Nie ma mnie.
Mizuichi jest offline  
Stary 20-12-2012, 21:42   #6
 
Nasty's Avatar
 
Hmm - tak się upieracie na tą WB kolebkę wszystkich innych. Tak może być ale, żeby było sprawiedliwie dodaje ją oficjalnie do wyboru w karcie postaci. Czyli dochodzi Wielka Brytania. Ale nic po za tym żadnego dziedzictwa w postaci majątku.
 
Nasty jest offline  
Stary 23-12-2012, 04:06   #7
 
Mizuichi's Avatar
 
Karta postaci poszła
 
__________________
It matters little how we die, so long as we die better men than we imagined we could be - and no worse than we feared.

11-02-2013 - 18 -02.2013 - Nie ma mnie.
Mizuichi jest offline  
Stary 23-12-2012, 21:29   #8
 
Nasty's Avatar
 
Witam,

Tak mało śmiałków by walczyć z własną żądzą krwi!
A może bez swojego zaplecza bogactwa, schronienia w rodzinnej rezydencji czy zamku nie potraficie wywalczyć sobie bytu.
Nie, to pewnie chodzi o tą teraźniejszość. Mistyczne stwory potrafią walczyć tylko z mistycznymi łowcami w wymyślonym czasie.

A jak to się ma do waszej nad naturalności? Tak w teraźniejszości boicie się wyjść. Krępujecie się swojej inności. Bez tej całej otoczki. Żaden z was nie wylezie z pod kamienia.

Sesja się odbędzie chodź by dla jedynego z was. Kogoś kto nie bał się zaszczucia przez zwykłych ludzi. Który chce podjąć wyzwanie i zaspokoić głód. I choćby zabijał co raz częściej spróbuje ukryć się przed ludźmi.
 

Ostatnio edytowane przez Nasty : 23-12-2012 o 21:31.
Nasty jest offline  
Stary 23-12-2012, 23:07   #9
 
Mizuichi's Avatar
 
Dzięki za komplement. Myślę jednak że mogłabyś odrobinę przedłużyć czas rekrutacji. Ludzie muszą się do świąt przygotować a nie każdy jak ja siedzi po nocach i ma chwilę by wyskrobać KP
 
__________________
It matters little how we die, so long as we die better men than we imagined we could be - and no worse than we feared.

11-02-2013 - 18 -02.2013 - Nie ma mnie.
Mizuichi jest offline  
Stary 24-12-2012, 13:12   #10
 
Nasty's Avatar
 
Witam, mogą poprosić o wydłużenie rekrutacji mogę wydłużyć ją powiedzmy do 27. Wystarczy zgłosić się a KP przesłać w ustalonym zemną terminie.

Pozdrawiam. Wesołych Świąt!
 
Nasty jest offline  
 



Zasady Pisania Postów
Nie Możesz wysyłać nowe wątki
Nie Możesz wysyłać odpowiedzi
Nie Możesz wysyłać załączniki
Nie Możesz edytować swoje posty

vB code jest Wł.
UśmieszkiWł.
kod [IMG] jest Wł.
kod HTML jest Wył.
Trackbacks jest Wył.
PingbacksWł.
Refbacks are Wył.


Czasy w strefie GMT +2. Teraz jest 22:54.



Powered by: vBulletin Version 3.6.5
Copyright ©2000 - 2021, Jelsoft Enterprises Ltd.
Search Engine Optimization by vBSEO 3.1.0
Pozycjonowanie stron | polecanki
Free online flash Mario Bros -Mario games site

1 2 3 4 5 6 7 8 9 10 11 12 13 14 15 16 17 18 19 20 21 22 23 24 25 26 27 28 29 30 31 32 33 34 35 36 37 38 39 40 41 42 43 44 45 46 47 48 49 50 51 52 53 54 55 56 57 58 59 60 61 62 63 64 65 66 67 68 69 70 71 72 73 74 75 76 77 78 79 80 81 82 83 84 85 86 87 88 89 90 91 92 93 94 95 96 97 98 99 100 101 102 103 104 105 106 107 108 109 110 111 112 113 114 115 116 117 118 119 120 121 122 123 124 125 126 127 128 129 130 131 132 133 134 135 136 137 138 139 140 141 142 143 144 145 146 147 148 149 150 151 152 153 154 155 156 157 158 159 160 161 162 163 164 165 166 167 168