Spis Stron RPG Regulamin Wieści POMOC Kalendarz
Wróć   lastinn > RPG - play by forum > Rekrutacje do sesji RPG > Archiwum rekrutacji
Zarejestruj się Użytkownicy

Archiwum rekrutacji Wszelkie rekrutacje, które zostały zakończone.


 
 
Narzędzia wątku Wygląd
Stary 28-03-2006, 23:09   #1
 
SHAQER's Avatar
 
Reputacja: 132 SHAQER ma wyłączoną reputację
[Weird War II] Oddział Widmo

Pisk. Stał cały się trzęsąc. Nie miał już sił biec. To, co widział było przerażające. Co oni im tam robią? Żałował, że zaciągnął się do armii i że przyleciał do tego państwa. Żałował, że podjął się tej misji. Znowu ciszę, którą zakłócał jego przyśpieszony oddech przeszedł ten pisk. Jakby ktoś drapał po czymś paznokciami. Jednak on wiedział, że to nie są paznokcie. Szpony były bardziej odpowiednim słowem. Znowu zerwał się do biegu. Biegł po opustoszałej alejce gdzieś w głąb lasu. Była zimna marcowa noc. Cienie dziwacznie się wydłużały raz kurczyły a raz rosły do olbrzymich rozmiarów, gdy księżyc w pełni raz po raz przesłaniały pędzące po nieboskłonie chmury. Potknął się o wystający z ziemi konar. Gdy upadał wydawało mu się, że już nie dane mu będzie mu powstać. Widział siebie samego jak zostaje zabity na kilkanaście wymyślnych sposobów, lecz to nie robiło na nim takiego wrażenia jak to, co ujrzał ledwie kilka minut wcześniej. Potrząsnął głową starając się pozbyć strasznego wspomnienia, które niczym żywe stanęło mu przed oczami. Nie mógł się poddać losy wielu zależały od tego czy teraz wstanie i przejdzie te kilkaset metrów do zostawionego w lesie motocyklu. Wstał. Noga bolała go wściekle, lecz mimo wszystko ruszył biegiem. Nagle wydało mu się, że za plecami słyszy jakiś oddech i węszenie. Zamknął oczy na sekundę. Wszystkie techniki uspokajające, jakich go uczono uciekły z jego umysłu, gdy ujrzał ta groteskową scenę w tamtym budynku. Nieprzyjemne myśli opuściły go jednak, gdy w oddali ujrzał ciemny kształt motocyklu. Jednak była jakaś nadzieja. W biegu wskoczył na siodełko i przekręcił pozostawiony w stacyjce kluczyk. Silnik ożył z głośnym rykiem a motor wystrzelił jak strzała. Był uratowany. Teraz musi wysłać raport. Sztab musi się o tym dowiedzieć!


Witam wszystkich na mojej nowej rekrutacji. Wszystkich chętnych odsyłam do moich pozostałych sesji by ocenili czy taki sposób prowadzenia przygód im w pełni odpowiada. Inne moje przygody znaleźć można w Folderze Inne. Są to Star Warsy i Dedlands.

Fabuła i System

Gra Weird Wars rozgrywa się podczas II wojny światowej, która jednak potoczyła się zupełnie innym torem niz ta którą znamy ze szkoły. Mamy rok 42 wczesną wiosnę. Tu nikogo nie dziwią nieumarli wstający z płytkich grobów po jakiejś walnej bitwie czy gargulce będące gorszym zagrożeniem dla bombowców niż eskadra myśliwców. Na potrzeby przygody gracz nie potrzebuje mieć żadnych wiadomości na temat systemu czy oprawy fabularnej gry. Na temat świata dowiecie się już w trakcie gry. Mechanika w oryginale oparta na systemie D20 nie będzie tu właściwie potrzebna gdyż całkowity storyteling w sesjach na forum najlepiej się sprawdza.


Gracze i rekrutacja

Czyli jak się sprawy mają. Zastanawiałem się, co zrobić by przed prawdziwą przygodą oddzielić graczy, którzy będą się starać od tych, którzy mniej poważnie podchodzą do tematu. Wielo osób odpowie szczegółowa historia postaci (pozdrawiam Gylph) Co jednak, gdy gracz stara się i pisze świetna historię, ale potem okazuje się, że gra w drużynie mu całkowicie nie odpowiada? Co jak chce zrezygnować, bo np. styl gry mistrza mu nie odpowiada? Doszedłem do wniosku, iż oprócz standardowej historii postaci rozegramy krótkie wprowadzenie, po którym będzie jasne kto się do gry nadaje a kto nie oraz da szansę zrezygnować tym którzy uznają iż taka gra im nie odpowiada. Tak więc od początku.
Historia. Historia ma być napisana w formie podania skierowanego do sztabu o przeniesienie do elitarnej jednostki spadochroniarzy i ma zawierać życiorys postaci, gdzie służyła czym się odznaczyła itd. Historia jest bardzo ważna i dlatego nie przyjmuje wymówek że nie mogłem czegoś tam znaleźć. Na temat II Wojny jest od groma materiałów i wszystko można właściwie wplątać do historii. Osoby, które wyjątkowo dobrze orientują się w temacie i dodatkowo napiszą ciekawą historię postaci mają szansę na stopnie oficerskie podczas przygody. Jednostka, jaką będą tworzyć gracze to wielonarodowa formacja do zadań specjalnych (takie połączenie gry „Comandos” z „Parszywą, 12”) więc nic nie stoi na przeszkodzie by postać wywodziła się z Francji czy Wielkiej Brytanii.
Trening. Osoby, które na podstawie historii postaci zakwalifikują się na Boot Camp niech nie myślą, iż tu ich problemy się kończą. To dopiero początek. Tak jak prawdziwi żołnierze przechodzą różnorakie testy by dostać się do wymarzonego oddziału tak i oni będą testowani by dostać się na sesję. Jednak to nie powinno was teraz trapić gdyż elementem wymaganym jest wyżej wspomniana historia.

Jeżeli ktokolwiek ma jakieś pytania to proszę pytać tu, na pw lub gg. Chętnie odpowiem i postaram się rozwiać wszelkie wątpliwości.



Ręką trzymał się za szyją starając się zatamować szybko cieknącą krew. Gardło jednak było doszczętnie rozerwane. Popatrzył w dół, lecz nie mógł się przyjrzeć całej istocie. Dwie rzeczy jednak przyciągały jego słaby wzrok były to srebrne naszywki na czarnym jak najczarniejsza noc mundurze SS oraz ślepia istoty, która nieustannie patrzyła mu się w oczy. Z oczu tych biła siła i zdecydowanie. Nie było tam wątpliwości czy jakichś głębszych myśli mogących przeszkodzić w wykonywaniu zleconego zadania tylko pewność siebie. Obraz powoli zaczęły wypełniać czarne plamy. Czuł jak życie z niego wypływa wraz z drogocennym czerwonym płynem. Poczuł szarpnięcie za nogę. Istota nie czekając aż do końca wyzionie ducha zaczęła się posilać. Odpływał. Ostatnią rzeczą, jaką zobaczył w życiu był jego rozbity motor kilka metrów dalej oraz biały kwiatek przy oponie. Pomyślał wtedy „Wiosna idzie. Zapewne będzie piękna po tak mroźnej zimie”. Myśl ta była absurdalna w takiej chwili lecz jego już to nie obchodziło. Umarł.
 
SHAQER jest offline  
Stary 29-03-2006, 01:00   #2
 
Malekith's Avatar
 
Reputacja: 21 Malekith nie jest za bardzo znanyMalekith nie jest za bardzo znanyMalekith nie jest za bardzo znanyMalekith nie jest za bardzo znanyMalekith nie jest za bardzo znanyMalekith nie jest za bardzo znanyMalekith nie jest za bardzo znanyMalekith nie jest za bardzo znany
Pamiętam, jak coś kiedyś wspominałeś, że będziesz chciał prowadzić Weird Wars Gdyby coś to chętnie spróbuję W ciągu najbliższych dni postaram się sklecić historię i podesłać Rozumiem, że poza "dziwnymi" sprawami jak umarlaki i inne potwory to historia z grubsza pasuje do naszego świata?
 
__________________
Są dwa rodzaje ludzi: ci, co robią backupy i ci, co będą je robić...
Malekith jest offline  
Stary 29-03-2006, 08:09   #3
 
SHAQER's Avatar
 
Reputacja: 132 SHAQER ma wyłączoną reputację
Witaj Mal. Zapraszam serdecznie. Jeżeli chodzi o technikę to masz absolutna rację. Ta sama broń, czołgi samoloty. Jednym słowem wszystko takie samo. Jeżeli chodzi o historię to są pewne zmiany ale myślę że nic co mogłoby drastycznie wpłynąć na historię postaci. Zapomniałem też wspomnieć że gra jest autorstwa panów którzy stworzyli Deadlands więc jak ktoś zna ten system to wie czego można się po tych panach spodziewać. Na koniec wrzycam jeszcze okładkę podręcznika głównego. Pozdrawiam.

 
SHAQER jest offline  
Stary 29-03-2006, 21:09   #4
 
Bladowicz's Avatar
 
Reputacja: 45 Bladowicz ma wyłączoną reputację
Bagnetem tu swe inicjały zaznacze, by każdy wiedział, że byłem drugi, na tym dróg rozstaju.
 
__________________
I'm a person just like you
But I've got better things to do
Bladowicz jest offline  
Stary 29-03-2006, 21:17   #5
 
Kutak's Avatar
 
Reputacja: 172 Kutak ma w sobie cośKutak ma w sobie cośKutak ma w sobie cośKutak ma w sobie cośKutak ma w sobie cośKutak ma w sobie cośKutak ma w sobie cośKutak ma w sobie cośKutak ma w sobie cośKutak ma w sobie cośKutak ma w sobie coś
Kutak jako trzeci na sesje się melduje
I już swój stary mauser maluje
 
__________________
Kutak - to brzmi dumnie.
Kutak jest offline  
Stary 29-03-2006, 21:48   #6
 
Bladowicz's Avatar
 
Reputacja: 45 Bladowicz ma wyłączoną reputację
Mały prezent od wujka Bladego.

W roku 1940 po klęsce Polski i Francji wydawało się, że nic nie jest w stanie powstrzymać Wehrmachtu. Jedynym wolnym państwem, które miło przeciwstawić się potędze hitlerowskiej armii była Wielka Brytania. Jednakże armia Brytyjska nie była przygotowana do tego zadania. Wojska lądowe były nieliczne i za słabo uzbrojone by stawić czoło Wehrmachtowi. Royal Air Force miały za mało samolotów by powstrzymać Luftwaffe. Jedynie Royal Navy była wystarczająco potężna by pokonać wroga, ale Niemcy wiedząc o tym nie kwapili się do bitwy morskiej. Nasilali jedynie ataki okrętów podwodnych, które zadawały Anglikom coraz większe straty. W tej sytuacji podpułkownik Dudley Clarke asystent generała Johna Dilla, szefa Imperialnego Sztabu Generalnego przypomniał sobie swą służbę w Palestynie, gdzie wojska brytyjskie usiłowały utrzymać w ryzach i Palestyńczyków, i Żydów.

Mimo zdecydowanej przewagi ponosiły duże straty zadawane przez małe odziały wyposażone w zdobyczną broń i prawie nie wyszkolone ale za to walczące z ogromną determinacją. Dlaczego więc nie wykorzystać takiego przykładu i nie stworzyć małych jednostek dywersantów, którzy atakowali by ważne cele na tyłach wroga dniem i nocą zarówno w Rzeszy jak i w krajach okupowanych? Dodatkowo można było liczyć na wsparcie ludności cywilnej i lokalnych oddziałów ruchu oporu. Niestety w wojsku Jego Królewskiej Mości nie było żołnierzy wyszkolonych do tego typu zadań i należało takie jednostki stworzyć niemal od podstaw. Pomysł Clarke'a spodobał się Churchillowi i powierzono mu sformowanie i wyszkolenie jednostek komandosów. Najpierw należało znaleźć odpowiednich ludzi, dlatego generał Dill 6 czerwca rozesłał do dowódców wszystkich jednostek Home Command rozkaz aby zebrali ochotników:

Ochotnicy powinni być przygotowani do dłuższej służby, cięższej pracy i krótszego odpoczynku niż rekruci innych rodzajów sił zbrojnych Jego Królewskiej Mości. Będą szkoleni do prowadzenia zwiadu, przebywania przez dłuższy czas w terenie, niewidocznego poruszania się w dzień i w nocy, podkradania się do nieprzyjaciela i donoszenia o jego działaniach - pisał Clarke.

Te warunki spełniał kapitan Durnford Slater z 23 pułku Royal Artillery w Plymouth. Zwrócił się więc z prośbą do dowódcy swojego pułku o przeniesienie do jednostki komandosów. Ten jednak nie chciał stracić najlepszego żołnierza więc zaczął grać na zwłokę. Slater jednak nie maił zamiaru czekać i dotarł do Podpułkownika Clarke'a. Ten zaś wysłał list do dowódcy Slatera następującej treści:
Kapitan Durnford Slater, wyznaczony został do zorganizowania i dowodzenia No 3 Commando w stopniu podpułkownika. Proszę udzielić mu wszelkiej pomocy i jak najszybciej zwolnić z dotychczasowych obowiązków.

I tak oto Durnford Slater został pierwszym brytyjskim komandosem II wojny światowej i rozpoczął formowanie swojej jednostki z, którym to zadaniem uporał się szybko i już 5 lipca No 3 Commando przemaszerowało ulicami Plymouth.
 
__________________
I'm a person just like you
But I've got better things to do
Bladowicz jest offline  
Stary 29-03-2006, 22:03   #7
 
SHAQER's Avatar
 
Reputacja: 132 SHAQER ma wyłączoną reputację
Witam witam. Jak widzę sesja ściąga zaufanych ludzi znanych mi dobrze znanych. To dobrze bo mam o was chłopaki dobra opinie wyrobioną chłopaki. Mam nadzieje że to znaczy że sesja będzie na wysokim poziomie czego sobie i wam życzę. Blady świetny tekst
 
SHAQER jest offline  
Stary 29-03-2006, 22:18   #8
 
Bladowicz's Avatar
 
Reputacja: 45 Bladowicz ma wyłączoną reputację
Superszpieg

Wśród szpiegów II Wojny Światowej jeden zasługuje na szczególną pochwałę. Jego przebiegłość i inteligencja oraz wymagana w takich przypadkach odwaga, to dowody genialnego wyszkolenia w tej dziedzinie sztuki wojennej. Rene Duchez był niepozornie wyglądającym malarzem, jednak gdy zaistniała potrzeba zamieniał się w genialnego pracownika alianckiego wywiadu. Miał fantastyczny dar udawania idioty nękanego atakami drgawek. Gdy tylko widział niemieckiego żołnierza zaczynał swój pokaz, co powodowało odejście Niemca. Pewnego razu udało mu się wkraść do centrali niemieckiej jako... pomocnik, a w zasadzie mistrz tapetowania. Gdy zobaczył plan niemiecki, oznaczony napisami "Ściśle tajne", schował go za lustrem a nazajutrz wyniósł w pustych rolkach po tapecie. Plan Wału Atlantyckiego z pewnością uratował wielu alianckich żołnierzy podczas lądowania w Normandii.
 
__________________
I'm a person just like you
But I've got better things to do
Bladowicz jest offline  
Stary 30-03-2006, 00:13   #9
 
Escalla's Avatar
 
Reputacja: 89 Escalla ma wyłączoną reputację
Ja niestety nie moge grać ale będe z zapartym tchem śledziła wasze losy, gdyż- tematyka ta wielce mnie interesuje Kochanie wiedz że jeżeli chodzi o wątki historyczne to chetnie ci pomoge
 
Escalla jest offline  
Stary 30-03-2006, 15:33   #10
Banned
 
Reputacja: 0 inwyt nie jest za bardzo znany
Ja też bym chętnie zagrała, ale już raczej nie poradzę z kolejną sesją, a nie chcę tak na łapu capu, byle jak grać, szczególnie, że nie znam systemu. Ale wiernego czytacza będziecie mieć na pewno, więc ładnie się grajcie, tak do poczytania. :P
 
inwyt jest offline  
 



Zasady Pisania Postów
Nie Możesz wysyłać nowe wątki
Nie Możesz wysyłać odpowiedzi
Nie Możesz wysyłać załączniki
Nie Możesz edytować swoje posty

vB code jest Wł.
UśmieszkiWł.
kod [IMG] jest Wł.
kod HTML jest Wył.
Trackbacks jest Wył.
PingbacksWł.
Refbacks are Wył.


Czasy w strefie GMT +2. Teraz jest 15:57.



Powered by: vBulletin Version 3.6.5
Copyright ©2000 - 2018, Jelsoft Enterprises Ltd.
Search Engine Optimization by vBSEO 3.1.0
Pozycjonowanie stron | polecanki
Free online flash Mario Bros -Mario games site

1 2 3 4 5 6 7 8 9 10 11 12 13 14 15 16 17 18 19 20 21 22 23 24 25 26 27 28 29 30 31 32 33 34 35 36 37 38 39 40 41 42 43 44 45 46 47 48 49 50 51 52 53 54 55 56 57 58 59 60 61 62 63 64 65 66 67 68 69 70 71 72 73 74 75 76 77 78 79 80 81 82 83 84 85 86 87 88 89 90 91 92 93 94 95 96 97 98 99 100 101 102 103 104 105 106 107 108 109 110 111 112 113 114 115 116 117 118 119 120 121 122 123 124 125 126 127 128 129 130 131 132 133 134 135 136 137 138 139 140 141 142 143 144 145 146 147 148 149 150 151 152 153 154 155 156 157 158 159 160 161 162 163 164