Spis Stron RPG Regulamin Wieści POMOC Kalendarz
Wróć   lastinn > RPG - play by forum > Rekrutacje do sesji RPG > Archiwum rekrutacji
Zarejestruj się Użytkownicy

Archiwum rekrutacji Wszelkie rekrutacje, które zostały zakończone.


 
 
Narzędzia wątku Wygląd
Stary 15-04-2016, 23:20   #1
Edgelord WoDu i Horroru
 
Zell's Avatar
 
[DnD 3.5 FR] Popiół mojej duszy [18+]



__________________________________________________ ______________
JEŻELI BĘDZIESZ WYSTARCZAJĄCO DŁUGO PUKAŁ DO DRZWI DIABŁA
PRĘDZEJ CZY PÓŹNIEJ ZAPROSI ON CIĘ DO ŚRODKA.
__________________________________________________ ______________


MOTYW MUZYCZNY



[media]http://i.jeuxactus.com/datas/jeux/c/a/castlevania-lords-of-shadow-mirror-of-fate/xl/castlevania-lords-of-sh-502b6d6be61e1.jpg[/media]
Cisza trwająca, zdawałoby się, wieczność została zakłócona dźwiękiem, którego to miejsce straciło nadzieję kiedykolwiek powitać ponownie. Puste korytarze złamanej dumy łapczywie smakowały odgłosu kroków rozbrzmiewającego echem odbijającym się od kamieni ich ścian.

Nieme cienie zalegały korytarze obserwując przemieszczającego się intruza naruszającego swoją obecnością status quo tego miejsca. Zdawały się czaić, oczekując na najmniejszy błąd niepożądanego gościa, jednak ten rozganiał je światłem przyniesionej ze sobą niewielkiej latarni. Jak na rozkaz ciemność umykała, byle dalej owego blasku tylko po to, aby po chwili powrócić na miejsce, zamykając przejście za tym, który miał czelność rzucić wyzwanie prawowitym władcom tych przestrzeni.

Obcy nie dbał o to wszystko, idąc naprzód, zaciskając zęby, jednak nie w bólu, a w złości powodowanej bezsilnością swego losu. Oddychał głęboko walcząc z własnymi myślami, które zdradziecko wydzierały z niego siły. Był tak bardzo już tym zmęczony, ale wiedział, że nie ma żadnej szansy na ucieczkę swemu przeznaczeniu. Popełnił błąd, który kosztował go tak wiele, że niezależnie od nagrody jaką otrzymał, niezależnie od tego wszystkiego, co postawiono mu na oczach, czym skuszono niczym dziecko słodkim ciastkiem, nic z tych rzeczy nie mogło zmyć gorzkiego smaku prawdziwej porażki tak okropnej dla podniebienia, iż żadna słodycz nie mogła jej zmyć.

I wszystko obróciło się w niwecz.

Ivalin nie wiedział czy nie popełnia podobnego błędu ponownie, jednak rozumiał, że już nic gorszego, co mógłby sobie wyobrazić, zdarzyć się nie może. Podskórnie czuł przechodzące go ciarki, gdy lodowaty pot obmył mu plecy, a suchy język pozbawiony napitku zdawał się puchnąć w gardle. Przetarł zmęczone oczy, które nie zaznały snu od prawie dwóch dni, ale nie mógł sobie na ten luksus pozwolić. Warunek był jasny i bezlitosny, a tym razem Ivalin miał zamiar spełnić polecenie co do joty.

Zatrzymał się na rozwidleniu korytarza oświetlając latarnią oba przejścia, aby w końcu obrać jeden kierunek wedle mapy, jaką uzyskał trudem i krwią, która wciąż plamiła rogi mapy. Nie wiedział czy mapa była poprawna i mógł mieć jedynie nadzieję, że nie skierował swoich kroków w paszczę labiryntu bez wyjścia skrytego w niemych ciemnościach. Zaniósł się kaszlem, gdy poruszył tumany kurzu zalegające popękaną posadzkę, potknął się, kiedy natrafił na niefrasobliwie leżący na ziemi kawałek kamienia, który odpadł ze ściany. Czuł jak umęczone nogi nie stawiają już tak pewnie kroków, a wyczerpany umysł powoli zaczyna płatać mu figle.

Jednak w końcu jego trud został nagrodzony.

Ivalin znalazł się w większym korytarzu, pełnym klatek, których przeznaczenie dawno zatarł czas. Wysokie łuki spotykały się przy suficie, a na jednym z takowych wisiał herb dawno już nieistniejącego rodu, do którego przytroczona była brudna, czerwonawa tkanina zwisająca smętnie w tym grobowcu minionej potęgi.

Mężczyzna zapalił dwie pochodnie jakie znajdowały się w tym miejscu i rozejrzał się uważnie jednocześnie raz po raz spoglądając na mapę zakrwawioną krwią niewinnego antykwariusza. Spojrzał przed siebie, wgłąb mrocznego korytarza, który ginął w bezlitosnej ciemności. Tak, już niedaleko, tak blisko był, niemalże na wyciągnięcie ręki...

Chciał jak najszybciej załatwić sprawę, odnaleźć ten przeklęty artefakt, na którym tak bardzo zależało władcy jego istnienia. Wypełnić jego wolę i spełnić swoją część układu z nim zawartego... Pragnął tego całym sobą i całą swoją duszą tylko...

...tylko ta dusza nie należała już do niego.








〤 Tragiczna historia zgubionej duszy 〤
INFORMACJE WSTĘPNE

Witam serdecznie wszystkich w rekrutacji do sesji zatytułowanej POPIÓŁ MOJEJ DUSZY, która będzie działa się w Forgotten Realms na zasadach mechaniki Dungeons and Dragons 3.5. W tym temacie postaram się wyłożyć wszystko, co jest potrzebne do zapoznania się z konceptem sesji. Innymi słowy - wracam do swojej słabości jaką są Krainy.


Sygnowane krwią // ZARYSY PLANÓW

Faerun, rok 1350DR, osiem lat przed rozegraniem się chaosu Czasu Kłopotów. Niektórzy bogowie wciąż istnieją, innych czas jeszcze nie nastał. Bohaterowie tej opowieści są zwykłymi śmiertelnikami, których życia przybrały dramatyczny obrót.

Wróć.

Nie są zwykłymi śmiertelnikami, choć śmiertelnikami bez wątpienia, jak i ciężko ich określić mianem bohaterów. Oto bowiem owe jednostki z różnych powodów dopuściły się czegoś, czego nie każdy śmiertelny, jak i nieśmiertelny, dopuściłby się nawet w najgorszych chwilach. Czegoś tak ryzykownego, czegoś co może zaważyć nie tylko na ich doczesnym życiu, ale także, a może nawet szczególnie, podążyć za nimi aż za grób.

Zawarli pakt z Baatezu.

Gracze wcielą się w owych śmiertelnych, którzy zdecydowali się wziąć na swoje barki niebezpieczeństwo utraty duszy, a może tym właśnie zapłacili za usługi mieszkańca Baatoru? Niezależnie od powodów takiego kroku, niezależnie od treści paktu podpisanego krwią i niezależnie od wszystkiego, co w ich życiu się potoczyło - stracili oni swą duszę na rzecz spłaty zaciągniętego długu. Każdy jest unikatową jednostką, której została, poprzez jeden krwawy podpis, odebrana wolność wyboru… ale o tej osi sesji został poświęcony inny fragment, który znalazł swoje miejsce niżej.

To, co jest istotne tutaj to fakt, że dany Baatezu, każdy inny dla danej postaci, zaoferuje wolność.. chociaż nie bez ceny, jednak czy gra nie jest warta poświęcenia?

W jaką grę grają śmiertelnikami mieszkańcy piekieł - to już kompletnie inna sprawa, jednak czy to powinno te zniewolone, jeszcze żyjące dusze interesować?

Imię bestii // NIE TAKI MG STRASZNY JAK GO MALUJĄ

Siebie najtrudniej określić, ale zawrę przynajmniej podstawowe informacje, które (może) utwierdzą was w przekonaniu, że owa bestia wcale taka zła nie jest (oczywiście tylko po to, aby uśpić czujność, ma się rozumieć).

Czego możecie się po mnie i moim prowadzeniu spodziewać? Jestem nałogowym MG, dla którego jego sesje są istotnym elementem aktywności życiowej, jakkolwiek dziwnie to nie brzmi. Jako że jestem również uzależniona od Internetu mam do niego dostęp nawet jeżeli gdzieś wyjeżdżam. Takie moje dziwactwa.

Posty wrzucam zazwyczaj o jakiś chorych godzinach nocnych (o czym moi gracze dobrze wiedzą), jak i najłatwiej mnie złapać właśnie wieczorami i nocą, chociaż jeżeli ktoś potrzebowałby mnie w dzień to też damy radę.

Minusem jest fakt, że nie jestem najzdrowszym okazem i potrafi to wpłynąć na moją terminowość odpisową, ale staram się na tyle, na ile jest to możliwe. Niemniej gracze są informowani o przestojach i nie ma tak, żeby oczekiwali w niewiedzy czy sesja w ogóle jeszcze trwa.
Jeżeli chodzi właśnie o informację to preferuję kontakt GG. Zawsze, od dobrych 11 lat jestem na niewidocznym, więc proszę pisać bez wahania, najwyżej jeżeli mnie nie będzie odpowiem jak się pojawię.

Od dwóch lat prowadzę PRAWO BOGÓW, również w świecie Forgotten Realms.

Jaki jest mój styl pisania przeczytaliście, bądź przeczytacie (bądź nie) na początku tej rekrutacji. Jeżeli ktoś chciałby sprawdzić, jak w praktyce wyglądają moje odpisy to zapraszam, tylko jednocześnie proszę - za odniesienie niech bierze nowsze posty, a nie chociażby te pierwsze z Prawa bogów, bo stylu tych to ja sama się wstydzę.

Do każdego gracza i jego postaci podchodzę indywidualnie. Lubię wątki osobiste, lubię męczyć, lubię nagradzać, ale też potrafię karać. Najważniejsze jednak jest to...

…że dopiero jak zapałam do graczy moją miłością robi się naprawdę niebezpiecznie.


〤 Każdy jest swoim własnym diabłem 〤
WSZYSTKO O POSTACIACH GRACZY


Część dotycząca tego, czego oczekuję od kreowanych przez was postaci. Kim są, jak będzie wyglądać sprawa paktu z Baatezu i inne informacje mające pomóc wam w tworzeniu swego bohatera znajdują się poniżej.


Dusza ulotna // WPROWADZENIE DO KREACJI POSTACI

Zanim przejdziemy do spraw związanych z Baatezu chcę poruszyć kwestie samego kreowania postaci.

Musicie się dobrze zastanowić kim chcecie grać, jako że nie każdy wariant będzie tak samo dobry w momencie, gdy dana postać ma zaprzedać swoją duszę Baatezu. Od siebie powiem tylko, że mogę przełknąć wiele, choć do bardzo szalonych pomysłów trzeba będzie mnie porządnie przekonać. Na pewno nie zgodzę się jednak na istoty spoza Pierwszego Materialnego czy rasy potworne. Po prostu nope.

Wiem, że niektórzy lubią odgrywać płeć przeciwną, ale tutaj będziemy grać własną płcią, bez wyjątków.

Dusza pogrzebana we krwi // PAKT Z BAATEZU

Główną osią sesji jest, jak pisałam, pakt z Baatezu, który wasze postacie zawarły z tymi mieszkańcami piekieł. Powody mogą być różne takiego postępowania - od samolubnych po szlachetne, jednak w rozrachunku doprowadziło ono do przehandlowania swojej duszy. Interesuje mnie dlaczego do tego doszło, co kierowało waszymi bohaterami, że zdecydowali się podjąć tak drastyczne środki. Daję tutaj całkowitą wolność wyboru powodu. Desperacja, nienasycona żądza? Tutaj musicie wykazać się własną inwencją, ale nie tylko powody są dla mnie istotne.

Musicie zawrzeć także same postanowienia paktu. Czego pragnęliście na tyle mocno, że zdecydowaliście się na na tak dramatyczną transakcję, ale też z drugiej strony - czego w zamian zażądała druga strona? Od razu powiem, iż tak, jak daję możliwość rozpisania warunków paktu, tak samo mam jeden własny warunek. Otóż niezależnie od tego, co przyzwana strona chciała w zamian, czy to duszę, czy może coś innego, umowa musiała zostać w ten sposób zapisana, że tak czy inaczej, może przez niedopełnienie warunków (dlaczego tak się stało?), wasza dusza przechodziła na własność danego Baatezu… i tak oto skończyliście z duszą zaprzedaną pozaplanawcowi.

Również ważnym elementem całej sprawy jest fakt, że już jako część sesji, nie zaś waszej karty postaci, więc nie musicie nad tym myśleć, zostanie wam zaoferowana możliwość podpisania aneksu do umowy, w którym na pewnych warunkach będziecie mogli odzyskać wolność i uniknąć pośmiertnego zasilenia legionów mięsa armatniego Baatoru… albo uniknąć także innych nieprzyjemności związanych z podpisaniem oryginalnego paktu.

Wszelkie powody, plany i chęci pozostawiam wam, jednak na wstępie powiem, że dla waszych postaci uzyskanie podpisu drugiej strony na tym "aneksie" jest sprawą nadrzędną.

Nie będę podawała w rekrutacji przykładów paktów czy ich powodów, bo nie chcę zabierać możliwości samodzielnego wymyślenia takowych czy ustawiać waszego myślenia na konkretny tor. Ważne, aby wszystko miało ręce i nogi, było spójne z historią postaci i jej charakterem.

Na koniec tego fragmentu napiszę jeszcze coś o samym Baatezu, z którym podpisywaliście pakt. Nie może to być jednostka słaba, ale także nie może szczycić się najwyższymi posadami w piekle. To istota o średnim do dość wysokiej pozycji w Baator. Wasz opis tego przybysza będzie o tyle ubogi, na ile wasza postać będzie mogła coś o nim powiedzieć.


Dusza pogrzebana w ogniu // KWESTIE CHARAKTERU

Zapewne zapytacie czy fakt, iż podpisaliście umowę z Baatezu oznacza, że wasza postać musi być zła. Odpowiedź jest prosta i krótka - nie. Nie ograniczam w charakterze (i nie chodzi mi o ten ubogi system charakterów w DnD, a o charakter odgrywany), jako że powody podpisania faktu mogły być równie szlachetne, co niecne. Musicie jednak mieć na uwadze to, kim są panowie waszych dusz i zdawać sobie sprawę z tego, z czym to się dla was wiąże. Wasi właściciele nie będą patrzyli na przekonania podwładnych czy chęci - oni będą oferować aneks, będą wymagać posłuszeństwa niezależnie od wszystkiego.

Czyż to nie miłe z ich strony?

Musicie zastanowić się nad tym jak to wszystko wpłynęło na wasze życie, a w tym i na wasze zapatrywanie na świat, na ten wasz "charakter" i być gotowi na poświęcenia, a wszelkie wątpliwości i żale kierować do samego siebie, który zdecydował się na złożenie jednego szkarłatnego podpisu.

Dusza pogrzebana w popiele // HISTORIA POSTACI

Dobrze, wszystko pięknie, ale jak napisać historię? Co w niej zawrzeć? Śpieszę z odpowiedzią.

Od razu na początku zaznaczę jedną rzecz: czytam wszystko, co napiszecie niezależnie czy będzie miało 4 strony, czy 20, więc przy mnie możecie popuścić wodze fantazji i wyprowadzić szlaki klawiatury jak tylko chcecie. Rozumiem tych, co dużo piszą i łączę się w bólu twórczym. Mnie objętością karty nie przerazicie.

To, co chcę zobaczyć w karcie fabularnej to:
  • historię waszej postaci sprzed zawarcia paktu
  • historię po jego zawarciu, jako że minęło z kilka lat od tego wiekopomnego momentu
  • wszystko co tylko możecie powiedzieć o samym zawarciu paktu - zobowiązania stron, jak i kwestię jakim sposobem przyzwaliście danego Baatezu oraz skąd się o nim dowiedzieliście
  • powody, które pchnęły was w objęcia krwawej umowy

Dodatkowo chcę dowiedzieć się jak najwięcej o waszej postaci, a wliczam w to jej charakter, możliwe lęki, marzenia, wrogów i przyjaciół, etc. Ufam, że wiecie co mam na myśli.

Prawdę mówiąc wątpię, aby to wszystko dało się dobrze i smakowicie opisać w jednej stronie A4, szczególnie że historie w punktach mnie niezbyt interesują. Mile poczytam także wszelkie fabularnie napisane scenki, które pomagają w poznaniu postaci oraz waszego warsztatu pisarskiego.

〤 Siła twojej krwi 〤
MECHANIKA I POBOCZNE


Dotarliśmy do momentu, w którym trzeba rozmówić się w kwestiach mechaniki w sesji. Będzie ona oczywiście stosowana, ale trzeba wpierw wyjaśnić pewne sprawy dotyczące tej delikatnej kwestii, co wiąże się nie tylko z podaniem poziomu postaci i podręczników, z których będziecie dobierać sobie słodkie atuty, ale co ważniejsze - w jakim stopniu będzie stosowana i jak wielką wagę będę przywiązywała do cyferkologii.


Mistrz i Mechanika // CZY PODADZĄ SOBIE DŁONIE?
Zacznijmy więc od głównej kwestii - jaka chemia wrze między mną a mechaniką w sesji? Otóż Zell jest stworzeniem storytellingowym posypanym kościanym rzutem losu. Co to oznacza w praktyce?

Odgrywanie stawiam ponad cyferki i miliard zasad, które w połączeniu mają zbudować niezniszczalny bastion z postaci gracza. Cenię wyżej pomysły rozwiązania problemu fabularne nad wyliczanie mechaniczne prawdopodobieństwa rozwiązania takowego. Cała zabawa z mechaniką ma pomóc ustalić ramy, którymi można objąć postać oraz oferuje możliwość wprowadzenia do rozgrywki elementu losowości, ale nie jest istotą sesji. Oczywiście, mechanika może pomóc w napisaniu historii inspirując do pewnych jej elementów, ale nie jest sensem samym w sobie.

Mechanika nie ochroni was także od konsekwencji głupich decyzji. Nie rozegra także za was sesji w momentach, gdy przyjdzie pora na relacje interpersonalne. Chcesz spróbować blefu? Próbuj! Nie wymagam od was mistrzostwa krasomówczego, ale, na bogów, przynajmniej włóżcie w ten blef trochę serca! Postarajcie się, aby to, co mówią wasze postacie miało ręce i nogi, a nie polegajcie tylko na cyferkach. Oczywiście, ktoś z daną wartością w takiej umiejętności będzie miał łatwiej/ciężej przy relacji z NPCem, jednak nie wygra ona za was sesji (o ile można w ogóle mówić o wygraniu w grze fabularnej). Na koniec zaznaczę jeszcze, że w sytuacjach spornych podobnych umiejętności blefu/dyplomacji/zastraszania między graczami mechanika nie wchodzi w rachubę, a mam nadzieję po prostu, że ktoś, kto odgrywa łatwowierną osobę będzie odgrywał ją niezależnie czy w stosunku do NPC, czy też do współgracza.

Lochy i Smoki trzy kropka pięć // RAJ DYSKALKULIKÓW

Szybką piłką ogłaszam, co następuje:
  • DnD 3.5, oczywiście
  • Poziom 10
  • Point buy 32 lub na życzenie rzucam (a wiem, że są tacy, co wolą taką metodę)
  • HP - pierwszy poziom maksymalnie, później ja rzucam
  • Do wydania 49,000gp
  • Zezwalam na maksymalnie jeden flaw i/lub jeden trait. Można, ale musu nie ma.

Jeżeli chodzi o dozwolone podręczniki: dopuszczam bez sprzeciwów to, co zostało wydane po polsku, podręczniki do Faerunu i serię complete. O inne wymysły trzeba dopytywać, chociaż to, co podałam jest już sporą bazą. Jeżeli dany atut/klasa/whatever, które istniały w 3.0 znajdują swoje odpowiedniki w 3.5 to wybieramy wersję z 3.5.

Nie dopuszczam psioniki, więc proszę nawet nie zaczynać tematu, podobnie z leadershipem. Przedmioty z Magic Item Compendium są do przyjrzenia się im przeze mnie.


〤 Umowa lojalności 〤
POSTANOWIENIA KOŃCOWE

  • ILU PRZYJMĘ GRACZY?
    Od 2 do 4-5 osób. Czy jest szansa na zwiększenie limitu? Nie liczyłabym na to.
  • FORMAT KART POSTACI
    Mechanika w Myth-Weavers (proszę ustawić mnie jako editora lub viewera, nick to Nerahye), cała reszta najchętniej w docu. Dlaczego akurat tak? Taki sposób daje mi pewność, że będę miała wszystko pod ręką, ładnie poukładane nie zaś porozrzucane po dysku mojego laptopa. Preferuję mechanikę w języku angielskim.
  • SPOSÓB PRZESŁANIA KOMPLETNEJ KARTY
    Poproszę o mail wysłany na adres nerahye[at]gmail.com i zatytułowany "Popiół". Oczywiście podpiszcie się swoim nickiem z LI, żeby później nie było problemów z ustaleniem tożsamości nadawcy. Mogą zostać wysłane same linki do doca i MW.
    Ważne: Proszę nie wysyłać mi kart na PW, jako że ono się szybko zapycha, a i ciężko w nim się szuka.
  • CZĘSTOTLIWOŚĆ ODPISÓW
    6 dni dla graczy, 3 dni dla mnie.
  • GOOGLEDOCS
    Zasmucę wszystkich przeciwników tego narzędzia. GoogleDoc będzie obecny, ba, będzie głównym sposobem w jaki sesja będzie się rozgrywać.
  • TERMIN ZAKOŃCZENIA REKRUTACJI I PODANIA WYNIKÓW
    Kompletne karty przyjmuję do dnia 30/04/16, godziny 20:00. Ogłoszenie wyników nastąpi najpóźniej o 22:00, chyba że zarzucicie mnie kartami na ostatni moment.
  • WCZEŚNIEJSZE ZAKOŃCZENIE REKRUTACJI
    Nie, nie będzie takowego. Koniec przypadnie na dzień 30/04/16 o godzinie 20:00 i ani chwili wcześniej.
  • CO PO OGŁOSZENIU WYNIKÓW?
    Najpierw zostaną założone komentarze w dniu ogłoszenia wyników, jak i rozesłany prywatnie zostanie link do sesyjnego GoogleDoca. Resztę terminarza podam już w temacie komentarzy po wybraniu nieszczęśników.

Proszę o nie wymienianie się między sobą szczegółami dotyczącymi waszych postaci. To zabija pewien fun.


~~POWODZENIA PRZEKLĘTE DUSZE~~




TURA PYTAŃ

Cytat:
Kwestia ekwipunku i obecnego bytowania postaci

Przyszło pytanie odnośnie ekwipunku, jak to z nim jest. Macie ekwipunek jaki jest wasz, jako że na dany moment wiecie, że przegraliście duszę, ale dano wam możliwość życia sobie grzecznie kiedy nie znacie dnia ani godziny... aż nie nadejdzie czas i wtedy zacznie się zabawa, a zegar tyka.
Cytat:
1 gramy drużyną?
2 Jakiego typu to sesja będzie?


1. Tak, nie będą to solówki dla kilku osób każda. Gracie drużyną, która zostanie zawiązana już w trakcie sesji.
2. Na pewno nie będzie to Dungeon Crawler. Będzie to sesja z intrygą, jednak nie zabraknie walki i eksploracji Faerunu. Wszystko po to, aby uzyskać podpis na tym aneksie.
Cytat:
I tu pojawia się pytanie, czy jest jakaś fabularna, rozumna, lub mechaniczna granica, co do siły postaci? Mam kilka absurdalnych (ale też klimatycznych) pomysłów, ale chciałbym się też dobrze wpasować w Twoje wymagania, Zell

Pokładam dużą wiarę w wasz zdrowy rozsądek. Trzeba pamiętać, że docelowo będziecie musieli spełnić warunki Baatezu, a to najpewniej oznacza potrzebę wyruszenia poza swoje ciepłe gniazdko. Najlepiej jednak, jeżeli masz wątpliwości, zgłosić się do mnie na GG lub PW (przeczyściłam trochę) i przedstawić mi koncept, o którym porozmawiamy.



OTRZYMANE KOMPLETNE KARTY
FABUŁA I MECHANIKA
[OSTATNIA AKTUALIZACJA 30.04]


[ Demogorgon | TomBurgle | Slan | Jaśmin | Flamedancer | Ryder | Ulli | Seachmall | Sirion ]
 
__________________
How the birds can sing a tuneless song?
How can they stay in the sky?
Maybe they’re just screaming
Maybe it’s not music and it’s all a lie

Ostatnio edytowane przez Zell : 30-04-2016 o 19:43.
Zell jest teraz online  
Stary 16-04-2016, 00:50   #2
 
Ryder's Avatar
 
Bardzo interesujące
 
Ryder jest offline  
Stary 16-04-2016, 01:59   #3
Konto usunięte
 
Ulli's Avatar
 
Zagadałem o 1:49 na GG i cisza.
A miała być nocą, kłamczucha.
 
Ulli jest offline  
Stary 16-04-2016, 02:09   #4
Edgelord WoDu i Horroru
 
Zell's Avatar
 
Powiadomienie o mailu przez komórkę o aktywności w subskrybowanym mailem temacie działa cuda. Uwielbiam technologię.

EDIT: Przyszło pytanie odnośnie ekwipunku, jak to z nim jest. Macie ekwipunek jaki jest wasz, jako że na dany moment wiecie, że przegraliście duszę, ale dano wam możliwość życia sobie grzecznie kiedy nie znacie dnia ani godziny... aż nie nadejdzie czas i wtedy zacznie się zabawa, a zegar tyka.

Będę na koniec pierwszego posta wrzucała odpowiedzi na niektóre pytania, jakie zostaną mi zadane w kwestii sesyjnej.
 
__________________
How the birds can sing a tuneless song?
How can they stay in the sky?
Maybe they’re just screaming
Maybe it’s not music and it’s all a lie

Ostatnio edytowane przez Zell : 16-04-2016 o 03:44.
Zell jest teraz online  
Stary 16-04-2016, 10:15   #5
 
Gettor's Avatar
 
Cytat:
Napisał Zell Zobacz post
EDIT: Przyszło pytanie odnośnie ekwipunku, jak to z nim jest. Macie ekwipunek jaki jest wasz, jako że na dany moment wiecie, że przegraliście duszę, ale dano wam możliwość życia sobie grzecznie kiedy nie znacie dnia ani godziny... aż nie nadejdzie czas i wtedy zacznie się zabawa, a zegar tyka.
To ja z kolei mam pytanie o tu. "Aż nie nadejdzie czas" oznacza:
A) Umrzemy i idziemy do piekła służyć temu, kto ma naszą duszę
B) Zajdzie bliżej nieokreślone zdarzenie, które nas tam zaciągnie siłą i żywcem
C) Joker
 
Gettor jest offline  
Stary 16-04-2016, 13:30   #6
 
Jaśmin's Avatar
 
Ekhem, mam pomysł na postać, który sprawdził się już w innej, niedokończonej niestety, sesji.
Chyba, że nie chcesz się ze mną integrować, Zell. Jeśli uznasz, że Prawo Bogów wystarczy to twoje Prawo.
Jeszcze jedna sesja na docu chyba mnie nie zabije...
 
Jaśmin jest offline  
Stary 16-04-2016, 15:35   #7
 
Slan's Avatar
 
O to ciekawe.
Pytanie tylko, czy zawarliśmy pakt z konkretnym Baetzu? Czy całą rasą?
 
__________________
Myśl tysiąckrotna to tysiąckroć powtórzone kłamstwo.
Myśl jednokrotna, to niewypowiedziana prawda...
Cisza nastanie.
Awatar Rilija
Slan jest offline  
Stary 16-04-2016, 15:44   #8
 
Eleishar's Avatar
 
Slan pakt zawsze się podpisuje z konkretnym diabłem. Jakbyś jakimś cudem podpisał umowę z całą rasą Baatezu, byłbyś screwed forever, bo najpewniej każdemu diabłu musiałbyś płacić z osobna :P
 
__________________
Nieważne kto śmieje się ostatni, grunt żebym był to ja.
Eleishar jest offline  
Stary 16-04-2016, 16:19   #9
Edgelord WoDu i Horroru
 
Zell's Avatar
 
@Gettor
To jest sprawa wam nieznana. Oczywiście jak umrzecie to wiadomo co się stanie, jednak nie znacie dnia ni godziny, ani nawet sposobu, w jaki Baatezu upomni się o to, co jego.

@Jaśmin
Nie mam przeciwwskazań do twojego możliwego grania i w tej sesji.

@Slan
Jest jak pisze Eleishar - z konkretnym Baatezu.

EDIT: Zapomniałam dopisać, że leadership także jest nope, co naprawiłam właśnie.
 
__________________
How the birds can sing a tuneless song?
How can they stay in the sky?
Maybe they’re just screaming
Maybe it’s not music and it’s all a lie

Ostatnio edytowane przez Zell : 16-04-2016 o 16:54.
Zell jest teraz online  
Stary 16-04-2016, 19:14   #10
 
Slan's Avatar
 
Kolejne pytania
1 gramy drużyną?
2 Jakiego typu to sesja będzie?
 
__________________
Myśl tysiąckrotna to tysiąckroć powtórzone kłamstwo.
Myśl jednokrotna, to niewypowiedziana prawda...
Cisza nastanie.
Awatar Rilija
Slan jest offline  
 



Zasady Pisania Postów
Nie Możesz wysyłać nowe wątki
Nie Możesz wysyłać odpowiedzi
Nie Możesz wysyłać załączniki
Nie Możesz edytować swoje posty

vB code jest Wł.
UśmieszkiWł.
kod [IMG] jest Wł.
kod HTML jest Wył.
Trackbacks jest Wył.
PingbacksWł.
Refbacks are Wył.


Czasy w strefie GMT +2. Teraz jest 06:16.



Powered by: vBulletin Version 3.6.5
Copyright ©2000 - 2021, Jelsoft Enterprises Ltd.
Search Engine Optimization by vBSEO 3.1.0
Pozycjonowanie stron | polecanki
Free online flash Mario Bros -Mario games site

1 2 3 4 5 6 7 8 9 10 11 12 13 14 15 16 17 18 19 20 21 22 23 24 25 26 27 28 29 30 31 32 33 34 35 36 37 38 39 40 41 42 43 44 45 46 47 48 49 50 51 52 53 54 55 56 57 58 59 60 61 62 63 64 65 66 67 68 69 70 71 72 73 74 75 76 77 78 79 80 81 82 83 84 85 86 87 88 89 90 91 92 93 94 95 96 97 98 99 100 101 102 103 104 105 106 107 108 109 110 111 112 113 114 115 116 117 118 119 120 121 122 123 124 125 126 127 128 129 130 131 132 133 134 135 136 137 138 139 140 141 142 143 144 145 146 147 148 149 150 151 152 153 154 155 156 157 158 159 160 161 162 163 164 165 166 167 168