lastinn

lastinn (http://lastinn.info/)
-   Archiwum rekrutacji (http://lastinn.info/archiwum-rekrutacji/)
-   -   [D&D 3.5 DL] Port Balifor (http://lastinn.info/archiwum-rekrutacji/16377-d-and-d-3-5-dl-port-balifor.html)

Corrick 04-08-2016 14:45

[D&D 3.5 DL] Port Balifor
 
Słowem wstępu:
Cytat:

Zwykły, letni dzień w Porcie Balifor. Miasto, mimo niedawnej katastrofy, żyło. Życie biegło swoim tempem, ludzie, niczym karaluchy, powoli podnosili się z tragedii. Dla tych, którzy nie znali umiaru, ten dzień, kończył się jak zawsze. Na ulicach pełno było pijaczyn, którzy wypadali z tawern na zbity pysk za rozróby, przystawianie się do kelnerek czy podobne uczynki. W cieniach przemykały żlebowe krasnoludy, szukając resztek żywności, a poczciwi ludzie pomału kładli się do snu. Jedynie w dokach wciąż toczyło się życie, gdy żeglarze ładowali ostatnie towary na statki czy sprzeczali się między sobą, który pryz jest szybszy.

Półelf Damien chłonął to wszystko z rozkoszą. Kochał to miasto, niezależnie od tego jak bardzo spaczone było. Tutaj się urodził i to było też powodem, dla którego wstąpił do straży miejskiej. Chciał pomóc jego mieszkańcom przejść ten trudny czas, który właśnie się zaczął. Pogładził się po gęstej, rudawej brodzie i zaczesał włosy za uszy. Westchnął ciężko i ruszył na obchód doków, rozdzielając pijanych żeglarzy.
- Ech, Karnan, że też musiałeś się dziś rozchorować – narzekał pod nosem, klnąc na chorobę swego partnera, krzepkiego wojownika imieniem Karnan. – Akurat jak przypłynęły trzy statki! Ten to wie, kiedy opuścić szychtę... – zaśmiał się cicho i ruszył dalej. Chłonął ten dziwny aromat miasta, składający się z zapachów gorącej, słonej wody Zatoki Balifor, szczyn, pomyj i rynsztoka, jak również dochodzący z oddali swąd spalenizny, pamiątka po smoczycy Malystryx.

Damien obrócił głowę w stronę zachodniej części miasta, gdzie kiedyś mieściło się tak zwane Gloom Town, wylęgarnia złodziei i szumowin. Teraz stało całkowicie spalone, a gdzieniegdzie jeszcze dało się wyczuć intensywny swąd spalonych ciał. Półelf wzdrygnął się mimochodem. Teraz ten teren zagospodarowały krasnoludy żlebowe, nieco spokojniejsi od dawnych mieszkańców. Ale rozkaz, to rozkaz. Ruszył w stronę Gloom Town.
Nie potrzebował pochodni, by widzieć w otaczającym go mroku, jednak zapalił ją, by odgonić cienie. Z podziwem i przerażeniem obserwował spalone budynki i stopione kamienne fasady, dzieło Malystryx. Ukłucie żalu, które poczuł nakazało mu się zatrzymać przed niewielką lepianką, którą przypominały pozostałości budowli. W rzeczywistości, był to kamienny dom, stopiony do takiego stopnia, iż wyglądał niczym połowa sfery z gładkiego, szklistego kamienia. Przysiadł na kamieniu i zatopił się w myślach. Powinien tu być, z nimi. Ze swoją siostrą, pierwszą żoną i małym synkiem, którzy zostali uwięzieni w tym kamieniu. Cichutko załkał, wspominając tamte dni.
Jednak po chwili otrząsnął się z tego amoku. Dziwny dźwięk, niby bicie okrętowych dzwonów, dotarł do jego uszu. Dochodził z północy. Statek? Niemożliwe, nie o tej porze! Poderwał się z miejsca i popędził w stronę spalonej części doków. Mijał porozrzucane bale w biegu, czasem przeskakując nad nimi. Jego pochodnia zgasła, gdy upadła w kałużę, lecz nie zwrócił na to uwagi. Dobył miecza i wyskoczył na osmolone molo, stając naprzeciw dziwnej istoty, stojącej plecami do niego. Postać trzymała w ręku zakrzywiony miecz, którego w tym mieście używała tylko jedna osoba – jego towarzysz, Karnan.
- Karnan, to ty? – zapytał półgłosem Damien.
Postać odwróciła się z szelmowskim uśmiechem. Następną rzeczą, jaką poczuł półelf, był ogromny ból płonącego ciała.
* * *
Strażnicy, zwabieni nagłym wybuchem w spalonej części doków niedaleko Gloom Town, przybiegli w przeciągu kilkunastu minut. Na miejscu, oprócz spalonych zwłok swego kompana, znaleźli żlebowego krasnoluda, próbującego ratować poszkodowanego.
- Ej, ty! – warknął Tymin, dzisiejszy dowódca nocnej warty. – Chodź no tu! Co tu się, cholera, stało? – zapytał krasnoluda.
- Blupblup. Ja Blupblup. Ja znaleźć. Było bum-bum. On nieżyć... – Blupblup widocznie posmutniał.
- Dobrze, Blupblup, już dobrze. Pójdziesz z nami, dobra? Zadamy ci parę pytań... – złapał krasnoluda za rękę. – Przeszukać teren. Pędem. I chcę raport jeszcze przed porankiem.
Więc tak!

Poszukuję kilku śmiałków zaznajomionych przynajmniej z tym, którzy chętnie przeżyją przygodę w świecie Smoczej Lancy.

Zasady:
Poziom: 4
Gotówka: 5500 stl
Charakter: dowolny nie-zły
Rasy: Te opisane w Opisie Świata Smoczej Lancy z maksymalnym LA +1
Klasy: Te opisane w Opisie Świata Smoczej Lancy + Knight, Warmage, Marshall, Swashbuckler i Favoured Soul. Po opisie mogę dopuścić Paladyna, Crusadera i Dragon Shamana (ale musi mieć uzasadnienie historyczne ;) )
Atrybuty: point buy 32
Punkty życia: Pierwsza kość cała, później połowa na parzystych, na nieparzystych połowa +1. Przykładowo, mag na 4 poziomie o budowie równej 10 ma 11 hp.
Potrzebuję od 3 do 6 graczy.

Zaczynamy w 422 AC, czyli wieku Śmiertelników, po Wielkiej Burzy i Powrocie Bóstw na Krynn. Świat podnosi się po kolejnej wojnie, ludzie są sceptycznie nastawieni do bóstw, które za sprawą Takhisis ich opuściły. Ciężki czas dla kapłanów, lecz równie ciężki dla magów, gdyż większość Wież Wielkiej Magii pozostaje zniszczona bądź ich lokalizacja jest nieznana. Akcję osadziłem w ciepłej nocy jednego z ostatnich dni miesiąca Corij (noc czerwcowa [planuję posługiwać się naszymi nazwami miesięcy, równolegle z tymi w języku Ergoth, który jest wspólnym dla całego Ansalonu]).

Jeśli chodzi o mechanikę, karty na myth-weavers, udostępnione dla użytkownika Corrick (so obvious :P ). Co do historii postaci, proszę wysyłać na PW minimum stronę A4.

Termin zakończenia rekrutacji: 28.08.16r.
Termin rozpoczęcia przygody: 30.08.16r.

Terminy te są podyktowane moim urlopem, który zaczynam 12 sierpnia - dlatego nie chcę zaczynać i od razu porzucać graczy, a wolę dać spokojnie czas na dopracowanie postaci i namyślenie się :)

Więc... Czy znajdą się śmiałkowie?

EDIT:
Tutaj macie mapę regionu:


Eleishar 04-08-2016 16:37

Śmiałek numer 1 się zgłasza :D

Googolplex 04-08-2016 16:42

Cytat:

Napisał Corrick (Post 652528)
Rasy: Te opisane w Opisie Świata Smoczej Lancy z LA +1

Tylko te z +1 czy bez dostosowania poziomu też mogą być?

Corrick 04-08-2016 16:57

Bez dostosowania też mogą być. Mea culpa, źle to ująłem :)

Ulli 04-08-2016 17:08

Też wyślę postać.

Demogorgon 05-08-2016 23:54

Można zagrać Minotaurem?

Corrick 06-08-2016 00:07

Wyspy Krwawego Morza są stosunkowo niedaleko Portu Balifor, więc można spokojnie zagrać minotaurem. Jedynym warunkiem byłby tutaj nie-zły charakter.

Demogorgon 06-08-2016 02:14

Cytat:

Napisał Corrick (Post 652861)
Wyspy Krwawego Morza są stosunkowo niedaleko Portu Balifor, więc można spokojnie zagrać minotaurem. Jedynym warunkiem byłby tutaj nie-zły charakter.

W sumie to ja mógłbym zagrać nawet Minotaurem Paladynem. Chociaż jak zawsze kiedy chcę grać Paladynem muszę zapytać, czy dopuścisz feata Serenity z Dragon Compedium.

Corrick 06-08-2016 02:31

Z samym featem nie byłoby problemu, bo z reguły puszczam wszystko (jeśli chodzi o featy, czasem też klasy), to jednak jest pewien istotny problem. Mianowicie, w świecie Smoczej Lancy nie występują paladyni, gdyż ich miejsce zajmują Rycerze Solamnijscy (przyjmujący tylko ludzi i czasem półelfy...).

Stworzyłem nawet kiedyś takiego BN, właśnie minotaura, który chciałby zostać Rycerzem.

Ew. mógłbym dopuścić Knighta z PH 2, ale czy jest on coś wart... Musisz sam ocenić ;)

Googolplex 06-08-2016 11:36

Demogorgon ewentualnie możesz próbować namówić Corricka na Crusadera z ToB :diabol:


Czasy w strefie GMT +2. Teraz jest 23:51.

Powered by: vBulletin Version 3.6.5
Copyright ©2000 - 2021, Jelsoft Enterprises Ltd.
Search Engine Optimization by vBSEO 3.1.0


1 2 3 4 5 6 7 8 9 10 11 12 13 14 15 16 17 18 19 20 21 22 23 24 25 26 27 28 29 30 31 32 33 34 35 36 37 38 39 40 41 42 43 44 45 46 47 48 49 50 51 52 53 54 55 56 57 58 59 60 61 62 63 64 65 66 67 68 69 70 71 72 73 74 75 76 77 78 79 80 81 82 83 84 85 86 87 88 89 90 91 92 93 94 95 96 97 98 99 100 101 102 103 104 105 106 107 108 109 110 111 112 113 114 115 116 117 118 119 120 121 122 123 124 125 126 127 128 129 130 131 132 133 134 135 136 137 138 139 140 141 142 143 144 145 146 147 148 149 150 151 152 153 154 155 156 157 158 159 160 161 162 163 164 165 166 167 168