Spis Stron RPG Regulamin Wieści POMOC Kalendarz
Wróć   lastinn > RPG - play by forum > Rekrutacje do sesji RPG > Archiwum rekrutacji
Zarejestruj się Użytkownicy

Archiwum rekrutacji Wszelkie rekrutacje, które zostały zakończone.


 
 
Narzędzia wątku Wygląd
Stary 15-09-2017, 12:17   #1
 
Warlock's Avatar
 
Reputacja: 37988 Warlock ma wspaniałą reputacjęWarlock ma wspaniałą reputacjęWarlock ma wspaniałą reputacjęWarlock ma wspaniałą reputacjęWarlock ma wspaniałą reputacjęWarlock ma wspaniałą reputacjęWarlock ma wspaniałą reputacjęWarlock ma wspaniałą reputacjęWarlock ma wspaniałą reputacjęWarlock ma wspaniałą reputacjęWarlock ma wspaniałą reputację
[BRP] Saga Tytanów


Nastał nowy dzień w królestwie Blackmoor; dzień, którego przeznaczeniem było zapisanie się na kartach historii jako święto triumfu ludzkości nad siłami ciemności. O bladym poranku, grupa zaprawionych w bojach awanturników przedarła się zatęchłymi podziemiami do wnętrza podupadłego zamku, wyrzynając w pień garstkę strzegących go upiorów. W tym samym czasie w Blackmoor szalała wojenna zawierucha; Arcykapłanka Celozja wysłała zdecydowaną większość swych niezliczonych wojsk, aby zadać obrońcom pogrążonego w chaosie królestwa decydujący cios. Nie przewidziała jednak, że do bram jej własnej siedziby dobija się właśnie grupa bohaterów, których celem było ostateczne zakończenie tego nierównego konfliktu.
Dla doświadczonych lochołazów, pokonanie licznych pułapek i garstki strzegących zamku strażników było tylko kwestią czasu. O obecności intruzów Celozja dowiedziała się zdecydowanie za późno. Bezcelowym było więc zwoływanie stacjonujących na dziedzińcu oddziałów, podczas gdy awanturnicy znajdowali się niespełna kilka pomieszczeń dalej od Komnaty Wróżb, w której ukryła się arcykapłanka wraz z wiernymi jej magami, aby móc szpiegować ruchy nieprzyjacielskich wojsk. W towarzystwie zaledwie garstki kultystów i parunastu ożywionych za pomocą plugawej magii strażników, musiała osobiście stawić czoło zaprawionym w bojach herosom. Będąc całkowicie nieprzygotowaną do tego starcia, Celozja po raz pierwszy w życiu poczuła strach; uczucie dotychczas przez nią wzbudzane wyłącznie u innych istot.

Do owalnej komnaty wparowała grupa uzbrojonych po zęby awanturników, nie zatrzymując się choćby na chwilę. Czas działał na ich niekorzyść, o czym doskonale wiedzieli, dlatego woleli nie tracić go w tak decydującym momencie, kiedy ich ofiara została zapędzona w ślepy zaułek. Wystarczyło tylko uciąć żmii łeb, a cała jej wielka armia ożywieńców poszłaby w rozsypkę. Będąc tak blisko ostatecznego triumfu, awanturnicy bez chwili zawahania natarli na otaczających kapłankę strażników.
Kilka uderzeń serca później, w komnacie rozszalały zaklęcia miotane przez obie strony, a szczęk oręża zagłuszył bojowe okrzyki i pośpiesznie wydawane rozkazy. Spoglądając na bitewny chaos, który wybuchł na jej oczach, Celozja czuła całkowitą bezsilność wobec siły nieprzyjaciela. Na ten dzień większość przygotowanego arsenału zaklęć umożliwiało jej szpiegowanie wojsk i komunikację z oddalonymi od siedziby dowódcami podległych jej legionów, lecz nie walkę z równym sobie przeciwnikiem. Celozja miała przy sobie jeszcze kilka magicznych przedmiotów, jednakże ich moc była dość ograniczona w starciu z zaprawionymi w bojach napastnikami, o czym doskonale wiedziała.
Dla pobocznego obserwatora, sytuacja ta mogła wydawać się z góry przegrana, jednakże arcykapłanka nie osiągnęłaby statusu największego wroga Blackmoor, gdyby nie jej wrodzona przebiegłość. Zawsze miała przygotowanego asa w rękawie i tego feralnego dnia nie mogło być inaczej. Asem tym okazało się być jedno z najpotężniejszych zaklęć znanych w krainach. Magia tak potężna, że zdolna była zakrzywić czasoprzestrzeń i zmieniać rzeczywistość, choć jednocześnie miała straszliwą cenę, a jej użycie w promieniu setek mil wyczuwali wszyscy o wystarczająco wyczulonych zmysłach magii.

Nieprzyjacielski wojownik zdołał przebić się przez zastępy ożywionych szkieletów, po drodze powalając także dwóch cherlawych kultystów. Jego żądne zemsty spojrzenie spoczęło na pochłoniętej na tkaniu zaklęcia Celozji, która wydawała się nie dostrzegać tego co działo się wokół niej. Była to okazja jedyna w swoim rodzaju, wystarczyło bowiem do niej dobiec i jednym dostatecznie silnym pchnięciem miecza wysłać ją w zaświaty, tym razem już raz na zawsze…
Zuchwały awanturnik rzucił się w jej stronę, lecz na jego drodzę stanął zakapturzony kultysta, który własnym ciałem próbował osłonić Mroczną Królową. Na niewiele to się jednak zdało, bowiem celnie wymierzony kopniak zwalił go na ziemię. Wojownik nie tracił jednak czasu na dobicie osuwającego się po schodach maga, ponieważ miał przed sobą znacznie cenniejszą zdobycz, obok której nie mógł przejść obojętnie. Zbliżył się do Celozji na odległość zaledwie kilku kroków, robiąc przedwczesny zamach, kiedy ta niespodziewanie otworzyła szeroko swe nabiegłe krwią oczy i wykrzyknęła na całe gardło:
- Zabierz ich! - Z jej dłoni wystrzelił snop błękitnej energii, który owinął się wokół zgromadzonych w komnacie intruzów. Potężne zaklęcie, którego właśnie użyła, natychmiast rozpoznali wszyscy obeznani z magią awanturnicy i pobledli w niemym przerażeniu. - Jak najdalej stąd! - Dokończyła ostatkiem sił, albowiem Życzenie zawsze miało wielką cenę.

Ostrze miecza z niezrozumiałych dla wojownika przyczyn zatrzymało się zaledwie kilka cali od serca Celozji. On sam nie mógł nim poruszyć, mimo że wkładał w ten wysiłek resztki swych sił. Otaczająca go magiczna energia z każdą chwilę oplatała go coraz szczelniej, aż w końcu komnata zniknęła mu z oczu. Wydawało się, że czas zatrzymał się w miejscu i na kilka uderzeń serca zapadła potworna cisza, którą po chwili przerwał ogłuszający trzask, jakby ktoś batem strzelił mu nad głową. Niemalże równolegle poczuł pęd powietrza na twarzy, grunt oberwał mu się pod nogami, a długie włosy stanęły dęba. Nim zdążył zorientować się, że spada, było już po wszystkim. Z głośnym łoskotem okalającej go zbroi zaliczył twarde lądowanie na piaszczystej ziemi, a chwilę po nim ten sam los spotkał resztę jego towarzyszy.

Powstając z kolan, awanturnicy spostrzegli, że znaleźli się w dziwnym, dotąd zupełnie im nieznanym miejscu. Ponad głową świeciło krwistoczerwone słońce, wokół którego krążyły oderwane od ziemi całe kontynenty oraz wyspy. Był to świat bez zmiennych pór roku, bez wschodów i zachodów słońca, zupełnie wyobcowany i rządzący się własnymi, dziwnymi regułami, które niebawem mieli poznać na własnej skórze. Chwila ostatecznego triumfu w ułamku sekundy przerodziła się w sromotną klęskę i rozpacz, kiedy zrozumieli, że zostali uwięzieni w nieznanym im świecie - z dala od Celozji i jej pustoszących Blackmoor legionów…



Słowem Wstępu

Witajcie! Jako opiekun działu Fantasy zobowiązałem się do poprowadzenia warsztatów dla systemu BRP, stąd moja nieoczekiwana decyzja o zmianie mechaniki (początkowo ta rekrutacja była stworzona z myślą o systemie AD&D). BRP to akronim od Basic Roleplaying; całej rodziny systemów, których cechą wspólną jest mechanika k100 oraz rozwój umiejętności poprzez ich praktykowanie, a nie całkowicie abstrakcyjne Punkty Doświadczenia. Jego niewątpliwie wielką zaletą jest spójna logika systemu, duży (jak na systemy RPG) realizm rozgrywki, gdzie inaczej walczy się halabardą (przeciwnik z bronią krótką musi najpierw wykonać unik, aby skrócić dystans i móc zaatakować), a inaczej mieczem czy inną bronią ręczna; gdzie rozmiar ma znaczenie i olbrzym jest olbrzymem, a nie trochę mocniejszym potworem z bestiariusza. Można w nim stworzyć postacie równie biegle w walce orężem, co w sztukach tajemnych i to bez żadnych ograniczeń do pancerzy; można mieszać rozmaite style walki, a wraz z dodaniem systemu mocy mieć praktycznie nieograniczony rozwój postaci na wielu płaszczyznach. Całość zawarta w prostym (podobnym do WFRP) systemie procentowym, który w swej uniwersalności nie ma sobie równych. Jak już wspominałem; BRP jest rodziną systemów wydawanych głównie przez Chaosium Inc. My będziemy grać w Magic World, który jest udoskonaloną na potrzeby High Fantasy oraz epickich walk wersją BRP, więc nie ma tu problemu z emulowaniem systemu AD&D, a przy okazji zyskujecie znacznie więcej swobody przy kreacji i rozwoju waszych bohaterów.

Był sobie kiedyś czas, kiedy liczni pisarze pracujący dla TSR w pocie czoła komponowali nowe światy, które w następstwie były odkrywane przez rzesze dzielnych awanturników. Ich twórcy nie bali się przy tym eksperymentować, bowiem nie wiązały się z tym kosztowne kampanie reklamowe i podobne pokaźne finansowo inwestycje, których dziś jesteśmy świadkami śledząc aktualne poczynania WotC. Owocem tamtych wesołych czasów jest Hollow World, świat w którym czas zatrzymał się w miejscu, gdzie magia funkcjonuje trochę inaczej; świat zamieszkany przez antyczne kultury, prehistoryczne bestie i społeczeństwa żyjące w całkowitej izolacji. W rzeczy samej jest to bardzo dziwne miejsce, rodem z Pulp Fantasy, gdzie w jednej chwili walczymy z tygrysami szablozębnymi lub tyranozaurami, by w następnej scenie napotkać przedstawicieli społeczności wzorowanych na jednej z wielkich antycznych cywilizacji. Na tym jednak dziwactwa tego świata się nie kończą, lecz takie szczegóły wolałbym już pozostawić dzielnym awanturnikom do odkrywania, czyli wam.

Jak się pewnie domyślacie, powyższy fabularny wstęp opowiada o waszych przyszłych bohaterach. Tym razem przyjdzie się wam wcielić w zdezorientowanych awanturników, którzy trafili do nieznanego im świata i z tego właśnie powodu w rekrutacji nie pojawi się tona materiałów do czytania; nie będzie lektury o lokalnym panteonie czy cywilizacjach zamieszkujących Hollow World. Wiecie z tego tyle, co wiedzą wasze postacie, czyli praktycznie nic. Od siebie mogę tylko dodać, że głębia opisanego świata powala i to w pozytywnym znaczeniu tego słowa. Jest on miejscami groteskowy, lecz jednocześnie spójny i logiczny, co jest rzadką cechą światów fantasy.


Fabuła

Dla wielu pewnie najważniejszy element każdej sesji. Prawdę mówiąc mógłbym streścić ją w jednym zdaniu, lecz nie ilość słów się liczy, a potencjał jaki daje uczestnikom. Jesteście grupą awanturników, dobrze znanych w królestwie Blackmoor, która została wytypowana do niebezpiecznego zadania jakim było pozbycie się Arcykapłanki Celozji. Blackmoor w tamtym okresie pustoszyła wojna; królestwo chwiało się w posadach, kiedy przez jego ziemię przetaczała się horda ożywieńców i całkiem już żywych sympatyków Mrocznej Królowej. Pewnie nie wszyscy z was byli idealnym materiałem na bohatera, może ruszyliście naprzeciw niej z bardziej przyziemnych pobudek (ktoś wam zabił kota lub chcieliście nachapać się skarbów, czy coś w tym rodzaju), ale byliście też jedynymi dostatecznie potężnymi ochotnikami, aby to zadanie miało choć cień szansy na powodzenie. Celozja dowodziła legionami ze swojej twierdzy, do wnętrza której dostaliście się przez zapuszczone lochy. Jak to bywa z czarodziejami (wbrew jej tytułowi, była ona klasowym magiem a nie kapłanem), Celozja musiała dostosować się do ograniczeń umysłu każdego obeznanego z magią śmiertelnika, czyli przygotować na czas przewidzianej ofensywy zaklęcia, które ułatwią jej kontrolę nad wojskiem i szpiegowaniem nieprzyjaciół. Nie sądziła, że będzie musiała przez ten czas walczyć, więc z oczywistych względów nie oszczędzała środków. Czyniąc sprawę krótką; wielkim było dla niej zaskoczeniem, kiedy dowiedziała się o intruzach na terenie swojej siedziby. Pod ręką miała mocno ograniczoną liczbę sług, którymi mogłaby się wysłużyć w celu ratowania swojej skóry, z czego większość stacjonowała na dziedzińcu oraz murach zamku, a nie wewnątrz kasztelu, do którego wdarli się bohaterowie. Awanturnicy dostali się do jej komnaty, bardzo sprawnie rozprawili się z jej obstawą, lecz nie przewidzieli, że Celozja zawsze przygotowany ma plan B i zna jedno z najpotężniejszych zaklęć dostępnych czarodziejom - Życzenie. Za jego pomocą, arcykapłanka wysłała ich do zupełnie innego świata, który w rzeczywistości jest stale połączony ze Znanym Światem (Known World), o czym wie bardzo niewiele istot. Zachodzi zatem pytanie czy awanturnicy zdołają z niego uciec i dokonać zemsty na zuchwałej kapłance, czy też stanie się on dla nich nowym domem (tudzież ich grobem)...




Postać

Na sam początek chciałbym zaznaczyć, że większość mechaniki z reguły odbywać się będzie po mojej stronie, ale będę starał się wam objaśniać wszystkie dostępne waszym postaciom opcje, abyście mogli wycisnąć z nich jak najwięcej w sytuacjach konfliktowych. W BRP macie całkowitą dowolność przy kreacji bohatera, musicie się tylko dostosować do opisanych umiejętności oraz atrybutów. Możecie grać praktycznie każdą rasą czy profesją, a nawet stworzyć własną profesję z unikalnym dla niej zestawem umiejętności. Jeśli mowa o tle fabularnym postaci, to macie pełną dowolność przy światotworzeniu. Nie trzeba zatem szukać po internetach informacji o Blackmoor i generalnie wszystko co znajdzie się w klasycznym średniowiecznym świecie fantasy może zostać tam przez was upchnięte. Jedyne co was wiąże, to fakt, że jesteście awanturnikami z dorobkiem i macie za sobą chwalebne lub też nie do końca chwalebne czyny (to oraz fakt, że braliście udział w niezbyt udanej próbie obalenia Celozji). Atrybuty będą generowane metodą losową. Na ogół jest to 3k6, ale wiele też zależy od rasy, którą wybierzecie.

Proces kreacji bohatera, krok po kroku, został przeze mnie objaśniony w warsztatach. Polecam tam zajrzeć.


Technikalia

Na koniec zdań kilka o sposobie prowadzenia sesji i moich oczekiwaniach. Jestem ogromnym zwolennikiem stosowania GDoca, tak więc pojawi się on na sesji w tej czy innej formie. Podejrzewam, że na początku będzie go mało, ale kiedy już gracze bliżej poznają swoje postacie i pierwsze lody zostaną przełamane, to sądzę, że nikogo nie będę musiał tam osobiście zaganiać. Tak było w moich poprzednich sesjach, więc tutaj pewnie też nic się nie zmieni. Nawet kiedy zakładałem, że go nie będzie lub będzie on mocno ograniczony, to gracze w ciągu dwóch kolejek otwierali własne doki i już reszta sesji tam się przeniosła, co prawdę mówiąc jest mi na rękę. Z tego powodu wolę nie oszukiwać sam siebie oraz innych i dlatego już na samym wstępie mówię, że będzie dok i prawdopodobnie będzie go cholernie dużo. Stety czy też nie, nie potrafię rozstać się z tym narzędziem.
Kwestia odpisów też jest rzeczą bardzo umowną. Z założenia przewiduję pięć dni dla was i dwa dni dla mnie, co jest takim forumowym standardem. Gramy jednak z dużym użyciem GDoca, co ma tą zaletę, że w ciągu jednego tygodnia można przerobić tyle scen, ile czasem miesiąc stricte postowej sesji by nie starczył. Nie mówię to dlatego, by kogoś straszyć, że przewiduję aktywność, której nikt z pracą i rodziną na głowie by nie podołał (bo takiego tempa na pewno nie będzie), tylko jako forma ostrzeżenia, by nikt się nie zdziwił, że z czasem termin kolejek się rozmyje, bo zamiast wymogu pisania posta co tydzień, ludzie będą po prostu zgarniać doka, przerabiać go, by w następstwie wrzucić na forum (pierwszeństwo zawsze będzie mieć ten z najmniejszą ilością postów w sesji). Podobną sytuację mam w mojej równorzędnej sesji “Lustria: Tajemnice Nowego Świata”, gdzie na początku posty od wszystkich graczy pojawiały się co tydzień, a obecnie ograniczamy się głównie do wrzucania doka oraz własnych fabularnych fragmentów.


Teraz kwestia moich oczekiwań. Względem stylu rozgrywki dostosuję się do was. Świat jest idealny do prowadzenia sandboxa, ale jeśli gracze będą chcieli uczepić się jakiegoś konkretnego wątku, to możemy z tego zrobić bardziej fabularną i liniową przygodę. W każdym razie przewidziana jest duża swoboda i to od was zależy co z tym fantem zrobicie. Na chwilę obecną (poza głównym wątkiem związanym z ucieczką) mam przygotowanych kilka pobocznych wątków, mniej lub bardziej rozwiniętych, lecz z czasem ta liczba na pewno wzrośnie. W dużej mierze jestem jednak zależny od was, bo zupełnie inne przygody czekają was na nithijskich pustyniach, wśród piramid i ogromnych monumentów, a inne w parnych dżunglach Neatharu.
Jeśli zaś mowa o graczach, to szukam dojrzałych osób, nie stroniących od odgrywania swoich postaci i lubiących budować relacje z innymi bohaterami. Mechanika tutaj schodzi na dalszy plan, ma nam pomagać w rozwiązywaniu sytuacji konfliktowych, a nie dyktowaniu rozgrywki. W tej sesji przede wszystkim rządzić będzie narracja, a nie metagaming. Będzie oczywiście miejsce na taktyczne starcia, od których nigdy nie stroniłem (mam na tym polu ogromne doświadczenie, tworzę pięknie ilustrowane mapki bitewne, a sama rozgrywka jest bardzo przejrzysta dla każdego uczestnika), czy też rozwój postaci pod względem cyferek, ale jak już mówiłem - nie jest to fundament sesji.
Fundamentem sesji jest podbój i eksploracja nieznanego świata. Będziecie mogli zakładać siedziby, brać udział w barwnych przygodach i niebezpiecznych intrygach, gromadzić wokół siebie stosy skarbów i kohorty zwolenników, a tym wszystkim rządzić będzie dobra narracja. Mam więc nadzieję znaleźć maksymalnie sześciu ochotników, którzy wskoczą w buty awanturników i nie będą obawiać się chwycić losu w swoje ręce. Rekrutacja potrwa do 10.10.2017.

Przydatne linki:
  • Warsztaty - krok po kroku proces kreacji bohatera;
  • Fragment mapy Hollow World - na jednym z tych hexów wylądują wasi bohaterowie (początkowo wasza lokalizacja nie będzie wam znana);
  • Panteon Bogów - jest to właściwy dla mieszkańców Świata Zewnętrznego (Outer Realm, czyli miejsce urodzenia waszych bohaterów) panteon bogów. Przyda się przy kreacji postaci, szczególnie tych bardziej związanych ze swoimi bogami;
  • Quick-Start - wydany przez twórców starter, który objaśnia podstawy mechaniki;
  • Karta Postaci - przygotowany przeze mnie szablon karty postaci, z którego będziemy korzystać;
 
__________________
Legacy of Fire: 20.10.2019

Ostatnio edytowane przez Warlock : 24-09-2017 o 19:17.
Warlock jest offline  
Stary 15-09-2017, 12:19   #2
 
Warlock's Avatar
 
Reputacja: 37988 Warlock ma wspaniałą reputacjęWarlock ma wspaniałą reputacjęWarlock ma wspaniałą reputacjęWarlock ma wspaniałą reputacjęWarlock ma wspaniałą reputacjęWarlock ma wspaniałą reputacjęWarlock ma wspaniałą reputacjęWarlock ma wspaniałą reputacjęWarlock ma wspaniałą reputacjęWarlock ma wspaniałą reputacjęWarlock ma wspaniałą reputację
FAQ


Jak długa ma być historia postaci i co w niej zawrzeć?

Osobiście wolę skonkretyzowane tła fabularne, gdzie czarno na białym jest spisane skąd pochodzi postać, jaka była jej przeszłość i jakie są jej motywy. Lubię nietypowe koncepty jak na przykład niezbyt bystry czarodziej, który dostał się do kolegium i został z niego wylany, jak i klasycznego krasnoludzkiego wojownika z toporem, tarczą i rogatym hełmem na głowie. Długość tła fabularnego nie ma dla mnie większego znaczenia, bo już w przeszłości dostawałem postacie rozpisane na kilkanaście zdań i przyjmowałem je z buta, bo tak bardzo mi się spodobał koncept gracza.
Chciałbym wiedzieć skąd pochodzą wasze postacie, czym się wysławiły w królestwie (pamiętajcie, że jesteście w królestwie elitą), aby móc później zawrzeć w materiałach dostępny dla innych graczy krótki opis waszego bohatera - np. Kaedwynn Barbarzyńca (to ten, który rzucił się na Celozję), pochodzący ze Smoczych Wzgórz wojownik zyskał swój przydomek dzięki charakteryzującej go pogardzie wobec śmierci i wybuchowym temperamencie. Zasłynął dzięki zwycięskiemu pojedynkowi, jaki stoczył z olbrzymem w obronie terroryzowanej wioski. Do dziś w wielu karczmach Blackmoor bardowie układają pieśni na cześć tej walki Dawida z Goliatem.

Przewidujesz awanse?

Owszem, rozwijanie bohatera w BRP jest rzeczą całkowicie naturalną, gdyż każdy sukces na teście umiejętności może wpłynąć na jej dalsze doskonalenie. Innymi słowy, jeśli bohater często sięga po broń, to z czasem lepiej będzie się nią posługiwać, dlatego właśnie zachęcam was do samodzielnego poszukiwania przygód. Poszukiwanie przygód to nie tylko szukanie “Quest Giverów” w karczmach, ale też aktywne szukanie bogactw czy chwały. Oczywiście nie chcę rozbijać całej sesji na serię pomniejszych zadań, bo to na dłuższą metę nudne jest i prędzej czy później pojawi się jakiś ważny wątek główny lub wydarzenie, w którym będą brały udział wasze postacie. Na razie motywem przewodnim jest przetrwanie w nieznanym świecie i znalezienie drogi powrotu do Blackmoor, a co będzie później, to się dopiero okaże.

Co ze zdobywaniem siedzib i sojuszników?

Jest to całkowicie możliwe, gdyż sesja zawiera sporo elementów sandboxowych, ale trzeba pamiętać, że przez wiele lat awanturnicy w pocie czoła pracują nad swoją reputacją i statusem. Twierdza i kohorta zwolenników, to zwieńczenie tej ciężkiej pracy, którą nie sposób przenieść do nowego świata, gdzie nikt o was dotąd nie słyszał. Podchodzę do tego bardziej narracyjne, bowiem zaczynacie z pustą kartą i na nowo musicie sobie wyrobić imię w świecie (o pojedynku Kaedwynna z olbrzymem nikt tutaj nie słyszał). Jeśli do tego poziomu zdążycie zyskać reputację na tyle, że jakiś watażka nada wam ziemie, których poprzysięgniecie bronić lub sami sobie je siłą wydrzecie, to nie ma problemu. Równie ważne co samo plądrowanie lochów i zabijanie smoków jest rozgłaszanie wieści o waszych podbojach. Dla większości żyjących w nędzy mieszkańców staniecie się bohaterami, nawet jeśli jedyną cechą, która was wiąże z bohaterstwem jest skłonność do działania.

Czy nasze postacie się znają?

Do pewnego stopnia na pewno, reszta zależy od was. Z góry zakładam, że większość z was miała ze sobą pierwszy kontakt dopiero podczas tego feralnego zadania. Otóż, zrozpaczony władca królestwa Blackmoor wezwał was do obrony swoich ziem. Przedstawił wam swoją ofertę i choć nie była nią ręka księżniczki i połowa królestwa, to finansowo była ona bardzo atrakcyjna. To oraz perspektywa zdobycia sławy na całe stulecia skusiło was do wzięcia udziału w wyprawie (pewnie były też w tym jakieś osobiste powody), podczas której na pewno zamieniliście ze sobą więcej niż kilka zdań. Te podstawowe informacje o waszych postaciach zamieszczę w materiałach po zakończeniu rekrutacji i będą wyglądać one mniej więcej tak, jak opis Kaedwynna, czyli krótka informacja o najbardziej rzucających się w oczach cechach charakterystycznych bohatera oraz coś o czym mogliście o nim usłyszeć w trakcie rozmów.

Co chciałbyś osiągnąć jako MG?

Na półce przed sobą mam stare książki fantasy (wydania z lat 90), opowieści pełne magii, intryg i przygód. Nie czytam ich już, ale kiedy tak na nie patrzę to wracają wspomnienia starych DeDekowych sesji, gdzie nie liczył się DPR (akronim od Damage Per Round); gdzie przed walką nie spędzałeś godziny nad analizą posiadanego arsenału zaklęć i jego właściwego użycia; gdzie po prostu liczyła się dobra opowieść. Chcę odtworzyć klimat takich gier jak Baldur’s Gate lub Planescape: Torment; takich książek jak seria Dragonlance czy Conan Barbarzyńca. BRP to jeden z tych systemów, w którym mechanika nie jest na pierwszym planie, nawet gdy dochodzi do walki. Zachęca to do gry In-Character jak najdłużej, dzięki czemu łatwiej jest się wczuć w klimat sesji. Chciałbym razem z graczami zbudować dobrą opowieść, ale jednocześnie nie chcę robić z BGów protagonistów wyreżyserowanego przeze mnie spektaklu. To wymaga dobrych graczy, lecz nie jakiś ponadprzeciętnych umiejętności pisania, czy odgrywania (tym się nie przejmujcie, to nie sesja dla “elyty”), ale przede wszystkim wymaga od wszystkich uczestników zaangażowania i umiejętności podejmowania decyzji. Dla mnie to jest fundamentem każdego wartościowego gracza.

Jak wygląda magia w BRP? Jaką moc mają czary w porównaniu do D&D?

Jest pewna zasadnicza różnica pomiędzy tymi dwoma systemami. Jeszcze od czasów pierwszego RuneQuesta magia w systemach BRP była bardziej subtelna. W sensie nie było tam typowych kul ognia, które zamiatały całe grupy wrogów, choć istniały zaklęcia obszarowe. Zwyczajnie twórcy nie chcieli powielać tych samych schematów... Magic World idzie w podobnym kierunku. Nie ma tutaj kul ognia zadających 6k6 obrażeń w promieniu kilku metrów, ale jest możliwość latania, kontroli nad pogodą, manipulowania umysłami, strzelania we wrogów magicznymi pociskami, zmiany kształtów, leczenia (bo w sumie czemu czarodziej nie mógłby leczyć?), manipulowania rzeczywistością, tworzenia barier, przywoływania broni, zwiększania szybkości, pompowania statystyk itp.
Jest tu też mniej 'Win-Button' zaklęć niż w D&D, ale szczerze mówiąc jakbym trafił na maga, który nie ma nic do stracenia to wiałbym zanim wyładuje na mnie całe piekło swojego arsenału zaklęć. To co naprawdę wyróżnia system magii w BRP od tego z D&D, to punkty magii - innymi słowy mana. Tutaj każde zaklęcie kosztuje manę i większość zaklęć można wzmacniać wydając na nie więcej punktów magii. Ognisty pocisk rzucony z siłą 3 jest trzy razy mocniejszy od tego na pierwszym poziomie. W BRP nie ma systemu rosnącego HP (tzn. jest, ale żeby je podbić trzeba rozwijać wartość CON i/lub SIZ, a to jest bardziej czasochłonne niż znane z D&D awansowanie i ma też swoje ograniczenia), a zatem 3k6 do obrażeń robi tu dużą różnicę. Wraz z większą biegłością w walce wzrastają nam obrażenia, liczba ataków, możliwości skuteczniejszej obrony, ale HP rośnie tutaj powoli i jest na ogół niezmienne (dlatego właśnie buffy czarodzieja są tak istotne, bo potrafią ze zwykłego mieszczanina zrobić ogra). Z tego powodu zaklęcia potrafią być tutaj niezwykle śmiercionośną bronią i choć w bezpośrednim porównaniu z pozoru wydają się być mniej potężne, to realia tego systemu są zupełnie inne i w praktyce efekt mamy zbliżony (choć dzięki systemowi many lepiej zbalansowany).

 
__________________
Legacy of Fire: 20.10.2019

Ostatnio edytowane przez Warlock : 24-09-2017 o 16:07.
Warlock jest offline  
Stary 15-09-2017, 12:36   #3
 
Clutterbane's Avatar
 
Reputacja: 8717 Clutterbane ma wspaniałą reputacjęClutterbane ma wspaniałą reputacjęClutterbane ma wspaniałą reputacjęClutterbane ma wspaniałą reputacjęClutterbane ma wspaniałą reputacjęClutterbane ma wspaniałą reputacjęClutterbane ma wspaniałą reputacjęClutterbane ma wspaniałą reputacjęClutterbane ma wspaniałą reputacjęClutterbane ma wspaniałą reputacjęClutterbane ma wspaniałą reputację
Cytat:
Napisał Warlock Zobacz post
(mam na tym polu ogromne doświadczenie, tworzę pięknie ilustrowane mapki bitewne
Wypada zaznaczyć, że to przecież mapka, którą jest reklamowany Dungeon Painter Studio (link), a nie Twoja własna.
 
Clutterbane jest teraz online  
Stary 15-09-2017, 12:43   #4
 
Warlock's Avatar
 
Reputacja: 37988 Warlock ma wspaniałą reputacjęWarlock ma wspaniałą reputacjęWarlock ma wspaniałą reputacjęWarlock ma wspaniałą reputacjęWarlock ma wspaniałą reputacjęWarlock ma wspaniałą reputacjęWarlock ma wspaniałą reputacjęWarlock ma wspaniałą reputacjęWarlock ma wspaniałą reputacjęWarlock ma wspaniałą reputacjęWarlock ma wspaniałą reputację
Owszem, ale to za jego właśnie pomocą je tworzę. Ta oraz inne pomieszczenia są w programie zawarte jako defaultowe mapy pomieszczeń, które łatwo modyfikować. Lokacje pomieszczeń tworzę w ten sposób, podziemia za pomocą nakładki Grim Styled Dungeons, a mapę okolic mogę też w taki sposób rysować (Jolly Roger's Atlas), ale chyba zostanę przy hexach.

Skoro się już tu odezwałeś, to posłużysz mi za przykład, aby nie być gołosłownym. Czarodziej Clutterbane i trzech napastujących go oprychów.
 
__________________
Legacy of Fire: 20.10.2019

Ostatnio edytowane przez Warlock : 15-09-2017 o 13:19.
Warlock jest offline  
Stary 15-09-2017, 14:35   #5
 
Feniu's Avatar
 
Reputacja: 28901 Feniu ma wspaniałą reputacjęFeniu ma wspaniałą reputacjęFeniu ma wspaniałą reputacjęFeniu ma wspaniałą reputacjęFeniu ma wspaniałą reputacjęFeniu ma wspaniałą reputacjęFeniu ma wspaniałą reputacjęFeniu ma wspaniałą reputacjęFeniu ma wspaniałą reputacjęFeniu ma wspaniałą reputacjęFeniu ma wspaniałą reputację
No i doczekałem się by znów zmierzyć się w sesji Warlocka - zgłaszam oczywiście chęć uczestnictwa. Za kilka dni podeślę linka z kartą.

Oczywiście proszę o rzuty!
 

Ostatnio edytowane przez Feniu : 15-09-2017 o 14:37.
Feniu jest offline  
Stary 15-09-2017, 14:52   #6
 
Warlock's Avatar
 
Reputacja: 37988 Warlock ma wspaniałą reputacjęWarlock ma wspaniałą reputacjęWarlock ma wspaniałą reputacjęWarlock ma wspaniałą reputacjęWarlock ma wspaniałą reputacjęWarlock ma wspaniałą reputacjęWarlock ma wspaniałą reputacjęWarlock ma wspaniałą reputacjęWarlock ma wspaniałą reputacjęWarlock ma wspaniałą reputacjęWarlock ma wspaniałą reputację
Zapraszam

Cytat:
3D6 => 12
3D6 => 9
3D6 => 17
3D6 => 13
3D6 => 14
3D6 => 8
Bardzo przyzwoity wynik (ponadprzeciętna wartość). Możesz je rozdać pomiędzy atrybuty wedle własnego uznania.

Wyniki rzutów na atrybuty będę podawać jawnie w tym temacie. Rzuty na HP będę już podsyłał na PW, ale najpierw muszę poznać klasę postaci. Pamiętajcie, że u mnie jest możliwość grania każdą kombinacją ras oraz klas (ograniczenia wynikające z atrybutów wciąż obowiązują).
 
__________________
Legacy of Fire: 20.10.2019
Warlock jest offline  
Stary 15-09-2017, 14:54   #7
 
Mike's Avatar
 
Reputacja: 25514 Mike ma wspaniałą reputacjęMike ma wspaniałą reputacjęMike ma wspaniałą reputacjęMike ma wspaniałą reputacjęMike ma wspaniałą reputacjęMike ma wspaniałą reputacjęMike ma wspaniałą reputacjęMike ma wspaniałą reputacjęMike ma wspaniałą reputacjęMike ma wspaniałą reputacjęMike ma wspaniałą reputację
Cytat:
Czarodziej Clutterbane i trzech napastujących go oprychów.
Czy to aluzja co do tego co go spotka jak będzie drążył temat?
 
Mike jest offline  
Stary 15-09-2017, 15:01   #8
Administrator
 
Kerm's Avatar
 
Reputacja: 53326 Kerm ma wspaniałą reputacjęKerm ma wspaniałą reputacjęKerm ma wspaniałą reputacjęKerm ma wspaniałą reputacjęKerm ma wspaniałą reputacjęKerm ma wspaniałą reputacjęKerm ma wspaniałą reputacjęKerm ma wspaniałą reputacjęKerm ma wspaniałą reputacjęKerm ma wspaniałą reputacjęKerm ma wspaniałą reputację
Dla mnie też poproszę.
Może wyjdzie z tego jakiś porządny mag
 
Kerm jest teraz online  
Stary 15-09-2017, 15:05   #9
Konto usunięte
 
Flamedancer's Avatar
 
Reputacja: 11510 Flamedancer ma wspaniałą reputacjęFlamedancer ma wspaniałą reputacjęFlamedancer ma wspaniałą reputacjęFlamedancer ma wspaniałą reputacjęFlamedancer ma wspaniałą reputacjęFlamedancer ma wspaniałą reputacjęFlamedancer ma wspaniałą reputacjęFlamedancer ma wspaniałą reputacjęFlamedancer ma wspaniałą reputacjęFlamedancer ma wspaniałą reputacjęFlamedancer ma wspaniałą reputację
Count me in. For now, at least.
Mój pomysł znasz i jest on dziwny nieco dziwny, ale raz na jakiś czas muszę któryś z nich wykorzystać.
 
__________________
[FONT="Verdana"][I][SIZE="1"]W planach: [Starfinder RPG] ASF Vanguard: Tam gdzie oczy poniosą.[/SIZE][/I][/FONT]
Flamedancer jest offline  
Stary 15-09-2017, 15:07   #10
 
Clutterbane's Avatar
 
Reputacja: 8717 Clutterbane ma wspaniałą reputacjęClutterbane ma wspaniałą reputacjęClutterbane ma wspaniałą reputacjęClutterbane ma wspaniałą reputacjęClutterbane ma wspaniałą reputacjęClutterbane ma wspaniałą reputacjęClutterbane ma wspaniałą reputacjęClutterbane ma wspaniałą reputacjęClutterbane ma wspaniałą reputacjęClutterbane ma wspaniałą reputacjęClutterbane ma wspaniałą reputację
Cytat:
Napisał Mike Zobacz post
Czy to aluzja co do tego co go spotka jak będzie drążył temat?
Wystarczy sleep i po temacie.
 
Clutterbane jest teraz online  
 



Zasady Pisania Postów
Nie Możesz wysyłać nowe wątki
Nie Możesz wysyłać odpowiedzi
Nie Możesz wysyłać załączniki
Nie Możesz edytować swoje posty

vB code jest Wł.
UśmieszkiWł.
kod [IMG] jest Wł.
kod HTML jest Wył.
Trackbacks jest Wył.
PingbacksWł.
Refbacks are Wył.


Czasy w strefie GMT +2. Teraz jest 14:04.



Powered by: vBulletin Version 3.6.5
Copyright ©2000 - 2019, Jelsoft Enterprises Ltd.
Search Engine Optimization by vBSEO 3.1.0
Pozycjonowanie stron | polecanki
Free online flash Mario Bros -Mario games site

1 2 3 4 5 6 7 8 9 10 11 12 13 14 15 16 17 18 19 20 21 22 23 24 25 26 27 28 29 30 31 32 33 34 35 36 37 38 39 40 41 42 43 44 45 46 47 48 49 50 51 52 53 54 55 56 57 58 59 60 61 62 63 64 65 66 67 68 69 70 71 72 73 74 75 76 77 78 79 80 81 82 83 84 85 86 87 88 89 90 91 92 93 94 95 96 97 98 99 100 101 102 103 104 105 106 107 108 109 110 111 112 113 114 115 116 117 118 119 120 121 122 123 124 125 126 127 128 129 130 131 132 133 134 135 136 137 138 139 140 141 142 143 144 145 146 147 148 149 150 151 152 153 154 155 156 157 158 159 160 161 162 163 164 165 166 167