Spis Stron RPG Regulamin Wieści POMOC Kalendarz
Wróć   lastinn > RPG - play by forum > Rekrutacje do sesji RPG > Archiwum rekrutacji
Zarejestruj się Użytkownicy

Archiwum rekrutacji Wszelkie rekrutacje, które zostały zakończone.


 
 
Narzędzia wątku Wygląd
Stary 15-09-2017, 15:14   #1
 
Bounty's Avatar
 
Cyberpunk Superstar



- I am iiirooon man! – zawył przesterowanym głosem studwuletni Ozzy Osbourne, stojący na scenie w nowym ciele cyborga. Głos wydobywał się z implantu, zastępującego krtań usuniętą po nowotworze. Barwa i ton nie różniły się niczym od oryginału, zadbał o to cały zespół techników. Publiczność zawyła w ekstazie. Przedostatni koncert trasy „The really last tour of Black Sabbath” oglądało na żywo sto tysięcy widzów a wielu z nich transmitowało swoje doznania poprzez sense-netowe kombinezony i holokulary do kolejnych milionów w VR. Aplauz trwał a Ozzy zastygł na scenie wpatrując się w wypełniające stadion tłumy z uśmiechem na pomarszczonej twarzy staruszka. W końcu ktoś z obsługi dał znak i jeden z muzyków reaktywowanego Black Sabbath położył wokaliście dłoń na ramieniu i pociągnął go delikatnie na backstage. Kontrakt nie przewidywał więcej bisów.

Uśmiech nie schodził z twarzy Ozziego. Nieobecne spojrzenie przenikało przez członków ekipy medycznej, którzy osaczyli go ze wszystkich stron. Wciąż był tam, na scenie.
- Dajcie stabilizator!
Pielęgniarze z trudem przytrzymywali silne, lecz niesforne, metalowe ciało, kierowane słabym umysłem. Lekarz przytknął iniektor do żyły szyjnej. Krótkie syknięcie i pusta metalowa tubka upadła na ziemię.
Źrenice Ozziego zwężyły się, tętno spadło.
- I am iron man? – zaprotestował słabo, pozwalając osadzić się na wózku.
- To niesamowite, że wciąż pamięta wszystkie teksty.
- Ma je zapisane na dysku. Ale to, że pamięta jak je śpiewać tkwi w nim samym.
- Nie przeżyje następnego koncertu – lekarz spojrzał z wyrzutem na menedżera i rodzinę muzyka.
- W tym już pana głowa, doktorze – odparł sucho menedżer. – Za coś panu płacimy.

______

- Potrzebujemy czegoś świeżego – zawyrokował mężczyzna w srebrnym garniturze i o srebrnych włosach. Na jego policzkach lśnił idealny srebrny zarost.
- Świeższego niż reanimowany trup Ozziego? – uniosła brew zgrabna brunetka w żakiecie. Wyglądała na dwa razy młodszą od niego, lecz naprawdę mogła mieć i sześćdziesiątkę.
Mężczyzna nie zaśmiał się ze zgranego żartu. Patrzył na nocną panoramę San Francisco: czarny ocean w oddali poprzedzany przez ocean świateł.
- Czegoś autentycznego, czegoś z ulicy. Czegoś brudnego… – mówił do swojego odbicia w szybie.
- Czegoś… nowego?
Mężczyzna prychnął.
- Aż takim optymistą nie jestem – pokręcił głową. - Odkąd pracuję w branży, czyli od trzydziestu lat, nie słyszałem nic nowego. Nie licząc muzyki podprogowej, no ale jej nie słychać. Powstają tylko nowe wariacje na temat tego co już było. Ale dla każdego pokolenia coś starego może być nowością. Trzeba to tylko podać w nowej formie.

_____

The music of rebellion
makes you wanna rage
But it's made by millionaires
who are nearly twice your age

_____

- Tu radio SF! Jest czwartek, dwudziestego pierwszego lipca. Upał nie odpuszcza, dzisiaj znów trzydzieści osiem stopni w cieniu. W całym Bay Area racjonowanie słodkiej wody zostało przedłużone do odwołania. Kto może niech nie wychodzi z domu, obłoży się kostkami lodu i oczywiście słucha nas! Klima znowu nam siadła, więc sorry jeśli zemdleję.
W poniedziałek mija trzeci i ostatni termin na wyprowadzenie się wyznaczony przez ratusz mieszkańcom squatu Alamo. Trochę historii, dla tych co nie pamiętają: Oddana do użytku w 2040 roku największa galeria handlowa San Francisco, zbudowana w nowej technologii, jako jedyna w okolicy przetrwała gwałtowną pobudkę naszego kochanego uskoku San Andreas. Niemal od razu stała się schronieniem dla tysięcy ludzi, którzy stracili domy. Ponieważ odbudowa idzie tak jak idzie, większość już tam została. Kto był w Alamo ten wie, że to kultowe miejsce. W zeszłym tygodniu na tamtejszym pchlim targu dostałem oryginalny winyl Henrixa. A odkąd tamtejsza samoobrona przegnała gang Dzieci Kwiatów jest również dość bezpiecznie.
Ale wygląda na to, że to koniec Alamo jakie znamy. Ratusz nie ustępuje i twierdzi, że wszystkim zapewni domy zastępcze. Czyli namioty. Pod Milagra Ridge, czyli przy samej pierdolonej Wyrwie. Byłem, widziałem. Wcześniej nie wierzyłem, ale to prawda, że wciąż cuchnie tam trupami. Wypowiedzi mieszkańców Alamo na ten temat nie nadają się do cytowania i wcale im się nie dziwię.
Wiadomo już, że przetarg na eksmisję wygrali Pacyfikatorzy, najbardziej znienawidzona z policyjnych korporacji. Wspomagać ich będą oddziały korporacji Amazon, do której należy Alamo. Na dziś tyle w temacie, będziemy o Alamo informować na bieżąco.
Ciąg dalszy krwawych porachunków między Dziećmi Kwiatami a Bezbolesnymi. Minionej nocy w strzelaninie w Noe Valley padły dwa trupy.
Kolejna ofiara Melomana, tym razem kobieta, została znaleziona dziś rano na Sunset Boulevard. Obłąkany nożownik znów wyciął na ciele ofiary tekst piosenki, tym razem ironicznie „Imagine” Johna Lennona, oraz czas trwania utworu. Z niepotwierdzonego jeszcze źródła dowiedzieliśmy się, że podobnie jak dwie poprzednie ofiary, ta również była związana z muzyką i miała śpiewać w klubach bluesowych. Nie wiadomo czemu szaleniec zabija muzyków i co chce przekazać światu.
Z przyjemniejszych wieści: pojawiła się kolejna wskazówka gdzie odbędzie się jutrzejsza impreza Niewidzialnego Klubu. Podpowiedź brzmi: są tam tory.
Szykuje się gorący weekend.
A teraz trochę muzyki! Coś z dedykacją dla samozwańczych trybunów ludowych wożących się po mieście retro-Cadillacami w towarzystwie modelek i rapujących o biedzie.

Nie ma to jak złe dzieciństwo
Nie ma jak rozbity dom
Nie ma jak opowieść z dzielni
Nie ma jak:
Lista wyroków sądowych
Zaburzeń dwubiegunowych
Długa, krwawa droga wzwyż
Im dłużej wspinałeś się na szczyt…
Tym mocniej plujesz w dół!




Wyobraźcie sobie, że macie po dwadzieścia kilka lat.
Głowy pełne marzeń i ideałów.
I jeden przyświeca Wam cel. Za kilka lat mieć u stóp cały świat, wszystkiego w bród.
I macie jeszcze coś, coś bardzo rzadkiego – prawdziwy talent.

Pragniecie wyrwać się z biedy lub przeciwnie: z domu bogatych rodziców i zaplanowanej przez nich korporacyjnej kariery. Nie chcecie być trybikami w maszynie, biernymi odbiorcami rzeczywistości.

Może wciąż wierzycie, że możecie coś zmienić, poruszyć ludzkie serca, swoją muzyką zrobić różnicę. I że nigdy się nie sprzedacie.
A może właśnie chcecie dopchać się do wielkiej wytwórni, zostać celebrytami i żyć w nieustannym blasku fleszy, wożąc się po mieście retro-Cadillac-em w towarzystwie modelek.

To już będzie zależało od Was.

______

ZESPÓŁ
Tak, to jest sesja, w której zagracie kapelą rockową.
(lub elektro-punkową, neo-metalową, hardkorową, czy co tam wymyślicie, bo styl, nazwę, historię i image zespołu wymyślicie wspólnie sami. Ważne by nie był to pop ale też nic zbyt trudnego w odbiorze, typu eksperymentalny jazz).
Jakiś czas temu wydaliście własnym sumptem pierwszą płytę, która zebrała dobre recenzje, macie na YT kilkaset tysięcy wyświetleń i grono fanów, ale przebić się na globalną scenę jest ciężko. Gracie regularnie koncerty, które zapełniają sale, ale głównie w mniejszych klubach oraz w VR. Jednym słowem jesteście u progu sławy.
Właśnie rzuciliście naukę / pracę i postawiliście wszystko na jedną kartę, by pracować nad nowym materiałem. Teraz albo nigdy.
Wiecie już jednak, że w tym świecie sukces nie zależy tylko od talentu.

SCENA
Czyli: if you’re going to San Francisco…


Upalne lato 2050 roku, sześć lat po trzęsieniu ziemi, które niemal zrównało miasto z ziemią. Połowa Golden City wciąż dźwiga się z gruzów, bo rządu Północnej Kalifornii (NoCal) nie stać na odbudowę a na pomoc federalną nie ma co liczyć. USA w połowie XXI wieku są coraz luźniejszą, pogrążającą się w anarchii federacją miast i stanów, de facto rządzoną przez megakorporacje.
Nie inaczej jest z NoCal, której marionetkowymi władzami steruje Rada Udziałowców, składająca się głównie z informatycznych firm z Doliny Krzemowej oraz biotechnologicznego giganta Umbrella. Okoliczne miasteczka i niektóre kwartały San Francisco są właściwie eksterytorialnymi strefami poszczególnych firm. Służby publiczne praktycznie nie istnieją a wszystko co się dało, włącznie z policją i więziennictwem zostało sprywatyzowane. Jeśli nabroiłeś i masz szczęście, zgarną cię Dobre Gliny, jeżeli nie – Pacyfikatorzy lub Psy Frisco.
Korporacjom nie opłaca się odbudowywać tego co (jeszcze) do nich nie należy. Odbudowano centrum miasta, gdzie wyrosły wieżowce wspanialsze niż poprzednio, oraz zamożne północne dzielnice. Resztę Frisco mozolnie dźwigają z gruzów mieszkańcy, gnieżdżący się w połowicznie odbudowanych domach, squatach lub barakach od pomocy humanitarnej. Rozpleniła się przestępczość, ale też wytworzyła specyficzna, solidarna społeczność i kontrkultura.
Korporacje zaś skupują tanio zrujnowane tereny, budując na nich nowoczesne osiedla i galerie handlowe dla swych pracowników. San Francisco to dwa światy, coraz brutalniej się z sobą ścierające.

Więcej informacji o mieście i o świecie znajdziecie tutaj:
http://lastinn.info/komentarze-do-se...tml#post739966

STYL
Połowiczny sandbox.
Nie będzie tu ratowania świata, walk cyborgów ani włamów do fortec korporacji. Raczej intryga obyczajowo-kryminalna.
Główny wątek będzie nieprzytłaczający i nieliniowy. Zostanie dużo miejsca na wątki poboczne. Część z nich zapewnię sam (bohaterowie będą mogli za nimi podążyć lub nie) a część mam nadzieję wyjdzie od Was. Dlatego proszę aabyście dali mi punkty zaczepienia w historii postaci. Nałogi, wrogowie, szalona ex, dług u mafii, problemy rodzinne i inne, najlepiej takie o pomoc w których można poprosić przyjaciół z kapeli. Uwielbiam bohaterów ładujących się w kłopoty.
Krótko mówiąc: dajcie mi mięsko a przyrządzę z niego danie.

W sesji nie zabraknie humoru, dzikich imprez i scenek z rockandrollowego życia, ale chciałbym poruszyć też poważniejsze tematy, wspólnie posnuć wizje przyszłości muzyki, przemysłu rozrywkowego i popkultury.
Ktoś powiedział, że pisanie o muzyce to jak tańczenie o architekturze, ale spróbujemy się podjąć tego karkołomnego zadania.

LIRYKA
Czyli Google Doc. Nie wyobrażam sobie sesji opartej głównie na dialogach bez tego narzędzia i akcja będzie się toczyć głównie na nim.

TEMPO
Allegro, czyli umiarkowanie szybkie. Krótki odpis w docu w miarę możliwości codziennie (przy dialogach a przy bardziej złożonej akcji co drugi dzień).

SKŁAD
Przyjmę 4-6 graczy.
Karty poproszę na PW (może być link do doca) a w zgłoszeniu w tym temacie poproszę o informację na jakim instrumencie będziecie grać, żeby inni wiedzieli na co jest zapotrzebowanie. Nie wykluczam dwóch wokalistów/wokalistek, gitarzystów może być i trzech, ale bas, klawisze i perkusja raczej jedna. Trąbka, saksofon, dudy - czemu nie. Styl kapeli ustalimy po zakończeniu rekrutacji, żeby uwzględniał instrumentarium.
Jeśli instrument nie będzie wiązał się ściśle z historią/osobowością postaci, będzie można zmienić w trakcie rekrutacji.
Można też wymyślić jakiś futurystyczny instrument albo zagrać specem od efektów holograficznych, bo oprawa wizualna w połowie XXI stulecia jest nie mniej ważna od dźwięku.
Dopuszczam również grę groupie/psychofanem lub partnerką/partnerem jednego z członków kapeli (wtedy musicie ustalić to między sobą). Ale przyjmę tylko jedną taką postać.
Aha, preferuję graczy grających własną płcią i pełnoletnich.

Schemat karty:
Imię, nazwisko (ksywka), krótki opis wyglądu i charakteru, historia postaci (też krótka bo jesteście młodzi), rodzina i/lub 2-3 najważniejsze dla bohatera osoby.
Wiek: 18-25 lat (ale jeśli ktoś gra Braminem, czyli modyfikowanym genetycznie genialnym dzieckiem, które starzeje się dwa razy wolniej to i wygląda dwa razy młodziej).
Mieszkanie: zakładam, że część z was lub nawet wszyscy będziecie mieszkać razem, w melinie nad pubem Warsaw, gdzie macie salę prób. Kto mieszka gdzie indziej, niech dostosuje standard lokum do poziomu Zamożności.
Pojazd: zależy od poziomu Zamożności.
Holofon: podstawowy gadżet każdego człowieka na ziemi. Napiszcie w jakiej formie go nosicie: zegarka, holokularów, a może wszczepionego w głowę?
Duch: czy posiadacie osobistego kumpla-asystenta AI? Jeśli tak to go opiszcie.

Broń:
Żyjecie w niebezpiecznym mieście, więc możecie mieć broń i umieć się nią posługiwać, ale pamiętajcie że gracie zwykłymi ludźmi. Pistolet, taser, nóż, łańcuch, kastet, pałka teleskopowa… generalnie coś do samoobrony. Może ktoś miał coś wspólnego z gangami i nie rusza go widok krwi, ale to tyle. Nie przyjmuję do wiadomości, że ktoś jest byłym najemnikiem i zamienił karabin na gitarę.

Wszczepy:
Jak wyżej, żadnych super-cyborgów. Prawie każdy ma w karku bioport do VR, może być wszczepiony holofon, modyfikacje wyglądu i tym podobne. Cyberoko lub mechaniczna dłoń pozwalająca wywijać w nieludzkim tempie na gitarze to max na co się zgodzę.

Mechanika:
Bardzo uproszczona, tyle żebym wiedział co potraficie. Rozdysponujcie 28 punktów między poniższe 10 cech (każda w skali od 1 do 5):
-Siła
-Bójka
-Celność
-Wysportowanie
-Prowadzenie
-Informatyka
-Charyzma
-Odwaga
-Zamożność (1- 20 E$ w kieszeni, materac na squacie i rower, 2 – 100 E$, ciasny pokoik i skuter, 3 – 500 E$, porządny pokój i motocykl/stary samochód, 4 – 2000 E$, kawalerka i średni samochód/dobry motocykl, 5 – 8000 E$. luksusowy apartament, dobra fura oraz bogaci rodzice skłonni wpłacić kaucję)
-Kontakty (przydatne znajomości, przy czym 1 oznacza jednego zwykłego znajomka a 5 może oznaczać szefa gangu winnego wam przysługę. Możecie mieć więc kilka kontaktów o różnej wartości. Każdą znajomość proszę opisać krótko w karcie).

MENEDŻER
Czyli ja. To moje drugie podejście do Cyberpunka, tym razem trochę lżejszego. Pierwsze zakończyło się sukcesem a w każdym razie doprowadzeniem sesji do finału. Kto chce może poczytać.

CASTING
Rekrutacja potrwa do środy 27 września a jeśli kart będzie więcej niż miejsc, wybiorę te najlepsze. Pytać śmiało o wszystko!

Pozdrawiam i zapraszam,

Bounty


Podsumowanie dotychczasowych zgłoszeń:

Liliel - główny wokal i bas.
Abishai - gitara elektryczna / wokal / okazyjnie klawisze i główny kompozytor zespołu.
Kenshi - gitara elektryczna + wokal growlowy.
Leoncoeur - perkusja + oprawa holograficzna.
Mira - skrzypce + tekściara.
Ganlauken - saksofon.
Jaśmin - flet, technik, pr.
Selyuna - gitara elektryczna + wokal dodatkowy + stylistka.
Vivianne - może psychofanka / groupie.
Proxy - klawisze.
Avitto - perkusja.

Jeszcze dwa dni do końca rekrutacji, więc skład i instrumentarium może ulec zmianie.
Pelną kartę dostałem póki co od Lilliel, Miry, Leoncoeura, Abishaia, Jaśmina, Ganlaukena, Vivianne i Proxy.
 
__________________
Stay the reading of our swan song and epilogue.

Ostatnio edytowane przez Bounty : 26-09-2017 o 20:49.
Bounty jest offline  
Stary 15-09-2017, 15:24   #2
 
Bonifacy's Avatar
 
Nie zagram, ale fajny pomysł
 
Bonifacy jest offline  
Stary 15-09-2017, 16:10   #3
 
Brilchan's Avatar
 
Mam dwa koncepty postaci jeden to DJ który uciekł z neo hipisowskiej komuny i ma wszczepy kamerowe w oczach które zainstalował sobie żeby przeżyć bez wykształcenia taka krzyżówka Big Brothera / Twitcha oraz YT. Mógłby grać na klawiszach.

Drugi pomysł to ten poeata wojownik ulicy który nie dostał się do sesji Pinna dać mu perkusje i też by pasował. Tyle że nie chcę ci skrzynki za bardzo zaśmiecać a wydaje mi się że ten koncept reality show może nie pasować do sesji.
 
Brilchan jest offline  
Stary 15-09-2017, 16:16   #4
Konto usunięte
 
Mira's Avatar
 
O jaaaaa ale hardcore!

Nie mogłabym czegoś takiego odpuścić. Zgłaszam się!
[MEDIA]https://media3.giphy.com/media/3o6ZtjUZAD5Lf0QFLW/giphy.gif[/MEDIA]
 
__________________
Konto zawieszone.
Mira jest offline  
Stary 15-09-2017, 22:43   #5
 
Bounty's Avatar
 
Brilchan -> Na udział w tym reality show musieliby się pewnie zgodzić inni członkowie zespołu. Poza tym nie widzę problemu, to nawet bardzo pasuje do mojej wizji świata, gdzie ludzie masowo sprzedają swoją prywatność, transmitują doznania (również osobiste i intymne) przez Sense/net i VR. Pamiętajcie też, że Biblioteka Kongresu skupuje (i sprzedaje) informacje o wszystkim i o wszystkich. To nawet świetny sposób na wypromowanie zespołu w Sieci, pytanie czy zgodny z ideałami niektórych.

Poeta-wojownik ulicy - ok. Pytanie co to znaczy "wojownik ulicy" i z czego się utrzymywał? Jak pisałem, typowo bojowych postaci nie przyjmuję.
Jeśli masz więcej pytań, zapraszam na PW.

____
PS. Reputacja na Lastinn to coraz zabawniejsza rzecz, w pół dnia za jednego posta rekrutacyjnego zgarnąłem ze 200 pkt. Kiedyś się człowiek jarał jak skoczyło z 40 na 42.
 
__________________
Stay the reading of our swan song and epilogue.

Ostatnio edytowane przez Bounty : 15-09-2017 o 22:57.
Bounty jest offline  
Stary 15-09-2017, 23:04   #6
 
Brilchan's Avatar
 
Ok to jutro pogrzebię i coś prześlę do tego poczytam materiały. Z pewnością będę chętny do odgrywania tekściarza bo lubię sobie układać różne takie wierszydła
 
Brilchan jest offline  
Stary 16-09-2017, 21:14   #7
 
liliel's Avatar
 
Cytat:
Napisał Bounty Zobacz post
Uwielbiam bohaterów ładujących się w kłopoty.
Bounty, czuję się niemal wywołana do tablicy.

Nie przegapię niczego w rockandrollowych klimatach. Jeśli czas pozwoli to coś wyskrobię.

Wstępna myśl - charyzmatyczna przebojowa wokalistka albo nieśmiała introwertyczna basistka.

Mira, kogo lepisz, żebyśmy się nie zdublowały?
W ogóle proponuję określać się w komentarzach w jakiej roli się kto widzi żeby się jakiś sensowny band rychtował.
 
liliel jest offline  
Stary 17-09-2017, 09:46   #8
Konto usunięte
 
Mira's Avatar
 
liliel, no byłoby cudnie znów zagrać.

Tak właśnie pacze, co tutaj ludki piszą i pewnie się dostosuję do "braków", ale wstępnie myślę nad skrzypaczką, wzorowaną na Anne Harris, która będzie od razu drugim wokalem - taką second star zespołu, co to ją korci kariera solowa, a fani albo jej nienawidzą, albo kochają.
 
__________________
Konto zawieszone.
Mira jest offline  
Stary 17-09-2017, 09:57   #9
 
Brilchan's Avatar
 
Pomyślałem, pomyślałem i chyba jednak zrezygnuje. Sesja wygląda super MG i współgracze także ale doszedłem do wniosku że czasowo się nie wyrobię choć bardzo bym chciał zagrać z wami w zespole

Miłej zabawy wszystkim.
 
Brilchan jest offline  
Stary 17-09-2017, 11:54   #10
 
Jaśmin's Avatar
 
To ja się też, tak dla porządku, oficjalnie zgłoszę.
Wysłałem pw z konceptem. Czekam na odpowiedź.
 
Jaśmin jest offline  
 



Zasady Pisania Postów
Nie Możesz wysyłać nowe wątki
Nie Możesz wysyłać odpowiedzi
Nie Możesz wysyłać załączniki
Nie Możesz edytować swoje posty

vB code jest Wł.
UśmieszkiWł.
kod [IMG] jest Wł.
kod HTML jest Wył.
Trackbacks jest Wył.
PingbacksWł.
Refbacks are Wył.


Czasy w strefie GMT +2. Teraz jest 20:28.



Powered by: vBulletin Version 3.6.5
Copyright ©2000 - 2021, Jelsoft Enterprises Ltd.
Search Engine Optimization by vBSEO 3.1.0
Pozycjonowanie stron | polecanki
Free online flash Mario Bros -Mario games site

1 2 3 4 5 6 7 8 9 10 11 12 13 14 15 16 17 18 19 20 21 22 23 24 25 26 27 28 29 30 31 32 33 34 35 36 37 38 39 40 41 42 43 44 45 46 47 48 49 50 51 52 53 54 55 56 57 58 59 60 61 62 63 64 65 66 67 68 69 70 71 72 73 74 75 76 77 78 79 80 81 82 83 84 85 86 87 88 89 90 91 92 93 94 95 96 97 98 99 100 101 102 103 104 105 106 107 108 109 110 111 112 113 114 115 116 117 118 119 120 121 122 123 124 125 126 127 128 129 130 131 132 133 134 135 136 137 138 139 140 141 142 143 144 145 146 147 148 149 150 151 152 153 154 155 156 157 158 159 160 161 162 163 164 165 166 167 168