Spis Stron RPG Regulamin Wieści POMOC Kalendarz
Wróć   lastinn > RPG - play by forum > Rekrutacje do sesji RPG > Archiwum rekrutacji
Zarejestruj się Użytkownicy

Archiwum rekrutacji Wszelkie rekrutacje, które zostały zakończone.


 
 
Narzędzia wątku Wygląd
Stary 15-04-2019, 16:28   #1
Konto usunięte
 
Warduke's Avatar
 
Reputacja: 2508 Warduke ma wspaniałą reputacjęWarduke ma wspaniałą reputacjęWarduke ma wspaniałą reputacjęWarduke ma wspaniałą reputacjęWarduke ma wspaniałą reputacjęWarduke ma wspaniałą reputacjęWarduke ma wspaniałą reputacjęWarduke ma wspaniałą reputacjęWarduke ma wspaniałą reputacjęWarduke ma wspaniałą reputacjęWarduke ma wspaniałą reputację
[ACKS Mystara] D&D w stylu piaskownica / OSR / old school

Cytat:
[MEDIA][/MEDIA]

Jeśli powiedzielibyście ślepcowi, że pochodzicie z Pogranicz, zgadłby, iż jesteście Kryseańczykami, gdyż rzadko kiedy na dalekim wschodzie imperium można było spotkać czystej krwi Tireneańczyka, a tacy obok Niceańczyków stanowili trzon ludności stolicy i jej najbliższych okolic, prowincji Tirenei i Nicei. Kryseańczycy byli ludźmi o niedługich korpusach i krótkich, ale krzepkich kończynach; stoickim, niezależnym ludem wywodzącym się z południowego wschodu kontynentu Aurëposu, gdzie od zdaje się zawsze zamieszkiwali wschodnią stronę skalistych gór Drakonir, odchodzących ku morzu Ammas Aurë od największego pasma górskiego, Meniri. Mimo upływu lat Kryseańczycy byli wciąż uważani przez wspomniane, bratnie plemiona za ludzi zacofanych, nawet barbarzyńskich. Może dlatego, że Krysea, tłumaczona jako “Kraina Strzał” (a i doborowych najemników), opierała się przez blisko wiek przed wcieleniem do imperium aurańskiego. Zepchnięci na skraj cywilizowanego świata, w ciągu wielu wieków nieustannych wojen Kryseańczycy opanowali sztukę walki w takim stopniu, że ich obronnego szyku niemal nie sposób było przełamać frontalnym atakiem. Dopiero po stu latach walki ostatni separatyści poddali się, a Krysea została najmłodszą prowincją imperium. Od tamtego czasu Kryseańczycy wiele się zmienili. Mimo urodzenia i życia na peryferiach, niewidomy wyobraziłby was sobie jako wyrafinowanych i cywilizowanych, choć bliżej wam było do prostodusznych i niewykształconych. Nawet jeśli żyliście tak daleko od stolicy i nie pochodziliście z najwyższych warstw społeczeństwa, aurańskie wychowanie i kultura miały swoje niewątpliwe zalety dla każdego obywatela imperium.

Ślepiec domyślałby się, że jesteście pewnie średniego wzrostu, atletycznie zbudowani, stosunkowo opaleni, o brązowych włosach oraz okrągłych i głęboko osadzonych oczach, zwykle koloru orzechowego, brązowego lub ciemnobrązowego, gdyż takie wśród tego ludu były najpowszechniejsze. Wodziłby rękoma po owalnych twarzach, nie za dużych ani za małych nosach, umiarkowanie pełnych ustach i wyraźnych brwiach. Dawniej Kryseańczycy nosili długie, pełne brody, jednak obecnie strzygli je krótko na aurańską modłę lub nawet całkowicie, jeśli służyli w wojsku. Pograniczni arystokraci i kupcy mieli jaśniejszą cerę, co wynikało wyłącznie z takiego a nie innego stylu życia.

Prawie wszyscy zaczęliście pracować już w wieku siedmiu lat. Jeśli skończyliście już osiemnaście lat, byliście oficjalnie obywatelami imperium, jednak dopiero w wieku dwudziestu jeden lat nie jesteście dłużej zobowiązani do słuchania się decyzji rodziców. Siedemnaście lat było idealnym wiekiem dla panny młodej, a dwadzieścia jeden dla pana młodego. Obecny zwyczaj legalnej ucieczki na rok z domu w latach młodzieńczych i podejmowania zupełnie innej pracy jako sierota z fałszywym imieniem funkcjonował również na Pograniczach, choć z racji ciągłego zagrożenia w ograniczonej, bezpieczniejszej formie - zwykle uciekano niedaleko, kilka wiosek dalej, do ulubionego wujostwa.

Dawniej w aurańskiej kulturze ceniono przede wszystkim sztukę wojenną. Do tego stopnia, że nawet eklezjaści czy wiedzący musieli być sprawnymi wojownikami, jeśli chcieli być szanowani przez prosty lud. To samo tyczyło się kobiet i choć ich rola na przestrzeni wieków uległa zmianie, relikt tamtych czasów, zakon tancerek ostrzy wciąż przyjmował na akolitki młode kobiety chcące stać się wojowniczymi kapłankami Ianny. Pochodną doskonałości w walce były zwykle dyscyplina i efektywność, dwie wartości bardzo cenione w życiu codziennym, w wojsku, a nawet w tak ezoterycznych dziedzinach jak magia.

Ostatnimi czasy mówiono, że Aurańczycy stali się tłuści, zadufani w sobie i rozkochani w przyjemnościach. Jednak na pograniczu życie było surowsze i nigdy nie mieliście okazji dostrzec dekadencji i rozkładu moralnego, o których ponoć szeptano w wyższych kręgach, tak samo jak nie widzieliście amfiteatru w Cyfaraun. Zresztą warto było mieć nadzieję, że w tym pomówieniu nie było ani ziarna prawdy, gdyż nadchodziły naprawdę ponure, burzliwe czasy. A może już nadeszły, tylko tutaj wszystkie wieści docierały z opóźnieniem i zniekształcone… Ponoć na zachodzie imperator Somirei i tarkaun Aury rozpoczęli wspólną kampanię przeciw Wielkiemu Kaĝanowi, jak nazywano połączone siły plemion stepowych Skysostańczyków. Żołnierzy z wschodnich prowincji przerzucano na zachód, co odczuliście w codziennym, coraz mniej bezpiecznym życiu. Zaledwie tydzień temu pojawiła się plotka, że aurańsko-somireańskie wojska zostały otoczone i rozbite przez barbarzyńców, a imperium zaczęło chwiać się w posadach...

Tak jak wspomniałem, wychowaliście się na Pograniczach. Tak nazywano najbardziej wysunięte na wschód terytoria imperialne, oddzielające prowincje południowej Argolli i Krysei od... Pustkowia. Przeklętego Pustkowia, jakie zostało po Zaharze. Sama nazwa tej krainy przejmowała grozą i prymitywna wyobraźnia niejednego cesarskiego zaludniała pustynię wszelkimi potworami i demonami, jakie człowiek wymyślił. Do dzisiaj pamiętaliście ogniste kazanie wygłoszone przez wędrownego eklezjastę. A słyszeliście je dobry rok czy dwa lata temu. Raczej dwa; pamięć podpowiadała, że wizyta kapłana we wiosce zbiegła się w czasie z trzęsieniami ziemi, jakie nadwyrężyły posady niejednej chałupy. Niewiele z niego wtedy pojęliście. Spora część przemowy tyczyła się historii tych ziem. Ponoć wieki temu sami bogowie pragnęli obalić imperium Zahary, jego królów-czarnoksiężników i piramidalne świątynie wznoszone na chwałę ciemnych, chtonicznych sił. Nawet nie tyle je zniszczyć, co na zawsze wymazać z kart historii. W legendarnej wyprawie wojska dowodzone przez Valeriana Bellësareusa i proroka Azendora ruszyły na Pogranicza, za rzekę Krysivor, na bazaltowy płaskowyż Tenebris Murum, skąd władali Zaharańczycy. Wiedli długą i beznadziejną wojnę nie tylko przeciw mieczom, ale także demonom z czarnych otchłani. Ze spustoszonego imperium zostało zaledwie martwe i jałowe pustkowie, a z armii wyhodowanych potworów rozproszone niedobitki, do dziś rozmnażające się w dzikich ostępach i gnębiące ludy Pogranicza. Sebeka, ostatniego króla-czarnoksiężnika, wygnano w ten wrogi życiu bezkres i nigdy więcej o nim nie słyszano. Mroczne imperium Zahary, nie wskrzeszone od tamtego czasu, pozostało legendą i czarnym wspomnieniem.

[MEDIA][/MEDIA]

Imperator zwany w aurańskiej mowie tarkaunem zawsze wydawał wam się istotą równie odległą i niedostępną jak Ammonar i pozostałych sześciu bogów, do których wznosiliście modły: Calefa, Ianna, Istreus, Mityara, Naurivus oraz Türas. Już nieco bliższą figurą wydawał się prefekt zamieszkujący pałac w Cyfaraun, mieście leżącym na północny zachód od fortu Türos Tem. Z Türos Tem linią fortyfikacji władał twardoręki legat Ulrand Valerian i podlegli mu trybuni. Za młodu każdego z was uczono na pamięć kolejności fortów, wyznaczających granicę Aury. Türos Morn, Türos Spen, Türos Aster, Türos Tem, Türos Luin, Türos Drav, Türos Erin, Türos Tellë. Wasza wioska, Tibur, znajdowała się właśnie na południowy zachód od Türos Tem. Doskonale wiedzieliście, jakie było przeznaczenie tych fortów. Miały być pierwszą linią obrony przed potwornymi najeźdźcami z Tenebris Murum. Za rzeką Krysivor kończyła się cywilizacja Auran i wciąż panoszył się pierwotny świat: w cienistych puszczach, gdzie szczerząc zęby wisiały ludzkie czaszki, gdzie błyskały ognie, dudniły bębny i ostrzyły groty włóczni łapy zaharańskich potworów, spozierających przez zarośla na forty za rzeką.

[MEDIA][/MEDIA]

Tamtego dnia wasz dom, Tibur, jedno z wielu solidnie obwarowanych, umocnionych siół zaludnione przez straceńcze odważnych pograniczników, padł ofiarą ataku koboldów, orków i hobgoblinów. Toporne kryseańskie chaty zapłonęły. Wszędzie leżały trupy. Ziemię pokrywały plamy schnącej krwi. Pocięte saki, rozbite skrzynie i porozrzucane zapasy leżały bezładnie między zwłokami. Unosił się gęsty, smolisty dym, płożący się nisko po ziemi, który cuchnął. Płonęła wielka piramida nagich ciał - mężczyzn, kobiet, dzieci, a także i zwierząt, zrzuconych bez różnicy na jeden stos i podpalonych. Właśnie z tego stosu płonących ciał unosił się ciężki, przeraźliwie cuchnący obłok dymu. Żadna istniejąca nacja nie dopuściłaby się podobnego czynu co zaharańskie potwory, lubujące się w sianiu destrukcji, w terrorze, torturach i zabójstwach. Jak w przypadku dzikich bestii, chociażby wilcząt, u których instynkt zabijania potrafi być silniejszy niż instynkt zachowania życia.

Poza wami nie było już nikogo żywego. Starego Lucjusza przybili kołkami do drzewa. Na jego czole wyryto nożem prymitywny znak, którego znaczenia nie rozumieliście, ale który został wam w pamięci. Korowód pojmanych skierowano nie za rzekę, a do tajemniczego lasu Viaspen, skąd nikt nie spodziewał się ataku. Gdzieś w tym lesie biło serce ciemności, które już wkrótce będzie pompować waszą krew w obce, demoniczne światy…

Gdzie was prowadzono? Czarne worki na głowach uniemożliwiły wam poznania odpowiedzi na to pytanie. Pamiętacie pochód w parach długimi, kamiennymi korytarzami. Pamiętacie skrzypienie niejednych drzwi oraz zupełny brak schodów, zarówno prowadzących w górę, jak i w dół. W pewnym momencie was rozdzielono na dwie grupy i zaprowadzono do dwóch różnych celi, nie wiadomo jak daleko położonych od siebie. Ściągnięto wam worki z głów i stłoczono za żelaznymi kratami w ciasnych lochach, gdzie staliście się bezimiennymi, zapomnianymi przez bogów i ludzi więźniami.

[MEDIA][/MEDIA]

Pierwsza cela

Otaczała was zupełna ciemność. Czas dłużył się okropnie. Jedynym światłem było to, które wpadało z innej komnaty do stróżówki koboldów, nieznacznie rozświetlając szparę w uchylonych drzwiach. Wystarczyło go na tyle, aby obserwować karykaturalne sylwetki sześciu stworów, będących plugawym i nieproporcjonalnym połączeniem psów, jaszczurek i skarlałych ludzi. Przebywaliście w mroku, ale nie w ciszy. Pospieszne, rozgorzączkowane szepty współwięźniów towarzyszyły przyglądaniu się, jak chobołdy klęły i kłóciły się o podział lichego łupu, jaki z was zdarły. Nagle jedno z bardziej postawnych bydląt wydarło pękatą sakiewkę z łap kurduplowatego kolegi. Następnie osiłek napluł mu w twarz i zainicjował dziką grę w głupiego jasia ku uciesze pozostałych. Małpowata szamotanina trwała dopóki sakiewka nie trafiła któregoś z was w głowę, lądując za kratami celi. Usłyszeliście w mroku szeptaną, krótką naradę niepewnych strażników... i świst mieczy wyciąganych z pochew.
- O… od… oddajcie to! - Koboldzi bydlak wyjąkał tchórzliwie w aurańskim, który w jego gębie brzmiał tak jakby ktoś nałożył na siebie cudzy, nie pasujący rozmiarem płaszcz.

Druga cela

Koboldy zabrały worek z łupem i wyszły ze stróżówki, trzaskając za sobą drzwiami. Zapanowała zupełna ciemność. W powietrzu krążyła rozbzyczana, gruba mucha.
- Skąd się tu wzięliście, ludzie? - Powiedziała niewolnica w aurańskim. Nie było tego widać, ale głos brzmiał tak jakby się lękliwie uśmiechnęła. Był niespotykanie głęboki i melodyjny, niczym pomruk fal bijących rytmicznie o złote plaże południowej Argolli. - To moi towarzysze Quintus i Vestus, a ja nazywam się Dairinn Ni Gobnait, ale czy ma to jeszcze znaczenie, skoro stoczono nas do poziomu zwierząt w okrutnej niewoli... - Elfka! Powiadano, że podobni jej wciąż żyli w lasach południowej Argolli, ale z biegiem wieków ulegli zdziczeniu i nie pożądali już niczego innego niż ludzkie mięso. Jeśli w tej plotce był choć cień prawdy, nie byliście już pewni, na czyim talerzu wylądujecie!

Rekrutacja ta jest kontynuacją tej sondy (D&D w stylu piaskownica / OSR / old school), dlatego wielu informacji nie będę powtarzać, a skupię się tylko na tych nowych.
 

Ostatnio edytowane przez Warduke : 19-04-2019 o 13:43.
Warduke jest offline  
Stary 15-04-2019, 16:28   #2
Konto usunięte
 
Warduke's Avatar
 
Reputacja: 2508 Warduke ma wspaniałą reputacjęWarduke ma wspaniałą reputacjęWarduke ma wspaniałą reputacjęWarduke ma wspaniałą reputacjęWarduke ma wspaniałą reputacjęWarduke ma wspaniałą reputacjęWarduke ma wspaniałą reputacjęWarduke ma wspaniałą reputacjęWarduke ma wspaniałą reputacjęWarduke ma wspaniałą reputacjęWarduke ma wspaniałą reputację
 FAQ


Jak ta sesja wyglądałaby w idealnym świecie? Najpierw rozegramy sobie prolog zero-poziomowymi wieśniakami pojmanymi przez koboldy, orków i hobgobliny. Szczęśliwców, którym uda się uciec z lochu (lub dogadać z jego mieszkańcami) awansuję na pierwszy poziom, dając do wyboru kilkanaście klas postaci. Już jako pełnoprawni poszukiwacze przygód BG będą mogli zdecydować, czy zamierzają się rozprawić z potworami, czy staną po ich stronie, czy poszukają swego miejsca i szczęścia gdzie indziej, odkrywając sekrety Pogranicz, plądrując inne lochy lub tropiąc miejskie intrygi. Wraz z nabywaniem doświadczenia i skarbów BG będą pewnie też coraz bardziej uwikłani w konflikty polityczne. Na wyższych poziomach, dzięki wzniesionym twierdzom i świątyniom, ufundowanym flotom, założonym gildiom złodziejskim i kupieckim, itd. BG staną się jednymi z głównych graczy w imperium. Oczywiście pięknem piaskownicy jest to, że równie dobrze BG mogą zawinąć się na jakiś statek i odpłynąć gdzieś na zachód czy północ. Wtedy też będziemy grać.

Ilu graczy szukam? Trzech, góra czterech. Według mnie w piaskownicach lepiej sprawdzają się niewielkie drużyny, ponieważ łatwiej wtedy o konsensus. Jeśli będzie zainteresowanie to w przyszłości uruchomię równolegle drugą albo nawet trzecią drużynę.

Jak będziemy grać? Przypadł mi do gustu Google Document, ponieważ wydaje się najszybszy i ma chat. Mogę rozważyć inne możliwości.

Jakie będzie tempo sesji? Najlepiej będzie, jak każdy z graczy znajdzie codziennie chwilkę żeby wejść na Google Document na jakiś kwadrans. Sesję sobie wyobrażam raczej jako niekończącą się serię interesujących wyborów niż sesję celującą w “klimacenie” (tj. w rozbudowane opisy, introspekcje, długie dialogi między BG, retrospekcje, itd.).

Jak długie mają być odpisy? W zależności od potrzeb, ale raczej krótkie niż długie, co nie znaczy pisane na odwal się.

W którą edycję D&D lub jakiego retroklona gramy? ACKS (Adventurer Conqueror King). Gra nie jest dosłownie retroklonem, bo bardzo rozwija zasady w stosunku do pierwowzoru, ale najbliżej jej do edycji B/X, czy retroklonów takich jak Labyrinth Lord, Basic Fantasy RPG. Zaś zasady gry postaciami zerowego poziomu wzorowałem na Dungeon Crawl Classics.

Jeśli chodzi o ACKS to mam chyba wszystkie podręczniki jakie się ukazały i numery magazynu Axioms z dodatkowymi materiałami, więc będzie to rozgrywka "na pełnej".

Znam którąś edycję D&D, ale nie znam ACKS. Czego się spodziewać?
a) brak turlaniny - gra jest bardzo storytellingowa,
b) trafień krytycznych (w tym takich uszkadzających broń i pancerz) oraz ran śmiertelnych - pamiątką po walce może być paskudna blizna, kilka zębów mniej czy utrata kończyny,
c) atrybuty postaci są losowane w oparciu o “3d6 in order”, a nie “4d6 drop lowest” - gracze wcielają się w normalnych ludzi, którzy swymi czynami i sprytem dochodzą do rangi bohaterów,
d) brak “komiksowych” zaklęć w stylu kuli ognia - magia jest subtelniejsza i utrzymana bardziej w duchu conanowskiego sword & sorcery,
e) podział magii na białą, szarą i czarną, z czego czarna oraz nierozważnie stosowana szara są nieprzewidywalne dla korzystającego i mogą wypaczyć jego umysł i duszę;
f) brak klas prestiżowych, atutów, punktów umiejętności,
g) rozbudowane zasady dot. gry wysokopoziomowej, tzn. zarządzania gildiami złodziejskimi czy kupieckimi; wznoszenia twierdz, świątyń, fortów; organizowania kampanii wojennych, rozgrywania bitew i oblężeń; tworzenia magicznych przedmiotów i nowych zaklęć; tresowania zwierząt i fantastycznych stworzeń, itd., itp.

Jak się zgłosić? Każdemu, kto da znać w temacie rekrutacji, wylosuję pięć zestawów rzutów. Na ten zestaw składa się losowa profesja, rzuty 3d6 na atrybuty i ekwipunek, jaki mieliście przy sobie w momencie porwania. Od gracza będę wymagać tylko krótkiej nawijki o wylosowanych postaciach, klimatycznych portretów i wymyślenia jakiegoś pseudoromańskiego imienia, np. Lucius czy Aelianus (z założenia jesteście Thyatiańczykami). Do gry nie trzeba wprowadzać wszystkich postaci, ale z przeżywalnością zero-poziomowców może być różnie.

Kiedy kończy się rekrutacja? Z końcem kwietnia.

 ZGŁOSZENIA

1. Mike (kompletne zgłoszenie)
2. archiwumX (kompletne zgłoszenie)
3. Shiv (wylosowałem postacie)
4. Krieger (wylosowałem postacie)
5. AJT (kompletne zgłoszenie)
6. Rozyczka (kompletne zgłoszenie)
7. Icarius (kompletne zgłoszenie)
8. Płomiennołuski (kompletne zgłoszenie)
 

Ostatnio edytowane przez Warduke : 22-04-2019 o 09:44. Powód: aktualizacja zgłoszeń
Warduke jest offline  
Stary 15-04-2019, 18:18   #3
 
Krieger's Avatar
 
Reputacja: 5107 Krieger ma wspaniałą reputacjęKrieger ma wspaniałą reputacjęKrieger ma wspaniałą reputacjęKrieger ma wspaniałą reputacjęKrieger ma wspaniałą reputacjęKrieger ma wspaniałą reputacjęKrieger ma wspaniałą reputacjęKrieger ma wspaniałą reputacjęKrieger ma wspaniałą reputacjęKrieger ma wspaniałą reputacjęKrieger ma wspaniałą reputację
Jak pisałem w sondzie, piszę się i poproszę o zestawik postaci

Ahh, Mystara, uwielbiałem serię side scrolling bet 'em upów osadzonych w tym settingu.
 
__________________
Originally Posted by The Giant
Fantasy literature is ONLY worthwhile for what it can tell us about the real world; everything else is petty escapism.
Krieger jest offline  
Stary 15-04-2019, 19:05   #4
Konto usunięte
 
Warduke's Avatar
 
Reputacja: 2508 Warduke ma wspaniałą reputacjęWarduke ma wspaniałą reputacjęWarduke ma wspaniałą reputacjęWarduke ma wspaniałą reputacjęWarduke ma wspaniałą reputacjęWarduke ma wspaniałą reputacjęWarduke ma wspaniałą reputacjęWarduke ma wspaniałą reputacjęWarduke ma wspaniałą reputacjęWarduke ma wspaniałą reputacjęWarduke ma wspaniałą reputację
Cytat:
Napisał Krieger Zobacz post
Jak pisałem w sondzie, piszę się i poproszę o zestawik postaci

Ahh, Mystara, uwielbiałem serię side scrolling bet 'em upów osadzonych w tym settingu.
Tower of Doom i Shadows over Mystara? Fajne gierki. Nie wiem, ile tej podręcznikowej Mystary znajdzie się w sesji, już na wstępie dużo zmodyfikowałem względem tego co znalazłem o Thyatis i Alfatii.

Postacie poniżej. Pierwsza osiemnastka wśród dotychczas wylosowanych. Oby przeżyła, bo dla postaci z naturalną osiemnastką i przynajmniej 9 w pozostałych atrybutach jest nawet jakaś specjalna klasa wybrańca (jeszcze się nie wczytywałem w dodatek).

Cytat:
Krieger
Character 1
-----------
0-level Occupation: Farmer
Strength: 15
Dexterity: 16
Constitution: 7
Intelligence: 5
Wisdom: 5
Charisma: 12
Weapon: Pitchfork (as spear)
Equipment: Hammer - small
Trade good: Goat
Starting Funds: 34 cp
Languages: Common

Character 2
-----------
0-level Occupation: Miller/baker
Strength: 6
Dexterity: 6
Constitution: 10
Intelligence: 5
Wisdom: 14
Charisma: 9
Weapon: Club
Equipment: Flint and steel
Trade good: Flour (1 lb.)
Starting Funds: 24 cp
Languages: Common

Character 3
-----------
0-level Occupation: Locksmith
Strength: 9
Dexterity: 10
Constitution: 16
Intelligence: 12
Wisdom: 13
Charisma: 9
Weapon: Dagger
Equipment: Crowbar
Trade good: Fine tools
Starting Funds: 31 cp
Languages: Common

Character 4
-----------
0-level Occupation: Orphan
Strength: 13
Dexterity: 18
Constitution: 13
Intelligence: 11
Wisdom: 13
Charisma: 13
Weapon: Club
Equipment: Grappling hook
Trade good: Rag doll
Starting Funds: 39 cp
Languages: Common

Character 5
-----------
0-level Occupation: Farmer
Strength: 4
Dexterity: 11
Constitution: 10
Intelligence: 8
Wisdom: 11
Charisma: 11
Weapon: Pitchfork (as spear)
Equipment: Oil - 1 flask
Trade good: Hen
Starting Funds: 37 cp
Languages: Common

 

Ostatnio edytowane przez Warduke : 16-04-2019 o 01:47.
Warduke jest offline  
Stary 15-04-2019, 19:28   #5
 
archiwumX's Avatar
 
Reputacja: 4829 archiwumX ma wspaniałą reputacjęarchiwumX ma wspaniałą reputacjęarchiwumX ma wspaniałą reputacjęarchiwumX ma wspaniałą reputacjęarchiwumX ma wspaniałą reputacjęarchiwumX ma wspaniałą reputacjęarchiwumX ma wspaniałą reputacjęarchiwumX ma wspaniałą reputacjęarchiwumX ma wspaniałą reputacjęarchiwumX ma wspaniałą reputacjęarchiwumX ma wspaniałą reputację
Ja już opisy moich postaci już wysłałem
 
__________________
Szukam tajemnic i sekretów.
archiwumX jest teraz online  
Stary 15-04-2019, 20:14   #6
AJT
 
AJT's Avatar
 
Reputacja: 13723 AJT ma wspaniałą reputacjęAJT ma wspaniałą reputacjęAJT ma wspaniałą reputacjęAJT ma wspaniałą reputacjęAJT ma wspaniałą reputacjęAJT ma wspaniałą reputacjęAJT ma wspaniałą reputacjęAJT ma wspaniałą reputacjęAJT ma wspaniałą reputacjęAJT ma wspaniałą reputacjęAJT ma wspaniałą reputację
Brzmi ciekawie. Rzuć mi proszę.
 
AJT jest offline  
Stary 15-04-2019, 21:17   #7
 
Rozyczka's Avatar
 
Reputacja: 9984 Rozyczka ma wspaniałą reputacjęRozyczka ma wspaniałą reputacjęRozyczka ma wspaniałą reputacjęRozyczka ma wspaniałą reputacjęRozyczka ma wspaniałą reputacjęRozyczka ma wspaniałą reputacjęRozyczka ma wspaniałą reputacjęRozyczka ma wspaniałą reputacjęRozyczka ma wspaniałą reputacjęRozyczka ma wspaniałą reputacjęRozyczka ma wspaniałą reputację
To ja też poproszę o rzuty.
A i jeszcze jedno, jeśli doprowadzę do końca prologu kilka postaci, mam wybrać tylko jedną, którą prowadzę dalej?
 
Rozyczka jest offline  
Stary 16-04-2019, 00:49   #8
Konto usunięte
 
Warduke's Avatar
 
Reputacja: 2508 Warduke ma wspaniałą reputacjęWarduke ma wspaniałą reputacjęWarduke ma wspaniałą reputacjęWarduke ma wspaniałą reputacjęWarduke ma wspaniałą reputacjęWarduke ma wspaniałą reputacjęWarduke ma wspaniałą reputacjęWarduke ma wspaniałą reputacjęWarduke ma wspaniałą reputacjęWarduke ma wspaniałą reputacjęWarduke ma wspaniałą reputację
Cytat:
Napisał Rozyczka Zobacz post
A i jeszcze jedno, jeśli doprowadzę do końca prologu kilka postaci, mam wybrać tylko jedną, którą prowadzę dalej?
Zależy. Można:
1. Grać kilkoma pierwszo-poziomowymi postaciami jako swoimi BG.
2. Grać jednym pierwszo-poziomowcem, a z reszty zrobić popleczników tej postaci (henchmen).
3. Grać jedną postacią, a resztę trzymać jako zapas na wypadek śmierci tej wybranej.
4. Grać jedną postacią, a w przypadku pozostałych stwierdzić, że nie zdecydowały się poszukiwać przygód i odesłać je z powrotem do nudnego, monotonnego życia.

Opcja 1) spowalnia tempo awansu całej ekipy, 2) jest w sumie taka optymalna, 3) i 4) są mi się wydaje bez jakiegokolwiek benefitu growego, ale mogą po prostu być wygodne dla danego gracza.

Jak dobijemy do pierwszego poziomu, to w razie późniejszych śmierci nowe postacie zawsze będą startować na poziomie pierwszym, nie na zerowym. Ogolnie to gra tak jak to w starej szkole bywa jest dosyć surowa jeśli chodzi o śmierci postaci na wyższych poziomach, co może zniechęcić do gry jeśli ktoś nie zabezpieczył się poplecznikami, testamentem czy tzw. "rezerwą XP" (dlatego rekrutację zostawię jako otwartą / ciągłą ).
Poniżej wklejam wycinek zasad:

Cytat:
Character Death
Not every character who becomes an adventurer will advance to maximum level. The fate of many characters is to die along the way. Dead characters can sometimes be brought back to life for another adventure, but even with powerful magic available, some characters will be permanently slain.

When this occurs, the player may begin to play a henchman of his deceased character, bring a back-up character into play (if any are available), or roll up a new character. With the Judge's permission, the new character can be the heir of the prior character. The Judge might allow players to create a will for their characters, to leave treasure behind for an heir. If this is done, the treasure must be stored with a reputable bank, which will charge a total of 10% of the treasure for their services. A player might try to leave money to an heir through less safe means, such as burying it and leaving a map behind, but this is more risky.

Unless the player begins playing an existing henchman, a character's heir is assumed to be a new 1st level character, and a player is only allowed to leave a character inheritance one time. A player can allow his heir to begin at a higher level by establishing a reserve fund of experience points that will be available to the player should his original character be permanently killed and he needs to roll up an heir. The number of experience points in the reserve is equal to 90% of the gold piece value of money allocated to the reserve.

Money is allocated to the reserve by spending it to no other tangible game benefit whatsoever. This could include anonymous tithes to churches; reckless spending on wine, women, and song; elaborate funeral pyres for deceased henchmen; and so on.

Example: Amargein, a 5th level fighter, returns from a successful adventure laden with gold. In a reckless orgy, he spends 3,400gp carousing through a large port city. As this is money spent to no real in-game benefit, Amargein's player notes that he has set aside a reserve XP fund of 3,060xp (90% of the amount spent carousing). On his next adventure, Amargein is tragically slain. When Amargein's player rolls up a new character, he will begin with 3,060xp, which is used to advance his character before play begins.



Zaledwie trochę łatwiej niż w Ancient Domains of Mystery (ADOM) jeśli ktoś grał.

PS Ogólnie to znalazłem SRD dla ACKS, ale jako że nie zawiera materiałów z żadnego dodatku, to nie poczytacie sobie ani o alternatywnym systemie magii, ani o połowie nowych klas, ani o kampaniach wojennych, z biegłości póki co nie będziemy korzystać, nawet proces leczenia po dodatkach wygląda inaczej... SRD to takie podstawowe D&D - dosłownie inna gra niż to, w co będziemy grać. Ale rozdział 6 mówi dużo o zasadach poszukiwania przygód, a rozdział 7 można przeczytać sobie dla zrobienia smaka na grę "kampanijną" (napisałbym wysokopoziomową, ale wiele z tych rzeczy można zacząć już kręcić na 1 poziomie, np. domeny czy karawany kupieckie).

Cytat:
Napisał AJT Zobacz post
Brzmi ciekawie. Rzuć mi proszę.
Cytat:
AJT
Character 1
-----------
0-level Occupation: Petty noble
Strength: 12
Dexterity: 7
Constitution: 5
Intelligence: 9
Wisdom: 17
Charisma: 11
Weapon: Longsword
Equipment: Mirror - hand-sized
Trade good: Steel helmet
Starting Funds: 38 cp
Languages: Common

Character 2
-----------
0-level Occupation: Guild beggar
Strength: 11
Dexterity: 9
Constitution: 10
Intelligence: 10
Wisdom: 7
Charisma: 14
Weapon: Sling
Equipment: Holy symbol
Trade good: Crutches
Starting Funds: 33 cp
Languages: Common

Character 3
-----------
0-level Occupation: Grave digger
Strength: 11
Dexterity: 7
Constitution: 8
Intelligence: 12
Wisdom: 11
Charisma: 8
Weapon: Shovel (as staff)
Equipment: Mirror - hand-sized
Trade good: Trowel
Starting Funds: 38 cp
Languages: Common

Character 4
-----------
0-level Occupation: Cutpurse
Strength: 8
Dexterity: 10
Constitution: 3
Intelligence: 8
Wisdom: 9
Charisma: 13
Weapon: Dagger
Equipment: Crowbar
Trade good: Small chest
Starting Funds: 46 cp
Languages: Common

Character 5
-----------
0-level Occupation: Jester
Strength: 9
Dexterity: 13
Constitution: 7
Intelligence: 10
Wisdom: 10
Charisma: 15
Weapon: Dart
Equipment: Sack (large)
Trade good: Silk clothes
Starting Funds: 44 cp
Languages: Common

 

Ostatnio edytowane przez Warduke : 16-04-2019 o 01:48.
Warduke jest offline  
Stary 16-04-2019, 09:47   #9
 
Icarius's Avatar
 
Reputacja: 23238 Icarius ma wspaniałą reputacjęIcarius ma wspaniałą reputacjęIcarius ma wspaniałą reputacjęIcarius ma wspaniałą reputacjęIcarius ma wspaniałą reputacjęIcarius ma wspaniałą reputacjęIcarius ma wspaniałą reputacjęIcarius ma wspaniałą reputacjęIcarius ma wspaniałą reputacjęIcarius ma wspaniałą reputacjęIcarius ma wspaniałą reputację
Poproszę rzuty.
 
Icarius jest offline  
Stary 16-04-2019, 10:35   #10
 
Rozyczka's Avatar
 
Reputacja: 9984 Rozyczka ma wspaniałą reputacjęRozyczka ma wspaniałą reputacjęRozyczka ma wspaniałą reputacjęRozyczka ma wspaniałą reputacjęRozyczka ma wspaniałą reputacjęRozyczka ma wspaniałą reputacjęRozyczka ma wspaniałą reputacjęRozyczka ma wspaniałą reputacjęRozyczka ma wspaniałą reputacjęRozyczka ma wspaniałą reputacjęRozyczka ma wspaniałą reputację
Dzięki za info, ale chyba zapomniałeś o rzutach dla mnie.
 
Rozyczka jest offline  
 



Zasady Pisania Postów
Nie Możesz wysyłać nowe wątki
Nie Możesz wysyłać odpowiedzi
Nie Możesz wysyłać załączniki
Nie Możesz edytować swoje posty

vB code jest Wł.
UśmieszkiWł.
kod [IMG] jest Wł.
kod HTML jest Wył.
Trackbacks jest Wył.
PingbacksWł.
Refbacks are Wył.


Czasy w strefie GMT +2. Teraz jest 02:55.



Powered by: vBulletin Version 3.6.5
Copyright ©2000 - 2019, Jelsoft Enterprises Ltd.
Search Engine Optimization by vBSEO 3.1.0
Pozycjonowanie stron | polecanki
Free online flash Mario Bros -Mario games site

1 2 3 4 5 6 7 8 9 10 11 12 13 14 15 16 17 18 19 20 21 22 23 24 25 26 27 28 29 30 31 32 33 34 35 36 37 38 39 40 41 42 43 44 45 46 47 48 49 50 51 52 53 54 55 56 57 58 59 60 61 62 63 64 65 66 67 68 69 70 71 72 73 74 75 76 77 78 79 80 81 82 83 84 85 86 87 88 89 90 91 92 93 94 95 96 97 98 99 100 101 102 103 104 105 106 107 108 109 110 111 112 113 114 115 116 117 118 119 120 121 122 123 124 125 126 127 128 129 130 131 132 133 134 135 136 137 138 139 140 141 142 143 144 145 146 147 148 149 150 151 152 153 154 155 156 157 158 159 160 161 162 163 164 165 166 167