Spis Stron RPG Regulamin Wieści POMOC Kalendarz
Wróć   lastinn > RPG - play by forum > Rekrutacje do sesji RPG > Archiwum rekrutacji
Zarejestruj się Użytkownicy

Archiwum rekrutacji Wszelkie rekrutacje, które zostały zakończone.


 
 
Narzędzia wątku Wygląd
Stary 16-01-2008, 21:11   #1
 
maciek.bz's Avatar
 
Reputacja: 52 maciek.bz jest na bardzo dobrej drodzemaciek.bz jest na bardzo dobrej drodzemaciek.bz jest na bardzo dobrej drodzemaciek.bz jest na bardzo dobrej drodzemaciek.bz jest na bardzo dobrej drodzemaciek.bz jest na bardzo dobrej drodzemaciek.bz jest na bardzo dobrej drodzemaciek.bz jest na bardzo dobrej drodzemaciek.bz jest na bardzo dobrej drodzemaciek.bz jest na bardzo dobrej drodzemaciek.bz jest na bardzo dobrej drodze
[Autorski]Postapokaliptyczna Polska

– Nie płacz Zuza, nie płacz. Bo dziecku zaszkodzi.
Wychudzony młokos uspokajał swoją kobietę. Miała już czternaście lat, a wydatny brzuch wskazywał, że była w ostatnich miesiącach ciąży.
– Nie płacz Zuza, nic złego nam się nie stanie. Pułapki tylko sprawdzimy. Wiesz przecież, że coś musimy jeść, no nie płacz.
– Szymek, proszę, obiecaj, że to tylko pułapki będą, że na rabunek nie idziecie. Przecież wiele nam nie trzeba. Mamy tę piwnicę, a i węgla starczy jeszcze na długo. – wskazała ręką na wnętrze nory, w której się znajdowali – Przecież mamy szczęście, los nam sprzyja od kiedy uciekliśmy z Landsberga.
Szymek spuścił głowę i popatrzył z ukosa na czwórkę dzieciaków przycupniętych pod ścianą.
– Tylko pułapki sprawdzimy, no nie? Do wieczora damy radę wrócić.
– No – odezwał się najbardziej pokręcony z gromadki – złapiemy ze trzy szczury i wracamy...
– Nie pierdol Hajni, ty nigdzie nie idziesz. Ty będziesz Zuzy pilnować. Marsz byś tylko opóźniał. – zganił go Szymek.
Pozostałe dzieciaki opuściły głowy. Żadne z nich nawet nie spojrzało na Zuzę. Burknęły coś tylko, przytakując swemu liderowi.
– No to się zbierać będziem, nie? Daj pyska Zuza. I nie rycz. Dziś wieczorem najesz się do syta. Nu paszli, rebjata....

******


Czekali przy trakcie dobrych parę godzin, nikt się jednak nie pojawiał. O sprawdzaniu pułapek nawet nie pomyśleli – był koniec stycznia i złapanie czegokolwiek przy pięćdziesięciostopniowym mrozie graniczyło z cudem. Pozostało im tylko polowanie na dwunogą zwierzynę.
Szymek przytknął do oka połówkę lornetki i gapił się na okolicę. Wiatr targał zniszczonym prześcieradłem, założonym na cudaczną zbieraninę szmat, swetrów i kurtek.
– Nic, kurwa, nic nie widać, tylko same zaspy i szkieletowce... Żeby choć jakiś łazęga się pokazał... Nie, Cycek?
Dwunastolatek obrócił głowę w stronę bossa. Narośl deformująca twarz widoczna była nawet przez grubą warstwę szmat, którymi dzieciak owinął sobie głowę.
– Budzjet choroszo, nada nam tolka paczekać jeszczio...
– Żeby nam tylko, kurwa, dupy nie poodmarzały. – powiedział Szymek i przytulił się mocniej do ściany.
Zrujnowana kamienica, w której się skryli, stanowiła doskonały punkt obserwacyjny. Trakt był widoczny na dobre dwa, trzy kilometry. Poza tym w promieniu trzystu metrów nie było niczego, poza kilkoma kikutami latarni i wrakiem ciężarówki. Całą resztę gruzów litościwie pokrywała prawie metrowa warstwa zmrożonego śniegu. Szymek jeszcze przez chwilę lustrował horyzont, po czym schował się do wnętrza kryjówki.
Ich miejscówka na pierwszym piętrze była doskonała. Przez wypalone oczodoły okien można było obserwować całą okolicę, zaś osłonięte przed wiatrem wewnętrzne pomieszczenia pozwalały choć przez chwilę wytchnąć. To właśnie starali się robić Dziura i Rudy. Okryci kilkoma kocami dzielili się tą odrobiną ciepła, którą wytwarzały ich ciała.
– No weź Dziura, przecież strażnikom brałaś. No nie bądź taka, no. Dobrze... Lubię cię Dziura, wiesz?

******


Wędrowcy pojawili się jakąś godzinę przed zachodem słońca. Było ich trzech. Pierwszy, uzbrojony w kuszę, szedł kilkanaście metrów przed pozostałą dwójką, ciągnącą wypakowane do granic możliwości sanie. Ci przy saniach nie wyglądali na uzbrojonych.
– Dobra nasza, mają jedną kuszę i jakieś włócznie przywiązane do pakunków. Mamy przewagę! – ucieszył się Szymek i jął naciągać swoją broń. Zardzewiały resor nie chciał się łatwo poddać. Zajęło mu chwilę, zanim z pomocą lewarka umieścił cięciwę we właściwym miejscu, a bełt spoczął w przeznaczonym sobie rowku.
W tym samym czasie Cycek wybrał najlepiej wyglądający nabój spośród trzech, które posiadał i załadował nim swój samopał. Rudy i Dziura wyciągnęli noże. Wyglądali żałośnie: dwójka krostowatych dzieciaków, uzbrojona w wyszczerbione ostrza. Idiotą byłby jednak ten, kto by się nad nimi zlitował. Ta parka już zdążyła pokazać, że potrafi używać swoich broni.
– Ja zostaję tutaj i zdejmuję tego z kuszą, a wy zajmujecie się pozostałymi, paniali? No to zapierdalać na dół! Tylko hałasu nie naróbcie! – zakomenderował Szymek.
Nie narobili hałasu. Szybko i sprawnie przycupnęli pośród nawianego śniegu i resztek jakiś mebli.
– Ty Cycek strzelaj, a potem razem lecimy wypatroszyć tych debili – wycedził Rudy.
– Kanieszna – przytaknął chłopak

******


Nieznośne minuty oczekiwania. Paluchy przymarzające do broni. Oddech pokrywający zasłonę twarzy grubą warstwą szronu. I wiatr, wyjący gdzieś tam w górze, śpiewający swą ponurą pieśń.
Gdy wędrowcy podeszli na odległość strzału, czwórka młodych bandytów zadziałała jak dobry, przedwojenny mechanizm. Szymek nacisnął dźwignię – kusza zagrała nisko, posyłając toporny bełt prosto w trzewia idącego na przedzie nieszczęśnika. Potem strzał Cycka – niestety chybiony. Wysoki krzyk jednego z wędrowców – kobiety. Chrzęst śniegu pod stopami Rudego i Dziury. Ich piskliwy okrzyk bojowy "kurrrwa". I pojawiający się znienacka w rękach kobiety kulomiot, szczękający krótko dwa razy i masakrujący obydwa dziecięce ciałka. Cycek, potykający się w biegu – może on dosięgnie przeciwnika, może jemu się uda. Był tuż koło trzeciego z wędrowców, gdy ten podniósł rękę uzbrojoną w jakiś obrzyn i wypalił mu prosto w twarz.
Szymek czuł się, jakby to był zły sen. Kusza drżała w jego dłoniach. Bełt wypadł z zesztywniałych palców. Nim naładował, seria z peemki oderwała z muru fragmenty tynku i cegieł. Po chwili do pomieszczenia, w którym się znajdował, wpadła z sykiem jakaś stara puszka. Zdążył tylko zakryć uszy...

******


Gdy odzyskał przytomność, leżał skrępowany na śniegu. Jeden z wędrowców umierał w męczarniach oparty o sanie. W jego brzuchu tkwił bełt. Po lotki.
Szymek przekręcił się. Obok leżały parujące jeszcze ciała Rudego i Dziury. Odwrócił głowę. Tylko po to, żeby zobaczyć bezgłowe zwłoki Cycka. Nie zdążył zapłakać – zbliżyły się do niego niedoszłe ofiary napadu. Wiatr wydymał poły ich grubych, wojskowych płaszczy. Zauważył jeszcze, że kobieta trzyma w dłoni ciężki klucz, a facet siekierę. Był twardy. Nie krzyczał, gdy zmiażdżyli mu kolana. Gdy zabrali się za dłonie i łokcie – stracił przytomność.

******


Zuza przestała płakać trzy dni temu. Trzy dni temu skończyło się też jedzenie. Teraz siedziała przy palenisku, próbując ugotować coś z dwóch pasków i szczurzych łapek. Obok siedział w połowie sparaliżowany Hajni. Ślina kapała z jego ust.
– Zaraz się najesz Hajni... A później się położysz. Trzeba oszczędzać siły, wiesz?
Zjedli parującą lurę. O dziwo, żadne z nich nawet nie zwymiotowało. Dziecko w łonie Zuzy uspokoiło się trochę.
Hajni usnął. Zuza patrzyła na uśmiechniętą twarz dzieciaka dobre pół godziny. Potem podeszła, zarzuciła mu na twarz koc i dociążyła własnym ciałem. Kaleka nie wierzgał nawet tak bardzo, jak się spodziewała. Gdy przestał się rzucać, dziewczyna zapłakała. Zaraz jednak powiedziała do siebie:
– Nie płacz Zuza, nie płacz. Bo dziecku zaszkodzi.
Gdy już się trochę uspokoiła, wzięła nóż i zaczęła ćwiartować zwłoki.


Autor: Artur Bielecki „Foliescu”


To opowiadanie najlepiej oddaje realia świata, w którym będzie odbywała się przygoda. Chciałbym kontynuować sesję, która kiedyś była na forum, ale upadła przed startem. Wybiorę cztery najlepsze karty, które dostanę. Będzie to storytelling, choć czasem wykonam jakiś rzut. Rozgrywka będzie się toczyć na śnieżnych pustkowiach zrujnowanej Polski. Zaczniemy, kiedy dostanę karty.

Karty na PW maja zawierać:
*Opis wyglądu (bez ubrania bo te dopiero zakupicie jak wam powiem ile kasy macie, a to zależy od cech i wieku postaci)
*Wiek
*Cechy (do rozdzielenia 33 pkt)
*Narodowość ( polska, niemiecka, gruzińska )

Siła
Percepcja
Zręczność
Wytrzymałość
Inteligencja
Charyzma
Instynkt

(podpowiem że wartościa przecietną dla żyjacych tam ludzi jest 4)- masz 4 jesteś przecietniakiem. Wygląd i cechy musza ze soba współgrać.

Wybiore najlepsze karty.

Po otrzymaniu karty przyznaje ilość kasy na start i za nią kupujecie ubrania, żarcie, broń i całą resztę...potem należy nadesłac krotki zyciorys postaci (co robila do tej pory, z czego żyła ipt itd)
Więcej informacji możecie znaleźć na stronie :
Forlorn World


Oto cennik :

Jednostka płatnicza "żeton" - "żt." (monety, żetony telefoniczne).

Skręt- trochę tytoniu, mchu i zeschłych ziółek: 1żt
Papieros- albo przedwojenny, albo z opezetu: 5żt
Marycha- o ile ktoś to hoduje: 10żt
Placuszek- trochę soi, mielonej kory + jakieś nasionka: 1żt
Duży placek- coś koło kilograma: 5 żt (jest to porcja pokrywajaca dzienne zapotrzebowanie)
Witaminki 1 drażetka: 2-5 żt
Polopiryna 1 drażetka: 20 żt
Guma z amfetaminą: 30 żt
Antybiotyk 1 drażetka/ ampułka: 50żt
Pięćdziesiątka „samozgonu”: 1 żt
3 smażone karaluchy: 1żt
Duży wypatroszony szczur: 5żt
Szczurlotka (kawałki szczura w cieście): 10żt
Kilo psa z kością: 10-15żt
Litr paliwa- mieszanina ropy spirytu i szczyn: 50żt

nabój 9mm makarow: 4żt
naboje pistoletowe rzadziej spotykane: 5 - 7 żt
nabój 5,56mm: 12 żt
nabój pośredni 7,62mm: 10 żt
naboje karabinowe 7,62mm, a także inne naboje natowskie: 15 żt
nabój 12ga: 25 żt
bełt: 3-5 żt
mołotow: 25żt

mała kuszka: 100 żt
kusza: 300 żt
samopał 9mm: 100 żt
samopał 5,56mm (długa lufa): 300 żt
rozpylacz: 600 żt
p82(pistolet): 400 żt
kałach: 3000 żt
dwururka: 1500 żt
obrzyn: 900 żt


bagnet/dobry nóż: 40żt
zaostrzony płaskownik: 20żt
miecz z resora: 100żt
siekiera: 100 - 200 żt

koc/derka/ponczo: 40-80 żt
podkoszulek: 10 żt
sweter: 100żt
kubrak z psiego futra: 250 żt
kurtka mundurowa: 100 żt
spodnie/kalesony: 40 żt
łapcie ze skóry i kory: 20 żt
stare tenisówki: 40 żt
gumiaki: 150 żt
glany: 300 żt
kożuch: 400 żt
płaszcz: 200 żt
kawał folii: 10 żt
czapa (zwoje szmat na głowe): 20 żt
czapka uszanka: 75 żt

żaglo-sanie: 2000 – 4000 żt (jedno, dwu lub trzy osobowe)
sanie (do psiego zaprzęgu): 800 – 1300 żt (zależnie od wielkości)

pies tropiący: 670 żt
pies pociągowy: 520 żt
kundel: 80 żt.

Jeśli chcielibyście coś z poza tej listy to pisać w tym temacie, wszelkie pytania również tu. Karty
 
maciek.bz jest offline  
Stary 16-01-2008, 21:56   #2
 
farben's Avatar
 
Reputacja: 0 farben może tylko marzyć o lepszym jutrze
Chętnie zagram, kartę z braku wolnego czasu przyślę najpóźniej jutro wieczorem, mam tylko jedno pytanie. Dotyczące wieku postaci - są jakieś ograniczenia, przedział wiekowy którego mamy się trzymać?

pozdrawiam,
farben.
 
farben jest offline  
Stary 17-01-2008, 00:36   #3
 
maciek.bz's Avatar
 
Reputacja: 52 maciek.bz jest na bardzo dobrej drodzemaciek.bz jest na bardzo dobrej drodzemaciek.bz jest na bardzo dobrej drodzemaciek.bz jest na bardzo dobrej drodzemaciek.bz jest na bardzo dobrej drodzemaciek.bz jest na bardzo dobrej drodzemaciek.bz jest na bardzo dobrej drodzemaciek.bz jest na bardzo dobrej drodzemaciek.bz jest na bardzo dobrej drodzemaciek.bz jest na bardzo dobrej drodzemaciek.bz jest na bardzo dobrej drodze
Nie ma przedziału, ale wolałbym żeby wiek postaci mieścił się między 13, a 30 rokiem życia.
 
maciek.bz jest offline  
Stary 17-01-2008, 03:17   #4
 
Shoujo's Avatar
 
Reputacja: 47 Shoujo jest na bardzo dobrej drodzeShoujo jest na bardzo dobrej drodzeShoujo jest na bardzo dobrej drodzeShoujo jest na bardzo dobrej drodzeShoujo jest na bardzo dobrej drodzeShoujo jest na bardzo dobrej drodzeShoujo jest na bardzo dobrej drodzeShoujo jest na bardzo dobrej drodzeShoujo jest na bardzo dobrej drodzeShoujo jest na bardzo dobrej drodzeShoujo jest na bardzo dobrej drodze
A ja chciala bym wiedzieć jedną rzecz : ile lat po wojnie toczyć się bedzie sesja ??
 
Shoujo jest offline  
Stary 17-01-2008, 11:27   #5
 
RyldArgith's Avatar
 
Reputacja: 667 RyldArgith jest godny podziwuRyldArgith jest godny podziwuRyldArgith jest godny podziwuRyldArgith jest godny podziwuRyldArgith jest godny podziwuRyldArgith jest godny podziwuRyldArgith jest godny podziwuRyldArgith jest godny podziwuRyldArgith jest godny podziwuRyldArgith jest godny podziwuRyldArgith jest godny podziwu
wstepnie pisze sie. jak rozdajemy punkty? jeden za jeden?
 
RyldArgith jest offline  
Stary 17-01-2008, 15:35   #6
 
maciek.bz's Avatar
 
Reputacja: 52 maciek.bz jest na bardzo dobrej drodzemaciek.bz jest na bardzo dobrej drodzemaciek.bz jest na bardzo dobrej drodzemaciek.bz jest na bardzo dobrej drodzemaciek.bz jest na bardzo dobrej drodzemaciek.bz jest na bardzo dobrej drodzemaciek.bz jest na bardzo dobrej drodzemaciek.bz jest na bardzo dobrej drodzemaciek.bz jest na bardzo dobrej drodzemaciek.bz jest na bardzo dobrej drodzemaciek.bz jest na bardzo dobrej drodze
Już odpowiadam. Wojna skończyła się dziesięć lat temu, ale ludzie wciąż nie mogą się pozbierać. Mieszkają w byle jakich dziurach, wszędzie panuje zima. Temperatura -20 stopni C uznawana jest za ciepłą. Głównym celem jest walka o przetrwanie. Punkty przydzielamy jeden za jeden.


Załączam przykładową kartę postaci:

Murzat Kazaschwili

Siła 5
Percepcja 6
Zręczność 6
Wytrzymałość 4
Inteligencja 4
Charyzma 3
Instynkt 5

Murzat jest nielegalnym gruzińskim emigrantem. W wieku 12 lat wraz z rodzicami i trojgiem rodzeństwa nielegalnie przekroczyli granicę zrujnowanej Polski. Wierzyli, że będzie tu lepiej niż w ich rodzinnym kraju, Gruzji. Chcieli rozpocząć tu wszystko od początku. Jednak życie zweryfikowało ich plany. Ojciec zginął w strzelaninie, a rodzeństwo przez dziwną chorobę na którą nie znano lekarstwa. Murzat szukał pracy, ale nie na wiele zdały się jego wysiłki. Wkrótce wstąpił do bandy złodziei i przyłączył się do nich. Zyskał nawet coś na wzór szacunku. Jednak po nieudanej akcji banda się rozpadła i znowu trzeba było zaczynąc wszystko od początku. Obecnie Murzat ma 23 lata. Jest wysoki ( 1,80 m ), ale niezbyt dobrze zbudowany z powodu głodu. Ma krótkie czarne włosy, śniadą cerę i duże ciemne oczy. Jest umięśniony, choć nie widać tego po nim. W czasie walki swoimi ruchami przypomina kota.
 
maciek.bz jest offline  
Stary 17-01-2008, 18:36   #7
 
Shoujo's Avatar
 
Reputacja: 47 Shoujo jest na bardzo dobrej drodzeShoujo jest na bardzo dobrej drodzeShoujo jest na bardzo dobrej drodzeShoujo jest na bardzo dobrej drodzeShoujo jest na bardzo dobrej drodzeShoujo jest na bardzo dobrej drodzeShoujo jest na bardzo dobrej drodzeShoujo jest na bardzo dobrej drodzeShoujo jest na bardzo dobrej drodzeShoujo jest na bardzo dobrej drodzeShoujo jest na bardzo dobrej drodze
Czy postać Nataszy, obywatelki Rosji i żolnierza Armii Czerwonej by sie nadawala ?
WIdze to tak : Natasza w wieku 20 lat dostala przydzial do garnizonu w Polsce. POtem byla wojna i zostala zmuszona zostac w Rzeczypospolitej.

PS. Oczywiscie to zostanie rozwinięte o dodatkowe szczególy :P
 
Shoujo jest offline  
Stary 17-01-2008, 20:49   #8
 
maciek.bz's Avatar
 
Reputacja: 52 maciek.bz jest na bardzo dobrej drodzemaciek.bz jest na bardzo dobrej drodzemaciek.bz jest na bardzo dobrej drodzemaciek.bz jest na bardzo dobrej drodzemaciek.bz jest na bardzo dobrej drodzemaciek.bz jest na bardzo dobrej drodzemaciek.bz jest na bardzo dobrej drodzemaciek.bz jest na bardzo dobrej drodzemaciek.bz jest na bardzo dobrej drodzemaciek.bz jest na bardzo dobrej drodzemaciek.bz jest na bardzo dobrej drodze
Myślę, że nawet może być, jeśli to oczywiście rozwiniesz.

Gdy wysyłam wam jaką macie ilość żetonów, wyślijcie mi co kupujecie oraz opiszcie życiorys postaci. Załączcie do tego również kartę bo nie chce mieć bałaganu.

Tuatj załączma jeszcze trochę historii:

Cytat:
Punktem wyjścia jest tutaj właśnie alternatywna historia naszego światłego, socjalistycznego narodu, który w przyjaźni z ZSRR i innymi bratnimi państwami Układu Warszawskiego, szczęśliwie dotrwał w dążeniu do komunizmu aż do lat 20. XXI wieku. Kraj rozkwitał pod przywództwem PZPR, nauki wszelakie szły do przodu, Unitra zamiast kiepskich telewizorów budowała roboty przemysłowe, a Polska Akademia Nauk opracowywała bardzo zaawansowane implanty cybernetyczne. Niestety, piękna era robotnicza skończyła się nagle, gdy w wyniku zamieszek na zachodzie Europy Układ Warszawski przekroczył Łabę i Ren, niosąc pomoc na pancerzach swoich czołgów. Wojna rozgorzała i niestety płomienie dotarły bardzo wysoko, aż do decydentów trzymających łapki na atomowych guzikach. Nie wiadomo kto pierwszy nacisnął, dość powiedzieć, że w Wigilię, 24 grudnia 2030 nastąpiła apokalipsa. Atomowe ognie wypaliły ludzkość do cna prawie - a za nimi przyszła atomowa zima. Zasnute pyłami niebo nie przepuszczało promieni słońca, zaczął padać śnieg i padał, padał przez lata całe. I pada nadal, oprócz tych kilku tygodni gdy następuje lato i temperatura skacze dramatycznie nieco powyżej zera. Nawet w takim nieprzyjaznym klimacie cywilizacja odradza się jednak powoli już w kilka lat po zagładzie. I my będziemy mieli okazję do tego odrodzenia łapki przyłożyć.
 

Ostatnio edytowane przez Redone : 19-01-2008 o 17:35. Powód: Nie należy pisać dwóch postów pod sobą, przycisk Edytuj nie jest dla ozdoby.
maciek.bz jest offline  
Stary 21-01-2008, 14:19   #9
 
Mattheus's Avatar
 
Reputacja: 11 Mattheus nie jest za bardzo znany
KP wysłana, ale nie wiem czy dobrze, co mogę wytłumaczyć tym że jestem nowy
Mam jedno pytanię- czy mam wysłać historię postaci razem z podstawowymi danymi(cechy wygląd itp.) czy czekać na akceptację i ilość kasy???
Pozdro
 
Mattheus jest offline  
Stary 21-01-2008, 15:34   #10
 
maciek.bz's Avatar
 
Reputacja: 52 maciek.bz jest na bardzo dobrej drodzemaciek.bz jest na bardzo dobrej drodzemaciek.bz jest na bardzo dobrej drodzemaciek.bz jest na bardzo dobrej drodzemaciek.bz jest na bardzo dobrej drodzemaciek.bz jest na bardzo dobrej drodzemaciek.bz jest na bardzo dobrej drodzemaciek.bz jest na bardzo dobrej drodzemaciek.bz jest na bardzo dobrej drodzemaciek.bz jest na bardzo dobrej drodzemaciek.bz jest na bardzo dobrej drodze
KP dotarło. Teraz wyślij mi jeszcze rzeczy, o które prosiłem w PM. Wyniki rekrutacji w czwartek. Przygodę rozpoczniemy w weekend. Wysyłajcie karty uzupełnione o życiorys i listę zakupów.
 
maciek.bz jest offline  
 



Zasady Pisania Postów
Nie Możesz wysyłać nowe wątki
Nie Możesz wysyłać odpowiedzi
Nie Możesz wysyłać załączniki
Nie Możesz edytować swoje posty

vB code jest Wł.
UśmieszkiWł.
kod [IMG] jest Wł.
kod HTML jest Wył.
Trackbacks jest Wył.
PingbacksWł.
Refbacks are Wył.


Czasy w strefie GMT +2. Teraz jest 13:00.



Powered by: vBulletin Version 3.6.5
Copyright ©2000 - 2018, Jelsoft Enterprises Ltd.
Search Engine Optimization by vBSEO 3.1.0
Pozycjonowanie stron | polecanki
Free online flash Mario Bros -Mario games site

1 2 3 4 5 6 7 8 9 10 11 12 13 14 15 16 17 18 19 20 21 22 23 24 25 26 27 28 29 30 31 32 33 34 35 36 37 38 39 40 41 42 43 44 45 46 47 48 49 50 51 52 53 54 55 56 57 58 59 60 61 62 63 64 65 66 67 68 69 70 71 72 73 74 75 76 77 78 79 80 81 82 83 84 85 86 87 88 89 90 91 92 93 94 95 96 97 98 99 100 101 102 103 104 105 106 107 108 109 110 111 112 113 114 115 116 117 118 119 120 121 122 123 124 125 126 127 128 129 130 131 132 133 134 135 136 137 138 139 140 141 142 143 144 145 146 147 148 149 150 151 152 153 154 155 156 157 158 159 160 161 162 163 164 165 166