Spis Stron RPG Regulamin Wieści POMOC Kalendarz
Wróć   lastinn > RPG - play by forum > Rekrutacje do sesji RPG > Archiwum rekrutacji
Zarejestruj się Użytkownicy

Archiwum rekrutacji Wszelkie rekrutacje, które zostały zakończone.


 
 
Narzędzia wątku Wygląd
Stary 15-06-2008, 21:57   #1
 
Maju's Avatar
 
Reputacja: 50 Maju jest na bardzo dobrej drodzeMaju jest na bardzo dobrej drodzeMaju jest na bardzo dobrej drodzeMaju jest na bardzo dobrej drodzeMaju jest na bardzo dobrej drodzeMaju jest na bardzo dobrej drodzeMaju jest na bardzo dobrej drodzeMaju jest na bardzo dobrej drodzeMaju jest na bardzo dobrej drodzeMaju jest na bardzo dobrej drodzeMaju jest na bardzo dobrej drodze
[Starcraft] Inwazja

Drużyna spostrzegła dwa biegnące w ich stronę kształty. Po chwili spostrzegli iż były to zerglingi.


Byli uzbrojeni jedynie w długie noże. Seraya . Mike i Ippon rzucili się w ich stronę starając się przebić na drugą stronę tunelu , jednak bestie były szybsze. Pierwszy z nich skoczył z niewyobrażalną siła na Serayę , miażdżąc jej klatkę piersiową. Kobieta zaczęła kaszleć i krzyczeć z bólu , jednak potwór nie dokończył sprawy. Zaczął biec na znajdującą się z tyłu resztę drużyny. Cały tunel wypełnił się wrzaskami umierających i nieludzkimi rykami zerglingów , upajających się swoim dziełem. Mike i Ippon zostali sami. Drugi zergling doskoczył do Ippona tak szybko , że ten nawet nie zauważył , kiedy bestia wbiła mu ostrze w płuco i szybkim ruchem przecięła bezbronnego żołnierza aż do brzucha. Strumień krwi wystrzelił w stronę oszołomionego Mike`a , który zrozumiał , że to koniec. Ostatkami sił rzucił się w stronę krwiożerczej bestii z krzykiem wściekłości i nożem gotowym do zadania ciosu. Nóż wbił się w pancerz zerga , który ryknął z bólu i odskoczył w tył. W tym momencie drugi napastnik skoczył Mike`owi na plecy i zaczął go masakrować , rozdzierając jego ciało swoimi ostrymi jak brzytwy łapami.
Cały tunel był wychlapany krwią. Dwa zergi stały nad swoimi ofiarami , błądząc zimnymi jak lód ślepiami w poszukiwaniu nowych ofiar.
W tym momencie ze ścian wysunął się rząd dziiałek gaussa , które natychmiast otworzyły ogień.
Strumień kul przeszył pancerz potworów i rozszarpywały je na strzępy. Bestie wydały z siebie piekielny ryk , po czym padły na podłogę martwe.
Wtedy bronie schowały się tam skąd wyszły i od drugiej strony przejścia wszedł mężczyzna.
Jego kroki były ledwo słyszalne gdy kroczyły po oślizgłym podłożu , które było charakterystyczne dla obecności zergów.
Miał na sobie biały fartuch naukowca , gumowe rękawiczki i okulary ochronne. Był łysy , a jego wzrok był pozbawiony wszelkich ludzkich odruchów.
Spojrzał obojętnie na scenę rzezi przed sobą , po czym sięgnął do kieszeni i wyjął z niej urządzenie do komunikacji.
- Projekt alfa 47 zakończył się niepowodzeniem , obiekty badań nie rozwijają się na tyle szybko jak zergowie. Konieczne naniesienie poprawek do struktury X.
Z urządzenia odezwał się niski , pewny siebie głos .
- Natychmiast rozpocząć przygotowania do projektu alfa 48 , za pięć godzin masz ich obudzić
- Ale ... odradzam tak szybką aktywację projektu , ze względu na problemy na niższych poziomach
- Problemy na niższych poziomach to nie twoje zmartwienia , za dwie godziny opanujemy sytuację. Dostaliście swój rozkaz , wykonać.

Mężczyzna westchnął głęboko , po czym oddalił się w stronę wyjścia....


3 dni później

Drzwi do głównego laboratorium otworzyły się na boki i do środka wpadł mężczyzna w mundurze wojskowym. Był jedynym członkiem drużyny , który przeżył projekt alfa 47. Cała reszta drużyny została rozszarpana przez zergi , których nikt z nich się tutaj nie spodziewał. Żołnierz stopniowo przypominał sobie całe swoje życie.
Służył w konfederacji , a później został wybrany do eksperymentu naukowego razem z piątką towarzyszy.
Miał na sobie krew. Krew swoich towarzyszy i zergów , które udało mu się zabić.
Spojrzał na karabin gaussa w swojej prawej ręce i zauważył , że licznik pokazuje zero nabojów.
Odrzucił broń w kąt pomieszczenia , po czym podszedł do drzwi i zamknął je naciskając niebieski przycisk.
Gdy upewnił się , że jest bezpieczny opadł na podłogę wykończony.
Co ja tutaj właściwie robię ... i czemu wszędzie są zergi ?
Przemknęło mu przez myśl.
W pomieszczeniu panował półmrok , lecz żołnierz był pewien iż nie ma tu zergów ... jeszcze nie....
Gdyby tutaj był jeden z nich to żołnierz leżałby już pewnie martwy.
Źródłem światła w laboratorium była lampka przy biurku , na którym leżał stos dokumentów.
Przy biurku mężczyzna zauważył krwawą smugę , ciągnącą się od krzesłą biurkowego do drzwi znajdujących się po drugiej stronie pomieszczenia.
Na całe szczęście te drzwi były już zabarykadowane przeróżnym sprzętem badawczym , biurkami , krzesłami itp.
Ocalały przyjrzał się dokumentom leżącym na biurku.
Na wierzchu leżały dwie teczki - jedna oznakowana napisem ALFA 47 , druga napisem OMEGA 1 .
Wziął do ręki teczkę oznakowaną symbolem projektu , którego został ofiarą.
Pospiesznym ruchem otworzył ją , wziął znajdujący się w środku dokument i przeczytał krótką notatkę:
Ilość obiektów : 5 , cel eksperymentu - ulepszenie genetyczne żołnierzy konfederacji , poprzez modyfikację genetyczne w strukturze DNA , zastąpione chromosomy 2 , 13 , 20 i 22 .
Zastępcze DNA pobrano z : Zerg.
Efekt eksperymentu :

Karlowi opadła szczęka , a źrenice rozszerzyły się do granic możliwości.
Upuścił teczkę i upadł na ziemię.
Zerg....
To niemożliwe....
Przecież nic się nie zmieniło , nie jestem zainfekowany...

Wstał

To nie może być prawda , widocznie się pomylili.
Na środku pomieszczenia zobaczył przewężenie , korytarz , prowadzący do drugiej części laboratorium , w której panowała ciemność.
Wziął teczkę oznaczoną napisem Omega 1 i zaczął iść w tamtą stronę.
Krótki korytarz prowadził do wielkiej sali. Dłonią żołnierz odszukał włącznik światła i nacisnął go.
Z wolna lampy w całej sali zaczęły się włączać.
Całą sala rozświetliła się , ukazując coś , czego żołnierz nie mógł zrozumieć.
Większość sprzętu w sali była porozrzucana i zniszczona , część z nich poryta śluzem , charakterystycznym dla Zergów.
Na środku sali znajdowała się ogromna szklana kopułą , pod którą coś się ruszało.
Karl podszedł bliżej , żeby się przyjrzeć.
Pod szkłem , na którym widniał napis OMEGA 1 , znajdował się organizm żywy.
Był ogromny. Była to organiczna masa koloru szarawo - czerwonego, która zdawała się być niemobilna. Całość podnosiła się i opadała , jakby mięśnie w jej wnętrzu kurczyły się i rozkurczały. Kilka przezroczystych rurek , przymocowanych do ciała dziwnej istoty najpewniej podawały tlen i inne substancje niezbędne do życia.
Czym ty kurwa jesteś?
Przeszło przez myśl żołnierzowi.
Wtedy przypomniał sobie o teczce opatrzonej symbolem tego dziwnego projektu.
Spojrzał na nią niepewnie , po czym otworzył i przeczytał:
Projekt Omega 1 ,
Organizm kontroli zergów , sterowany przez Konfederację , Cerebrator.
Cel: Wyhodowanie zaawansowanego ewolucyjnie Cerebratora zergów , posłusznego rozkazom Konfederacji.
Przyspieszona ewolucja , możliwości podobne jak w przypadku Nadświadomości....



Żołnierz nie skończył czytać , gdyż poczuł ogromny ból w plecach , jakby coś rozrywało go od środka...
I tak faktycznie było...
Skóra na jego plecach pękła , a z środka ciała wydostały się dwa cieńkie zamiona , koloru brązowego , zakończone ostrym kolcem.
Mężczyzna wydał z siebie głośny krzyk bólu , padł na ziemię i zaczął zwijać się z bólu.
Na jego oczach jego skóra zaczęła się zmieniać , popękała i pokryła się drobnymi kolcami wyrastającymi z środka ciała.
Nagle cały ból minął.
Nowy twór wstał jeszcze chwiejnie , tylko odrobinę przypominający człowieka.
Karl , czymkolwiek teraz był , usłyszał w swoim umyśle głos:
Padnij przed swoim nowym władcą , od teraz należysz do roju.
Zainfekowany człowiek spojrzał na organiczną masę zza szklanej szyby.
- Tak panie , czekam na rozkazy.

Godzinę później

Nike Biegł przez korytarze , ścigany przez dwa zerglingi. Był mocno ranny w rękę. Jego biały fartuch był poplamiony krwią. A jedno szkło jego okularów pęknięte. Wpadł do pomieszczenia kontrolnego , zatrzasnął za sobą drzwi i wpisał trzęsącą ręką kod bezpieczeństwa , blokujący je na dobre.
Przed nim znajdowało się centrum dowodzenia.
Ogromny komputer i wielka klawiatura z setkami przycisków.
Podbiegł do panelu kontrolnego , po czym zaczął wpisywać długi ciąg liczb..
Boże , co myślmy zrobili najlepszego.... boże co myśmy narobili....
Jego zdesperowana twarz spojrzała na ekran monitora , na którym był plan całego kompleksu badawczego.
Niemalże cała mapa była pokryta czerwonymi punkcikami.
Są wszędzie... już nie ma ratunku.
Kilka łez spłynęło po policzkach naukowca.
Zostało mu już tylko jedno wyjście.
Znów zaczął coś wpisywać na klawiaturze.
Na monitorze pojawiła się komenda - autodestrukcja kompleksu badawczego
"Mutatronix" .
Nike powiedział na głos:
- Nie możesz się wydostać na wolność , to znaczyłoby zagładę dla ludzkości , posmakuj tego ty kupo gówna

Jego ręka wystrzeliła w stronę czerwonego przycisku na klawiaturze.
W tym samym momencie kratka szybu wentylacyjnego , który znajdował się nad naukowcem , wypadła i z środka wystrzelił kolec jadowy długości 50 cm.
Pocisk wbił się w głowę Nike`a , przebijając czaszkę na wylot.
Naukowiec padł na ziemię bez słowa.




3 miesiące później

Twój oddział dostał wezwanie do kwatery głównej dowództwa UED ,
Na ... ziemi , z powodu " pewnych poważnych kłopotów" . W rozkazach napisano iż jest to sprawa najwyższej wagi i liczy się każda minuta.
Nie było czasu do stracenia , takie sprawy często przynoszą awanse i prestiż więc pozostało tylko wykonać rozkaz.


Witam , szukam ok 6 osób do gry storytellingowej osadzonej w świecie Starcraft. Gracze wcielą się w członków oddziału zbrojnego , któremu powierzono misję niezwykłej wagi , jednak nie podano żadnych szczegółów.
Rekrutacja będzie trwała do chwili aż wystarczająca ilość dobrych KP będzie na mojej skrzynce prywatnych wiadomości.
Nie wymagam gruntownej znajomości świata , jednak dobrze poczytać chociażby powierzchownie kilka artykułów , np na battle.net , żeby wiedzieć o co chodzi. Każdy żołnierz zaczyna jako szeregowiec.
Karta postaci powinna zawierać:
- Imię , nazwisko
- Opis wyglądu
- Klasę (opiszę to niżej)
- Ekwipunek
- Charakter
- Historię
- Wady i zalety
- Standardowo 3 przymiotniki najlepiej opisujące postać

Klasy :

Marine - zwykły żołnierz posiadający broń palną , działko gaussa , lub inną , pancerz wspomagany i duże chęci do walki.

Firebat - tutaj podobnie jak marine , jednak zwykle bardziej ogarnięty , posiadający plazmowy miotacz płomieni , który w bezpośrednim starciu z wrogiem jest niezwykle efektywny , lecz jest niebezpieczny w użyciu i nie nadaje się na walkę na duże dystanse.

Medyk - Żołnierz posiadający lekki karabin , jak wszyscy pancerz wspomagany i wmontowany w nim sprzęt medyczny. Potrafi pozszywać nawet najbardziej rannego żołnierza , jest mistrzem w operowaniu pacjentów.

Inżynier- mechanik- pilot - Jednostka posiadająca podobnie jak medyk lekki karabin , lecz doskonale znająca się na sprzęcie mechanicznym , potrafi pilotować wiele maszyn , naprawia sprzęt równie sprawnie co konstruuje własny , np z wraków innych pojazdów.

Ghost ( nie więcej niż 2 w drużynie) - elitarna jednostka bojowa , posiadająca jekki pancerz , który nie utrudnia ,ruchów tak jak wspomagany , posiada także pole maskujące , które pozwala Ghostowi stać się niewidzialnym na krótki okres czasu. Jest doskonale wyszkolony zarówno w walce wręcz , jak i w posługiwaniu się celnymi groniami , najczęściej snajperskimi. Posiada też zdolności telepatyczne. Ich szkolenie jest długie , brutalne i niezwykle trudne , tylko nieliczni je przeżywają.

To chyba tyle , w razie pytań walić śmiało , czekam na zgłoszenia i pozdrawiam.
Maju
 
__________________
Here we stand, bound forevermore we're out of this world ,until the end...Here we are, mighty, glorious
At The End Of The Rainbow with gold in our hands...
Hammerfall - At The End Of The Rainbow
Maju jest offline  
Stary 16-06-2008, 01:55   #2
 
Mizuichi's Avatar
 
Reputacja: 81 Mizuichi wkrótce będzie znanyMizuichi wkrótce będzie znanyMizuichi wkrótce będzie znanyMizuichi wkrótce będzie znanyMizuichi wkrótce będzie znanyMizuichi wkrótce będzie znanyMizuichi wkrótce będzie znanyMizuichi wkrótce będzie znanyMizuichi wkrótce będzie znanyMizuichi wkrótce będzie znanyMizuichi wkrótce będzie znany
Moja KP właśnie poszła, Sesja zapowiada się naprawdę ciekawie. Cieszę się że ktoś postanowił otworzyć nową sesję w świecie StarCraft
 
Mizuichi jest offline  
Stary 16-06-2008, 16:06   #3
 
Pruszkov's Avatar
 
Reputacja: 17 Pruszkov nie jest za bardzo znanyPruszkov nie jest za bardzo znanyPruszkov nie jest za bardzo znanyPruszkov nie jest za bardzo znanyPruszkov nie jest za bardzo znanyPruszkov nie jest za bardzo znanyPruszkov nie jest za bardzo znany
Ja też dochodzę z przyjemnością. KP wyślę zaniedługo (dzień, dwa, trzy maks). Chciałbym tylko zauważyć jeden szczegół: w czwartej linijce napisałeś, że zergling zmiażdżył klatkę piersiową marinesowi. Z uwagi na wagę zerglingów i wytrzymałość pancerzy jest to niemożliwe.
 
__________________
Słowa to potęga. To jedno z najpotężniejszych narzędzi do czynienia zarówno dobra (lub zła), jakie stworzono.

Używaj ich z umiarem.
Pruszkov jest offline  
Stary 16-06-2008, 19:03   #4
 
Maju's Avatar
 
Reputacja: 50 Maju jest na bardzo dobrej drodzeMaju jest na bardzo dobrej drodzeMaju jest na bardzo dobrej drodzeMaju jest na bardzo dobrej drodzeMaju jest na bardzo dobrej drodzeMaju jest na bardzo dobrej drodzeMaju jest na bardzo dobrej drodzeMaju jest na bardzo dobrej drodzeMaju jest na bardzo dobrej drodzeMaju jest na bardzo dobrej drodzeMaju jest na bardzo dobrej drodze
W tym rzecz mój przyjacielu , że oni nie mieli na sobie pancerzy , mieli tylko noże.
Nie waga zerglinga tylko impet skoku spowodował to obrażenie.
 
__________________
Here we stand, bound forevermore we're out of this world ,until the end...Here we are, mighty, glorious
At The End Of The Rainbow with gold in our hands...
Hammerfall - At The End Of The Rainbow
Maju jest offline  
Stary 16-06-2008, 19:41   #5
 
Vincent's Avatar
 
Reputacja: 47 Vincent jest na bardzo dobrej drodzeVincent jest na bardzo dobrej drodzeVincent jest na bardzo dobrej drodzeVincent jest na bardzo dobrej drodzeVincent jest na bardzo dobrej drodzeVincent jest na bardzo dobrej drodzeVincent jest na bardzo dobrej drodzeVincent jest na bardzo dobrej drodzeVincent jest na bardzo dobrej drodzeVincent jest na bardzo dobrej drodzeVincent jest na bardzo dobrej drodze
ja chciałbym zapytać o coś innego... dlaczego nazywasz Zerglinga Zergiem ?... Zerg to rasa, a Zergling to tylko jedna z jednostek... jak chcesz używać skrótu, to pisz Ling, a nie Zerg...
 
Vincent jest offline  
Stary 16-06-2008, 20:56   #6
 
Maju's Avatar
 
Reputacja: 50 Maju jest na bardzo dobrej drodzeMaju jest na bardzo dobrej drodzeMaju jest na bardzo dobrej drodzeMaju jest na bardzo dobrej drodzeMaju jest na bardzo dobrej drodzeMaju jest na bardzo dobrej drodzeMaju jest na bardzo dobrej drodzeMaju jest na bardzo dobrej drodzeMaju jest na bardzo dobrej drodzeMaju jest na bardzo dobrej drodzeMaju jest na bardzo dobrej drodze
... takiego czegoś używa się w zastępstwie , żeby cały czas nie powtarzać tego samego słowa , tak samo jak czasem opisując akcję bohatera zamiast ciągle wymieniać imię używasz "mężczyzna" , lub "wojownik" (ewentualnie inna klasa)
takie dziwne?
 
__________________
Here we stand, bound forevermore we're out of this world ,until the end...Here we are, mighty, glorious
At The End Of The Rainbow with gold in our hands...
Hammerfall - At The End Of The Rainbow
Maju jest offline  
Stary 16-06-2008, 21:05   #7
 
Vincent's Avatar
 
Reputacja: 47 Vincent jest na bardzo dobrej drodzeVincent jest na bardzo dobrej drodzeVincent jest na bardzo dobrej drodzeVincent jest na bardzo dobrej drodzeVincent jest na bardzo dobrej drodzeVincent jest na bardzo dobrej drodzeVincent jest na bardzo dobrej drodzeVincent jest na bardzo dobrej drodzeVincent jest na bardzo dobrej drodzeVincent jest na bardzo dobrej drodzeVincent jest na bardzo dobrej drodze
Ja grałem w StarCrafta strasznie długo i nazwanie Zerglinga Zergiem było dla mnie bardzo dziwne ^^ No ale w sumie można, jak tak dłużej nad tym pomyślałem...

@down
Chodzi o to, że Zerg to bardzo zróżnicowana rasa... to tak, jakbyś na człowieka mówił ssak, albo naczelny... no i o to, że grałem 3 lata w SC:BW i nigdy nie przyszło mi do głowy nazwać same Zerglingi - Zergiem... nie chcę się kłócić, po prostu zdziwiłem się początkowo ^^ eot.
 

Ostatnio edytowane przez Vincent : 16-06-2008 o 21:22.
Vincent jest offline  
Stary 16-06-2008, 21:16   #8
 
Maju's Avatar
 
Reputacja: 50 Maju jest na bardzo dobrej drodzeMaju jest na bardzo dobrej drodzeMaju jest na bardzo dobrej drodzeMaju jest na bardzo dobrej drodzeMaju jest na bardzo dobrej drodzeMaju jest na bardzo dobrej drodzeMaju jest na bardzo dobrej drodzeMaju jest na bardzo dobrej drodzeMaju jest na bardzo dobrej drodzeMaju jest na bardzo dobrej drodzeMaju jest na bardzo dobrej drodze
zergling jest zergiem , co w tym dziwnego?? protossem ani terranem nie jest...
 
__________________
Here we stand, bound forevermore we're out of this world ,until the end...Here we are, mighty, glorious
At The End Of The Rainbow with gold in our hands...
Hammerfall - At The End Of The Rainbow
Maju jest offline  
Stary 17-06-2008, 15:19   #9
 
Pruszkov's Avatar
 
Reputacja: 17 Pruszkov nie jest za bardzo znanyPruszkov nie jest za bardzo znanyPruszkov nie jest za bardzo znanyPruszkov nie jest za bardzo znanyPruszkov nie jest za bardzo znanyPruszkov nie jest za bardzo znanyPruszkov nie jest za bardzo znany
Może inaczej - zergling należy do gatunku zergów. Tak samo Marine należy do gatunku Terran, czyli praktycznie właściwie ludzi. Przyjmując Twe rozumowanie, Vincent, nie można nazwać w zastępstwie Marinesa człowiekiem. Czemu? Bo "człowiek to taka zróżnicowana rasa"... Koniec offtopu.
 
__________________
Słowa to potęga. To jedno z najpotężniejszych narzędzi do czynienia zarówno dobra (lub zła), jakie stworzono.

Używaj ich z umiarem.
Pruszkov jest offline  
Stary 17-06-2008, 15:35   #10
 
Vincent's Avatar
 
Reputacja: 47 Vincent jest na bardzo dobrej drodzeVincent jest na bardzo dobrej drodzeVincent jest na bardzo dobrej drodzeVincent jest na bardzo dobrej drodzeVincent jest na bardzo dobrej drodzeVincent jest na bardzo dobrej drodzeVincent jest na bardzo dobrej drodzeVincent jest na bardzo dobrej drodzeVincent jest na bardzo dobrej drodzeVincent jest na bardzo dobrej drodzeVincent jest na bardzo dobrej drodze
Już przecież powiedziałem, że się wycofuję ze swojego stwierdzenia i że faktycznie można tak nazwać Lingi... po prostu grając w SC żaden gracz by ich tak nie nazwał, dlatego byłem zdziwiony i o to zapytałem... Już więcej nie będę się wypowiadać na ten temat -.-"
 
Vincent jest offline  
 



Zasady Pisania Postów
Nie Możesz wysyłać nowe wątki
Nie Możesz wysyłać odpowiedzi
Nie Możesz wysyłać załączniki
Nie Możesz edytować swoje posty

vB code jest Wł.
UśmieszkiWł.
kod [IMG] jest Wł.
kod HTML jest Wył.
Trackbacks jest Wył.
PingbacksWł.
Refbacks are Wył.


Czasy w strefie GMT +2. Teraz jest 15:54.



Powered by: vBulletin Version 3.6.5
Copyright ©2000 - 2018, Jelsoft Enterprises Ltd.
Search Engine Optimization by vBSEO 3.1.0
Pozycjonowanie stron | polecanki
Free online flash Mario Bros -Mario games site

1 2 3 4 5 6 7 8 9 10 11 12 13 14 15 16 17 18 19 20 21 22 23 24 25 26 27 28 29 30 31 32 33 34 35 36 37 38 39 40 41 42 43 44 45 46 47 48 49 50 51 52 53 54 55 56 57 58 59 60 61 62 63 64 65 66 67 68 69 70 71 72 73 74 75 76 77 78 79 80 81 82 83 84 85 86 87 88 89 90 91 92 93 94 95 96 97 98 99 100 101 102 103 104 105 106 107 108 109 110 111 112 113 114 115 116 117 118 119 120 121 122 123 124 125 126 127 128 129 130 131 132 133 134 135 136 137 138 139 140 141 142 143 144 145 146 147 148 149 150 151 152 153 154 155 156 157 158 159 160 161 162 163 164