Spis Stron RPG Regulamin Wieści POMOC Kalendarz
Wróć   lastinn > RPG - play by forum > Rekrutacje do sesji RPG > Archiwum rekrutacji
Zarejestruj się Użytkownicy

Archiwum rekrutacji Wszelkie rekrutacje, które zostały zakończone.


 
 
Narzędzia wątku Wygląd
Stary 15-11-2008, 22:33   #1
 
Avdima's Avatar
 
Reputacja: 421 Avdima jest po prostu świetnyAvdima jest po prostu świetnyAvdima jest po prostu świetnyAvdima jest po prostu świetnyAvdima jest po prostu świetnyAvdima jest po prostu świetnyAvdima jest po prostu świetnyAvdima jest po prostu świetnyAvdima jest po prostu świetnyAvdima jest po prostu świetnyAvdima jest po prostu świetny
[Storytlling] Kryształ nieznanego boga

Sesja będzie zawierać elementy, które mogą być nieodpowiednie dla osób niepełnoletnich oraz mogące razić czyjeś uczucia. Więcej informacji znajduje się w części nazwanej "SPRAWY TECHNICZNE".



Świat umarł.

Lasy, łąki, rzeki, góry, stawy, miasta, wszystko pokrywa gruba warstwa śniegu.
Bezkresna biel, ograniczona tylko morową mgłą, przytłacza tych, którym udało się przetrwać.
Codziennie wielu zadaje sobie pytanie, dlaczego. Dlaczego to się musiało stać?
Nikt niestety nie potrafi na nie odpowiedzieć.
Nikt nie wie ile czasu minęło.
Nikt nie wie jaki jest sens egzystowania w takim świecie.
Nikt nie wie co przyniesie kolejna wyprawa po śnieżnych pustkowiach.
Zdradziecka czystość omamia umysł, każda próba oddalenia się od zbiorowiska ludzkości jest testem wytrwałości zarówno ciała jak i umysłu.
Jedni już dawno się poddali, inni poddają się każdego kolejnego dnia. Są jednak tacy, którzy wytrzymują trudy codzienności.



Zima. Śnieg mozolnie prószy, temperatura powoli spada.
Samotny budynek, przetrwały po katastrofie, stanowi schronienie zbłąkanemu wędrowcy. Tylko on przetrwał, jako jedyny nie zamarzł na śnieżnym pustkowiu. Czuł, że to już kres, że nie ma dokąd iść. Śmierć była blisko.
Jednak coś pchało go dalej. Nieokreślona wola, która pojawia się sytuacjach największego zagrożenia. Kiedy jeszcze organizm może walczyć, może walczyć i umysł.
Dojadał resztki żywności i myślał. O straconych towarzyszach. O bezsensie sytuacji. O czymkolwiek, byle tylko nie skupiać się na tym, co samo wrzuca się na myśl. Chciał się uspokoić, ironio, myślą o zmarłych i pustce, która go otacza zewsząd. Bezkresna dal, bez horyzontu ani jakiegokolwiek znaku, mogącego gdzieś poprowadzić.
Było wczesne popołudnie, kiedy mgła nachodzi na samą twarz, wlepiając się w oczy, blokując widok na kilkadziesiąt metrów. Mgła była wyjątkowo gęsta, nie mogła zwiastować niczego dobrego. Coś musiało się wydarzyć.

Mężczyzna wstał, otrzepał się ze śniegu i wyszedł z domu. Nie miał zbyt wielkiego wyboru, mógł czekać na kres swojego istnienia, albo wybrać losowy kierunek i iść w nieznaną dal. Tak właśnie zrobił.
Co chwila zapadał się w śniegu, biała powłoka osuwała się pod ciężarem człowieka, wpadając w jeszcze nie zatkane szczeliny pod swoją kilkumetrową powłoką. Były to domy, zasypane podczas pierwszej, niszczycielskiej zamieci.
By nie myśleć o zmęczeniu, zaczął wspominać czasy przed katastrofą. Gdyby jeszcze choć krzta wiary pozostała w tym człowieku, mógłby powiedzieć: apokalipsa.

Zwykły dzień. Żona gotuje obiad, dzieciaki biegają po domu. On sam siedzi z kuzynem przy piwku i rozmawia o najróżniejszych rzeczach, poczynając od zgrabnego tyłka nowej sąsiadki, kończąc na projekcie mającym odmienić wizerunek firmy. Tyłeczek sąsiadki z pewnością odmieniłby ten wizerunek, o tak.
Kiedy żona podaje do stołu ulubioną zupę swoje mężczyzny, pomidorową z makaronem, ten daje jej soczystego buziaka i zasiada z resztą rodziny. Po jednym talerzu przychodzi czas na dokładką, która w równie błyskawicznym tempie znika w żołądku mężczyzny.
Żegna się z żoną, przepraszając za to, że wróci bardzo późno. Błacha sprawa, często tak było, jednak on zawsze przepraszał, pomimo iż nic krzywdzącego nie robił. Każdą wolną chwilę spędzał z rodziną, był bardzo dumny ze swoich dwóch córek i pięknej małżonki. Mógł z czystym sumieniem powiedzieć, że niczego mu nie brak.
W pracy czas leciał powoli. Każdy, nawet najdrobniejszy szczegół projektu był omawiany kilkukrotnie, dochodziły zmiany i nowe pomysły. Wszystko ciągnęło się do późnej nocy.
Kiedy na zegarku zabiła godzina druga, nadszedł czas, by wreszcie wrócić do domu i dokończyć wszystko dnia następnego.
Na drodze nie było prawie żadnego ruchu, jedynie światła sygnalizacyjne nakazywały poczekać, po czym puszczały wolno. Szef wydziału uwielbiał swoje BMW, biegi wchodziły lekko, siedzenia były ustawione na odpowiedniej wysokości, po prostu idealnie. Nawet aż za bardzo, gdyż powoli zaczął morzyć go sen. Na szczęście był już blisko domu.
W oddali zaczął malować się dziwny widok, jakby wielka ściana zbliżała się w jego kierunku. Powinien chyba więcej odpoczywać, najwyraźniej praca po nocach i jazda samochodem o tak późnej godzinie nie są zbyt dobraną parą. Podkręcił radio po czym sięgnął po papierosy, które zawsze trzymał w schowku przy kierownicy. Gdy stanął na czerwonym świetle, wyjął jednego, przyłożył do ust i zaczął zapalać.
Wtedy w auto coś uderzyło. Mężczyzna nie zdążył zareagować, gdy samochód zaczął lecieć do tyłu, kończąc długą jazdą na dachu. Wykorzystując chwilę spokoju, udało mu się wydostać z rozbitego auta. Gdy spojrzał przed siebie, stanął jak wryty i już sam nie wiedział, co myśleć.
Ściana śniegu, wysoka na kilkanaście metrów, w zawrotnym tempie kierowała się w jego stronę. Nie było widać jej początku ani końca, rozpięta była na całą widoczną szerokość.
Nagle w mężczyznę coś uderzyło z boku. To go ocuciło, zobaczył pchającego go policjanta, któremu zbliżająca się zamieć zrzuciła czapkę. Krzyczał, by zaczął biec, uciekać, by znalazł jakieś schronienie.
Obaj wbiegli do najbliższego budynku, mając nadzieję, że będą bezpieczni. Głośny świst i powiem zimna przetoczyły się przez cały korytarz. Ściany zadrżały, jakby miały zaraz runąć. Było słychać huk z górnych pięter, który doprowadzał do bólu głowy.
Po kilku minutach było już po wszystkim. Kiedy mężczyzna otworzył oczy, zobaczył, że w połowie pokryty jest śniegiem. Niedaleko przed nim leżał policjant, zasypany w śniegu, nie ruszał się.
Kiedy odwrócił ciało, zdał sobie sprawę, że policjant nie żyje. Twarz była cała pocięta, z ran wystawały ostre jak żyletki kawałki lodu.
Ten widok wzbudził paniczny strach, podobny do tego, jaki czuł kilka minut temu, gdy wszystko się zaczęło. Wybiegł na ulicę, gdzie zastał go koszmarny widok.
Część miasta leżała w gruzach, budynki nie wytrzymały naporu śnieżnej fali, runęły blokując pod sobą dziesiątki, setki, a może nawet tysiące ludzi.
Pierwszą myślą w tej chwili było jedno: rodzina.
Mężczyzna zaczął biec do swojego domu. Śnieg leżał wszędzie, ludzie wychodzili na ulicę, nie mogąc uwierzyć w to, co się przed chwilą stało.
Gdy już dobiegł na miejsce, rodzinny dom był zawalony, jak większość jemu podobnych w dzielnicy. Podbiegł do tego, co kiedyś było wejściem i zaczął kopać. Nie myślał o tym, czy coś znajdzie, kierowała nim instynkt. Gdzieś pod gruzami i śniegiem mogła być jego rodzina.
Kiedy zagłębiał się w zrujnowaną warstwę, usłyszał szloch. Zaraz potem dotknął czegoś gładkiego.
Była to jego córka, żywa. Miała złamaną nogę i zgruchotane żebra, nie mogła wziąć pełnego wdechu. Powoli dusiła się od dłuższego czasu, a on nie mógł nic zrobić. Szpital był zbyt daleko, o ile w ogóle jeszcze stał.
Kiedy konała na jego rękach, zza jedynej jeszcze stojącej ściany wyszło płakające dziecko. To była jego druga córeczka.
Podbiegła do ojca, mocno się w niego wtulając. Przez płacz nie można było zrozumieć, co mówić. Mężczyzna klęczał osłupiały. Nie wiedział, co ma teraz zrobić. Znajdował się, jak się mu zdawało, w najgorszej możliwej sytuacji. Zaczął płakać, czując swoją bezradność.

Jedna z córek zmarła, żony nie odnalazł. Druga córka przeżyła, zostawił ją z grupką ocalałych ludzi. Obiecał, że wróci, że znajdą wodę i będą mogli wszyscy razem wyruszyć dalej, przemieścić się, poszukać innych ocalałych.
Jednak zawiódł. Pogoda zaczęła się pogarszać tydzień po wyruszeniu. Mgła nie opadała nawet późną nocą, nie potrafili znaleźć drogi powrotnej. Mieli wodę, ale na nic się ona przydała w samym środku pustki.
Do tego to coś. Zaatakowało samotnego już człowieka. Wyskoczyło spod śnieżnej powłoki, szerokie na kilka metrów, przez wyrzucony w powietrze śnieg nie dostrzegł, czym był agresor. Zraniło mężczyznę w ramię, a gdy ten zaczął uciekać, wybiło się na kilka metrów w powietrze i zleciał wprost na niego, wbijając w ziemię.
Napastnik zniknął, zaś jego ofiara podniosła się z ziemi i jak szybko tylko mogła, zaczęła biec jak najdalej z miejsca ataku. Gdy się odwrócił, zobaczył w oddali podnoszącą się istotę, jakby na wielkich skrzydłach, unosiła się nad ziemią, zwrócona w jego kierunku.
Powiew wiatru wzniósł tumany śniegu, co zasłoniło dziwną istotę, która najwyraźniej nie była skora do pościgu.

Mężczyzna nadal szedł, opadał już z sił, miał ochotę położyć się i zamknąć oczy. Czekać na śmierć, w miejscu gdzie nikt go nie odnajdzie.
Jednak nie mógł tego zrobić, córka czekała razem z innymi. Nie miał pewności, czy obrał dobrą drogę, nie miał też nadziei i zdawał sobie sprawę z tego, jak małe ma szanse na odnalezienie obozu. Gdyby mógł chociaż ten ostatni raz spojrzeć swojemu dziecku w oczy, zobaczyć jej uśmiech.

Szedł już pół dnia, mgła nie opadała, nie minął ani jednego miejsca, gdzie byłoby cokolwiek oprócz śniegu. Przewrócił się, lądując w białej masie. Odwrócił się na plecy i nałożył dłonie na twarz. Miał już dosyć, chciał jak najszybciej skończyć, jakkolwiek.
Kiedy odsłonił swoje lico i spojrzał przed siebie, zobaczył czarną postać. Cała niemal niewidoczna, a za nią silne światło słońca. Mógł zobaczyć niebo, które czysto mieniło się i przeplatało pasmem białych chmur.
Postać wyglądała jak człowiek, ubrany w długie do ziemi szatu, a za nią jedno rozwinięte skrzydło. Długie włosy opadały na twarz, zasłaniając całe jej oblicze. Z jednego koloru przechodziły w drugi, bardzo jasny, jednak przez oślepiające światło nie dał rady odróżnik barw.
Czyżby był to anioł? Anioł, w którego wraz z Bogiem, szatanem i całą resztą ferajny przestał wierzyć po tym, co się stało? Przyszedł, by zabrać go do Królestwa Niebieskiego? Jako nagrodę za wszystko, co wycierpiał? Sąd ostateczny, apokalipsa, to musiał być jego dzień, pora na odnalezienie swojego miejsca wśród innych wybranych.
Mężczyzna wyciągnął rękę w stronę istoty. Wtedy ta podniosła oboje rąk, dzierżąc w nich miecz, którym przebiła człowieka.
Ręka opadła, po czym całe ciało zaczęło rozsypywać się w pył.

Niesiony na wietrze, stopił się z resztą otoczenia...


Mężczyzna w niebieskiej todze szedł długim, ciemnym korytarzem. Trzymał w ręku świecę, która rzucała lekkie światło na ściany starego zamku. Kamienna posadzka pokryta była kurzem, roznoszącym się pod krokami uczonego, nikt nie odwiedzał tego miejsca od kilku lat.
Człowiek doszedł do końca korytarza, który zwieńczony był starymi, drewnianymi drzwiami, obitymi żelazną ramą. Mężczyzna chwycił za metalową klamkę, która zaskrzypiała głośno pod naciskiem ręki. Drzwi uchyliły się, odsłaniając dużą, pustą salę. Wszystkie okiennice zabite były deskami, tylko przez mały otwór w ścianie padało światło. Mężczyzna wszedł do środka, zamykając za sobą drzwi.

- Dlaczego mnie tu wezwałaś? - głos mężczyzny odbijał się echem po całej sali.
- Nie powinieneś zadawać pytań, śmiertelny.
Istota wyłaniająca się z ciemności, jakby była ich częścią, weszła w pasmo światła. Jej srebrny pancerz i długie, złote włosy, połyskiwały w świetle słońca.
Mężczyzna zaczął podchodzić, jednak kobieta wystawiła rękę z otwartą dłonią. Zatrzymał się i w tej samej chwili zgasła jego świeca.
- Musisz zginąć.
Po tych słowach kobieta wyciągnęła drugą rękę, w której pojawiła się włócznia, przebijając człowiekowi serce.
-Albrechcie, niech twoje prochy wymieszają się z mułem i kurzem. Od tego dnia jestem wolna.
Ciało martwego już mężczyzny zaczęło się rozsypywać, rozchodząc się po kamiennej posadzce.

***

Witam wszystkich serdecznie i z uściskiem.

Chciałbym zaprosić państwa na moją sesję storytellingową, osadzoną w dwóch światach, naszym oraz alternatywnym, którego zarys znaleźć można w dalszej części.

Sesja planowana jest na trzy części.
Pierwsza część swoje miejsce ma w zasypanym śniegiem świecie, gdzie grupka bohaterów poznaje się, by następnie, poprzez pewne koleje losu, dostać się do innego, alternatywnego świata.
Druga część to wspomniany, alternatywny świat.
Trzecia część pozostaje tajemnicą, do której trzeba niestety dotrwać i mam nadzieję, będzie pewnego rodzaju motorem napędowym dla graczy, gdyż zawiera, jak pewnie nietrudno się domyśleć, zwieńczenie historii.

Gracze sami kreować będą świat wokół siebie, trzymając się podanych przeze mnie elementów. Daję dość dużą swobodę we wpływaniu na otoczenie, dlatego też poszukuję ludzi kreatywnych i potrafiących wczuć się w klimat. Nie chcę pewnego dnia przeczytać postu, w którym jeden z graczy uratował świat, został królem i zaliczył cycatą córę karczmarza, dlatego umiar to cnota pierwszorzędna podczas takich sesji (a były już takie na tym forum i wychodziły zgrabnie, chociaż może się mylę, bo nie czytałem całości, tylko fragmenty).

Oprócz swojej postaci, każdy gracz musi dodatkowo stworzyć demona, magiczną istotę ze świata alternatywnego, której proces tworzenia jest opisany pod koniec, razem ze wzorem karty postaci.

OPIS ŚWIATA

Świat postapokaliptyczny:
Jak gdyby nigdy nic, ziemię zasypał śnieg. Po całych kontynentach przesuwała się gigantyczna zamieć śnieżna, niszcząc i kryjąc pod kilkumetrową warstwą wszystko, co stanęło na drodze.
Nikt nie wie ilu ludzi przeżyło, a ci ocalali tułają się po świecie, którego nie potrafią teraz poznać.
Sama zamieć nie pokryła wszystkiego śniegiem, stało się to przez niemal ciągły opad, który nie topniał przez niską temperaturę.

Wygląd: Jest to normalna ziemia zasypana grubą warstwą śniegu. Życie ledwo się podtrzymuje, głównym źródłem pokarmu są zapasy znalezione w miastach oraz mięso upolowanej zwierzyny, gdyż roślinność trudno znaleźć i jeszcze trudniej jest jej samej się rozwijać.
Głównym plenerem jest miasto zasypane białym puchem. Wystające z mlecznej warstwy wieżowce, iglice, zniszczone budynki. Drugim często spotykanym widokiem jest śnieżne pustkowie, rzadziej niż miasta, gdyż na pustkowiach prawie w ogóle nie da się przeżyć, tylko w miarę zorganizowane grupy mają szanse na odnalezienia czegoś pożytecznego.
Klimat, adekwatnie do osiadającego wszędzie śniegu, jest zimny. Temperatury spadają średnio do -5 stopni Celsjusza, zaś na pustkowiach nawet do -30. Cieplejsze regiony to około 0 stopni. Najbardziej ekstremalne terytoria są niemożliwe do zamieszkania oraz do rozwoju jakiejkolwiek formy życia, gdyż temperatura wynosi nawet -70 stopni.
Niezbędne do przeżycia jest źródło ciepła, można by powiedzieć, że ludzkość powróciła do czczenia ognia i pochodnego ciepła.
Jednym z głównych zagrożeń, obok temperatury, są zamiecie. Często wymieszane z drobinami lodu, które tną żywą tkankę jak nóż masło. Zamieć nieraz zrywa z nóg lub wyrzuca w powietrze nieszczęśnika mającego pecha stanąć z nią twarzą w twarz.
Żeby nie było zbyt wesoło, wszystko spowite jest w białej mgle. Późną nocą oraz wczesnym rankiem mgła znika całkowicie. Do około środka dnia nasila się, by swoje apogeum osiągnąć jako gęsta, ograniczająca wzrok do około stu metrów, plama. Mgła później opada i znika nocą.
Podczas zamieci widoczność sięga około 30-50 metrów, czyli bardzo mało.

Świat alternatywny:
Jest to świat, którego kreację chciałbym pozostawić po części graczom i tylko najważniejsze elementy dokładał będę sam. Jednym zwrotem opisując: steampunk fantasy.
Królestwa na średniowieczną modłę, szlachta, rycerze itp. oraz maszyny parowe, mechanika, golemy, koleje i co jeszcze dusza zapragnie. Do tego dodajmy jeszcze nutkę magii i alchemii (transmutacje i te sprawy).
Świat alternatywny zamieszkują tylko ludzie, jako jedyna rasa na tyle inteligentna, by zakładać państwa i toczyć wojny na skalę światową. Tworzenie reszty maszkar i innego typu ścierwa pozostawiam wam oraz oczywiście sobie (w końcu ktoś graczy dręczyć musi, sami nie wyślą na siebie mantykory czy innego maszkara).

SPRAWY TECHNICZNE

Każdy gracz powinien napisać przynajmniej jeden post na tydzień. Posty powinny być rozbudowane, zagłębiające się w wewnętrzne odczucia postaci. Psychika bohaterów jest bardzo ważna, wczucie się w postać: bezcenne. Szukam graczy dojrzałych emocjonalnie.
Jeśli ktoś będzie robił sobie jaja, to przepraszam, taką osobę niezwłocznie usunę z sesji. Jeżeli nie potrafisz się powstrzymać przed głupkowatymi komentarzami w temacie z grą, to lepiej w ogóle nie zgłaszaj chęci zagrania.
Proszę przyszykować się na pisanie kolejnej karty postaci. Będzie ona potrzebna do trzeciej części gry i uzupełniać będzie poprzednią. Wzory kp wyślę na adres email, gdy będzie to potrzebne. Na napisanie tych kart przeznaczę najprawdopodobniej około tygodnia, dwóch.
Przy dłuższej nieobecności gracza, proszę by wysyłać mi powiadomienie, najlepiej pm na forum.
Sesja będzie zawierać tematykę religijną, co może niektórych razić. Jest to czysta fikcja wymyślona na potrzeby sesji, więc niech nikt nie bierze tego do siebie.
Dodatkowo na pewno pojawią się elementy niestosowne dla osób niepełnoletnich (teoretycznie), trochę seksu (na pewno nie sam stosunek, ale elementy o zabarwieniu erotycznym, jak najbardziej), zabijanie, kuszenie, plugawienie i wiele innych. Jeśli będę zmuszony przez administrację Lastinn do zrobienia sesji od lat osiemnastu, niechaj i tak będzie.


Mam nadzieję, że tymi prostymi zasadami nie zniechęciłem nikogo do gry (oprócz tych, którzy mają je gdzieś).
W razie nieścisłości lub innych pytań, pisać w tym temacie, postaram się odpowiedzieć jak najszybciej.

Rekrutacja trwać będzie do dnia 29 listopada 2008, poszukuję czterech graczy, nie mniej i nie więcej. Możliwość przedłużenia rekrutacji pojawi się, jeśli ktoś wyjątkowo mocno mnie zainteresuje (pokaże już istniejące sesje, w których gra/prowadzi lub inny kawałek tekstu i nie będzie mógł wysłać karty postaci do dnia wyznaczonego) lub nie znajdzie się czterech kart postaci, które zaakceptuję.

KARTA POSTACI

Oto wzór karty postaci, którą należy wypełnić i wysłać na mój adres email:
Avdima616@gmail.com

Jak wypełnić: należy wyciąć cały tekst, który nie jest pogrubiony, po czym wypełnić pola zgodnie z tym, co było napisane w wyciętym tekście lub w pogrubionej części. Proste jak słońce.

Cytat:
Część pierwsza - podstawowe informacje
należy wypełnić niżej podane punkty. W tej fazie tworzymy postać z naszego świata, która przeżyła katastrofę i żyje na ziemi zasypanej śniegiem.

1. Imię: imię, nazwisko oraz ewentualnie pseudonim, jeśli jest szerzej rozpoznawalny, na przykład wśród ludzi z którymi postać przystaje.
2. Wygląd: głownie opis wyglądu twarzy oraz ubrania, wszelakie cechy wyróżniające wygląd mile widziane (blizny, tatuaże, plamy na ciele itp wraz z krótkim opisem ich pochodzenia). Ubranie proszę opisać jako dwie warstwy, ocieplające oraz to, co noszone jest pod spodem (czyli normalne, dzienne ubranie).
3. Avatar: bardzo przydatna opcja, wymagana. Nie jest to koniecznie wygląd postaci, można równie dobrze wkleić coś, co przedstawiałoby jej charakter, osobowość itp. Maksymalna szerokość to 200 pikseli, zaś wysokość 500 pikseli.
4. Umiejętności: co potrafi postać, w czym się specjalizuje. Koniecznie wytłumacz to w historii, jeśli postać zna się na czymś wyjątkowo dobrze (np. obsługi dźwigu z powietrza się nie da nauczyć).
5. Charakter: ogólny zarys charakteru. Co postać lubi, czego nie, nawyki, przyzwyczajenia, stereotypy jej zachowania itp.
6. Cnota: główny atut postaci, np: lojalność, odwaga, sprawiedliwość. Nie trzeba opisywać jednym słowem.
7. Wada: główna wada postaci, np: gniew, nienawiść, pycha. Również nie trzeba opisywać jednym słowem.
8. Pragnienie: największe pragnienie postaci. Coś, do czego postać w życiu dąży.
9. Wiara: w jakie nadnaturalne rzeczy postać wierzyła przed apokalipsą (ufo, duchy, niebo, piekło itp.). Jak wiara zmieniła się, gdy już nastał czas wiecznej, wszechogarniającej zimy?
10. Historia: po prostu historia postaci. Wszystkie ważniejsze epizody należy opisać bardziej szczegółowo. Historia powinna zawierać również ewolucję charakteru i psychiki postaci, opis tego, jak na przełomie lat się zmieniała.
11. Przeżycie: jak postaci udało się przeżyć?
12. Ekwipunek: co postać aktualnie posiada. Coś, co nosi przy lub na sobie.

Część druga - kilka pytań
należy odpowiedzieć na poniższe pytania. Odpowiedzi należy pisać jako postać, jakby to ona się zachowała.

1. Środek jesieni, przechadzasz się alejką w parku. Wokoło leżą czerwone liście, które opadły z łysych już koron drzew. Pogoda jest wyjątkowo ładna, słoneczna i ciepła. Co czujesz? Gdzie idzieś, zważywszy, że masz dużo wolnego czasu?

2. Kiedy tak dalej idziesz, nagle zauważasz, że na trawniku leży jakaś osoba. Ma na sobie brudną kurtkę i głowę przykrytą starą czapką. Nie rusza się. Co robisz?

3. Stoisz przy przejściu dla pieszych. Ruch na ulicy jest bardzo wysoki, a ty chcesz przejść na drugą stronę. W pewnej chwili widzisz, jak jakiś pies wybiega na jezdnię, po czym potrąca go pędzący samochód. Nieszczęsny wilczur odlatuje na kilka metrów i zaczyna obficie krwawić, niemal na pewno jest martwy. Jego właścicielka zaczyna krzyczeć, co miesza się z krzykiem i płaczem innych pieszych. Co czujesz? Jaka jest twoja reakcja na to zdarzenie?

4. Widzisz wyjątkowo ponętnego przedstawiciela płci tobie przeciwnej (jeśli jesteś gejem lub lesbijką, niech to będzie ta sama płeć). Rzuca Ci zalotne spojrzenie, które wyraźnie zachęca do podejścia. Co czujesz? Jak się zachowujesz?

5. Na środku chodnika potrąca Cię jakiś mężczyzna. Niósł dwie wielkie torby, których zawartość rozsypała się na ziemię, zaś on sam odwraca się w Twoją stronę i zaczyna głośno krzyczeć, gestykulując przy tym energicznie rękoma. Wrzeszczy na Ciebie, pomimo iż to nie Twoja wina, że wpadł na Ciebie i upuścił torby z zakupami. Co robisz? Co myślisz? Co czujesz?

6. Mężczyzna, który Cię potrącił w punkcie piątym, nagle uderza Cię w twarz. Podaj pierwszą swoją myśl po tym zdarzeniu. Co robisz? Jak się czujesz?

7. Pewnego dnia znajdujesz pod drzwiami twojego domu paczkę. Paczka zawiera prezent twoich marzeń, jednak nie posiada nadawcy. Co myślisz o tej osobie? Co to za prezent (niekoniecznie rzecz materialna)?

8. Śni Ci się koszmar, przerażający i przytłaczający, z którego w dodatku nie możesz się obudzić. Nagle się budzisz, w środku nocy, zaś w całym domu nie ma nikogo, prócz Ciebie. Jakie są twoje pierwsze myśli? Co czujesz i myślisz później? Co robisz? Czy pamiętasz ten sen i jak bardzo?

9. Kiedy załatwiasz swoje sprawy w banku, nagle wpada do niego trzech uzbrojonych mężczyzn, którzy krzyczą, że to napad. Każą położyć się każdemu twarzą do ziemi, zaś kasjerce wydać pieniądze. Co czujesz? Co robisz?

10. Jedziesz ze swoim znajomym samochodem po autostradzie. Znajomy zaczyna gwałtownie przyśpieszać, widząc pusty odcinek trasy. W pewnym momencie jedzie 180 km/h i dalej przyśpiesza. Co czujesz? Co robisz?

11. Jakie otoczenie Cię wycisza, uspokaja? W jakim otoczeniu czujesz się najlepiej.

12. Czy zabiłbyś/zabiłabyś drugiego człowieka?

13. Jaki jest twój ulubiony kolor?

Część trzecia - demon
należy wypełnić podane poniżej punkty. Nie wypełniać, dopóki nie wymyśliło się w pełni postaci.
Podczas kreacji demona, należy jak najbardziej opierać się na psychice bohatera. Demon ma być odzwierciedleniem jego myśli, charakteru i innych cech umysłu. Pamiętaj o tym w każdym z czterech punktów, jest to bardzo ważne.

1. Imię: jak nazywa się demon? Nazwa może być dowolna, włączając w to zlepek sylab, tworzących coś brzmiącego jak jedno słowo.
2. Wygląd: jak wygląda demon. Jego kształt jest w zupełności dowolny, może być czymś istniejącym w realnym świecie, czymś składającym się z rożnych elementów realnych istot i obiektów, czymś abstrakcyjnym i wiele, wiele innych możliwości. Obrazek mile widziany.
3. Element: czego jest ten demon. Demon ognia, lodu, rozkładu, płaczu itd.
4. Moce: jakie moce posiada demon.
Miłej zabawy.
 

Ostatnio edytowane przez Avdima : 16-11-2008 o 15:35. Powód: dodałem info na początku rekruta
Avdima jest offline  
Stary 15-11-2008, 22:47   #2
Jej Mackowatość
 
Mira's Avatar
 
Reputacja: 5130 Mira ma wspaniałą reputacjęMira ma wspaniałą reputacjęMira ma wspaniałą reputacjęMira ma wspaniałą reputacjęMira ma wspaniałą reputacjęMira ma wspaniałą reputacjęMira ma wspaniałą reputacjęMira ma wspaniałą reputacjęMira ma wspaniałą reputacjęMira ma wspaniałą reputacjęMira ma wspaniałą reputację
Bardzo ciekawa rekrutacja, nieco może zbyt poważna, ale to pewnie wynika z klimatu i ambicji MG.

Chciałam się dowiedzieć trochę więcej o zamierzonym klimacie sesji.
Czy funkcjonowanie w świecie postapokaliptycznym ma przypominać Neuroshimę, czy jest to Twoja własna alternatywa?
Czy jest to sesja psychologiczna, fantastyczna, opowieść drogi, czy będzie dużo walki, intryg itp.

Edit: Napisałeś "Rekrutacja trwać będzie do dnia xxx" przy czym zaznaczyłeś, że może zostać przedłużona...em, jak to rozumieć?
 

Ostatnio edytowane przez Mira : 15-11-2008 o 22:52.
Mira jest offline  
Stary 15-11-2008, 23:50   #3
 
Avdima's Avatar
 
Reputacja: 421 Avdima jest po prostu świetnyAvdima jest po prostu świetnyAvdima jest po prostu świetnyAvdima jest po prostu świetnyAvdima jest po prostu świetnyAvdima jest po prostu świetnyAvdima jest po prostu świetnyAvdima jest po prostu świetnyAvdima jest po prostu świetnyAvdima jest po prostu świetnyAvdima jest po prostu świetny
Cytat:
Napisał Mira Zobacz post
Chciałam się dowiedzieć trochę więcej o zamierzonym klimacie sesji.
Czy funkcjonowanie w świecie postapokaliptycznym ma przypominać Neuroshimę, czy jest to Twoja własna alternatywa?
Czy jest to sesja psychologiczna, fantastyczna, opowieść drogi, czy będzie dużo walki, intryg itp.
Cóż, to w zasadzie zależeć będzie od graczy. Ja jestem tylko głównym popychaczem fabuły, która już jest ustalona, jednak ich wątki poboczne będą w dużej mierze zasługą graczy.
Ogółem jednak pisząc, małe skupiska ludzkości starają się funkcjonować w zniszczonym świecie, starając się odnaleźć inne grupy. Jaki jest tego cel, zależy od jednostki i wpływu grupy.
Jedni szukają jakiś schronów, które podobno były zbudowane dla "ważniejszych ludzi" na wypadek ataku atomowego, inni mają bardziej uduchowiony cel, widząc wszystko co się stało jako próba od samego Boga.

Co do klimatu, chciałbym, by sesja była mocno psychologiczna. Wpływ zdarzeń na postacie jest dla mnie bardzo ważny, daje lepiej ją poznać i jest po prosu dobrą zabawą, patrzeć jak wszyscy ewoluują na tle mentalnym.
Druga część sesji będzie jak najbardziej fantastyczna, opierając się na narzuconym przeze mnie koncepcie świata (steampunk fantasy) oraz wszystkim tym, co pojawi się w moich postach, gracze powinni sami wymyślić całą resztę.

Co do walki i intryg, będą się pojawiać, ale to w dużej mierze zależy również od graczy. Jeśli ktoś będzie wojował, to będzie miał walkę, jeśli któryś z graczy będzie chciał uczestniczyć w polityce świata alternatywnego (nie ukrywajmy, polityka na ziemi już nie istnieje), to będzie to robił.
Oczywiście nie wykluczam, że czasami po prostu, zrządzeniem losu, gracze będą zmuszani do rzeczy w których niekoniecznie chcą brać udział.

Opowieść drogi, ciekawe stwierdzenie. Zapewne będzie to opowieść o wędrówce postaci, które napotykają wiele przygód, niekoniecznie przyjemnych.
Czy pasuje to do określenia "opowieść drogi" sam nie wiem, ale mam nadzieję, że przybliżysz mi, o co dokładnie chodziło.

Czego nie napisałem jest to, że gracze niekoniecznie będą łazić ze sobą. Rozdzielenia, przymusem lub dobrowolne, będą elementem sesji.
Mam nadzieję, że każda postać będzie indywidualną jednostką, mającą własne zdanie i poglądy (chyba, że ktoś gra kimś słabym psychicznie, któremu łatwo narzucić własną wolę).

Cytat:
Napisał Mira Zobacz post
Edit: Napisałeś "Rekrutacja trwać będzie do dnia xxx" przy czym zaznaczyłeś, że może zostać przedłużona...em, jak to rozumieć?
Tego nie należy próbować zrozumieć.
Kiedy pisałem rekrutację, nie wiedziałem dokładnie, kiedy ją umieszczę na forum, więc nie wpisałem finalnej daty.
Przepraszam za kłopot, poprawiam.

Data zakończenia rekrutacji: 29 listopada 2008, czyli równo dwa tygodnie.


Sesja ma być poważna, co nie wyklucza jednak zabawnych elementów.
Jak w prawdziwym świecie, jeśli coś jest śmieszne, śmiejemy się, jeśli coś jest smutne, smucimy się. Wszystko zależy od tego, co się aktualnie dzieje i jaka jest atmosfera.
Na środku śnieżnego pustkowia zapewne nie będzie nikomu do śmiechu, podczas gdy po dotarciu do schronienia i rozpaleniu ognia wszystkim będzie znacznie lżej i ktoś, dla przykładu, może zacząć opowiadać dowcipy, ot tak, dla pokrzepienia.
 

Ostatnio edytowane przez Avdima : 15-11-2008 o 23:55.
Avdima jest offline  
Stary 16-11-2008, 12:54   #4
 
ZBGfromWPC's Avatar
 
Reputacja: 22 ZBGfromWPC jest na bardzo dobrej drodzeZBGfromWPC jest na bardzo dobrej drodzeZBGfromWPC jest na bardzo dobrej drodzeZBGfromWPC jest na bardzo dobrej drodzeZBGfromWPC jest na bardzo dobrej drodzeZBGfromWPC jest na bardzo dobrej drodzeZBGfromWPC jest na bardzo dobrej drodzeZBGfromWPC jest na bardzo dobrej drodzeZBGfromWPC jest na bardzo dobrej drodzeZBGfromWPC jest na bardzo dobrej drodze
Wstępnie jestem chętny. Klimat jak na razie mi odpowiada. Większość kary juz zrobiłem jeszcze napisze historię i stworzę demona i myślę że jutro Ci prześle a Ty sprawdzisz.

Peace.
 
__________________
Co Cię nie zabije to Cię wzmocni.
ZBGfromWPC jest offline  
Stary 16-11-2008, 14:08   #5
 
Idylla's Avatar
 
Reputacja: 132 Idylla wkrótce będzie znanyIdylla wkrótce będzie znanyIdylla wkrótce będzie znanyIdylla wkrótce będzie znanyIdylla wkrótce będzie znanyIdylla wkrótce będzie znanyIdylla wkrótce będzie znanyIdylla wkrótce będzie znanyIdylla wkrótce będzie znanyIdylla wkrótce będzie znanyIdylla wkrótce będzie znany
Wstępnie zgłaszam się do sesji, jak będzie z kp jeszcze nie wiem, a postaram się wyrobić w czasie XD Ciekawa sesja, choć bardzo dokładna
 
Idylla jest offline  
Stary 16-11-2008, 15:09   #6
Jej Mackowatość
 
Mira's Avatar
 
Reputacja: 5130 Mira ma wspaniałą reputacjęMira ma wspaniałą reputacjęMira ma wspaniałą reputacjęMira ma wspaniałą reputacjęMira ma wspaniałą reputacjęMira ma wspaniałą reputacjęMira ma wspaniałą reputacjęMira ma wspaniałą reputacjęMira ma wspaniałą reputacjęMira ma wspaniałą reputacjęMira ma wspaniałą reputację
Ja po momencie zastanowienia również oficjalnie zgłaszam się i zaczynam pisać.
 
Mira jest offline  
Stary 16-11-2008, 15:14   #7
 
MindReaver's Avatar
 
Reputacja: 11 MindReaver nie jest za bardzo znanyMindReaver nie jest za bardzo znanyMindReaver nie jest za bardzo znany
Ja również, niedługo przyślę Ci KP.
 
MindReaver jest offline  
Stary 16-11-2008, 15:43   #8
 
Avdima's Avatar
 
Reputacja: 421 Avdima jest po prostu świetnyAvdima jest po prostu świetnyAvdima jest po prostu świetnyAvdima jest po prostu świetnyAvdima jest po prostu świetnyAvdima jest po prostu świetnyAvdima jest po prostu świetnyAvdima jest po prostu świetnyAvdima jest po prostu świetnyAvdima jest po prostu świetnyAvdima jest po prostu świetny
Po krótkim przemyśleniu i namowie jednego z użytkowników forum, postanowiłem zmienić wielkość avatara na 200x500 pikseli. Dzięki temu będzie można wkleić dokładniejszy portret.

Latająca owieczka Milly wyszeptała mi również do uszka, co bym zamieścił dodatkową informację na początku sesyjki, co też uczyniłem.

To tyle. Mam nadzieję, że drobne zmiany nie przeszkadzają w pisaniu kp.
 
Avdima jest offline  
Stary 16-11-2008, 19:07   #9
 
Medivh's Avatar
 
Reputacja: 10 Medivh nie jest za bardzo znany
Mnie sesja zainteresowała. Postaram się napisać kartę postaci. wiadomo jak to jest z czasem. Ale zrobie co w mojej mocy.
 
__________________
..::// "Release Your ANGER ! Come to THE DARK SIDE !" \\::...
Medivh jest offline  
Stary 17-11-2008, 12:16   #10
 
Avdima's Avatar
 
Reputacja: 421 Avdima jest po prostu świetnyAvdima jest po prostu świetnyAvdima jest po prostu świetnyAvdima jest po prostu świetnyAvdima jest po prostu świetnyAvdima jest po prostu świetnyAvdima jest po prostu świetnyAvdima jest po prostu świetnyAvdima jest po prostu świetnyAvdima jest po prostu świetnyAvdima jest po prostu świetny
Informujcie mnie poprzez pm, jeśli wysłaliście kartę postaci. Dzięki temu będę mógł zareagować w przypadku nie dotarcia kp do mnie.
 
Avdima jest offline  
 



Zasady Pisania Postów
Nie Możesz wysyłać nowe wątki
Nie Możesz wysyłać odpowiedzi
Nie Możesz wysyłać załączniki
Nie Możesz edytować swoje posty

vB code jest Wł.
UśmieszkiWł.
kod [IMG] jest Wł.
kod HTML jest Wył.
Trackbacks jest Wył.
PingbacksWł.
Refbacks are Wył.


Czasy w strefie GMT +2. Teraz jest 15:01.



Powered by: vBulletin Version 3.6.5
Copyright ©2000 - 2017, Jelsoft Enterprises Ltd.
Search Engine Optimization by vBSEO 3.1.0
Pozycjonowanie stron | polecanki
Free online flash Mario Bros -Mario games site

1 2 3 4 5 6 7 8 9 10 11 12 13 14 15 16 17 18 19 20 21 22 23 24 25 26 27 28 29 30 31 32 33 34 35 36 37 38 39 40 41 42 43 44 45 46 47 48 49 50 51 52 53 54 55 56 57 58 59 60 61 62 63 64 65 66 67 68 69 70 71 72 73 74 75 76 77 78 79 80 81 82 83 84 85 86 87 88 89 90 91 92 93 94 95 96 97 98 99 100 101 102 103 104 105 106 107 108 109 110 111 112 113 114 115 116 117 118 119 120 121 122 123 124 125 126 127 128 129 130 131 132 133 134 135 136 137 138 139 140 141 142 143 144 145 146 147 148 149 150 151 152 153 154 155 156 157 158 159 160 161 162 163 164 165 166