Spis Stron RPG Regulamin Wieści POMOC Kalendarz
Wróć   lastinn > RPG - play by forum > Rekrutacje do sesji RPG > Archiwum rekrutacji
Zarejestruj się Użytkownicy

Archiwum rekrutacji Wszelkie rekrutacje, które zostały zakończone.


 
 
Narzędzia wątku Wygląd
Stary 28-11-2008, 17:46   #1
 
Margoth's Avatar
 
Reputacja: 17 Margoth nie jest za bardzo znanyMargoth nie jest za bardzo znanyMargoth nie jest za bardzo znanyMargoth nie jest za bardzo znanyMargoth nie jest za bardzo znanyMargoth nie jest za bardzo znany
[Storytelling]Kukły śmierci

Los detektywa. Parszywe życie. A mogłeś dołączyć do zwykłych oddziałów. Trzeba była zaciągnąć się do wojska gdy był czas a nie studiować książki. Tak... nic to dobrego nie przyniosło.

~*~

- Arturze! - Krzyknęła kobieta. - Znów musisz iść do pracy. Ten komendant nie ma litości, jest druga w nocy.
Artur jedynie się przeciągnął i ziewnął, jednak wiedział, że brak odpowiedzi z jego strony źle się skończy.
- Wiem kochanie. Wynagrodzę Ci to, co powiesz na kolacje ? Jutro wieczorem w twojej ulubionej restauracji. - Uśmiechnął się do niej. Sam nie lubił tam chodzić. Cholera restauracja przepełniona francuskimi kelnerami w garniturach. A ceny ? Czysty absurd.
- Mam nadzieję... - Odwzajemniła uśmiech. - Nie obudź dziecka.
- Tak jest! - Szepnął i wstał z miejsca. Chwycił za spodnie i koszulę po czym szybkim krokiem udał się do łazienki by się odświeżyć.
Anna nie mogła zasnąć, nigdy nie potrafiła gdy jej mąż wychodził. Nie po tym jak któregoś dnia wymsknęło mu się co widział. Ann jednak nie gardziła jego pracą. Artur przynosił pieniądze i robił coś co pomagało ludziom. Prawdą było, iż nie był zwykłym detektywem. Zajmował się sprawami morderstw, oglądał gnijące ciała, a co najgorsze musiał je dotykać w poszukiwaniu śladów. Często jego miejscem pracy była paskudne miejsca. Dzisiejszym celem było zabójstwo kobiety w fabryce. Zgłosił to ochroniarz, który rzekomo nic a nic nie słyszał. Był podejrzanym numer jeden, jednak nim dotarła tam policja on strzelił sobie w łeb. Andrzej, detektyw, który miał okazje pierwszy obejrzeć miejsce zbrodni wymyślił, iż ktoś mógł to zlecić. Pewnie cholerną burze mózgów musiał wywołać. Pieprzony nowicjusz.

~*~

Andrzej dotarł na miejsce w nie całą godzinę. Fabryka znajdowała się za miastem.
Przywitany został przez funkcjonariuszy, którzy dali mu pozwolenie na wejście. Czym prędzej dotarł do kolegów po fachu.
- Co się stało ? - Zapytał jak gdyby nie widział.
- Kobieta, około dwudziestu lat, najprawdopodobniej pierw sprawca odciął jej głowę, a następnie zgwałcił. Nie znaleziono żadnych śladów. Mamy do czynienia z prawdziwym psycholem. - Odpowiedział Władek, bliski przyjaciel Andrzeja.
- Ja pierdole... - Mało co nie wrzasnął słysząc słowa Władka. - Mogę zobaczyć ciało ?
- Tak, za mną!
Ruszyli razem, noga w nogę aby trafić do ciemnego pokoju. Z tego co można było dostrzec przez smugi światła padające przez drzwi była to przebieralnia dla pracowników. Po chwili oboje oślepiło światło lampy. Gdy wreszcie sprzed oczu zniknęły im kolorowe plamki Andrzej spojrzał na ziemię, a w raz z nim Władek.
- Kurw... - Powstrzymał się i chwycił się za usta. Miał ochotę wraz z wymiocinami wyrzygać ten widok. Nie powstrzymał się. Zwymiotować chwilę spoglądając na ziemię.
~ Andrzej cholera, trzymaj się bracie! ~ Pomyślał i raz jeszcze spojrzał.
Na glebie leżało ciało, tak jak opisywał to Władek z odciętą głową. W okół było pełno krwi . Na ubranie kobiety sprawca wylał wodę, tak by ślady były nie możliwe do odnalezienia.
- Zero odcisków, zero włosów, nic! - Mruknął mężczyzna spoglądając na Andrzeja.
- Cholera co ja tutaj właściwie robię ? - Szepnął gdy poczęło mu się kręcić w głowie. - Niech mnie ktoś zastąpi, Władek, odwieź mnie. Nie najlepiej się czuje.
- Dobrze. - Zgodził się bez zastanowienia.
Gra skończona, bynajmniej na dziś.

~*~

Andrzej włożył klucz do zamka. Wciąż widział ten paskudny widok. Przekręcił i zawitał w domu.
~ Wreszcie! ~ Pomyślał i wszedł do sypialni. Rozebrał się. Gdy już chciał położyć się do łóżka usłyszał szlochanie dziecka. Bezmyślnie ruszył na ratunek synkowi.
Korytarz nie był długi, jednak droga dłużyła się i dłużyła. Przyśpieszył. Wciąż czuł się nieswojo. Zajrzał do pokoju. Było ciemno, klepnął ręką w włącznik światła.
Nie było tam jego dziecka, lecz mężczyzna. Wysoki, ubrany na czarno. Na twarzy miał maskę przedstawiającą głowę świni. Andrzej przypominał ją sobie. Używano takich w Średniowieczu chcąc ośmieszyć skazanego. Co dziwne człowiek trzymał w dłoni dyktafon, z którego słychać było płać małego dziecka. W drugiej ręce trzymał zakrwawiony nóż. Ding - dobiegł odgłos z kuchni. Mężczyzna nie odzywał się, wciąż patrzył na detektywa, rzec można było z durnym uśmiechem. W teatralnym geście wskazał mu drzwi za nim, prowadzące do kuchni.
Ding - po raz drugi, zwiastujący koniec odgrzewania w mikrofalówce. Andrzej obejrzał się, lecz po chwili znów spojrzał na obcego. Ten przytaknął mu powoli głową, tak jak by chciał powiedzieć - Idź tam. Policjant ruszył. Sam nie wiedział co robi. Spuścił z oka dziwnego gościa, chciał zginąć od jego noża ? Teraz o tym nie myślał.
Zawitał do sali i włączył światło.
Pierw chwycił za drzwiczki od mikrofalówki. Otworzył, zaś serce zaczęło mu być jak gdyby chciało wyrwać się z jego klatki. Anna... jego głowa, odcięta, podgrzana... jego ukochana była martwa. Strach jednak nakazał mu otworzyć drzwi od piekarnika. Tak też zrobił. Dziecko, synek jego... czarny... upieczony niczym wieprz. Andrzej padł na kolana, zakrył dłońmi twarz i począł płakać. Morderca! Przypomniał sobie i wstał z kolan, otarł łzy i pobiegł do pokoju dziecka. Mężczyzny tam nie było. Zostawił jednak dyktafon, a obok niego Jokera, kartę do gry w pokera.

~*~

Witam was moi mili.
Mam nadzieję, że powyższy tekst wam się spodobał i że macie ochotę rozegrać sesję w tych klimatach. Wszystko dzieje się w sztucznym kraju udającym Polskę gdzie wszystko opiera się na mordach i detektywach. Nie będziecie mieli tu okazji wczuć się w mężnego wojownika, a jedynie w detektywa, zwyczajnego człowieka, jak my, który może ćpać, może wymiotować, a nawet zjeść kolegę po fachu.
Sesja ta jest głównie dla ludzi myślących. Nie ma tu możliwości kupna broni, uleczenia się miksturą, czy też chodzenia ze złamaną nogą. Tu wszystko trzeba robić jak w prawdziwym życiu. Jeśli zranicie się w rękę będziecie musieli się opatrzeć by nie wdarło się zakażenie, gdy skończy się wam amunicja, będziecie mogli użyć deski, a nawet kości zabitego. Bonusem jest to, że możecie wezwać wsparcie oddziałów specjalnych, jednak tu też chodzi o rozsądek. Jeśli wezwiecie ich do ciemnej piwnicy pełnej psycholi najprawdopodobniej ustrzelą i was, jeśli dostaną wezwanie do opuszczonego budynku będą mogli go wysadzić. Zasada gry jest prosta - myśl i działaj.
Jeśli zaś chodzi o uzbrojenia itp. Tutaj nie ma czegoś takiego. Nie możesz tu napisać że masz łuk, miecz, czy karabin. Każdy z was ma na sobie kamizelkę kulo odporną i mundur. Dodatkiem jest to, że macie tutaj pistolet, odznakę i apteczkę. Jednak tutaj nie możesz strzelać gdzie popadnie. Masz tylko dziesięć naboi, jeden magazynek. Wykorzystaj więc go rozsądnie.

Co do KP, poniżej zamieszczam wzór:
Imię:
Nazwisko:
Przydomek:
Wiek:
Zainteresowania:
Rodzina:
Wygląd:

Aby jednak wszystko wyjaśnić zamieszczam legendę:
Imię - tu wpisujesz istniejące imię. Nie interesuje mnie z jakiego kraju ono pochodzi, ani z jakiego kraju pochodzi twój bohater. Niedozwolone są imiona typowo fantasy i S-F.
Nazwisko - tak jak powyżej.
Przydomek - nie chodzi mi tu o przydomki w stylu Ogier, Nieśmiertelny, Wieczny Tułacz, a o przydomki nadane np. od nazwiska, czy cechy postaci, takie jak wy dostajecie od znajomych.
Wiek - tu nie muszę tłumaczyć. Jednak powiem, że osoba zaczynająca tą prace ma większą szansę się wystraszyć, bądź np. osiwieć, lub zwymiotować.
Zainteresowania - coś jak umiejętności. Wybierasz pięć. Jeśli napiszesz, że twoja postać interesuje się sztukami walki, równo znaczne będzie to z tym, iż umie się obronić.
Rodzina - tu wypisujecie najbliższą żyjącą rodzinę postaci. Jest to raczej pkt. dodatkowy, jednak musicie go wypełnić.
Wygląd - krótko i na temat np. Wysoki, dobrze zbudowany, rudy, o niebieskich oczach itp.

Przyjmuję na zasadzie `świeć jakością`. Trzej/trzy autorzy/autorki najlepszych KP grają.
Proszę jednak nie zwlekać z odpowiedziami. Poszukuje raczej graczy, którzy mają czas.
KP na PW, lub e-mail: azzan1@o2.pl
Pamiętaj: myśl i działaj!
 

Ostatnio edytowane przez Margoth : 29-11-2008 o 12:55.
Margoth jest offline  
Stary 28-11-2008, 17:59   #2
 
Greg's Avatar
 
Reputacja: 12 Greg nie jest za bardzo znanyGreg nie jest za bardzo znany
Necromantic Cię zainspirował do sesji? Pomysł w sumie ciekawy, muszę przyznać
 
Greg jest offline  
Stary 28-11-2008, 18:02   #3
 
Margoth's Avatar
 
Reputacja: 17 Margoth nie jest za bardzo znanyMargoth nie jest za bardzo znanyMargoth nie jest za bardzo znanyMargoth nie jest za bardzo znanyMargoth nie jest za bardzo znanyMargoth nie jest za bardzo znany
Nie. Ogólnie lubię takie klimaty, wiesz oglądam horrory, thrillery. Mimo tego po za filmem nic innego horrorowatego nie lubię. Na pomysł wpadłem sam, można powiedzieć impuls taki. Pierw miało to być opowiadanie, dokładnie wczoraj myślałem o czymś takim. Oczywiście pierwsze sceny opowiadania przeniosę na pierwszy `akt` sesji.

Aby już nie pisać `głupich` postów, które nic nie wnoszą:
Nie oglądałem Necromatica, jednak ten wilczy bilet mi imponuje i o niego popytam tu i ówdzie.
Oczywiście za dobre chęci dziękuje, no i za to decenianie. Na pewno ja docenię też Ciebie, niestety jako kibica, ale cóż...

Co jeszcze do natchnień - moment z maską inspirowałem na filmie `Nieznajomi`, gdzie mordercy też nosili maski i nic (z początku) nie mówili.
 

Ostatnio edytowane przez Margoth : 28-11-2008 o 18:19.
Margoth jest offline  
Stary 28-11-2008, 18:09   #4
 
Greg's Avatar
 
Reputacja: 12 Greg nie jest za bardzo znanyGreg nie jest za bardzo znany
Necromantic to film w końcu I to horrorowaty trochę. Tyle że ma wilczy bilet na większość cywilizowanych krajów

Czasu wolnego dużo nie mam, więc przyłączyć, się nie przyłącze, ale kibicować będę na pewno


Dobra, dobra, już nie spamuję
 
Greg jest offline  
Stary 28-11-2008, 22:23   #5
 
WiedzminBerengar's Avatar
 
Reputacja: 11 WiedzminBerengar nie jest za bardzo znany
Ewentualnie mogę wejść do sesji. Kartę zrobię na dniach.
 
WiedzminBerengar jest offline  
Stary 29-11-2008, 03:20   #6
Banned
 
Reputacja: 0 darlar nie jest za bardzo znany
Trochę przesadzasz z tą bronią. Skoro skończy nam się amunicja nie będziemy mogli kupić jej w sklepie, albo u stojącego w zaułku cinkciarza?
 
darlar jest offline  
Stary 29-11-2008, 10:53   #7
 
Nimue's Avatar
 
Reputacja: 814 Nimue jest godny podziwuNimue jest godny podziwuNimue jest godny podziwuNimue jest godny podziwuNimue jest godny podziwuNimue jest godny podziwuNimue jest godny podziwuNimue jest godny podziwuNimue jest godny podziwuNimue jest godny podziwuNimue jest godny podziwu
Historia postaci cię nie interesuje? Mam jakieś takie skrzywienie, że po macoszemu traktuję punkty, które wymieniłeś, a najwięcej serca wkładam w opisywanie i kreowanie "wizerunku" postaci.
 
__________________
A quoi ça sert d'être sur la terre?

Ostatnio edytowane przez Nimue : 29-11-2008 o 11:00. Powód: no bo co to jest wizurenek?;)
Nimue jest offline  
Stary 29-11-2008, 11:36   #8
 
ZBGfromWPC's Avatar
 
Reputacja: 24 ZBGfromWPC jest na bardzo dobrej drodzeZBGfromWPC jest na bardzo dobrej drodzeZBGfromWPC jest na bardzo dobrej drodzeZBGfromWPC jest na bardzo dobrej drodzeZBGfromWPC jest na bardzo dobrej drodzeZBGfromWPC jest na bardzo dobrej drodzeZBGfromWPC jest na bardzo dobrej drodzeZBGfromWPC jest na bardzo dobrej drodzeZBGfromWPC jest na bardzo dobrej drodzeZBGfromWPC jest na bardzo dobrej drodze
Wysłałem Ci KP zgodnie z wymogami
 
__________________
Co Cię nie zabije to Cię wzmocni.
ZBGfromWPC jest offline  
Stary 29-11-2008, 12:52   #9
 
Margoth's Avatar
 
Reputacja: 17 Margoth nie jest za bardzo znanyMargoth nie jest za bardzo znanyMargoth nie jest za bardzo znanyMargoth nie jest za bardzo znanyMargoth nie jest za bardzo znanyMargoth nie jest za bardzo znany
darlar, w sesje masz się wczuć w gliniarza! W sklepach trudno o prawdziwą broń, a nielegalnego możesz co najwyżej skuć. Po za tym całość sesji będzie się opierać o śledztwo, nie bieganie po mieście i kupowanie czipsów.
Acha! Zawsze możesz zabić jednego z graczy i po prostu ukraść mu magazynek. Daję wam wolną rękę.

Nimue, mua! Kocham Cię! Zapomniałem o historii. Jednak powtórzę jeszcze raz: myśl i działaj. Logicznym jest, że ogólnie trochę z historii można napisać w tych pkt. Np. Imię: Edward, zyskane po dziadku itp. Zainteresowania: Od dziecka interesował się...

ZBGfromWPC, eee... nie dostałem. Jeśli wysyłałeś na GG to muszę Cię przeprosić. Zjadłem jedną cyfrę.

Oficjalnie `zamykam` możliwość wysyłania KP na gadu, zamiast tego `otwieram` możliwość słania na mój e-mail.

UWAGA! Zostały już tylko dwa miejsca.
 

Ostatnio edytowane przez Margoth : 29-11-2008 o 17:32.
Margoth jest offline  
Stary 29-11-2008, 17:54   #10
 
Nimue's Avatar
 
Reputacja: 814 Nimue jest godny podziwuNimue jest godny podziwuNimue jest godny podziwuNimue jest godny podziwuNimue jest godny podziwuNimue jest godny podziwuNimue jest godny podziwuNimue jest godny podziwuNimue jest godny podziwuNimue jest godny podziwuNimue jest godny podziwu
Pomyślałam i KP wysłałam
 
__________________
A quoi ça sert d'être sur la terre?
Nimue jest offline  
 



Zasady Pisania Postów
Nie Możesz wysyłać nowe wątki
Nie Możesz wysyłać odpowiedzi
Nie Możesz wysyłać załączniki
Nie Możesz edytować swoje posty

vB code jest Wł.
UśmieszkiWł.
kod [IMG] jest Wł.
kod HTML jest Wył.
Trackbacks jest Wył.
PingbacksWł.
Refbacks are Wył.


Czasy w strefie GMT +2. Teraz jest 06:43.



Powered by: vBulletin Version 3.6.5
Copyright ©2000 - 2019, Jelsoft Enterprises Ltd.
Search Engine Optimization by vBSEO 3.1.0
Pozycjonowanie stron | polecanki
Free online flash Mario Bros -Mario games site

1 2 3 4 5 6 7 8 9 10 11 12 13 14 15 16 17 18 19 20 21 22 23 24 25 26 27 28 29 30 31 32 33 34 35 36 37 38 39 40 41 42 43 44 45 46 47 48 49 50 51 52 53 54 55 56 57 58 59 60 61 62 63 64 65 66 67 68 69 70 71 72 73 74 75 76 77 78 79 80 81 82 83 84 85 86 87 88 89 90 91 92 93 94 95 96 97 98 99 100 101 102 103 104 105 106 107 108 109 110 111 112 113 114 115 116 117 118 119 120 121 122 123 124 125 126 127 128 129 130 131 132 133 134 135 136 137 138 139 140 141 142 143 144 145 146 147 148 149 150 151 152 153 154 155 156 157 158 159 160 161 162 163 164 165 166