Spis Stron RPG Regulamin Wieści POMOC Kalendarz
Wróć   lastinn > RPG - play by forum > Rekrutacje do sesji RPG > Archiwum rekrutacji
Zarejestruj się Użytkownicy

Archiwum rekrutacji Wszelkie rekrutacje, które zostały zakończone.


 
 
Narzędzia wątku Wygląd
Stary 19-07-2009, 15:54   #1
 
Vavalit's Avatar
 
Reputacja: 64 Vavalit wkrótce będzie znanyVavalit wkrótce będzie znanyVavalit wkrótce będzie znanyVavalit wkrótce będzie znanyVavalit wkrótce będzie znanyVavalit wkrótce będzie znanyVavalit wkrótce będzie znanyVavalit wkrótce będzie znanyVavalit wkrótce będzie znanyVavalit wkrótce będzie znanyVavalit wkrótce będzie znany
Pomiędzy szczęściem a cierpieniem [storytelling]

Pomiędzy szczęściem a cierpieniem
[MEDIA]http://images38.fotosik.pl/161/4bf73d13421fdecd.jpg[/MEDIA]



- Witamy w Exo News! Na początek zaczniemy od pokazania spotkania prezydentów największych nacji świata w Watykanie. Papież Benedykt XVI zorganizował to zebranie aby przedyskutować sprawę ekologii, sytuacji na Bliskim Wschodzie, masowych mordach w Afryce oraz wzmożonych działaniach islamskich ekstremistów. Właśnie debatują przedstawiciele takich państw jak Rosja, Chiny, Stany Zjednoczone, Wielka Brytania, Francja, Niemcy, Włochy, Turcja i Kanada. Do tego grona jeszcze dzisiaj dołączą przedstawiciela Polski, Litwy, Argentyny, Finlandii, Hiszpanii, Grecji oraz Czech. Właśnie… przepraszam, mamy informację z ostatniej chwili. Kilka minut temu w centrum Londynu zdetonowano ładunki wybuchowe. Służby ratownicze podążają na miejsce wypadku. W tej chwili jest na miejscu nasz człowiek, Johnny Wilson…. Johnny co się tam dzieje?
- Wybuch, wybuchy, pełno rannych i zabitych. Serce mi prawie wyskakuje. Właśnie otrzymałem chyba od Boga drugą szansę, budynek koło mnie wybuchł, na ziemię spadły części ciała różnych ludzi. Nie wiem co się dzieje. Teraz jedziemy naszą furgonetką zgodnie z zaleceniami wojska które właśnie co dotarło. Prawdopodobnie ewakuują wszystkich za miasto. Myślę że.. aaa.. gh..aaaa….piiiiiiiiiii.

[MEDIA]http://www.youtube.com/watch?v=pmf3JxdLc0Y[/MEDIA]

- Ała, Bill gdzie jesteś? Nie czuję ręki nic nie widzę, a moja noga jest przytrzaśnięta! Gdzie ty kurwa jesteś. Pomocy!!! Kurwa pomocy!!!
Johnny czuł się coraz słabiej, krzyczał całych sił, ale nikt nie odpowiadał. Taplał się we krwi. Czuł ogromny ból. Cierpiał. Krzyczał i czekał. Nic więcej nie mógł zrobić. Panikował, jednak jego siły coraz bardziej uciekały. W końcu zamilkł położył się i czekał. Jego powieki powoli się zamykały. Widział żonę, dzieci, kochankę. Widział swoich przyjaciół i wrogów, widział stare wydarzenia, widział swoją przyszłość w zaledwie kilku sekundach. Czuł powolne oddalanie się, czuł uwolnienie ducha. Dziwnie się poczuł, lekko. Czas jakby się spowolnił. Leciał w górę, Ale nie ciałem, duchem. Kolory momentalnie się wyostrzyły, ujrzał swoje ciało i krew płynącą z ust. Zrozumiał, jednak nie chciał się pogodzić. Walczył, odgrywał gry bitewne ze swoją duszą. Starał sie wrócić, niestety były to tylko wspomnienia, wspomnienia dobre i złe. Była to tylko wyobraźnia, tylko wyobraźnia. Walczył, jednak był na słabszej pozycji. Walczył sam ze sobą, jednak czuł obecność wroga. Jego wrogiem był on sam, już jednak nie było na tym świecie Johnny`ego Wilsona. Johhny zniknął, przepadł. Wszystko w kilka sekund, wybuch zmiótł go z tego świata. To nie tak miało być, zaledwie 33 lata. Duża przyszłość, kolejne dziecko było w drodze, nigdy nie pomyślał że zginie taką śmiercią w takim wieku. Myślał o byciu starszym, o byciu dziadkiem. Niestety to nie było prawdziwe. Marzenia legły w gruzach, była tylko brutalna rzeczywistość.

[MEDIA]https://blogs.warwick.ac.uk/images/eballard/2006/02/16/purgatory_r1_c1.jpg[/MEDIA]

Śmierć, pani z kosą? Nie, takowej nie widział, przechodził uroczystość, przechodził coś wielkiego. Obrazy których nie widział, dziwne dźwięki, dziwne uczucia których nigdy nie doznał. Wszystko jak sen. Chciał się jeszcze obudzić, jednak to tylko pogłębiało wewnętrzny ból, ból nowego wymiaru, nowego rozmiaru. Ból potężny, ból duszy, ból i tęsknota. Nic nie pozostało, trzeba było się otworzyć, otworzyć na nowe życie, na nowy świat, nowe doznania. Walka wewnętrzna nic nie dawała. Tylko większe cierpienie. Johnny odrzucił walkę, rzucił białą chusteczkę na ziemię, a raczej w nicość. Został wyrwany potężnym impulsem, jego dusza zaczęła przeistaczać się, przybierała dziwnych kształtów, tworzyło się ciało. Przy akompaniamencie chórów. Jedne brzmiały i wysyłały pełnię dobra, inne były fuzją okrzyków, bólu i płaczu. Do tego dochodziły ludzkie rozmowy wyjęte z czegokolwiek. Rozmowy pilotów, rozmowy wojskowych, rozmowy księży, rozmowy zwykłych ludzi. Wszystko stawało się coraz bardziej realne ale i szybsze.

Nagle wszystko się zatrzymało włącznie z Johnnym, przeszedł do swobodnego opadania, spostrzegł że posada wciąż ciało, ciało dawne, ciało nieskażone, czyste ciało jeszcze z przed wybuchów. W prawej ręce trzymał mikrofon, czuł jeszcze ciążenie telefonu w kieszeni, a także wbijanie się długopisu. Powróciła nadzieja, jednak ona była zbyt odległa. Była daleko, ona się skończyła. Ciało wraz z duszą opadło na ziemię, na grunt. Nie było to przyjemne, twarde kłujące skały. Skażone, brzydkie.

[MEDIA]http://img3.nnm.ru/imagez/gallery/8/3/0/4/2/83042523de088db36938dca0358da902.jpg[/MEDIA]

- Nowy gościu, a raczej nowy mieszkańcu porzuć nadzieję, przywyknij do prawdziwego nowego świata. Świata wątpliwości, świata bólu, świata rozkoszy, świata nadziei i świata rozpaczy. Witaj w purgatorium, czyśćcu.
Johnny zauważył postać w płaszczu i kapeluszu dzierżącą kuszę.

[MEDIA]http://vulcanstev.files.wordpress.com/2009/06/van-helsing1.jpg[/MEDIA]

- Co to kurwa za żarty? – odpowiedział nie mogąc zrozumieć tego co się stało.
- Żadne żarty, wkroczyłeś do nowego świata. Trzeba było być grzecznym w poprzednim życiu, teraz czeka ciebie walka o przetrwanie. Przetrwanie Twojej duszy. – postać wskazała niebo.
Johnny popatrzył, oślepił go blask, białe chmury i potężny blask rozgarniający wszechogarniającą ciemność.
- A to co?
- Ostatnia nadzieja, wielu wątpi, wielu zawierza wszytko, wielu ignoruje. Dla niektórych to niebo, dla innych demoniczna zasłona.
Postać podała rękę Johnny`owi i w końcu się przedstawiła:
- Zwą mnie Pablo „Ciemny wojownik”,
- A ja Johnny, co się stało!? Wybuch, a raczej wybuchy…
- Teraz przeszłości dla Ciebie powinna nie istnieć. Nikogo nie obchodzi jak zginąłeś. Nikt nie będzie się przejmował tym kim byłeś. Ważne kim się staniesz teraz.
- Opowiedz coś więcej o tym miejscu,
- Nie znasz takiego miejsca jak czyściec? Właśnie jesteśmy w nim. Jest tu wielu ludzi, a jeszcze więcej plugastwa demonicznego.
- czego?
- Demonów i innych takich. Duchy, wampiry, stwory, cienie, złe istoty które mają na celu zabranie twojej duszy do piekła i wkroczenie do starego świata,
- Co?
- Możesz tutaj zginąć powtórnie, jednak z piekła już się nie wydostaniesz. Piekło jest daleko na wschodzie. Widziałem ten obraz tylko raz i już więcej nie mam zamiaru.
- I..iii i co mam zrobić?
- Bierz broń – Pablo podał miecz – i pilnuj z innymi aby demony nie przeszły przez most. Może akurat zdążysz nie zginąć przed odkupieniem swych grzechów.
Pablo zawrócił i zaczął odchodzić
- Ale… co.. gdzie? Jak? Do kurwy!!
- Nie ma sensu wytłumaczyć Tobie tego wszystkiego, musisz przekonać się na własnej skórze. – Pablo zniknął w ciemnościach.
Johnny wziął miecz i ruszył za swoim rozmówcą.

Jednak pustki, mrok, dziwne hałasy i nowa wiedza wdała się we znaki. Johnny szybko zgubił kierunek, przez kilka godzin krążył w samotności. Nagle usłyszał dziwny ryk za swoimi plecami. Obrócił się i wystawił miecz przed siebie. Nie umiał nim walczyć ,ale to jedyny ratunek. Rzucił się na niego dziwny stwór. Trochę podobny do człowieka, jednak nim nie był. Ludzka zniszczona twarz, duże kły, czerwone oczy, cztery nogi ostre pazury. Johnny nie zdążył wykonać mieczem żadnego ruchu, został podrapany po twarzy, a krew zaczynała cieknąć. Nie była to głęboka rana, jednak skutecznie przeszkadzała w dalszej walce. Johnny zaczął ze strachu na ślepo walić mieczem. Po chwili coś rzuciło mu się na plecy. Czuł drapanie i wbijanie pazurów i kłów. Wyrwał stwór kawałek pleców. Nagle Johnny usłyszał wystrzał i poczuł wagę padającego stwora. Znów znalazł się w kałuży krwi. Ktoś podszedł do niego i zaśmiał się po czym zrzucił stwora butem. Podszedł do niego i wystrzelił kilka razy ze strzelby.
- Dlaczego młody chodzisz sam po pustkowiach? – zapytał nieznajomy przewracając Johnny`ego butem.
Przed oczami Johnny`ego stanął starszy gościu w kowbojskim kapeluszu i zniszczonych ubraniach.

[MEDIA]http://71291.netministry.com/images/OldCowboyRanchHand.jpg[/MEDIA]
- Jakiś Pablo mnie zostawił.
- Ahh ten Pablo, ale nie dziw się. Nie tak dawno demony porwały mu dziewczynę. Jest dobity i nie chce dalej przebywać we wiosce.
- Wiosce? Nic o tym nie wspominał.
- Heh, widzisz. Ludzie budują wioski. Nie jest to szczyt luksusu, ale zamieszkać można. Swoją drogą trzeba zabrać ciebie do lekarza.
Nieznajomy wziął na barki Johnny`ego i ruszył na przód…


---------------------------

A więc zaczynamy przygodę w czyśćcu. Chyba powyższy tekst w miarę rozjaśnij w jakiej stylistyce to wszystko będzie się działo. 5 osób zgłosiło chęć uczestnictwa, ale chciałbym jeszcze z dwóch/trzech graczy aby było kogo zabić Fabuła jest już gotowa, będzie truchu epicko. Daję wam pełną dowolność w tworzeniu bohatera. Karta ma wyglądać tak:
1. Imię i nazwisko:
2. Wiek:
3. Historia: (do momentu śmierci. Możecie już dokładniej opisać swoja śmierć będzie to potrzebne do pierwszego postu.Do tego wypadało by trochę nagrzeszyć ).
4. Charakter:
5. Stosunek do religii:
6. Ekwipunek: (z czym zginęliście)
7. Osoby pozostawione a Ziemi: (konkrety, kto i jaki stosunek miał do was, oraz religijność tej osoby)

Prosił bym aby tworzyć postacie od urodzenia Chrystusa do czasów najnowszych. Tutaj się pojawia miał problem, im osoba jest starsza (nie wiekiem, a epoką historyczną w której zginęła) tym więcej nagrzeszyła. Ale z kolei nie taka by dostać się do piekła

Czas rekrutacji: 2 tygodnie (czyli do 2 sierpnia)
Wybiorę najlepsze karty.

I to by było chyba na tyle.
 
Vavalit jest offline  
Stary 20-07-2009, 14:08   #2
 
bard10's Avatar
 
Reputacja: 11 bard10 nie jest za bardzo znany
Oj, jak dobrze że sesja się trochę spóźniła bo miałem problemy z komputerem i siecią, ale juz wszystko w porządku
i jak zawsze na początek kilka pytań:
1. Czy postać będzie słabsza jeśli w czasie życia była ateistą ??
2.Czy ekwipunek jest dowolny (czy może być broń palna tak jak jest w tekście)
3.Jak bardzo można nagrzeszyć w ciągu życia ?? (czy zabijanie itd. wchodzi w grę )
 
__________________
"Tylko 2 rzeczy są nieskończenie wielkie: wszechświat i ludzka głupota, ale co do tego pierwszego nie jestem pewien" Albert Einstein :D
bard10 jest offline  
Stary 20-07-2009, 15:32   #3
 
Vavalit's Avatar
 
Reputacja: 64 Vavalit wkrótce będzie znanyVavalit wkrótce będzie znanyVavalit wkrótce będzie znanyVavalit wkrótce będzie znanyVavalit wkrótce będzie znanyVavalit wkrótce będzie znanyVavalit wkrótce będzie znanyVavalit wkrótce będzie znanyVavalit wkrótce będzie znanyVavalit wkrótce będzie znanyVavalit wkrótce będzie znany
Cytat:
1. Czy postać będzie słabsza jeśli w czasie życia była ateistą ??
Będzie się wiązał z tym pewien smaczek, aczkolwiek raczej nie będzie to miało większego wpływu na "śmiertelność". Śmiertelność będzie wynikiem przegrania w pewnej chorej gry ze mną

Cytat:
2.Czy ekwipunek jest dowolny (czy może być broń palna tak jak jest w tekście)
Jak dobrze czytałeś tekst to wiesz ,że główny bohater przybył do czyśćca z tym wszystkim co miał w czasie śmierci. Broń dozwolona, ale musi być uzasadnienie dlaczego ją ma przy sobie. Tylko proszę pamiętać że czyściec to nie jest zbyt dobry teren do eksploatacji, więc wyrób nabojów raczej średnio będzie możliwy. Wybierasz broń palną? Pilnuj naboi bo ten świat jest pełen chamstwa, grzechu i złych ludzi.

Cytat:
Jak bardzo można nagrzeszyć w ciągu życia ?? (czy zabijanie itd. wchodzi w grę )
Z tym będą największe problemy. :/ Daje wam wolną rękę, w razie czego razem to jakoś poprawimy. Oczywiście mowa o jednej czy dwóch ofiarach, a nie masowych mordach.

Do tego można brać wszelkiej maści samobójców i innych takich.
 
Vavalit jest offline  
Stary 20-07-2009, 16:23   #4
 
ZBGfromWPC's Avatar
 
Reputacja: 24 ZBGfromWPC jest na bardzo dobrej drodzeZBGfromWPC jest na bardzo dobrej drodzeZBGfromWPC jest na bardzo dobrej drodzeZBGfromWPC jest na bardzo dobrej drodzeZBGfromWPC jest na bardzo dobrej drodzeZBGfromWPC jest na bardzo dobrej drodzeZBGfromWPC jest na bardzo dobrej drodzeZBGfromWPC jest na bardzo dobrej drodzeZBGfromWPC jest na bardzo dobrej drodzeZBGfromWPC jest na bardzo dobrej drodze
No właśnie uprzedziłeś moje pytanie. Bo chciałem stworzyć samobójcę nie do końca przekonanego w co wierzy i myślę, że jeśli nic mi nie przeszkodzi to niedługo karta dojdzie.
 
__________________
Co Cię nie zabije to Cię wzmocni.
ZBGfromWPC jest offline  
Stary 20-07-2009, 19:06   #5
 
bard10's Avatar
 
Reputacja: 11 bard10 nie jest za bardzo znany
hmm. a można było być w poprzednim i w tym życiu wampirem czy nie ??
bo w tekście nic oprócz tego że wampiry były tam po stronie demonów
 
__________________
"Tylko 2 rzeczy są nieskończenie wielkie: wszechświat i ludzka głupota, ale co do tego pierwszego nie jestem pewien" Albert Einstein :D
bard10 jest offline  
Stary 20-07-2009, 19:55   #6
 
Vavalit's Avatar
 
Reputacja: 64 Vavalit wkrótce będzie znanyVavalit wkrótce będzie znanyVavalit wkrótce będzie znanyVavalit wkrótce będzie znanyVavalit wkrótce będzie znanyVavalit wkrótce będzie znanyVavalit wkrótce będzie znanyVavalit wkrótce będzie znanyVavalit wkrótce będzie znanyVavalit wkrótce będzie znanyVavalit wkrótce będzie znany
Cytat:
a można było być w poprzednim i w tym życiu wampirem czy nie ??
Nie, tylko zwykłym prostym człowiekiem.
 
Vavalit jest offline  
Stary 20-07-2009, 20:14   #7
 
ZBGfromWPC's Avatar
 
Reputacja: 24 ZBGfromWPC jest na bardzo dobrej drodzeZBGfromWPC jest na bardzo dobrej drodzeZBGfromWPC jest na bardzo dobrej drodzeZBGfromWPC jest na bardzo dobrej drodzeZBGfromWPC jest na bardzo dobrej drodzeZBGfromWPC jest na bardzo dobrej drodzeZBGfromWPC jest na bardzo dobrej drodzeZBGfromWPC jest na bardzo dobrej drodzeZBGfromWPC jest na bardzo dobrej drodzeZBGfromWPC jest na bardzo dobrej drodze
Świat poza tym, że biegaja demony no i jest to czyściec ma jakąś "magię"??
 
__________________
Co Cię nie zabije to Cię wzmocni.
ZBGfromWPC jest offline  
Stary 20-07-2009, 20:25   #8
 
Vavalit's Avatar
 
Reputacja: 64 Vavalit wkrótce będzie znanyVavalit wkrótce będzie znanyVavalit wkrótce będzie znanyVavalit wkrótce będzie znanyVavalit wkrótce będzie znanyVavalit wkrótce będzie znanyVavalit wkrótce będzie znanyVavalit wkrótce będzie znanyVavalit wkrótce będzie znanyVavalit wkrótce będzie znanyVavalit wkrótce będzie znany
Demony luzem sobie nie biegają po świecie. Każdy z nas słyszał opowieści o duchach i innych takich. I właśnie wg. mojego świata te zjawiska są prawdziwe, jednak jak w normalnym świecie mało kto w to wierzy. Magia? Możliwe że wprowadzę, jednak wolałbym abyście nie poruszali w kartach tych klimatów (chyba że mowa o seansach spirytystycznych i innych takich).
 
Vavalit jest offline  
Stary 25-07-2009, 20:05   #9
 
Seorse's Avatar
 
Reputacja: 124 Seorse wkrótce będzie znanySeorse wkrótce będzie znanySeorse wkrótce będzie znanySeorse wkrótce będzie znanySeorse wkrótce będzie znanySeorse wkrótce będzie znanySeorse wkrótce będzie znanySeorse wkrótce będzie znanySeorse wkrótce będzie znanySeorse wkrótce będzie znanySeorse wkrótce będzie znany
Karta poszła. Takie pytanie jaka byłaby częstotliwość postow?
 
__________________
Skoro jest dobrze, to później musi być źle. A jak jest wspaniale, to będą wieszać.
(Z dzieła Sarturusa z Szopinberga „O rozkoszy bycia obywatelem Imperium”)
Seorse jest offline  
Stary 25-07-2009, 22:08   #10
 
Vavalit's Avatar
 
Reputacja: 64 Vavalit wkrótce będzie znanyVavalit wkrótce będzie znanyVavalit wkrótce będzie znanyVavalit wkrótce będzie znanyVavalit wkrótce będzie znanyVavalit wkrótce będzie znanyVavalit wkrótce będzie znanyVavalit wkrótce będzie znanyVavalit wkrótce będzie znanyVavalit wkrótce będzie znanyVavalit wkrótce będzie znany
Kartę odebrał, ok.

Co do częstotliwości. To zależy ode mnie oraz graczy. Jeśli gracze będą szybko odpisywać to i ja postaram się robić to szybko. Jeśli graczy co jakiś czas nie ma możemy zwolnić tempo (ale myślę że 2 tygodnie to jest dola granica, chyba każdy by znalazł chwilę przez tyle czasu). Mnie też czasem może ni być lub będę miał utrudniony dostęp do neta. Ale jak mówiłem 2 tygodnie to jest najniższa granica. Zadowalał by mnie post na tydzień, ale rozumiem jeśli ktoś nie ma czasu.
 
Vavalit jest offline  
 



Zasady Pisania Postów
Nie Możesz wysyłać nowe wątki
Nie Możesz wysyłać odpowiedzi
Nie Możesz wysyłać załączniki
Nie Możesz edytować swoje posty

vB code jest Wł.
UśmieszkiWł.
kod [IMG] jest Wł.
kod HTML jest Wył.
Trackbacks jest Wył.
PingbacksWł.
Refbacks are Wył.


Czasy w strefie GMT +2. Teraz jest 16:16.



Powered by: vBulletin Version 3.6.5
Copyright ©2000 - 2018, Jelsoft Enterprises Ltd.
Search Engine Optimization by vBSEO 3.1.0
Pozycjonowanie stron | polecanki
Free online flash Mario Bros -Mario games site

1 2 3 4 5 6 7 8 9 10 11 12 13 14 15 16 17 18 19 20 21 22 23 24 25 26 27 28 29 30 31 32 33 34 35 36 37 38 39 40 41 42 43 44 45 46 47 48 49 50 51 52 53 54 55 56 57 58 59 60 61 62 63 64 65 66 67 68 69 70 71 72 73 74 75 76 77 78 79 80 81 82 83 84 85 86 87 88 89 90 91 92 93 94 95 96 97 98 99 100 101 102 103 104 105 106 107 108 109 110 111 112 113 114 115 116 117 118 119 120 121 122 123 124 125 126 127 128 129 130 131 132 133 134 135 136 137 138 139 140 141 142 143 144 145 146 147 148 149 150 151 152 153 154 155 156 157 158 159 160 161 162 163 164 165 166