Spis Stron RPG Regulamin Wieści POMOC Kalendarz
Wróć   lastinn > RPG - play by forum > Rekrutacje do sesji RPG > Archiwum rekrutacji
Zarejestruj się Użytkownicy

Archiwum rekrutacji Wszelkie rekrutacje, które zostały zakończone.


 
 
Narzędzia wątku Wygląd
Stary 10-10-2009, 09:43   #1
 
Fehu's Avatar
 
Reputacja: 37 Fehu jest na bardzo dobrej drodzeFehu jest na bardzo dobrej drodzeFehu jest na bardzo dobrej drodzeFehu jest na bardzo dobrej drodzeFehu jest na bardzo dobrej drodzeFehu jest na bardzo dobrej drodzeFehu jest na bardzo dobrej drodzeFehu jest na bardzo dobrej drodzeFehu jest na bardzo dobrej drodzeFehu jest na bardzo dobrej drodzeFehu jest na bardzo dobrej drodze
Prawdziwie boska sesja

Przechodząc bez żadnych ceregieli do sedna sprawy, powiem krótko: zastanawiam się, czy znalazłby się ktoś chętny na sesję DnD:FR, w której gracze wcieliliby się w postacie bogów (raczej tych już istniejących, bo i tak jest ich wystarczająca mnogość).

Co o tym myślicie? Uważacie, że to szalony pomysł? Pisalibyście się na coś takiego? Oczywiście pytania są niezobowiązujące. Zachęcam do dyskusji ;']
 
__________________
Gadu: 1691997, zadzwoń! ;'x
Fehu jest offline  
Stary 10-10-2009, 10:05   #2
Banned
 
Reputacja: 0 Aschaar wkrótce będzie znanyAschaar wkrótce będzie znanyAschaar wkrótce będzie znanyAschaar wkrótce będzie znanyAschaar wkrótce będzie znanyAschaar wkrótce będzie znanyAschaar wkrótce będzie znanyAschaar wkrótce będzie znanyAschaar wkrótce będzie znanyAschaar wkrótce będzie znanyAschaar wkrótce będzie znany
Aby odpowiedzieć na takie pytanie trzeba by wiedzieć coś więcej o samym scenariuszu... i graczach.

Co miało być osnową sesji? Czy gracze raczej mają kierować światem - przez jakieś swoje decyzje zmieniać (usiłować zmieniać) istniejący świat? Czy może raczej z jakichś względów utracili boską moc i muszą coś z tym zrobić? Czy w końcu - mają swój boski światek i zajmują się własnymi sprawami i intrygami?

Druga sprawa to sami gracze - tak samo jak postacie mocne można dać tylko dobrym graczom, tak - IMHO - postacie bardzo mocne można dać tylko bardzo dobrym graczom.

Takie sesje szybko mogą się zmienić w farsę:
- Ha, ha, zniszczyłem Amn! i co mi zrobicie?!?
- Stwarzam czeluść pochłaniającą Twoich wyznawców!
- Wskrzeszam wyznawców!


Co chwila widać prośby o sesję "dla paczek", więc może wystarczy klimat przygód epickich? Boskość pozostawmy sobie na deser...

Ponieważ nie ma ankietki - głosuję: "nie, dziękuję". Pomysł może nie jest szalony, ale dla mnie ma zbyt wiele znaków zapytania, aby w ogóle się za niego zabierać.
 
Aschaar jest offline  
Stary 10-10-2009, 15:15   #3
 
abishai's Avatar
 
Reputacja: 12743 abishai ma wspaniałą reputacjęabishai ma wspaniałą reputacjęabishai ma wspaniałą reputacjęabishai ma wspaniałą reputacjęabishai ma wspaniałą reputacjęabishai ma wspaniałą reputacjęabishai ma wspaniałą reputacjęabishai ma wspaniałą reputacjęabishai ma wspaniałą reputacjęabishai ma wspaniałą reputacjęabishai ma wspaniałą reputację
Cytat:
Co o tym myślicie? Uważacie, że to szalony pomysł? Pisalibyście się na coś takiego? Oczywiście pytania są niezobowiązujące. Zachęcam do dyskusji ;']
Trudno to uznać za pomysł. Bez jasno określonej koncepcji to tylko myśl rzucona na wiatr.
W sumie "boska koncepcja to tak naprawdę odmiana dwóch rodzajów sesji:
a)Władców z poddanymi podniesiona na nieco wyższy poziom. Co wymaga opracowania wątku ekonomicznego z wyznawcami zamiast złota. Z jasno określonymi regułami i z nadbóstwem które pilnuje reguł (w tym przypadku Ao).
Można się też pokusić o politykę i knowania, co w tak licznym panteonie jak Faerun będzie bardzo skomplikowane i wymagało sporo wysiłku zarówno od MG.
No i kreatywności graczy. To oni muszą stawiać cele w swoim bóstwom.
b) Misja z bardzo potężnymi postaciami. Ciężko będzie postawić wyzwania bóstwom, ale w D&D mają one własne charakterystyki . Sam próbowałem takiej koncepcji, co prawda na nieco niższym szczeblu, bo piekielnych dostojników. Ale z dobrymi graczami, to była naprawdę świetna zabawa.
Tak czy siak...zabawa w bogów, to nie jest przygódka którą da się zrobić w pięć minut. Wymaga dużo pracy ze strony MG, dużo wysiłku i inwencji ze strony dobrych graczy, by uniknąć przykładu zaprezentowanego przez Ashaara.
 
__________________
I don't really care what you're going to do. I'm GM not your nanny.

Ostatnio edytowane przez abishai : 10-10-2009 o 15:22.
abishai jest offline  
Stary 10-10-2009, 20:44   #4
 
Fehu's Avatar
 
Reputacja: 37 Fehu jest na bardzo dobrej drodzeFehu jest na bardzo dobrej drodzeFehu jest na bardzo dobrej drodzeFehu jest na bardzo dobrej drodzeFehu jest na bardzo dobrej drodzeFehu jest na bardzo dobrej drodzeFehu jest na bardzo dobrej drodzeFehu jest na bardzo dobrej drodzeFehu jest na bardzo dobrej drodzeFehu jest na bardzo dobrej drodzeFehu jest na bardzo dobrej drodze
Na Torilu bogowie i boginie nie mają takiej władzy. Nie mogą skinieniem palca zniszczyć kawałka świata. Są to raczej bardzo potężni śmiertelnicy [tu uwaga dla niewiedzących: bóstwa w koncepcji świata FR można zwyczajnie zabić, jak każde inne stworzenie], którzy potrafią jedynie 'natychać' swoją mocą innych [zsyłanie czarów kapłańskich].

Przechodząc jednak do sedna, miałem raczej na myśli sesję, w której bogowie zajęliby się problemami życia w eterze, aniżeli sprawami przyziemnymi. Rozgrywka opierałaby się na intrygach i wojnach jednych bogów z drugimi, wszak doskonale wiadomo, że to ulubione zajęcie wszystkich potęg Torilu - wzajemne potyczki i knowania, jakby tu się pozbyć konkurencji...

Co do graczy natomiast, nie widzę tu większego problemu. Wszak po to organizuje się rekrutacje, żeby wyłonić lepszych spośród kandydatów. Poza tym, żaden bóg czy bogini nie ma większej władzy, niż Mistrz Gry ;'D
 
__________________
Gadu: 1691997, zadzwoń! ;'x
Fehu jest offline  
Stary 10-10-2009, 22:50   #5
 
abishai's Avatar
 
Reputacja: 12743 abishai ma wspaniałą reputacjęabishai ma wspaniałą reputacjęabishai ma wspaniałą reputacjęabishai ma wspaniałą reputacjęabishai ma wspaniałą reputacjęabishai ma wspaniałą reputacjęabishai ma wspaniałą reputacjęabishai ma wspaniałą reputacjęabishai ma wspaniałą reputacjęabishai ma wspaniałą reputacjęabishai ma wspaniałą reputację
Cytat:
Przechodząc jednak do sedna, miałem raczej na myśli sesję, w której bogowie zajęliby się problemami życia w eterze, aniżeli sprawami przyziemnymi. Rozgrywka opierałaby się na intrygach i wojnach jednych bogów z drugimi, wszak doskonale wiadomo, że to ulubione zajęcie wszystkich potęg Torilu - wzajemne potyczki i knowania, jakby tu się pozbyć konkurencji...
Ambitne zadanie...wyjdzie z tego świetna sesja, albo dno.
To pozostało ci dopracować szczegóły...no i pomyśleć jak rozwiązać sprawę z dogmatami. O ile wbijanie sztyletu w plecy Cyricowi pasuje, o tyle Torm nie może sięgać po takie metody. Wojny...nie wiem jak chcesz ty przeprowadzić wojnę bogów. Wyżynajacy się wyznawcy, jeden bóg najeżdżający drugiego? Pojedynek bogów?
No i największy problem to układ sił. Bogowie różnią się rangami.
 
__________________
I don't really care what you're going to do. I'm GM not your nanny.
abishai jest offline  
Stary 10-10-2009, 23:30   #6
 
Fehu's Avatar
 
Reputacja: 37 Fehu jest na bardzo dobrej drodzeFehu jest na bardzo dobrej drodzeFehu jest na bardzo dobrej drodzeFehu jest na bardzo dobrej drodzeFehu jest na bardzo dobrej drodzeFehu jest na bardzo dobrej drodzeFehu jest na bardzo dobrej drodzeFehu jest na bardzo dobrej drodzeFehu jest na bardzo dobrej drodzeFehu jest na bardzo dobrej drodzeFehu jest na bardzo dobrej drodze
Dlaczego wy wszystko sprowadzacie do poziomu wyznawców?
Bogowie mają w nosie wyznawców! Liczy się tylko wykończenie innych bogów! Liczba wyznawców to jedynie narzędzie do upokarzania konkurentów :'x

A tak bardziej poważnie, bogowie są materialni, bogowie są zwykłymi postaciami mieszkającymi w zewnętrznych planach. Dlaczego mieliby wyręczać się śmiertelnikami, skoro mogą sami się pofatygować i zarżnąć niewygodnego delikwenta we śnie...

Co do spójności odgrywanych postaci z obrazami wykreowanymi przez twórców świata FR - na tym polegałaby cała zabawa. Każdy gracz musiałby jak najwierniej przedstawić wybrane przez siebie bóstwo, ale co najważniejsze musiałby samodzielnie wykreować jego faktyczny wizerunek. Wydaje mi się, iż nie byłoby to sztywne trzymanie się schematu. Bynajmniej. Bogom w podręcznikach poświęcone jest tak naprawdę bardzo niewiele stron. Bo cóż tak naprawdę wiemy o Corellonie? Był się hajtnął z Lolth, wydłubał Gruumshowi oko, objął patronat Seldarine... Ale co robił przez resztę życia? Z kim spędzał upalne letnie noce? Czym zajmował się w wolnym czasie, kiedy nie był zajęty słuchaniem modlitw swych wiernych wyznawców? Jaki naprawdę był Corellon Larethian? Czy właśnie taki, jakim go przedstawiano na Faerunie? Czy był taki, jak go sobie wyobrażali kapłani?

I jeszcze słówko a propos dogmatów:
One chyba są przeznaczone raczej na użytek śmiertelników. To są zasady wiary. A chyba wszyscy doskonale zdajemy sobie sprawę z tego, że to, w co wierzymy, wcale nie musi być takie, jak to sobie wyobrażamy...
Koniec końców, nie taki diabeł straszny, jak go malują ;']
 
__________________
Gadu: 1691997, zadzwoń! ;'x
Fehu jest offline  
Stary 11-10-2009, 10:22   #7
 
abishai's Avatar
 
Reputacja: 12743 abishai ma wspaniałą reputacjęabishai ma wspaniałą reputacjęabishai ma wspaniałą reputacjęabishai ma wspaniałą reputacjęabishai ma wspaniałą reputacjęabishai ma wspaniałą reputacjęabishai ma wspaniałą reputacjęabishai ma wspaniałą reputacjęabishai ma wspaniałą reputacjęabishai ma wspaniałą reputacjęabishai ma wspaniałą reputację
Cytat:
Bynajmniej. Bogom w podręcznikach poświęcone jest tak naprawdę bardzo niewiele stron.
Gwoli ścisłości...Bogom Faeurunu poświęcono całą książkę...
Wyznania i Panteony -> Wyznania i Panteony - POLTERGEIST

Cytat:
Z kim spędzał upalne letnie noce? Czym zajmował się w wolnym czasie, kiedy nie był zajęty słuchaniem modlitw swych wiernych wyznawców? Jaki naprawdę był Corellon Larethian? Czy właśnie taki, jakim go przedstawiano na Faerunie? Czy był taki, jak go sobie wyobrażali kapłani?
I tu jest pies pogrzebany...bogowie stają się zwykłymi przepakowanymi postaciami, tyle że o potężnej mocy. Cóż, też tak można...Tyle że i w tym przypadku MG musi opracować jakieś zasady, żeby zesja nie zmieniła się chaos. A i znaleźć graczy z inwencją (Co nawet na LI nie jest łatwo. Takich graczy ze świecą szukać.)

Pozostaje jednak jedno pytanie: Po odrzuceniu sprawy wyznawców, zasad i dogmatów, co tak naprawdę pozostanie z tej całej boskości, poza nazwą?
 
__________________
I don't really care what you're going to do. I'm GM not your nanny.
abishai jest offline  
Stary 11-10-2009, 10:41   #8
 
Fehu's Avatar
 
Reputacja: 37 Fehu jest na bardzo dobrej drodzeFehu jest na bardzo dobrej drodzeFehu jest na bardzo dobrej drodzeFehu jest na bardzo dobrej drodzeFehu jest na bardzo dobrej drodzeFehu jest na bardzo dobrej drodzeFehu jest na bardzo dobrej drodzeFehu jest na bardzo dobrej drodzeFehu jest na bardzo dobrej drodzeFehu jest na bardzo dobrej drodzeFehu jest na bardzo dobrej drodze
Cytat:
Gwoli ścisłości...Bogom Faeurunu poświęcono całą książkę...
Wyznania i Panteony -> Wyznania i Panteony - POLTERGEIST
Gwoli ścisłości, książkę tę osobiście posiadam. Chodziło mi o to, że każdemu bóstwu poświęcono bardzo niewiele miejsca. O historii poszczególnych bogów wiemy praktycznie tyle, co nic.

Cytat:
Pozostaje jednak jedno pytanie: Po odrzuceniu sprawy wyznawców, zasad i dogmatów, co tak naprawdę pozostanie z tej całej boskości, poza nazwą?
Rzeczywiście, mogłoby się wydawać [zresztą całkiem słusznie], że w takiej sesji bogowie byliby jedynie zwykłymi postaciami, tyle że umiejscowionymi w innym świecie. Wydaje mi się jednak, iż taka rozgrywka jak najbardziej miałaby sens. Nawet jeżeli wcielenie się w boskie postacie nie da graczom możliwości przenoszenia gór siłą woli, to zawsze pozostaje ogromne pole do popisu, jeżeli chodzi o kreowanie historii. Przecież zalążki boskiej fabuły, które zaimplementowano w podręcznikach otwierają wrota do wspaniałych opowieści. Osobiście uważam, że wcielenie się w bogów i boginie Torilu byłyby ciekawym przeżyciem dla graczy, nawet gdyby miały to być zwykłe, pozbawione nadludzkich mocy postacie.

Ale to rzecz jasna tylko moje zdanie. Właśnie po to założyłem ten temat, by poznać opinie innych. Zatem czekam na dalszy odzew : ]
 
__________________
Gadu: 1691997, zadzwoń! ;'x
Fehu jest offline  
Stary 11-10-2009, 15:46   #9
 
Qumi's Avatar
 
Reputacja: 282 Qumi jest jak klejnot wśród skałQumi jest jak klejnot wśród skałQumi jest jak klejnot wśród skałQumi jest jak klejnot wśród skałQumi jest jak klejnot wśród skałQumi jest jak klejnot wśród skałQumi jest jak klejnot wśród skałQumi jest jak klejnot wśród skałQumi jest jak klejnot wśród skałQumi jest jak klejnot wśród skałQumi jest jak klejnot wśród skał
O ile kojarzę, to Czas Kłopotów został zesłany przez Ao właśnie przez ignorowanie spraw śmiertelnych i swoich wyznawców... Do tego bogowie w swoich knowaniach posługują się śmiertelnikami, bądź aspektami. Nie zapominajmy, że różni bogowie nie mają wstępu do planów różnych bogów. Wyznawcy Vhaerauna musieli użyć wysokiej magii, mocy śmiertelnych, aby pozwolić mu wejść do domeny Lolth... Trzeba też wziąć pod uwagę kwestie historyczne, a historia jest ogólnie opisana i wciągu najbliżych lat wielu bogów umiera... chyba, że autorskie podejście do historii ?

Wydaje się to być ciekawe, ale i nieco nierealne...

A co niszczenia całych miast - boska moc Masowa śmierć i życie załatwia sprawę Sęk w tym, że im tego robić nie wolno, a przynajmniej nie powinni...
 
Qumi jest offline  
Stary 12-10-2009, 11:09   #10
Banned
 
Reputacja: 0 Aschaar wkrótce będzie znanyAschaar wkrótce będzie znanyAschaar wkrótce będzie znanyAschaar wkrótce będzie znanyAschaar wkrótce będzie znanyAschaar wkrótce będzie znanyAschaar wkrótce będzie znanyAschaar wkrótce będzie znanyAschaar wkrótce będzie znanyAschaar wkrótce będzie znanyAschaar wkrótce będzie znany
Cytat:
wcielenie się w bogów i boginie Torilu byłyby ciekawym przeżyciem dla graczy, nawet gdyby miały to być zwykłe, pozbawione nadludzkich mocy postacie.
To, wg mnie, wracamy do po prostu sesji postaciami epickimi - mniej lub bardziej... Nie twierdzę, że nie jest to "fajne", ale to już nie jest "prawdziwie boska"...

Jeżeli zaś gracze mieliby faktycznie grać postaciami bogów (pomijam, z braku czasu, już całą otoczkę boskości wykreowaną w D&D, gdzie faktycznie bogów jest kilku, a reszta to postacie "level 60+") to jakiekolwiek knowanie przypomina raczej olbrzymią strategię (bo przecież jeden bóg niewiele zrobi drugiemu - chyba, że wykorzysta wyznawców, lub "okoliczności przyrody"). Zbytnie roztrząsanie wątków "upojne letnie noce" i "wyobrażenia wyznawców" prowadzi prosto w założenia sesji Miry ("Bogowie Olimpu") - gdzie bogowie faktycznie mieli swoje sprawy i rozgrywki, a ich "boskość" była gdzieś tam na drugim planie...

Kolejnym problemem jest również "spójność historii"... Przyznaję, ze nie rozumiem:
Cytat:
Co do spójności odgrywanych postaci z obrazami wykreowanymi przez twórców świata FR - na tym polegałaby cała zabawa. Każdy gracz musiałby jak najwierniej przedstawić wybrane przez siebie bóstwo, ale co najważniejsze musiałby samodzielnie wykreować jego faktyczny wizerunek. Wydaje mi się, iż nie byłoby to sztywne trzymanie się schematu.
Gracz musiałby jak najwierniej przedstawić istniejący i wykreować własny? Znaczy taki spokojny, stonowany Pelor, jest jednocześnie wrednym, porywczym hipochondrykiem? Janus czy jak...
O bogach traktuje nie tylko wspomniany podręcznik "Wyznania i Panteony", ale również wiele dodatków - począwszy od Dragon Magazine, skończywszy na przygodach (gdzie często z racji występowania takiego, a nie innego boga jest on szczegółowo opisany). Co z tą wiedzą???

Jak wspominał Qumi - historie bogów i ich wzajemne interakcje są (częściowo przynajmniej) opisane... Tu znów rodzi się problem - co z tą historią (czy można grać Mystrą?), w którym momencie historii toczyłaby się sesja (i dlaczego w tym?).

I, zawsze przy takiej sesji, będziemy mieli odwieczny problem "jak zagrozić potężnym postaciom graczy?" Bo to, że ktoś czegoś nie powinien robić, oznacza, że właśnie to zrobił...


Reasumując: wszystko co zostało powiedziane wyżej - zamiast cokolwiek wyjaśniać - jeszcze bardziej gmatwa obraz "czym ma ta sesja być?"
 
Aschaar jest offline  
 



Zasady Pisania Postów
Nie Możesz wysyłać nowe wątki
Nie Możesz wysyłać odpowiedzi
Nie Możesz wysyłać załączniki
Nie Możesz edytować swoje posty

vB code jest Wł.
UśmieszkiWł.
kod [IMG] jest Wł.
kod HTML jest Wył.
Trackbacks jest Wył.
PingbacksWł.
Refbacks are Wył.


Czasy w strefie GMT +2. Teraz jest 13:44.



Powered by: vBulletin Version 3.6.5
Copyright ©2000 - 2018, Jelsoft Enterprises Ltd.
Search Engine Optimization by vBSEO 3.1.0
Pozycjonowanie stron | polecanki
Free online flash Mario Bros -Mario games site

1 2 3 4 5 6 7 8 9 10 11 12 13 14 15 16 17 18 19 20 21 22 23 24 25 26 27 28 29 30 31 32 33 34 35 36 37 38 39 40 41 42 43 44 45 46 47 48 49 50 51 52 53 54 55 56 57 58 59 60 61 62 63 64 65 66 67 68 69 70 71 72 73 74 75 76 77 78 79 80 81 82 83 84 85 86 87 88 89 90 91 92 93 94 95 96 97 98 99 100 101 102 103 104 105 106 107 108 109 110 111 112 113 114 115 116 117 118 119 120 121 122 123 124 125 126 127 128 129 130 131 132 133 134 135 136 137 138 139 140 141 142 143 144 145 146 147 148 149 150 151 152 153 154 155 156 157 158 159 160 161 162 163 164 165 166