Spis Stron RPG Regulamin Wieści POMOC Kalendarz
Wróć   lastinn > RPG - play by forum > Rekrutacje do sesji RPG > Archiwum rekrutacji
Zarejestruj się Użytkownicy

Archiwum rekrutacji Wszelkie rekrutacje, które zostały zakończone.


 
 
Narzędzia wątku Wygląd
Stary 12-02-2010, 19:52   #1
 
Namir's Avatar
 
Reputacja: 24 Namir jest na bardzo dobrej drodzeNamir jest na bardzo dobrej drodzeNamir jest na bardzo dobrej drodzeNamir jest na bardzo dobrej drodzeNamir jest na bardzo dobrej drodzeNamir jest na bardzo dobrej drodzeNamir jest na bardzo dobrej drodzeNamir jest na bardzo dobrej drodzeNamir jest na bardzo dobrej drodzeNamir jest na bardzo dobrej drodze
Nawia - początek kampanii [Autorski]

,,A pełno było krwi
na ziemi i w obłokach,
w sercu ciemność i trwoga,
w ustach milczenia krzyż."


W 2026 nic nie wskazywało na to, że coś ważnego ma się wydarzyć. Cisza i spokój opinii publicznej tylko od czasu do czasu przerywały przepychanki polityczne i ataki bombowe, choć do tego ludzie już się przyzwyczaili. Jednak w laboratoriach rozsianych po całym świecie naukowcy pracowali nad technologią, która mogłaby zrewolucjonizować dotychczasowy świat. Główna baza projektu znajdowała się w centrum Wielkiej Brytanii. Tam właśnie powstał prototyp bramy międzywymiarowej. 16 kwietnia postanowiono uruchomić urządzenie i rozpocząć badania równoległych światów.
Jak to zwykle bywa z genialnymi pomysłami i tu musiało coś się zepsuć. Szlag trafił nieomal wszystko co mógł: zabezpieczenia, źródła energii, elektronikę a na końcu stabilność wiru wyrwała się z pod kontroli i portal zapadł się w sobie wywołując wybuch.
Jak duży? Na tyle by angole i irlandczycy nie mieli dokąd wracać a połowa wybrzeża Europy najpierw przywitała się z rybami a potem znalazła się kilka kilometrów od morza. Dodatkowo, na całym świecie otworzyły się pomniejsze bramy. I tu po raz kolejny pokazała się niewiedza twórców. Przejścia nie prowadziły do normalnych wymiarów, lecz do rzeczywistości z mitologii.

Nikt nie ma pojęcia czemu akurat tam prowadziły, ale od chwili ich powstania rozpoczęła się regularna wojna. Niestety pierwsze starcia przegraliśmy z kretesem. Gdy bramy wypluły pierwszą partię bestii okazało się, że większość technologii po prostu przestała działać. Armie gotowe do obrony krajów rozpierzchły się myśląc, że w miastach mają szansę na obronę. Nic bardziej mylnego. Miasta padały jedno za drugim pod naporem potwornej hordy. Gdy główne siły podzieliły się wiadomo było jakie są ich cele.
Wokół Warszawy utworzono ciasny kordon pełen umocnień i wojska, które za wszelką cenę miało zatrzymać pochód na stolice. A pozostałe bestie ruszyły na Poznań, który praktycznie pozostał bez ochrony.
Resztki cywili i wojska wycofywały się do centrum oddając ulicę za ulicą. Gdy zostali okrążeni w pobliżu budynku uniwersytetu nastąpił zwrot historii.

Oto pojawił się mężczyzna w zbroi, żywcem wyrwanej ze średniowiecza. Stanął jak gdyby nigdy nic między obrońcami a szarżującą hordą. Wyciągną dłoń w stronę bestii, które stanęły w płomieniach. W kilka minut atak się zatrzymał i zaczął się paniczny odwrót potworów. Nikt nie śmiał ich gonić. Wszyscy byli zbyt zszokowani tym co przed chwilą zobaczyli. Oto na Ziemi pojawił się pierwszy mag, a fizyka już kompletnie zwariowała. Ten przybysz założył w ruinach Poznania szkołę ludzi specjalizujących sie w walce z monstrami. Łowcy stali się elitą walczącą z nowym zagrożeniem dla ludzkości.
W tym czasie drugie wrota otworzyły się w Krakowie. To był dla miasta koniec. Z portalu wypełzła bestia z prastarej mitologii - Tiamat. W kilka godzin zamieniła wielką metropolię w dymiące gruzowisko. Mało kto uciekł z płonącego piekła, ale też żadna bestia nie wyszła stamtąd gdyż potwór zazdrośnie strzeże swych zdobyczy i zabija każdego, kto pojawi się w pobliżu jej leża... Tak przedstawia się sytuacja w Polsce.


Podczas wojny kraje Skandynawskie połączyły się tworząc Wielkie Księstwo Skandynawii. Koronę objął samozwańczy król Filip II zwany Mądrym dając początek panowaniu dynastii Ragnarsonów mocno związanej z wikińskimi korzeniami. On to po upadku rządu zdołał uchronić swój kraj od anarchii. Zebrał wokół siebie grupę lojalistów, z których pomocą odtworzył rząd zamieniony później w monarchię.
Bez problemów przyłączył do siebie Norwegię i Finlandię, które pogrążone w chaosie same by sobie nie poradziły. Gdy sytuacja ustabilizowała się, postanowił, że czas wypowiedzieć wojnę bestiom. W rok po jego wyborze wspólne siły Skandynawii ruszyły w góry zabijając każdego potwora w zasięgu wzroku. W końcu dotarli do suchego terenu u podnóża gór. Zmiana klimatu pokazała im, że to właściwe miejsce. Większość oddziałów zaczęła okopywać się wokół ścieżek prowadzących na szczyt góry Fannaråki reszta ruszyła w kierunku wrót wybijając zgromadzone w jaskiniach i dolinach bestie. Po ciężkich walkach mocno przetrzebiona armia wróciła na pozycje wyjściowe i tam założyła szczelny kordon obronny. Oddziały fińskie wspólnie z norweskimi i częścią szwedzkich ruszyły na wschód gdzie utworzyli odpowiednik polskiego Frontu graniczącego z Wielką Dziczą, którą stała się Europa Wschodnia zniszczona przez hordę bestii. Pojawienie się bramy spowodowało, że w większości norwegi klimat stał się dużo łagodniejszy - jest ciepło dość sucho. Poprzez ocieplenie sporo terenów znalazło się pod wodą.
W międzyczasie stanowcze działania króla ustabilizowały system administracyjny i trójdzielną władzę w której ostateczny głos miał król lub jego namiestnik.

Niemcy podzieliły się na dwa państwa o zupełnie innych priorytetach. Przywódcą landów północnych został rojalista i poganin Wilhelm Sztemburski z dynastii Oborzyców - cały związek północny stał się monarchią, której kultura zwróciła się ku wzorcom Mekleburskim. Wróciła Stara Wiara potomków bohatera narodowego Nikloda.
Całe oddziały, które zostały pod rządami północy ruszyły na Szlezwik-Holsztyn gdzie otworzyła się brama.
Opozycją dla nich stał się Związek Południowy rządzony przez radykała - faszystę - Erika Krenea. Rozłam zaczął się zaraz po wojnie, gdy południe po zniszczeniu Monachium przez bramę postanowiło, że należy skorzystać z chaosu i odbić część ziem straconych po II wojnie światowej. Ludzie z północy sprzeciwili się temu chcąc jedynie pozbyć się bram i wrócić do spokojnego życia. Zarządzono wtedy plebiscyt, który tym razem nie poszedł po myśli faszystów. Wiele landów przeszło do koalicji zabierając ze sobą bogate zagłębie Rhury. Mimo utraty połowy wojsk południowcy ruszyli na Austrię i w ciągu zaledwie kilku tygodni podbili ją. Ziemie zaanektowano, a resztki wojska, które się poddały przyłączono do ochrony bramy.

Wtedy to Dania i Belgia połączyły swoje siły z Monarchią Pruską tworząc Związek Północny ściśle współpracujący z rządem Polski i Nawijczykami.
Bojąc się zamachu ze strony IV Rzeszy król Wilhelm sformował Czerwoną Gwardię - grupę 10 ludzi związanych z nim przysięgą lojalności. Trzech z nich było darem Astrate Ragnara i byli to jedni z najlepszych łowców z gildii, co bardzo rozweseliło króla. Człowiek ten potrafił docenić prezenty od swoich sojuszników i sam jest hojny. Wsparł Nawię czterdziestoma rekrutami do dyspozycji Gildii.
W Danii i Belgii monarchie umocniły się wypierając całkowicie ruchy demokratyczne. Księżna Hilna I z Danii i król Olaf Mocny w 2040 połączyli oba królestwa mariażem będącym początkiem dynastii Oldenburskiej. Rok później Wilhelm pojął za żonę siostrę Filipa II powiększając tym samym grono sojuszników. Na weselu Astrate Ragnar zapoznany został z kuzynką Olafa i jeszcze w tym samym roku wzięli ślub.
Po namaszczeniu młodej pary przez żerców do Nawii zaczęli napływać rekruci z terenów Belgii, Danii i Monarchii Pruskiej przez co miasto zaczęło nareszcie podnosić się z kolan i stało się znaczącą potęgą na mapie Nowej Europy.

Czechy zaś zmieniły swój ustrój na republikę, która o dziwo całkiem nieźle poradziła sobie z problemami nowego świata.
W Słowacji zaczęła rządzić twarda ręka dyktatora Liesko Slavika - samozwańczego generała, który za pomocą zbrojnego puczu obalił stary ustrój i zamknął kraj dla wszystkich oprócz Czechów, z którymi ściśle współpracuje. Wszystkie wojska zaś przeniósł na wschodnią i południową granicę by broniły kraju przed plagą komunizmu z Bałkan i hordą bestii z Ukrainy.



By odsunąć od siebie widmo ryzyka szeroka rzeka najemników płynie do krajów najbardziej zagrożonych przez portale. Narody po raz pierwszy są z jednym zgodne - trzeba przetrwać do momentu gdy ktoś zamknie te upiorne wrota.

Schemat Postaci:

Postać ma 7 podstawowych cech, którymi są:

Siła
Zręczność
Wytrzymałość
Inteligencja
Charyzma
Percepcja
Szczęście

Do rozdania jest 9 pkt.

Każdy z nich można rozwinąć maksymalnie do 5 punktów, lecz najpierw trzeba rozwinąć pozostałe minimum na 2 poziom.

Oto umiejętności przypisane do odpowiednich statystyk:

Do rozdania jest 11 pkt.

Siła:
Walka wręcz
Broń miotana
Walka bronią

Zręczność:
Uniki
Prowadzenie pojazdów
Złodziejstwo

Wytrzymałość:
Odporność na ból
Żywotność
Kondycja

Inteligencja:
Pierwsza pomoc
Komputery
Mechanika

Charyzma:
Retoryka
Handel
Dowodzenie

Percepcja:
Sztuka przetrwania
Wypatrywanie
Broń palna

Szczęście:
Snajper
Hazard
Szczęście

Ekwipunek: (dowolny, w granicach rozsądku)

Historia Postaci:



Główne Lokacje:

Warszawa


+1 do Inteligencji +1 do Komputerów i Pierwszej Pomocy
Po wojnie miasto nieomal kompletnie zamknęło się na to co się dzieje za jego granicami. W swoim ksenofobicznym, naukowym świecie mieszkańcy trwali przez ponad trzydzieści lat starając się poradzić sobie z wewnętrznymi problemami i ratując co się tylko da z dawnej kultury i techniki. W czasie wojny najbardziej ucierpiały zachodnie przedmieścia, w których toczyły się wyniszczające walki ze stworami, które przedostały się przez linie obrony. Reszta miasta pozostała nietknięta. Teraz opustoszałe dzielnice zamieniono w istną twierdzę, którą w dzień i noc chroni świetnie wyszkolona i uzbrojona armia. Nieomal nie ma tam dnia żeby nie dało się słyszeć odgłosów karabinów i ryku bestii. Wiele z nich przyczaiło sie w trakcie wojny w ruinach i kanałach i tam się rozmnożyły w zastraszających ilościach i tempie. I choć to tylko zwierzęta to często ich działania stają się furtką dla inteligentniejszych poczwar.
Centrum skupia wszystkie ośrodki naukowe. Tam przeniosły się wszystkie laboratoria i centra badawcze, gdyż nic nie wejdzie w tamte tereny niezauważonemu. Dodatkowym plusem jest stały dostęp do energii, której brakuje wielu częściom miasta, a jeszcze więcej ma jej tylko tyle, by zapewnić ją najbardziej potrzebującym ośrodkom. Z tego powodu na południowych rubierzach budowana jest elektrownia atomowa, mająca zasilić całą stolicę i przywrócić jej dawną świetność. Teraz po nieomal trzydziestu latach od wybuchu wojny, gdy sytuacja sie ustabilizowała władze otworzyły miasto dla wszystkich ludzi.

Trójmiasto


+1 do Percepcji +1 do Sztuki Przetrwania i Uniki
Generalnie po otwarciu się portali klimat dostał konkretnego świra. Wokół wrót powstały ogromne pustynie ciągnące się przez setki kilometrów. Pomorze dopadła zaś tylko towarzysząca temu wysoka temperatura, która w połączeniu z wilgotnym klimatem zaowocowała powstaniem bujnych lasów tropikalnych. Wszystkich tozdziwiło, bo ludzie spodziewali się czegokolwiek anie tego, że gdy wyjrzą przez okno to dostaną kokosem. Fakt faktem jakoś ta dżungla powstała i teraz całe wybrzeże przypomina cholerną afrykę. Cofnięcie sie wód morza nie dotknęło trójmiasta tak mocno jak innych ośrodków handlu wodnego. Choć w tych czasach handel morski znacznie podupadł między innymi z powodu uszkodzeń wielu jednostek. Głównym jednak tego powodem było odkrycie w Bałtyku dwóch sprawnych bram, które o dziwo nie spowodowały spodziewanej katastrofy dla tego rejonu. Fakt morze się ociepliło o kilka stopni ale to nie jeste takie złe jak bestie z niego wyłażące. Gigantyczne krakeny czy syreny to tylko przykłady tego, co zwykły kupiec może spotkać na swojej drodze między portami. Nie jest tych besti wiele, ale są wystarczająco groźne, by tylko najodważniejsi ruszali w drogę. Sporo ludzi zaczęło trudnić sie handlem skarbami, jakie te stwory niekiedy ze sobą przynoszą. Gigantyczna perła wielkości piłki do kosza? Spoko i takie cudeńka można kupić na bazarach pełnych morskich szaleńców. Piractwo stało się nieopłacalne. Lepiej zapolować na grupę trytonów by wyrwać im ich unikatowe łupy. Generalnie wielu ludzi przeniosło się na północne obrzeża miasta by mieć łatwiejszy dostęp do morza. Ci którzy znajdują się ,,po środku" metropoli skłaniają się ku handlowi naziemnemu a mieszkańcy ,,obrzeży" trudnią się produkcją tak potrzebnej ludziom żywności i leków z lasu, który nie był do końca tak podobny do naszego. Wielu twierdzi, że podczas któregoś ze szturmów bestii zarodniki zostały przez nie przyniesione z ich wymiaru. Kto wie? A może emanacja wrót nie jest jednak taka bezpieczna jak twierdzą naukowcy?

Częstochowa

+1 do Charyzmy +1 do Retoryki i Żywotności
Płomień ,,Świętej i Jedynej Wiary" płonie jasno w mnichach z Częstochowy Te miasto i jego mieszkańcy jako jedni z niewielu wiele zyskali na wojnie. Ten ośrodek religijny rozrósł się zasilony szerokim strumieniem uchodźców ze zniszczonego Krakowa i okolic. Oczywiście zagubione owieczki z chęcią zostały przyjęte pod opiekuńcze skrzydła świątobliwych braci. Razem z cywilami to miasta przybył też spory oddział wojsk broniących południa kraju. Plotki głoszą, że w klasztorze ukryto kilka czołgów, których nie zniszczył impuls otwarcia bram. Te tak zwane ,,czołgi eklezyjne" w głównej mierze są straszakami na pogańskich łowców, którzy swego czasu niezbyt obawiali sie gróźb kościoła. Teraz to sie zmieniło odkąd księża zaczeli posyłać w Polskę misjonarzy, którzy niczym w średniowieczu próbują słowem i księgą przekonać niewiernych do powrotu na chrześcijaństwo. Wszędzie rozpuszczają wśród wiernych plotki, że wojna to wina pogan i ich zgubnego wpływu na czyste dusze i jedność religii. Ale to tylko środek doraźny. Ich nową i straszną bronią mają stać się Misjonarze Wojny, którzy niepokornych nawrócą ogniem i karabinem na właściwą drogę oraz obronią w razie potrzeby stado swoje przed bestiami. Tworzy to poważne spięcia między nimi Gildią Łowców, którzy do tej pory mieli wyłączność na polowania. Z dnia na dzień w Częstochowie jest coraz mniej łowców, którzy bojąc się o własną skórę i nie mogąc znaleźć sobie pracy wracają do Nawii, co niezmiernie cieszy pierwszego maga Astrate Ragnara. Nikt jednak nie wie jakie ma on plany w związku z tym miastem.

Poznań - Nawia


+1 do Zręczności +1 do Szczęście i Odporność na Ból
Poznań najdotkliwiej ucierpiał pierwsze uderzenie. Ludność cywilna wierząc w siłę wojska okopanego przed miastem pozostała w teoretycznie bezpiecznych domach. Niestety ta garstka wojska, która miała za zadanie bronić metropolii została zmieciona przez dziką furię nacierającej hordy. Fala bestii wlała się do miasta mordując i niszcząc wszystko w swym zasięgu. Resztki wojska stawiały wręcz heroiczny opór dając ludziom tyle czasu, ile tylko byli w stanie. Losy bitwy odwróciły się w centrum miasta, gdzie Pierwszy Mag rozbił główne siły potworów, a reszta monstrów rozbiegła sie w panice stając się łatwym celem dla tych żołnierzy i ochotników, którzy ocaleli masakrę. To właśnie Astrate Ragnar wskazał nowy sposób walki z nowym przeciwnikiem. Uniwersytet, przed którym rozegrała się bitwa stał się siedzibą Gildii Łowców Bestii. Na łowców wybierano specjalnych ludzi, którzy mieli wyczulony zmysł pomagający im wykrywać czające się w pobliżu potwory. Zostali oni specjalnie wyszkoleni i stali się elitą wśród wszystkich grup walczących z upiornym przeciwnikiem. Po kilku latach przejęli władzę i ochronę nad Poznaniem, który przemianowano na Nawie. Od tamtej pory niczym fala na całą Polskę rozeszła się fala Starej Wiary. Głownie to była wiara Słowian, choć i wielu nordyckich wiernych zaczęło głośno o tym mówić.
Życie miasta skupiło się wokół Szkoły Łowców. W wewnętrznym mieście żyje około dwóch tysięcy ludzi. Ponad połowa populacji Poznania zginęło w ataku, a wielu z tych, co ocaleli przeniosło sie do miast z dala od Bramy. Zostali najwytrwalsi i najbardziej zdesperowani. Dla ich ochrony otoczono te kilka dzielnic wewnętrznego miasta barykadami i murem zbudowanym ze złomu i ruin budynków. Linie umocnień wciąż patrolują młodzi łowcy pilnujący, by nic nie przeniknęło na zamieszkane tereny.
Do miasta prowadzą dwie bramy - wschodnia i zachodnia. Obie otwierają się na autostradę prowadzącą do Warszawy oraz w kierunku Berlina. Wschodnia zwana też demoniczną jest cały czas ochraniana przez batalion łowców wypatrujących zagrożenia nadchodzącego od strony portalu. Wieżyczki ze szperaczami i ciężkimi karabinami, masywne skrzydła bramy nabite licznymi kolcami i pola minowe stanowią przeszkodę nie do przebycia dla samotnych stworów a nawet mniejszych grup.

NSM - Nadgraniczny Sojusz Miast

+1 do Siły +1 do Dowodzenia i Walka bronią
NSM jest to ścisła unia miast usytuowanych nad Bugiem. Tam trafili wszyscy uchodźcy z terenów Białorusi, Ukrainy i Litwy, oraz wschodu kraju, którzy zdołali uciec przed ,,Wschodnią Hordą" nacierającą z terenów zniszczonej Rosji. Sojuszem włada rada burmistrzów, którzy są ostateczną siłą rządzącą na tych terenach. Ani Warszawa ani Nawia ani sam Wielki Opat nie ma tu nic do gadania. Każdy z osobna ma pod sobą okręg swego miasta i najbliższe tereny, którymi zarządza bez ograniczeń. Ziemie nad Bugiem zamieniono na tereny rolnicze, które dostarczają jedzenia dla Miast, Frontu i zachodu kraju. Centralnym miastem, wkuł którego zaczął formować się sojusz są Siedlce. To w nich powstały zaczątki rady. Stało się to w niecałe pół roku po otwarciu bram. Kraj podzielony i osłabiony nie miałby szans przeciwstawić się zagrożeniu jakim są Bramy. Z tego powodu Edmund Chmielewski obwołał się Pierwszym Burmistrzem i wysłał apel do wszystkich okolicznych miast by poparły go w kreowaniu nowego sojuszu mającego zmienić losy Wschodu... I tak oto jako pierwsze odpowiedziały Siemiatycze i Sokołów Podlaski zarządzające teraz największymi ziemiami. Drohiczyn został wchłonięty przez Siemiatycki okręg rozwojowy i stał się jego integralną częścią. To samo stało by się z Ciechanowcem i Bielskiem Podlaskim, gdyby nie zgłosiły chęci przyłączenia się. Wtedy zaczęto szkolić milicje, którą nazwano Wschodnią Strażą. To oni i Warszawiacy założyli Front po zniszczeniu Białegostoku przez Hordę.




Postanowiłem przenieść tutaj mój projekt systemu RPG klimatem łączącego D&D oraz Neuro. Mam nadzieję, że przypadnie graczom do gustu i znajdą się chętni do gry
 
__________________
We are the chosen ones, we sacrifice our blood
We kill for honour...
It seems to me like a journey without end
So many years, too many battles.

Ostatnio edytowane przez Namir : 13-02-2010 o 00:24. Powód: Kolor czerwony zarezerwowany jest dla Obsługi
Namir jest offline  
Stary 12-02-2010, 20:00   #2
 
Roni's Avatar
 
Reputacja: 162 Roni ma wyłączoną reputację
Świetne! Coś jak Hellgate : London. Właśnie obejrzałem sobie Van Helsinga i z chęcią zabiję jakiegoś stwora
 
Roni jest offline  
Stary 12-02-2010, 20:07   #3
 
Namir's Avatar
 
Reputacja: 24 Namir jest na bardzo dobrej drodzeNamir jest na bardzo dobrej drodzeNamir jest na bardzo dobrej drodzeNamir jest na bardzo dobrej drodzeNamir jest na bardzo dobrej drodzeNamir jest na bardzo dobrej drodzeNamir jest na bardzo dobrej drodzeNamir jest na bardzo dobrej drodzeNamir jest na bardzo dobrej drodzeNamir jest na bardzo dobrej drodze
Częściowo wzorowałem się na tej grze i pomyślałem, że miłoby było upolować jakiegoś orka czy Fomorianina powiedzmy w ruinach Białegostoku

Z czasem będe dorzucał nowe lokacje, opowiadania i opisy wypełniające moją wizję Nowej Europy ;]
 
__________________
We are the chosen ones, we sacrifice our blood
We kill for honour...
It seems to me like a journey without end
So many years, too many battles.
Namir jest offline  
Stary 12-02-2010, 20:13   #4
 
Roni's Avatar
 
Reputacja: 162 Roni ma wyłączoną reputację
Rozumiem że historia nie ma być okropnie długa? Bo nie umiem pisać długich historii. Ale możesz zobaczyć, że w sesjach staram się pisać długie posty.
 
Roni jest offline  
Stary 12-02-2010, 20:19   #5
 
Namir's Avatar
 
Reputacja: 24 Namir jest na bardzo dobrej drodzeNamir jest na bardzo dobrej drodzeNamir jest na bardzo dobrej drodzeNamir jest na bardzo dobrej drodzeNamir jest na bardzo dobrej drodzeNamir jest na bardzo dobrej drodzeNamir jest na bardzo dobrej drodzeNamir jest na bardzo dobrej drodzeNamir jest na bardzo dobrej drodzeNamir jest na bardzo dobrej drodze
Historia nie musi być długa ale musi zawierać najważniejsze dane z życia postaci. Kim jest? Co robiła? Znajomi, rodzina, towarzysze broni. Ew. jak ktoś chce jakieś choroby lub fobie :P Chodzi o to by jak najlepiej wczuć sie w postać.
 
__________________
We are the chosen ones, we sacrifice our blood
We kill for honour...
It seems to me like a journey without end
So many years, too many battles.
Namir jest offline  
Stary 12-02-2010, 20:23   #6
 
Roni's Avatar
 
Reputacja: 162 Roni ma wyłączoną reputację
Ja się wczuwam zawsze Wystarczy mi krótki opis czym się zajmował.
 
Roni jest offline  
Stary 12-02-2010, 20:27   #7
 
JohnyTRS's Avatar
 
Reputacja: 41595 JohnyTRS ma wspaniałą reputacjęJohnyTRS ma wspaniałą reputacjęJohnyTRS ma wspaniałą reputacjęJohnyTRS ma wspaniałą reputacjęJohnyTRS ma wspaniałą reputacjęJohnyTRS ma wspaniałą reputacjęJohnyTRS ma wspaniałą reputacjęJohnyTRS ma wspaniałą reputacjęJohnyTRS ma wspaniałą reputacjęJohnyTRS ma wspaniałą reputacjęJohnyTRS ma wspaniałą reputację
Ja się zgłaszam - i tutaj pytanie: co ma zawierać dokładnie Karta postaci? Nie chcę, żeby czegoś zabrakło i ie chcę napisać czegoś nadprogramowego.
 
__________________
Życie społeczne to sztuka
wbijania innym noży w plecy
i udawania
że własne plecy ma się czyste
JohnyTRS jest offline  
Stary 12-02-2010, 20:27   #8
 
Namir's Avatar
 
Reputacja: 24 Namir jest na bardzo dobrej drodzeNamir jest na bardzo dobrej drodzeNamir jest na bardzo dobrej drodzeNamir jest na bardzo dobrej drodzeNamir jest na bardzo dobrej drodzeNamir jest na bardzo dobrej drodzeNamir jest na bardzo dobrej drodzeNamir jest na bardzo dobrej drodzeNamir jest na bardzo dobrej drodzeNamir jest na bardzo dobrej drodze
Współczynniki do rozwoju są podane. Do tego wygląd i historia postaci. Nie lubie z góry zakładać charakterów postaci, więc te dotrą się w trakcie
 
__________________
We are the chosen ones, we sacrifice our blood
We kill for honour...
It seems to me like a journey without end
So many years, too many battles.
Namir jest offline  
Stary 12-02-2010, 20:37   #9
 
JohnyTRS's Avatar
 
Reputacja: 41595 JohnyTRS ma wspaniałą reputacjęJohnyTRS ma wspaniałą reputacjęJohnyTRS ma wspaniałą reputacjęJohnyTRS ma wspaniałą reputacjęJohnyTRS ma wspaniałą reputacjęJohnyTRS ma wspaniałą reputacjęJohnyTRS ma wspaniałą reputacjęJohnyTRS ma wspaniałą reputacjęJohnyTRS ma wspaniałą reputacjęJohnyTRS ma wspaniałą reputacjęJohnyTRS ma wspaniałą reputację
A ekwipunek etc. ?

I jeszcze jedno: Czy postacie muszą być z czymś związane?
 
__________________
Życie społeczne to sztuka
wbijania innym noży w plecy
i udawania
że własne plecy ma się czyste
JohnyTRS jest offline  
Stary 12-02-2010, 21:22   #10
 
Namir's Avatar
 
Reputacja: 24 Namir jest na bardzo dobrej drodzeNamir jest na bardzo dobrej drodzeNamir jest na bardzo dobrej drodzeNamir jest na bardzo dobrej drodzeNamir jest na bardzo dobrej drodzeNamir jest na bardzo dobrej drodzeNamir jest na bardzo dobrej drodzeNamir jest na bardzo dobrej drodzeNamir jest na bardzo dobrej drodzeNamir jest na bardzo dobrej drodze
Eq wedle uznania ale bez przesady - w końcu to świat po zagładzie.
 
__________________
We are the chosen ones, we sacrifice our blood
We kill for honour...
It seems to me like a journey without end
So many years, too many battles.
Namir jest offline  
 



Zasady Pisania Postów
Nie Możesz wysyłać nowe wątki
Nie Możesz wysyłać odpowiedzi
Nie Możesz wysyłać załączniki
Nie Możesz edytować swoje posty

vB code jest Wł.
UśmieszkiWł.
kod [IMG] jest Wł.
kod HTML jest Wył.
Trackbacks jest Wył.
PingbacksWł.
Refbacks are Wył.


Czasy w strefie GMT +2. Teraz jest 21:18.



Powered by: vBulletin Version 3.6.5
Copyright ©2000 - 2020, Jelsoft Enterprises Ltd.
Search Engine Optimization by vBSEO 3.1.0
Pozycjonowanie stron | polecanki
Free online flash Mario Bros -Mario games site

1 2 3 4 5 6 7 8 9 10 11 12 13 14 15 16 17 18 19 20 21 22 23 24 25 26 27 28 29 30 31 32 33 34 35 36 37 38 39 40 41 42 43 44 45 46 47 48 49 50 51 52 53 54 55 56 57 58 59 60 61 62 63 64 65 66 67 68 69 70 71 72 73 74 75 76 77 78 79 80 81 82 83 84 85 86 87 88 89 90 91 92 93 94 95 96 97 98 99 100 101 102 103 104 105 106 107 108 109 110 111 112 113 114 115 116 117 118 119 120 121 122 123 124 125 126 127 128 129 130 131 132 133 134 135 136 137 138 139 140 141 142 143 144 145 146 147 148 149 150 151 152 153 154 155 156 157 158 159 160 161 162 163 164 165 166 167 168 169 170