Spis Stron RPG Regulamin Wieści POMOC Kalendarz
Wróć   lastinn > RPG - play by forum > Rekrutacje do sesji RPG > Archiwum rekrutacji
Zarejestruj się Użytkownicy

Archiwum rekrutacji Wszelkie rekrutacje, które zostały zakończone.


 
 
Narzędzia wątku Wygląd
Stary 04-09-2010, 13:58   #1
 
Ekaton's Avatar
 
[Dzikie Pola] Orzeł i Samozwaniec

Orzeł i Samozwaniec



Jest 9 września anno domini 1610. Po bitwie pod Kłuszynem, wojska Rzeczypospolitej pod wodzą Stanisława Żółkiewskiego wkroczyły do Moskwy i zajęły zamek Carów - Kreml. Lachy, jak nazywani są na Rusi, rozpoczęli swój terror i dobitnie pokazują, że to oni są nowymi panami tych ziem. Konflikt pogłębiają dodatkowo różnice religijne i kulturowe i fakt, że Zygmunt III Waza zamierza nawrócić Rosjan na katolicyzm.

Gracze rozpoczynają grę na Kremlu, gdzie stanowią część jego załogi. Do tej pory służyli w jednej z tzw. chorągwi mieszanych: złożonych z ludzi lekkiego znaku, powołanych z pospolitego ruszenia bądź z pojedynczych najemników. Na tyle wsławili się jednak w bitwie pod Kłuszynem, by zdobyć szacunek i zaufanie przełożonych. Wkrótce mają otrzymać pewne, specjalne zadanie, które ma im zlecić osobiście ich dowódca, pułkownik Kazimierz Gosiewski.


O wojnie polsko-rosyjskiej:

Car Wasyl IV Szujski pamiętający niedawne dymitriady i obawiający się kolejnej polskiej interwencji w sprawy Rosji zawarł 28 lutego 1609 w Wyborgu wymierzony w Rzeczpospolitą sojusz ze Szwecją. W myśl jego postanowień Karol IX Waza miał oddać w ręce rosyjskie twierdze w Inflantach, odbite w czasie wojny polsko-szwedzkiej 1600-1611. Korpusy szwedzkie Edwarda Horna i Jacoba Pontussona de la Gardie połączyły się z wojskami rosyjskimi. W kwietniu do Nowogrodu Wielkiego przybyło 15000 żołnierzy szwedzkich i najemników z Francji, Szkocji, Niemiec i Anglii. Skopin-Szujski na czele 27-tysięcznego zgrupowania wojsk szwedzko-rosyjskich podjął próbę zniesienia polskiej blokady Moskwy. 23 lipca 1609 rozbił wojska Aleksandra Zborowskiego pod Twerem, zmuszony został jednak w wyniku buntu nieopłacanych żołnierzy cudzoziemskich do zaniechania planów ataku na oblegających Moskwę Polaków.

W odpowiedzi na to Zygmunt III Waza ruszył na Smoleńsk, którego oblężenie rozpoczęło się we wrześniu 1609. Rozpoczęła się tym samym regularna wojna polsko-rosyjska. Jedną z najsilniej bronionych twierdz państwa moskiewskiego obległy wojska polsko-litewskie pod dowództwem kanclerza wielkiego litewskiego Lwa Sapiehy. Stałe parcie wojsk rosyjsko-szwedzkich, które w styczniu 1610 zniosły oblężenie Moskwy przez wojska Dymitra II, zmusiło stronników tuszyńskich do szukania porozumienia z królem Polski.

14 lutego 1610 w obozie Zygmunta III pod Smoleńskim stanął patriarcha moskiewski Filaret, który w imieniu obozu tuszyńskiego zawarł układ o powołaniu królewicza Władysława Wazy na tron carski w zamian za zagwarantowanie wolności wyznania religii prawosławnej.

Wasyl wysłał przeciwko wojskom polsko-litewskim armię swojego brata Dymitra Szujskiego połączoną z najemnymi oddziałami szwedzkimi (35 tys. wojsk). Zgrupowanie wojsk polsko-litewskich dowodzone przez hetmana polnego koronnego Stanisława Żółkiewskiego w sile ok. 7 tys. jazdy, wspieranej przez 200 piechurów odniosło walne zwycięstwo 4 lipca 1610 pod Kłuszynem. Na wieść o tej klęsce wojsk rosyjskich wojskom Żółkiewskiego poddawały się kolejne miasta i twierdze moskiewskie. 27 lipca bojarzy w Moskwie złożyli z tronu Wasyla IV, przejmując tymczasowo władzę jako tzw. siemibojarzczina.

27 sierpnia Stanisław Żółkiewski bez konsultacji z Zygmuntem III doprowadził do podpisania ugody z bojarami. Ci w zamian za polską pomoc w usunięciu Dymitra II i oddanie ziem pogranicznych odbitych przez wojska Rzeczypospolitej zgodzili się uznać królewicza Władysława carem, z przyjęciem zastrzeżenia, że jego koronacja miała odbyć się według obrządku prawosławnego. Nowy władca miał też zagwarantować nienaruszalność przywilejów stanów państwa moskiewskiego.

Wasyl wraz ze swoimi braćmi: Dymitrem i Iwanem Szujskim oraz patriarchą Moskwy Filaretem zostali aresztowani. 9 października na prośbę bojarów chorągwie polskie wkroczyły na Kreml moskiewski. Mennica moskiewska rozpoczęła bicie srebrnych kopiejek z imieniem nowego cara Władysława Zygmuntowicza. W tym samym czasie Dymitr II wraz z Maryną wycofał się do Kaługi. Został opuszczony przez oddziały polskie Jana Piotra Sapiehy, które zgodziły się przejść na stronę królewską w zamian za opłacenie żołdu. W grudniu zamordowano Dymitra II.

Sytuację komplikowało dodatkowo niezdecydowanie Zygmunta III, który chciał samodzielnie objąć tron moskiewski bez żadnych warunków wstępnych, do czego w żaden sposób nie chcieli dopuścić bojarzy. 13 czerwca 1611 po krwawym szturmie w ręce Zygmunta wpadł Smoleńsk. Szwedzi wykorzystali ten moment, by w wysunąć do tronu carskiego własnego kandydata w osobie Karola Filipa Sudermańskiego. Stały napór wojsk szwedzkich na północy spowodował poruszenie ludności państwa moskiewskiego.

W Niżnym Nowogrodzie w 1611 wybuchło antypolskie powstanie, prowadzone przez kupca Minina. Sformowano armię powstańczą na czele której stanął kniaź Dymitr Pożarski, której zadaniem było usunięcie polskiej załogi z Moskwy. Rozpoczęła się blokada stolicy Rosji. Dwukrotnie podejmowana przez wojska hetmana wielkiego litewskiego Jana Karola Chodkiewicza próba odsieczy zakończyła się niepowodzeniem. Oblężenie doprowadziło w końcu do kapitulacji polskiej załogi Kremla moskiewskiego 7 listopada 1612.

W 1613 Sobór Ziemski w Moskwie wybrał na nowego cara Michała Romanowa, który dał początek Dynastii Romanowów.

W wyniku decyzji Zygmunta III Wazowie utracili szansę przejęcia kontroli nad tronem w Moskwie. Późniejsze wyprawy hetmana Jana Karola Chodkiewicza z lat 1617-1618 nie zakończyły się sukcesem. Sytuacja została unormowana na najbliższe 14 lat (do czasu wojny smoleńskiej) na mocy rozejmu w Dywilinie z 1618, w myśl postanowień którego I Rzeczpospolita uzyskała Ziemię Czernichowską, Ziemię Siewierską i Ziemię Smoleńską.

W Rosji rocznica wypędzenia polskiej załogi z Kremla 7 listopada 1612 jest od 2005 roku obchodzona jako święto narodowe pod nazwą Dzień Jedności Narodowej (świętowane 4 listopada ze względu na istniejącej w carskiej Rosji święto cerkiewne Matki Boskiej Kazańskiej, pamięci wyzwolenia Moskwy i Rosji od Polaków w roku 1612).

Mapa Rzeczypospolitej i Rosji:




Podstawowe informacje:

Jakie profesje: Gracze są przede wszystkim żołnierzami pospolitego ruszenia więc w grę wchodzą przede wszystkim klasy takie jak: warchoł, swawolnik, kawalkator, towarzysz lekkiego znaku, rębajło.
Ilu graczy: kilku, nie więcej niż 5-6
System: dzikie pola
Sposób prowadzenia: Dłuższe wprowadzenia do poszczególnych etapów podróży, posty graczy krótsze i liczniejsze, zawierające tradycyjnie ich poczynania i wypowiedzi.


Przydatne linki:
Swawolna Kompanija - Oficjalna Pagina Szlacheckiej Gry Fabularnej "Dzikie Pola"

Swawolna Kompanija - Oficjalna Pagina Szlacheckiej Gry Fabularnej "Dzikie Pola"

Swawolna Kompanija - Oficjalna Pagina Szlacheckiej Gry Fabularnej "Dzikie Pola"

Swawolna Kompanija - Oficjalna Pagina Szlacheckiej Gry Fabularnej "Dzikie Pola"

Swawolna Kompanija - Oficjalna Pagina Szlacheckiej Gry Fabularnej "Dzikie Pola"
 

Ostatnio edytowane przez Ekaton : 05-09-2010 o 05:33.
Ekaton jest offline  
Stary 04-09-2010, 14:07   #2
 
Hyraeil's Avatar
 
Christian Nielsen herbu Nielsen

Wiek: 30
Wiara: Luteranin duński
Wiara w magię: Rozważny
Odwaga: Ostrożny
Pobożność: Wierzący
Kochliwość: Flirciarz
Honor: Mało honorowy
Praworządność: Prawem i lewem


Krzepa: 8 Krzepki
Zwinność: 11 Zwinny
Mądrość: 12 Oczytany
Fantazja: 7 Szarak
Zmysły: 9 Ostrożny
Łeb: 9 Z żelaza

Fortuna: 7
Inicjatywa: 10

Cios: +0
Tęgość: +0

Rapier: 9
Rusznica: 11

Umiejętności:
Język duński: Bardzo biegły
Język polski: + 11 Biegły
Łacina i greka: + 11 Biegły
Geografia: + 10 W miarę biegły
Geometria: + 10 W miarę biegły
Polityka: + 8 W miarę biegły
Muzyka: + 10 W miarę biegły
Ogłada dworska: + 13 Biegły
Rusznikarstwo: + 11 Biegły
Taniec: + 12 Biegły
Jazda konna: +9 W miarę biegły

Przewagi: Dworny, Żelazne zdrowie, Oko kota
Przywary: Chciwiec, Innowierca, Śmiertelny wróg

Wygląd: Zalicza się raczej do grupy osób wyższych, bowiem 182 cm wzrostu to nie tak mało mężczyzny. Jeżeli rozmawiamy o wadze, to nie jest ani chudy, ani gruby, jego ciało po wielu trudach wyrzeźbiło nienaganną sylwetkę. Zapuszczone jasne włosy opadające niesfornie na twarz, pod wpływem wiatru zasłaniające jej część. Chodzi wyprostowany, krokami pełnymi żwawości i dumy. Oczy ma zielone, pełne życia oraz niezachwianej wiary. Na jego głowie umiejscowił się kapelusz z szerokim rondem i charakterystycznym piórkiem. Odziany w elegancki, chociaż nieznacznie przetrzebiony mundur, typowy dla szlacheckiego stanu zachodu. Na to wszystko nałożona jest ciemna, poszarpana u dołu peleryna, na której widnieje herb rodziny. Przy pasie swobodnie wisi rapier, którego używa jednak rzadziej, gdyż upodobał sobie bardziej bronie dystansowe.

Historia: Urodzony 17 maja 1580 r. w zamku na wyspie Ozylia. Syn duńskiego kasztelana. W wieku 16 lat wysłany na służbę na dwór królewski w Kopenhadze. Poznał tam podstawy wielkiej polityki, łacinę i grekę, geometrię, geografię i nabrał ogłady dworskiej. Poróżniony z wysokim urzędnikiem w wieku 21 lat opuścił dwór i przez dwa lata wędrował po Europie szukając dla siebie miejsca. W 1603 r. osiadł na dłużej w Gdańsku, gdzie przez kilka lat służył u wojewody Ludwika Mortęskiego. Na wieść o wojnie z Moskalami, w nadziei na chwałę i łupy udał się wraz z wojskami koronnymi i w 1610 r. wkroczył do Moskwy.

Koń: Fryz
Moderunek: rapier bojowy, arkebuz skałkowy, sztylet, dwa czerwońce, strój pludracki, Biblia, "Książę" Machiavellego, Pas, Krzyżyk srebrny na łańcuszku, trzy woreczki prochu, 30 kul, dwa łokcie długości lontu, krzesiwo i hubka, brzytwa.
 
Hyraeil jest offline  
Stary 04-09-2010, 14:19   #3
 
Padyszach's Avatar
 
Jan Przybyszewski herbu Grzymała

Swawolnik


Wiek: 27


Wiara: Kalwin

Wiara w magię: Rozumny

Odwaga: Niestrachliwy

Pobożność: Pobożny, momentami nawet żarliwy

Kochliwość: Cnotliwy

Honor: Mało honorowy

Praworządność: Burda


Krzepa: 9 Krzepki

Zwinność: 11 Zwinny

Mądrość: 12 Oczytany

Fantazja: 11 Z fantazją

Zmysły: 10 Ostrożny

Łeb: 9 Z żelaza


Fortuna: 7

Inicjatywa: 13


Cios: +0

Tęgość: +0


Szabla: 11

Rusznica: 7

Włócznia: 6


Umiejętności:

Język polski: Bardzo biegły

Język ruski: + 8 W miarę biegły

Łacina i greka: + 6 Mało biegły

Geografia: + 8 W miarę biegły

Geometria: + 6 Mało biegły

Polityka: + 8 W miarę biegły

Prawo: + 8 W miarę biegły

Genealogia i heraldyka: + 8 W miarę biegły

Historia: + 7 W miarę biegły

Gardłowanie: + 10 W miarę biegły

Jazda konna: +9 W miarę biegły


Przewagi: Dobra pamięć, gardło bez dna, Szybki refleks

Przywary: Dumny jak paw, Gwałtownik, Opilec, Innowierca, Bez głosu


Wygląd: Wysoki, postawny mężczyzna. Zielone oczy i czarne włosy. Do tego tradycyjne wąsy, które lubi podkręcać. Zazwyczaj chodzi w porządnym stroju szlacheckim, z wierną "husarką" - czarną szablą husarską, na niesławnym infamisie Sokolnickim zdobytą.


Historia: Urodzony 4 sierpnia 1583 r. w majątku rodzinnym Szepieliówka, dzień drogi na zachód od Lwowa. Jego ojciec był cześnikiem i słynnym warchołem. Ma dwóch starszych braci, którzy zostali w ojczyźnie by pomagać na roli, jednego młodszego brata, który wraz z nim na wojnę poszedł oraz siostrę, którą wydano sa bogatego szlachcica Woronicza herbu Pawęża na Wielkopolsce. Młodość spędził w rodzinnym majątku i na "poszukiwaniu przygód". Nie raz i nie dwa przyszło mu walczyć na szabelki lub ukraść coś. Był przy tym jednak ciekaw starych ksiąg więc i wiedzy trochę zdobył.

Od zawsze złotej wolności gotów był bronić aż do swej śmierci. Słyszał nie raz jak to w krajach pludrackich, szlachcic wyższy w hierarchii może niższego ograbić i żonkę mu wychędożyć gdy tylko będzie chciał. Słucha tylko swoich praw i gotów jest zawsze racji dowodzić szablicą bądź trybunałem.

W 1602 r. wyruszył na podróż po zachodniej Polsce. Najdłużej zabawił w Krakowie, wśród trunków wszelakich. Niestety, sakiewka nigdy ciężką mu nie była, a do roboty raczej jakiej iść nie mógł, postanowił zarobić trzos na swój kufel i łoże dołączając do miejskiego towarzystwa. Przez lata więc albo oprowadzał po mieście podprowadzając pludraka czy co bogatszego gościa kompanom, albo w szynku pijąc z pludrem, aż ten zupełnie ze słabą głową się położył. Wtedy na bary brał go i w rynsztoku pożyczał sobie jego broń, kieskę i co droższe przedmioty. Często zdarzało mu się także szablicą rezonu kogoś nauczyć, więc szybko i ten fach podłapał. W 1607 r. wyjechał do Poznania. Tam też kontynuował swoją pracę, lecz nie na długo. Kilku osobom nie spodobała się jego obecność i musiał już wkrótce wybywać z miasta.

Stamtąd trafił do Warszawy, ale jako, że miasto Królewskie, z silną strażą i tam długo miejsca nie zagrzał. W końcu postanowił wrócić do rodzinnej wsi. Opodal Lwowa napotkał niesławnego infamisa Sokolnickiego. Jakież było zdziwienie sławnego przechery, gdy nieznajomy, szablicę już wyciągając, nieczysto do niego z pistolca wypalił! Za czyn ten, choć niehonorowy, sam starosta głównicę za przecherę mu wypłacił a i "husarka" z czarną jak sam diabeł rękojeścią mu została. Wrócił do domu, gdzie za, pierwsze w życiu, naprawdę uczciwie zarobione pieniądze, otciec jego i matka mogli pokaźnie swój dworek rozbudować i wieś całą zakupić.

W 1609 r. w nadziei na łupy zaciągnął się do oddziałów wojska, walczących w Rosji. Włączony do chorągwi mieszanej pospolitego ruszenia, na polu wykazał się męstwem i przebiegłością. Lekko ranny w bitwie pod Kłuszynem kilku Moskwicinów szablicą pokarał. Po wkroczeniu do Moskwy, chętnie grabił dwory bojarów, przeciwnych Rzeczypospolitej. Jako, że brat jego z wojska jako ranny zwolniony został, większość łupów jemu przekazał by do rodziny je zawieźć. Sam część z nich przepił a część spieniężył.


Koń: Porządny Fryz


Moderunek:
Przy sobie: Strój szlachecki, obojczyk, bechter, napierśnik kawaleryjski, kałkan, rękawice z grubej skóry, Szabla husarska, czekan, osiem czerwońców, dwa talary lekkie, trzy orty
Na koniu: Strój szlachecki, Koncerz, Kindżał, Arkebuz, trzy woreczki prochu, 30 kul, dwa łokcie długości lontu, mapa okolicy, Biblia kalwińska, krzesiwo i hubka, dwadzieścia kartek papieru, piórnik z kałamarzem, namiot, baryłka piwa, bukłak z wodą, brzytwa, siekierka, nahajka
 

Ostatnio edytowane przez Padyszach : 05-09-2010 o 14:13.
Padyszach jest offline  
Stary 05-09-2010, 05:26   #4
 
Ekaton's Avatar
 
Zaktualizowałem temat podstawowy.
 
Ekaton jest offline  
Stary 05-09-2010, 11:44   #5
 
Lechun's Avatar
 
Jaremi Barabasz
Wiek: 30

Wiara: Prawosławny
Wiara w magię: Rozważny
Odwaga: Nieustraszony
Pobożność: Wierzący
Kochliwość: Cnotliwy
Honor: Mało honorowy
Praworządność: Burda

Krzepa: 8 - Krzepki
Zwinność: 8 - Żwawy
Mądrość: 7 - Bywały
Fantazja: 7 - Szarak
Zmysły: 7 - Ostrożny
Łeb: 7 – Z żelaza

Fortuna: 7
Inicjatywa: 8

Cios: +0
Tęgość: +0

Szabla +7
Rusznica +6
Włócznia +7

Umiejętności:
Język ruski – bardzo biegły
Język polski +12 - Biegły
Jazda konna +9 – W miarę biegły
Skradanie +8 – W miarę biegły
Pływanie +7 – W miarę biegły
Targowanie +7 – W miarę biegły
Tropienie +7 – W miarę biegły
Gardłowanie +7 – W miarę biegły
Czytanie i pisanie +7 – W miarę biegły
Taniec +6 – Mało biegły


Przewagi: Wytrzymałość, Żelazna wola, Fałszywy szlachcic
Przywary: Zawalidroga, Suche gardło, Podpalacz

Wygląd: Trudno powiedzieć o nim „wysoki mężczyzna”, a to dlatego, żem mierzy jedynie 1,60m, ważąc przy tym około 80 kilogramów. Jednak nie jest gruby – większość tej wagi stanowią mięśnie, chociaż nie da się ukryć, że tłuszczyk też ma w tym jakiś udział.
I o ile wysoki nie jest, to przystojny jak najbardziej – mimo zbliżającego się średniego wieku, na twarzy ma wyjątkowo mało zmarszczek, również blizny są słabo widoczne. Oczywiście nie licząc szpetnej blizny ciągnącej się przez cały tył wygolonej czaszki, jednak nie jest całkowicie łysy. Jeden kosmyk czarnych(ale powoli siwiejących) włosów na czubku się uchował, tworząc idealny zestaw z wąsiskami, które opadają mu aż na podbródek, zasłaniając jego przegniłe zęby.

Historia: Urodzony quartus Iulius roku pańskiego 1579 w rodzinie ukraińskich chłopów pracujących u okrutnego szlachcica, nazywanego po prostu Diabłem(jak zresztą większość okrutnych i niesprawiedliwych szlachciców), karzącego bezlitośnie za nawet najmniejsze przewinienia. Ośmioletni Jaremi nie rozumiał jeszcze praw rządzącym tym światem, dlatego gdy do domu jego wpadli bandyci Diabła, by wyciągnąć ojca przez chatę i stłuc za fikcyjne przestępstwo, ruszył mu na pomoc. Został jednak natychmiast odepchnięty przez jednego z napastników i upadł, rozbijając sobie głowę. Jednak przeżył, dzięki opiece kobiet z wioski, czego niestety ni dało się powiedzieć o ojcu jego, który na wskutek otrzymanych obrażeń zmarł po kilku dniach. Jaremi nie odczuł wtedy smutku. Tylko nienawiść.
W końcu Diabeł się doigrał. Chłopi z jego włości się zbuntowali i zaatakowali jego dom. Szesnastoletni wówczas Jeremi osobiście przebił widłami jednego z synów Diabła. Sam Diabeł zaginął, prawdopodobnie ginąc w popalonych włościach Obawiając się zemsty okolicznej szlachty i rodziny Diabła, Jaremi razem w kilkunastoma chłopami uciekli bardziej na wschód, do Siczy Zaporoskiej, by zostać kozakiem – kimś między chłopstwem, a szlachtą…
Z czasem wraz z drużyną najbliższym kompanów wyruszył w Polskę, by zarobić nieco dodatkowego grosiwa. I wtedy Jaremy doszedł do wniosku, że warto by było zaciągnąć się na zbliżającą się kampanii przeciwko Rosji. Przedstawiając się jako Jaremi Barabasz herbu Rogatyn, ukraiński szarak, wyruszył na Moskwę…


Koń: Koń moskiewski
Moderunek:
szabla batorówka, Ciężki pistolet(skałkowy), kindżał, cztery czerwońce, przeszywanica, Misiurka, Biblia, , Pas, Prawosławny krzyżyk miedziany na łańcuszku, trzy woreczki prochu, 27 kul, łokieć długości lontu, krzesiwo i hubka, brzytwa, dwa bukłaki(jeden z wodą, drugi ze śliwowicą)
 
__________________
Maturzysto! Podczas gdy Ty czytasz podpis jakiegoś grafomana, matura zbliża się wielkimi krokami. Gratuluję priorytetów. :D

Ostatnio edytowane przez Lechun : 05-09-2010 o 13:38.
Lechun jest offline  
Stary 05-09-2010, 13:11   #6
 
Ekaton's Avatar
 
Akceptuję wszystkich. Jeszcze może ze dwie osoby i ruszamy.

@Lechun: popraw tylko inicjatywę na 8 i imię na Jeremi.
 

Ostatnio edytowane przez Kerm : 05-09-2010 o 13:50. Powód: Post pod postem
Ekaton jest offline  
Stary 05-09-2010, 13:37   #7
 
pteroslaw's Avatar
 
Gytis Cvitka

Towarzysz lekkiego znaku.
Litwin.
Wzrost: 176 cm
Waga: 74kg
Wiek: 26 lat
Wiara: Grecki katolicyzm
Wiara w magię wątpiący
Odwaga: niestrachliwy
Pobożność: wierzący
Kochliwość: Nie od tego
Honor: mało honorowy
Praworządność: Prawem i lewem
Krzepa: 12 silny
Zwinność: 11 zwinny
Zmysły: 7 ostrożny
Mądrość: 5 błazen
Fantazja: 5 nicpoń
Łeb: 6 z drewna
Fortuna: 7
Inicjatywa: 9
Cios: +0
Tęgość: +1
Umiejętności:
Szabla: 14
Rusznica: 9
Włócznia: 9
Jazda konna: 6
Łeb szlachecki+2
łowiectwo+1
cyrulik+1
skradanie:+5
czytanie i pisanie:+4
ordynek:+1
genealogia i heraldyka:+1
łacina:+1
targowanie:+1
powożenie:+1
uprawa roli:+3
uniżony ton:+1
Przewagi: czuwanie. szybki refleks, posłuch u zwierząt.
Przywary: ryzykant. Gadatliwy, gwałtownik
Koń: Wołoszyn
Moderunek: Karabela, rohatyna, a ponieważ, nie ze szlachty się wywodzi na bitwy czas w skórę przyodziewa. Rękawice skórzane, kolet skórzany, no i obowiązkowa czapa futrzana z piórem. Bukłaki trzy wodą do możliwości granic napełnione, butelczyna półtoraka z Litwy przywieziona, chleba, ryb i suszonego mięsa zawsze ze cztery funty ma, kubek drewniany, nóż i widelec drewniany, owsa sześć funtów dla konia, pięć łokci liny konopnej, krzesiwo i hubki, dziesięć kości do gry, sakiewka, brzytwa, ostrzałka, siekierka niewielka i nahajka, koc. Krzyż na łańcuszku.

Wygląd: Mężczyzna z niego ni to wysoki, ni to niski, z wyglądu od razu na chłopa wygląda, a to z powodu tego jak chodzi, szlacheckich rys twarzy nie ma, jeno tylko wąsy do podbródka sięgające, włosy gładko przystrzyżone pod czapą ukryte, a przy pasie szabelka.

Historia:
Dnia 6 października, roku pańskiego 1584, na Litwie chłopowi jednemu syn się narodził. Syn zwał się Gytis i z rodziny Cvitka pochodził. Chłop był z niego pańszczyźniany, szlachty nie lubił, bo w wiosce jego, niemal co tydzień szlachcic jeden co myślał, że wszystko mu wolno przyjeżdżał na wioskowy targ, zabierał co ładniejsze owoce i warzywa z tych na straganach, i nie płacąc wyjeżdżał. Historia jakich wiele, jednak zakończenie inne, bo pewnego dnia szlachcic w łeb workiem kamieni oberwał razy kilka, później go w lesie znaleźli. Wszyscy wiedzieli, że to Gytis, bo przez szlachcica- bandytę, na prosiaka jego rodzinie nie starczyło i w zimie głodem przymierali. A chłopi, jak to chłopi, porządni ludzie nie donieśli, bo i im szlachcic zaszkodził. Roku pańskiego 1608 do domu swego Cvitko straszy, czyli ojciec Gytisa, sprowadził źrebaka, konia z innej części Litwy, że niby jakiś Wołoszyn, prezentem urodzinowym za dwa lata dla chłopaka miał się stać, tak też stało się, jednak wtedy wojna się rozpętała. A ponieważ każdy chłop szabelką się uczył robić, co by przed bandytami móc się obronić, dlatego też Gytis konia swojego wziął, szabelkę od ojca, włócznię od kowala otrzymał, jako prezent na nową drogę życia, no i wtedy do lekkiej jazdy wstąpił. Ludzie go lubili bo choć odwagę miał wielką to bezsensownego ryzyka nie podejmował, nawet nie miał kiedy bo zwykłym żołnierzem był. Hazard często uprawiał. Stoczył ze swoim odziałem kilka bitew. A wtedy okazało się, że nawrócić Rosjan na katolicyzm chcą.

Pytanie tylko czy nie przesadziłem z moderunkiem.
 
pteroslaw jest offline  
Stary 05-09-2010, 13:43   #8
 
Ekaton's Avatar
 
Generalnie akceptuję, mam tylko wątpliwości, czy chłop miałby szansę na zostanie towarzyszem lekkiego znaku. Nawet na pocztowych brano raczej wyłącznie szlachtę. Jeśli już pragniesz koniecznie zagrać chłopem, to raczej weź hajduka, służącego np. Jana Przybyszewskiego. Możesz również podać się za szlachcica choć nim nie być i wtedy mógłbyś faktycznie być kawalerzystą wojsk Rzeczypospolitej.
 
Ekaton jest offline  
Stary 05-09-2010, 13:49   #9
 
pteroslaw's Avatar
 
U mnie w podręczniku (2 ed.) Jest napisane o towarzyszach lekkiego znaku, iż do jazdy wołoskiej i tatarskiej zaciągali się: "ubodzy szlachcice, łyczkowie i chłopi, na lada jakich koniach i bez opancerzenia. (...) Tak samo wyglądają chorągwie tatarskie" Jednak jeśli to wymóg to wezmę chłopa co za szlachcica się podaje.
 
pteroslaw jest offline  
Stary 05-09-2010, 13:50   #10
 
Lechun's Avatar
 
W ostatecznej ostateczności chłop mógł nim zostać, gdy szlachcic go polecił i nikt nie miał nic na przeciw.
 
__________________
Maturzysto! Podczas gdy Ty czytasz podpis jakiegoś grafomana, matura zbliża się wielkimi krokami. Gratuluję priorytetów. :D
Lechun jest offline  
 



Zasady Pisania Postów
Nie Możesz wysyłać nowe wątki
Nie Możesz wysyłać odpowiedzi
Nie Możesz wysyłać załączniki
Nie Możesz edytować swoje posty

vB code jest Wł.
UśmieszkiWł.
kod [IMG] jest Wł.
kod HTML jest Wył.
Trackbacks jest Wył.
PingbacksWł.
Refbacks are Wył.


Czasy w strefie GMT +2. Teraz jest 03:11.



Powered by: vBulletin Version 3.6.5
Copyright ©2000 - 2021, Jelsoft Enterprises Ltd.
Search Engine Optimization by vBSEO 3.1.0
Pozycjonowanie stron | polecanki
Free online flash Mario Bros -Mario games site

1 2 3 4 5 6 7 8 9 10 11 12 13 14 15 16 17 18 19 20 21 22 23 24 25 26 27 28 29 30 31 32 33 34 35 36 37 38 39 40 41 42 43 44 45 46 47 48 49 50 51 52 53 54 55 56 57 58 59 60 61 62 63 64 65 66 67 68 69 70 71 72 73 74 75 76 77 78 79 80 81 82 83 84 85 86 87 88 89 90 91 92 93 94 95 96 97 98 99 100 101 102 103 104 105 106 107 108 109 110 111 112 113 114 115 116 117 118 119 120 121 122 123 124 125 126 127 128 129 130 131 132 133 134 135 136 137 138 139 140 141 142 143 144 145 146 147 148 149 150 151 152 153 154 155 156 157 158 159 160 161 162 163 164 165 166 167 168