Spis Stron RPG Regulamin Wieści POMOC Kalendarz
Wróć   lastinn > RPG - play by forum > Rekrutacje do sesji RPG > Archiwum rekrutacji
Zarejestruj się Użytkownicy

Archiwum rekrutacji Wszelkie rekrutacje, które zostały zakończone.


 
 
Narzędzia wątku Wygląd
Stary 26-11-2010, 11:29   #1
 
Drusilla Morwinyon's Avatar
 
Reputacja: 132 Drusilla Morwinyon wkrótce będzie znanyDrusilla Morwinyon wkrótce będzie znanyDrusilla Morwinyon wkrótce będzie znanyDrusilla Morwinyon wkrótce będzie znanyDrusilla Morwinyon wkrótce będzie znanyDrusilla Morwinyon wkrótce będzie znanyDrusilla Morwinyon wkrótce będzie znanyDrusilla Morwinyon wkrótce będzie znanyDrusilla Morwinyon wkrótce będzie znanyDrusilla Morwinyon wkrótce będzie znanyDrusilla Morwinyon wkrótce będzie znany
[Autorski, dark fantasy] Tenebris (18+)

UWAGA!
SESJA 18+

Jestem wszystkimi koszmarami, jakie śniły się wszystkim istotom świata. Jestem mroczną myślą o morderstwie i zdradzie, o strachu, żądzy, bezwstydzie i gwałcie.
Jestem słowem, które jak nóż zabija duszę, i okrwawionym nożem, który zabija ciało. Jestem trucizną na dnie kielicha, pętlą na szyi złodzieja, lamentem skrzywdzonych i wrzaskiem torturowanych. Jestem kłamstwem. Jestem czarną otchłanią szaleństwa. Jestem Śmiercią i innymi, gorszymi jeszcze rzeczami.


Golden Christie



Gdzieś w środku pasma górskiego, równonoc jesienna


Mgła kłębiła się w dolinie niczym stado ogarniętych szaleństwem węży, gdyby ktoś przechodził w pobliżu do jego uszu doszłyby ciche szepty, syki oraz pełne przerażenia wrzaski przemieszane z szaleńczym śmiechem.
Od ponad dwóch stuleci jednak żaden śmiertelny wędrowiec nie zapuszczał się w te rejony, nawet zwierzęta nie chciały zbliżać się do jednego z osławionych przejść między światami.
Kamienny łuk - jedyny świadek, strzegący doliny dłużej niż sięgała pamięć najstarszych nawet istot zamieszkujących te ziemie rzucał srebrzystobłękitne światło na ciemnoszare opary zalegające wokół niego.
Księżyc częściowo zasłonięty przez swego mniejszego brata wyłonił się na chwile zza chmur oświetlając wierzchołki rosnących na zboczach sosen kołysanych porywami jesiennego wiatru.
Jesień... Czas, gdy natura przygotowuje się do długiego zimowego snu, by w pełni przebudzić wraz z nadejściem wiosny, okres pomiędzy życiem, a śmiercią, czas zmian, gdy wszelkie granice zacierają się, jedna z tych kilku nocy w roku, gdy moc gromadzi się wokół, wchłaniając siły życiowe konających istot, ich ból, strach i rozpacz pozostałych przy życiu towarzyszy poległych.
Blask wydobywający się z portalu pojaśniał, a teren na metr od niego pokrył się szronem, gdy po raz pierwszy od wieków lodowate serce krainy zabiło zalewając znieruchomiałą nagle mgłę równomiernie nasilającym się światłem.

Równiny, pole bitwy, tydzień wcześniej


Ciała zmarłych zaścielały zrytą kopytami koni trawę, krew zdążyła już dawno zaschnąć, nikt jednak nie przyszedł by pogrzebać walające się wokół truchłą, jedyne nieliczne ścierwojady podkradały się nocami, by nasycić swój głód, choć dopalające się gdzieniegdzie pozostałości po wioskach odstraszały większość z nich.
Ogromny gawron krążył wokół już od kilku minut, wreszcie, uznawszy, że lezące wokół ciała nie są zagrożeniem sfrunął i ogromnym dziobem wyłuskał z oczodołu gałkę oczna jednego z kilkunastu nabitych na pal "jeńców wojennych".
Niewątpliwie drogie i eleganckie i blada cera jednoznacznie oznajmiały wszelkim przechodniom z kim mają do czynienia - schwytani w czasie walki
zbuntowani Lordowie nie mieli co liczyć na szybka śmieć z rak tych, nad którymi starali się zapanować. Ci, którzy nie zginęli w bitwie lub nie zostali rozerwani na strzępy przez rozwścieczone tłumy żądne zemsty za wymordowane rodziny i spalone wioski posłużyli jako przestroga dla żyjących.
Złapani w czasie ostatniej bitwy byli ostatnimi z nich. Tak się przynajmniej mówiło, choć wedle plotek, jeden z nich - najmłodszy - zdołał umknąć i ukrywał się zarówno przed żołnierzami, jak i jedyną ocalałą z prawowitych władców dziedziczką korony...

Bagna, południowy zachód krainy, dwa dni przed równonocą

Młody mężczyzna o aparycji szlachcica z trudem przedzierał się przez bagniska, jego niegdyś bogate odzienie pokryte było plamami błota i krwi.
Kristof Ravesescu, niegdyś syn posiadającego wpływy i ziemię Lorda, a obecnie ścigany banita zatrzymał się zaciskając wąskie usta. Gdyby nie wyraźne w rysach okrucieństwo i niepokojąca aura drapieżnika można by go uznać za atrakcyjnego.
Któż pomyślałby, że obiecujący młody szlachcic, kochanek królowej skończy jako znienawidzony przez nią wyrzutek, zmuszony do ukrywania się by ocalić życie? Tak jednak się stało, czyż jednak mógł winić kogoś, do śmierci czyich dzieci doprowadził przez swe decyzje?

Podziemia zamku królewskiego, dzień przed równonocą

Wieko trumny zamknęło się skrywając pod sobą zmasakrowane ciało byłego dziedzica Królewskiej Dynastii, w lezącej jedynie krok obok marmurowej trumnie spoczęło chwile później ciało dziewczyny nie mającej z wyglądu więcej niż piętnaście lat.
Gdy jej dzieci spoczęły w miejscu pochówku reszty z jej linii Narissa uniosła głowę - srebrzystobiałe włosy osłoniły drobną twarz byłej Królowej.
Szkarłatne oczy lśniły lekko w ciemności podziemi. Od czasu bitwy nie odezwała się ani słowem, starannie też unikała widoku któregokolwiek z jej poddanych.
Usta wygięły się we wrogim grymasie odsłaniając kły, gdy rzuciwszy ostatnie spojrzenie za siebie pozwoliła by otulił ją cień.

Krótka historia świata:

Został on stworzony przez starego i zmęczonego już swą wieczną egzystencją boga Losu.
Na początku stworzono dwie rozumne rasy: smoki, oraz istoty stworzone na jego podobieństwo, długowieczne, silne i obdarzone wieloma talentami. Zadowolony ze swego dzieła bóg pozwolił sobie wreszcie na zakończenie swego istnienia, a esencja jego mocy przypadła w udziale jego dzieciom.
Nie minęło wiele czasu, gdy smoki wyruszyły na poszukiwanie nowych lądów, większość z nich nigdy nie powróciła, choć mówiono, że odnalazły nowy kontynent, na którym królują po dziś dzień.
Przez kilka wieków obie rasy żyły w pokoju - tak było do czasu, gdy po raz pierwszy bariery między światami zaczęły zacierać się - tak oto do młodego świata zaczęli przybywać obcy - pierwszymi przybywającymi w większej grupie byli Sidhe (lub jeśli wolicie Elfy, czy Czarowny Lud), wraz z mijającym czasem świat zaludniały coraz to nowe rasy, nadszedł czas, gdy przybyli również ludzie.
Zostali powitani ciepło, tak jak każda inna rasa.
I znów mijały wieki, ludzie jednak, którzy nauczani przez starsze rasy tajników magii zaczęli być zżerani przez zazdrość i żądze władzy, czemu oni mieli umierać, skoro inni nie starzeją się żyli tysiącleciami? Czemu mieli zadowolić się ochłapami wiedzy i mocy, gdy mogli sięgnąć i wziąć to siłą?
Przez wiele lat magowie planowali, by wreszcie pewnej nocy wprowadzić swój plan w czyn - rytuał mający wydrzeć moc Starszych i przekazać ją im, uczynić z nich (przynajmniej w ich oczach) bogów.
Coś jednak poszło nie tak, czy to jeden z symboli zatarł się, czy któryś z nich pomylił się w inkantacji - nie wiadomo, rytuał jednak został przeinaczony i choć większość ze Starszych zginęła lub pozbawiona mocy popadła w szaleństwo ich moc jednak została przekazana ich braciom.
Wtedy to zaczęła się rzeź, na ludzkich magów zostały nałożone restrykcje, a każdy, który przekroczył wyznaczone granice był zabijany.
Pomimo jednak, że zemsta została dokonana nie pomogło to w przezwyciężeniu klątwy - choć zachowali swą bliską nieśmiertelności długowieczność Starsi odkryli, że ludziom w jakiś sposób udało się ich od nich uzależnić - ich krew, a raczej zawierająca się w nich energia życiowa były tym co pozwalało im egzystować w pełni sił, ci, którzy odmawiali jej picia wkrótce popadli w sen, z którego nigdy się nie obudzili. Rasa Starszych wymierała...

Tysiąclecia później został już jedynie ostatni z nich - słynący z okrucieństwa i rządzenia żelazną ręką wyruszył pomiędzy światami n poszukiwanie dziedzica - i odnalazł go. Była nim młoda ludzka szlachcianka, od urodzenia cieszącą się szczególnym talentem patrzenia poza materialny świat.
Kilka lat później, gdy znudzony władca zakończył swój żywot, to ona przejęła po nim władze, dziedzicząc nie tylko ziemię, ale również moc i wspomnienia swego poprzednika.
Powoli kraj zaczął podnosić się z ruiny, Narissa - tak bowiem nazywała się młoda królowa - nawiązała dyplomatyczne kontakty z innymi rasami, a jej ponad siedemsetletnie rządy uważane były za złoty okres, powrót do czasów przed zdradą ludzi.
Szczęście jednak nie trwało długo - do Krainy w trzy setnym roku panowania Rissy przybyli nieznani dotąd towarzysze obarczeni klątwą żądzy krwi, z manierami arystokratów zostali przyjęci jak zaginieni krewniacy, otrzymali ziemię, a każdy z nich otrzymał tytuł Lorda. Historia jednak lubi się powtarzać, po raz kolejny żądza władzy dała o sobie znać, po kilku wieków uważający się za lepszych od reszty bydła jakim byli dla nich przedstawicieli innych ras wywołała bunt, który niedługo przerodził się w wojnę, która objęła cały kontynent. W wojnie ten zginęła ponad jedna trzecia populacji, wybito wszystkie wampiry, jak również dziedziców królewskiej dynastii, sama zaś Królowa zniknęła.

Rasy grywalne:


Ludzie:
a)pochodzący z tego świata - zwyczajni mieszkańcy, od średniowiecznego chłopa, przez rycerza, po siedzącego wśród zakurzonych tomów czarodzieja.
b)pochodzący z innych światów - cokolwiek wymyślicie, a na co ja się zgodzę, równie dobrze może być to zaginiony krzyżowiec, co komandos z armii Stanów Zjednoczonych (choć nie polecam takiego rozwiązania, choćby przez fakt, iż mechanizmy bardziej skomplikowane i zaawansowane technicznie po przejściu przez bramę przestają działać)

Zmiennokształtni:
- różnią się między sobą wieloma cechami, jedną jednak maja wspólna, choć światło księżyca i jego fazy mają wpływ na ich nastroje, jak również ich siłę, to żeby być jednym z nich trzeba mieć w sobie ich krew - innymi słowy, jedyne co można od nich dostać przez pogryzienie to wścieklizna
a)wilkołaki - najbardziej prymitywny rodzaj zmiennokształtnych, z reguły przybierają postać ogromnych wilków. Żyją w gromadach od 5 do 12 osobników, nie mają swoich ziemi, prowadza koczowniczy tryb życia.
b)kotołaki - w odróżnieniu wilkołaków posiadają zarówno ziemię jak i uporządkowaną strukturę społeczną. Ich społeczeństwo dzieli się na kasty, od najpospolitszych podgatunków (koty domowe, żbiki etc) do tak zwanych gatunków szlachetnych (tygrysy, jaguary, pantery etc). Obecnym władca jest Anrod Trzeci biały tygrysołak sprawujący rządy żelazną ręką. W społeczeństwie kotołaków w większości przypadków samice pełnią jedynie pomniejsze role, choć zdarzają się wyjątki, w większości jednak, jeśli dana samica nie wykaże się wybitnymi zdolnościami kończy w haremie jednego z wielu szlachciców. Kotołaki przybierają różne formy zależnie od upodobania, cześć chodzi jako półzwierzęta pół ludzie, cześć przybiera całkowicie zwierzęce lub niemal ludzkie formy pozostawiając jedynie drobne szczegóły świadczące o ich dziedzictwie, jak pionowe źrenice, czy ogon.

Rasy niegrywalne:
Sidhe (nieśmiertelni elfowie, zamieszkujący las na wschodzie, wieki temu popadli w dekadentyzm, obecnie prawie niemożliwe jest dostrzeżenie jakiegoś poza ich królestwem)
Lisołaki (mistrzowie iluzji, rasa praktycznie na wymarciu, nawet jeśli jacyś jej przedstawiciele przeżyli od ponad stu lat nie widziano żadnego)
Smoki (słychać o nich jedynie legendy, choć podobno na morzach można spotkać ich morskich braci)
Nomadzi (hybrydy stworzone przez Lordów jako doskonali żołnierze, o wielkiej sile, jednak jedynie zwierzęcym umyśle, wyrwawszy się spod kontroli swych władców zbiegli na południe w stronę pustyni)

Stworzenia półkrwii:
- półelfy - praktycznie nie występują, uważane są za stworzenia przeciwne naturze
- półsmoki - plotki mówią o kilku z ich przedstawicieli trudno jednak spotkać kogoś kto widziałby któregoś z nich

Duchy żywiołów (duchy opiekuńcze, nimfy, ifryty, driady etc)



Ok, po pierwsze, jeśli chodzi o prowadzenie sesji na forum robię to po raz pierwszy, więc, proszę, nie bijcie.

System oparty jest o serie moich opowiadań, które na skutek awarii komputera, niestety zaginęły.
Świat jak widać przypomina średniowieczną Europę, wraz z jej mitami.
W późniejszym czasie dołączona zostanie mapa świata, jako że wyjeżdżam, przez jakiś czas mogę nie odpisywać, zrobię to jednak po powrocie.


W skrócie:
1. Szukam 1-5 graczy, możliwe, że więcej, jeśli zgłosi się więcej osób z ciekawymi postaciami.
2. Z założenia gracze wcielają się w ludzi, chociaż dopuszczam również zmiennokształtnych (kotołak, wilkołak). Najlepiej sprawdziliby się łowcy, żołnierze etc, aczkolwiek 1-2 miejsca na użytkownika magii by się znalazło.
3.Mechanika - GURPS 4 edycja. 100pkt na postać. (zmiennokształtni dostają w pakiecie cechy rasowe, bliższe informacje na PW) Co prawda mechaniczne rozwiązania będą rzadko spotykane, jako, że zamierzam opisywać wszystko storytellingowo, a mechanika ma pomóc mi w orientacji w czym właściwie postać jest dobra, jednak przy spotkaniu z ważnym NPCem lub przy walce gracz vs gracz, to właśnie na niej się oprę.
4. KP przyjmowane będą wedle jakości i szybkości przesłania.
5. KP powinno zawierać:
a) imię i nazwisko/przydomek postaci
b) wiek i opis wyglądu
c) opis charakteru i stosunek do innych istot
d) historie postaci (może być w punktach)
e) mechaniczną kartę postaci
6. Przewidywana częstość postów - raz na tydzień

WSZYSTKIE PYTANIA ETC, PROSZĘ WYSYŁAĆ NA PW!

REKRUTACJA TRWA DO 12 GRUDNIA

Kreator postaci:
GURPS Character Sheet | Download GURPS Character Sheet software for free at SourceForge.net

Dla tych, którzy nie znają tej mechaniki

Tak ja obiecałam:


1. Dawna rezydencja rodu królewskiego.
2. Jedno z tak zwanych "miejsc mocy", kamienny łuk w wypełnionej przez cały rok dolinie
3.Azyl, aczkolwiek na mapie nieco przesunięty, miasteczko znajdujące się na wyspie. Pośrodku miasta znajduje się wieża należąca niegdyś do Narissy. Azyl jako jedyne miejsce nie ucierpiało w czasie wojny, na każdego wchodzącego do niego nakładany jest geas zakazujący użycia przemocy.
4.Gdzieś w tym lesie znajduje się miasto kotołaków, inne rasy nie są tam mile widziane.
5. Bagna.
6. Miasto Sidhe.
7. W tych okolicach często zdarzają się napady wilkołaków.
8. Portowe miasto zaludnione głównie przez czystej krwi ludzi.
 
__________________
Co? Zwiesz dekadentami nas i takoż nasza nację?
Przyjacielu, ciężko myślisz, w innych czasach miałbyś rację.
Czyżbyś sądził, żeśmy tylko tępo w siebie zapatrzeni?
Nie wiesz, lecz to się nazywa ironia i doświadczenie.

Ostatnio edytowane przez Drusilla Morwinyon : 01-12-2010 o 13:59. Powód: mapa
Drusilla Morwinyon jest offline  
Stary 27-11-2010, 09:37   #2
 
Aronix's Avatar
 
Reputacja: 523 Aronix jest jak niezastąpione światło przewodnieAronix jest jak niezastąpione światło przewodnieAronix jest jak niezastąpione światło przewodnieAronix jest jak niezastąpione światło przewodnieAronix jest jak niezastąpione światło przewodnieAronix jest jak niezastąpione światło przewodnieAronix jest jak niezastąpione światło przewodnieAronix jest jak niezastąpione światło przewodnieAronix jest jak niezastąpione światło przewodnieAronix jest jak niezastąpione światło przewodnieAronix jest jak niezastąpione światło przewodnie
Wstępnie ja się zgłaszam
 
Aronix jest offline  
Stary 28-11-2010, 13:12   #3
 
Kenny's Avatar
 
Reputacja: 40 Kenny jest na bardzo dobrej drodzeKenny jest na bardzo dobrej drodzeKenny jest na bardzo dobrej drodzeKenny jest na bardzo dobrej drodzeKenny jest na bardzo dobrej drodzeKenny jest na bardzo dobrej drodzeKenny jest na bardzo dobrej drodzeKenny jest na bardzo dobrej drodzeKenny jest na bardzo dobrej drodzeKenny jest na bardzo dobrej drodzeKenny jest na bardzo dobrej drodze
Hmmm... Możesz mnie zapisać na listę chętnych... Jak będę miał czas to tak.
 
__________________
Odwaga to panowanie nad strachem, a nie brak strachu.
Kenny jest offline  
Stary 29-11-2010, 09:50   #4
 
valtharys's Avatar
 
Reputacja: 2800 valtharys ma wspaniałą reputacjęvaltharys ma wspaniałą reputacjęvaltharys ma wspaniałą reputacjęvaltharys ma wspaniałą reputacjęvaltharys ma wspaniałą reputacjęvaltharys ma wspaniałą reputacjęvaltharys ma wspaniałą reputacjęvaltharys ma wspaniałą reputacjęvaltharys ma wspaniałą reputacjęvaltharys ma wspaniałą reputacjęvaltharys ma wspaniałą reputację
Ja swoją KP wysłałem.
 
valtharys jest offline  
Stary 07-12-2010, 17:09   #5
 
Drusilla Morwinyon's Avatar
 
Reputacja: 132 Drusilla Morwinyon wkrótce będzie znanyDrusilla Morwinyon wkrótce będzie znanyDrusilla Morwinyon wkrótce będzie znanyDrusilla Morwinyon wkrótce będzie znanyDrusilla Morwinyon wkrótce będzie znanyDrusilla Morwinyon wkrótce będzie znanyDrusilla Morwinyon wkrótce będzie znanyDrusilla Morwinyon wkrótce będzie znanyDrusilla Morwinyon wkrótce będzie znanyDrusilla Morwinyon wkrótce będzie znanyDrusilla Morwinyon wkrótce będzie znany
Ok, jak na razie otrzymałam jedna kartę i historie, więc zostały jeszcze 4 wolne miejsca.
Przypominam, że na wysłanie historii jest czas o niedzieli, gdyby ktoś miał problemy dotyczące mechaniki, dajcie znać, ja nie gryzę, więc mogę pomóc. Wbrew pzozorom mechanika GURPSów jest prosta, przynajmniej jeśli chodzi o samych garczy, którzy nie muszą się we wsszystko zagłebiać.

Wysłane karty:
2/5
 
__________________
Co? Zwiesz dekadentami nas i takoż nasza nację?
Przyjacielu, ciężko myślisz, w innych czasach miałbyś rację.
Czyżbyś sądził, żeśmy tylko tępo w siebie zapatrzeni?
Nie wiesz, lecz to się nazywa ironia i doświadczenie.

Ostatnio edytowane przez Drusilla Morwinyon : 14-12-2010 o 10:32. Powód: update
Drusilla Morwinyon jest offline  
Stary 07-12-2010, 17:39   #6
 
Kenny's Avatar
 
Reputacja: 40 Kenny jest na bardzo dobrej drodzeKenny jest na bardzo dobrej drodzeKenny jest na bardzo dobrej drodzeKenny jest na bardzo dobrej drodzeKenny jest na bardzo dobrej drodzeKenny jest na bardzo dobrej drodzeKenny jest na bardzo dobrej drodzeKenny jest na bardzo dobrej drodzeKenny jest na bardzo dobrej drodzeKenny jest na bardzo dobrej drodzeKenny jest na bardzo dobrej drodze
Niestety nie zagram.
 
__________________
Odwaga to panowanie nad strachem, a nie brak strachu.
Kenny jest offline  
Stary 07-12-2010, 22:31   #7
 
Alchelor's Avatar
 
Reputacja: 0 Alchelor nie jest za bardzo znany
Ja mogę zagrać. Tylko jest jeden mały problem... Nie mam komputera i grałbym na telefonie. Czy mógłbym dosłać plik z kreatora tak do soboty...?
 
Alchelor jest offline  
Stary 08-12-2010, 09:29   #8
 
Drusilla Morwinyon's Avatar
 
Reputacja: 132 Drusilla Morwinyon wkrótce będzie znanyDrusilla Morwinyon wkrótce będzie znanyDrusilla Morwinyon wkrótce będzie znanyDrusilla Morwinyon wkrótce będzie znanyDrusilla Morwinyon wkrótce będzie znanyDrusilla Morwinyon wkrótce będzie znanyDrusilla Morwinyon wkrótce będzie znanyDrusilla Morwinyon wkrótce będzie znanyDrusilla Morwinyon wkrótce będzie znanyDrusilla Morwinyon wkrótce będzie znanyDrusilla Morwinyon wkrótce będzie znany
Cytat:
Napisał Alchelor Zobacz post
Ja mogę zagrać. Tylko jest jeden mały problem... Nie mam komputera i grałbym na telefonie. Czy mógłbym dosłać plik z kreatora tak do soboty...?

Nie widzę problemu, można przecież wysyłać do niedzieli.
 
__________________
Co? Zwiesz dekadentami nas i takoż nasza nację?
Przyjacielu, ciężko myślisz, w innych czasach miałbyś rację.
Czyżbyś sądził, żeśmy tylko tępo w siebie zapatrzeni?
Nie wiesz, lecz to się nazywa ironia i doświadczenie.
Drusilla Morwinyon jest offline  
Stary 08-12-2010, 22:35   #9
 
Alchelor's Avatar
 
Reputacja: 0 Alchelor nie jest za bardzo znany
Ok. Postaram się zdążyć. Najwyżej jeszcze napiszę i coś się pokombinuje.
 
Alchelor jest offline  
Stary 13-12-2010, 17:08   #10
 
Drusilla Morwinyon's Avatar
 
Reputacja: 132 Drusilla Morwinyon wkrótce będzie znanyDrusilla Morwinyon wkrótce będzie znanyDrusilla Morwinyon wkrótce będzie znanyDrusilla Morwinyon wkrótce będzie znanyDrusilla Morwinyon wkrótce będzie znanyDrusilla Morwinyon wkrótce będzie znanyDrusilla Morwinyon wkrótce będzie znanyDrusilla Morwinyon wkrótce będzie znanyDrusilla Morwinyon wkrótce będzie znanyDrusilla Morwinyon wkrótce będzie znanyDrusilla Morwinyon wkrótce będzie znany
Z powodu braku czasu i by dać czas tym, którzy do tej pory nie skończyli postaci przedłużam rekrutacje do środy.
 
__________________
Co? Zwiesz dekadentami nas i takoż nasza nację?
Przyjacielu, ciężko myślisz, w innych czasach miałbyś rację.
Czyżbyś sądził, żeśmy tylko tępo w siebie zapatrzeni?
Nie wiesz, lecz to się nazywa ironia i doświadczenie.
Drusilla Morwinyon jest offline  
 



Zasady Pisania Postów
Nie Możesz wysyłać nowe wątki
Nie Możesz wysyłać odpowiedzi
Nie Możesz wysyłać załączniki
Nie Możesz edytować swoje posty

vB code jest Wł.
UśmieszkiWł.
kod [IMG] jest Wł.
kod HTML jest Wył.
Trackbacks jest Wył.
PingbacksWł.
Refbacks are Wył.


Czasy w strefie GMT +2. Teraz jest 19:29.



Powered by: vBulletin Version 3.6.5
Copyright ©2000 - 2018, Jelsoft Enterprises Ltd.
Search Engine Optimization by vBSEO 3.1.0
Pozycjonowanie stron | polecanki
Free online flash Mario Bros -Mario games site

1 2 3 4 5 6 7 8 9 10 11 12 13 14 15 16 17 18 19 20 21 22 23 24 25 26 27 28 29 30 31 32 33 34 35 36 37 38 39 40 41 42 43 44 45 46 47 48 49 50 51 52 53 54 55 56 57 58 59 60 61 62 63 64 65 66 67 68 69 70 71 72 73 74 75 76 77 78 79 80 81 82 83 84 85 86 87 88 89 90 91 92 93 94 95 96 97 98 99 100 101 102 103 104 105 106 107 108 109 110 111 112 113 114 115 116 117 118 119 120 121 122 123 124 125 126 127 128 129 130 131 132 133 134 135 136 137 138 139 140 141 142 143 144 145 146 147 148 149 150 151 152 153 154 155 156 157 158 159 160 161 162 163 164 165 166 167