![]() | ![]() |
![]() |
| |||||||
| Archiwum sesji Autorskich Wszystkie zakończone bądź zamknięte sesje w systemach Autorskich (wraz z komentarzami) |
| | Narzędzia wątku | Wygląd |
| | #91 |
![]() | Elf zauważył,że nadal klęczał i wstał z ziemi. Jego ręce drżały.Powiedział szeptem do elfa: -To nie my..Uwierzcie nam..Albo nie będę miał wyjścia.. Wyciągnął katanę i przerzucił ją do prawej ręki.Sprawiał wrażenie osoby przygotowanej do obrony,lecz nie agresywnej.. |
| |
| Reklama |
| |
| | #92 |
![]() | - No dobra elfie, co to było? Jeżeli chcesz nas tylko zabić to po co te wymówki? A jeżeli szukasz sprawiedliwości to lepiej się przyjrzyj dokładnie swojemu zaklęciu - jeśli to było wieszczenie to zostałeś jakoś oszukany. Albo ktoś się pod nas podszył, w co wątpię, albo ktoś w jakiś sposób podsunął ci fałszywą wizję. Nigdy w tamtym miejscu nie byłem, a zapewniam cię, że ten tu paladyn nie jest zdolny zrobić nic niehonorowego, więc nie wierzę, że dopuścił się rzezi. To tyle z mojej strony. Ty decyduj co z tym zrobisz. Wierzę, że nie chcesz niepotrzebnej walki... |
| |
| | #93 |
![]() | - Wciąż się nie przyznajecie? - powiedział elf jakby do siebie. - Takie upieranie się jest wręcz dziwne... Dobrze więc, jest jeszcze jeden sposób żeby stwierdzić czy to wy jesteście sprawcami. Znam zaklęcie które powie mi gdzie się znajdują sprawcy tej rzezi. Po tych słowach czarodziej zaczął skandować słowa zaklęcia, a kiedy skończył, zamknął oczy. Kilka minut później otworzył je i powiedział ledwie słyszalnym głosem: - To niemożliwe... - teraz zwrócił się do swojej drużyny. - Zostaliśmy oszukani. Ci tutaj - wskazał na was. - Mówią prawdę. - Ale w takim razie - rzekł krasnolud. - Gdzie są prawdziwy sprawcy? Nardol uśmiechnął się z błyskiem w oku i powiedział: - Ciągle w wiosce. Te szumowiny cały czas siedzą sobie w tawernie i popijają piwo! - teraz elf zwrócił się do Was. - Wybaczcie mi mój błąd. Jeżeli chcecie, możecie nam pomóc pozbyć się tych... morderców. Przy okazji wyjaśnilibyśmy mieszkańcom wioski całą sprawę, bo sądzę że na wasz widok wszyscy chwycą za widły. |
| |
| | #94 |
![]() | Ercekion zamyslil sie. Z jednej strony poczucie obowiazku nakazywalo kontynuowanie misji, z drugiej jednak ktos powaznie targnal sie na jego honor i dobre imie. Rozmyslanie nie bylo dlugie, wedlug maksymy zakonu : " Mea Honestas Mea Vitae " podjal decyzje. Zostaje wam wybaczone. Wystarczylo by krotkie zaklecie wykrywania zla, by zobaczyc iz zadne godne potepienia uczynki nie leza na mej duszy. Ale nie czas teraz na to. Prowadzcie do tej wioski. Sa tam szubrawcy do zgladzenia a ja mam imie do oczyszczenia. |
| |
| | #95 |
![]() | Paskudny egoista! Na mojej duszy, ja mam imię do oczyszczenia! A może by się tak zastanowić nad głosem drużyny i jej dobrem? Polujemy tu na wilkołaka, do ciężarnej prostytuki! - A więc za tobą wodzu - uśmiechnął się ironicznie Ben - tylko dobrze rozważ czy nie stracimy przez to cennego czasu i nie wpadniemy w łapy wilkołaka podczas pełni. Tak się spieszyłeś z wyruszeniem, żeby nie stracić nawet godziny na odpoczynek... |
| |
| | #98 |
![]() | Nardol i jego drużyna bez słowa ruszyli w stronę wioski, a Wy za nimi. Po pół godziny marszu doszliście do niej. Wioska była tak mała, lub powstała bardzo niedawno, że nie miała żadnych murów obronnych. Widzicie część domów zwęglonych od ognia, a na ulicach widać jeszcze ślady krwi. Przechodnie spojrzeli na was i widać było, że was rozpoznali. - TO ONI! - krzyknął ktoś z tłumu. W następnej chwili już byliście otoczeni przez spory tłum. Wszyscy coś krzyczeli, lecz wyłapaliście pojedyncze słowa takie jak "zabić", czy "powiesić". - Stójcie, ludzie! - powiedział Nardol uciszając ludzi. Zadziwiająco szybko wszyscy umilkli. - To nie oni splądrowali naszą wioskę! Ktoś zadał sobie wiele trudu, żebyśmy myśleli, że to oni - tu wskazał na was. - Prawdziwi sprawcy są ciągle w naszej wiosce i w najlepsze piją piwo. - Ale kto to jest? - spytał ktoś z tłumu. - Klindorze, byłbyś łaskaw ich tutaj przyprowadzić? - powiedział w odpowiedzi mag. - Z wielką przyjemnością. Krasnolud wszedł do karczmy i po kilku minutach wyszedł prowadząc grupę pięciu ludzi, lecz żaden z nich nie przypominał członka Waszej drużyny. - Oto sprawcy rzezi i zniszczenia domów! - krzyknął Nardol. |
| |
| | #99 |
![]() | Palladyn majestatycznie zsiadl z konia ( a byl to rumak bojowy poteznej budowy) Podszedl powoli do ludzi wyciagnietych z karczmy. Przyjrzal sie im spod zmarszczonych brwi. Przykro mi iz musze zadac do pytanie Klindorze, ale jakie macie dowody iz to oni sa winni. W mej obecnosci nie zezwole na rzaden lincz czy samosad bez dowodow.Z reka na rekojesci miecza Ercekion stanal tak by oddzcielac podejrzanych od wscieklego tlumu. Swiatlosci, czemuz musze marnowac tu czas?- pomyslal, byl juz znudzony ta farsa, ale jako straznik sprawiedliwosci musial byc pewien winy. |
| |
| | #100 |
![]() | Elf spojrzał na Nardola. -Jesteś pewien?Może są niewinni? Uniósł brew i spojrzał na sprawców. Przytknął ostrze miecza do gardła jednego z "winnych" i powiedział do niego: -Wy to zrobiliście? |
| |
| Reklama |
| |
| Użytkownicy aktualnie czytający ten wątek: 1 (0 użytkownik i 1 gości) | |
| Narzędzia wątku | |
| Wygląd | |
| |
Podobne wątki | ||||
| Wątek | Autor wątku | Forum | Odpowiedzi | Ostatni Post / Autor |
| [komentarze] Najemnicy | Gettor | Archiwum sesji Autorskich | 58 | 09-01-2007 16:02 |
| [dodatkowa] Najemnicy | Gettor | Archiwum rekrutacji | 6 | 07-30-2007 11:06 |
| [Storytelling] Najemnicy | Gettor | Archiwum rekrutacji | 35 | 06-16-2007 18:08 |