Oficjalny blog lastinn
Spis Stron RPG Regulamin Artykuły POMOC Kalendarz Blogi
Wróć   lastinn > RPG - Play By forum > Sesje RPG - DnD > Archiwum sesji DnD
Zarejestruj się Użytkownicy Oznacz Fora Jako Przeczytane

Archiwum sesji DnD Wszystkie zakończone bądź zamknięte sesje w systemie DnD (wraz z komentarzami)


 
 
LinkBack (1) Narzędzia wątku Wygląd
Stary 03-12-2006, 17:51   #101
 
Redone's Avatar
 
Reputacja: 13 Redone jest godny podziwuRedone jest godny podziwuRedone jest godny podziwuRedone jest godny podziwuRedone jest godny podziwuRedone jest godny podziwu
$: 134 036
O dziwo sztylet Danna zawisł w powietrzu w połowie drogi, po czym upadł na ziemię. Buteleczka również zatrzymała się, ale nie spadła na ziemię, tylko wisi w powietrzu.
- Mówiłam, że nie będzie dziś rozlewu krwi! - Krzyknęła dziewczyna. - Pójdę z wami, i wszystko wyjaśnimy. Ale idę, bo sama tego chcę, a nie dlatego, że wy tego chcecie.
Buteleczka powędrowała przed oczy niziołka.
- Trzymaj, to chyba twoje. I nawet nie próbuj ponownie rzucać.
W tym momencie nadbiegła straż, ale mężczyzna dał im znać ruchem ręki, by się zatrzymali.
- I wolałabym wyjść frontowymi drzwiami. - powiedziała kobieta, po czym ruszyła w stronę drzwi, oglądając się, czy idziecie za nią.
 
__________________
Blog Liczy już oficjalnie jest częścią rodziny lastinnowej :] Dlatego dzięki uprzejmości naszego wspaniałego Solinariusa możecie go znaleźć pod adresem
http://lastinn.net/
Redone jest offline  
Reklama
Stary 03-12-2006, 17:59   #102
 
MistrzGry's Avatar
 
Reputacja: 5 MistrzGry ma wyłączoną reputację
$: 27 497
Nights
Nights oglądajać się za siebie i słysząc zmianę sytuacji, zawrócił i zaczekał na kobietę, po czym ruszył razem z nią do domu zleceniodawcy, mówiąc: To chodźmy razem... no tego drania wierzyciela nie wliczam w to, zresztą z nim to się będziemy musieli policzyć.
 
__________________
Aphalon 2 edycja! - na serwisie moorhold.net
MistrzGry jest offline  
Stary 03-12-2006, 18:30   #103
 
Asshilis's Avatar
 
Reputacja: 5 Asshilis jest na bardzo dobrej drodze
$: 11 952
Niziołek wziął butelkę i zaklnął pod nosem
Kurwa, czy ja zawsze muszę mieć pecha? Czy ja zawsze muszę na trepów trafiać?
Poszedł za kobietą.
 
Asshilis jest offline  
Stary 03-12-2006, 21:01   #104
 
cynis's Avatar
 
Reputacja: 5 cynis jest na bardzo dobrej drodze
$: 11 176
Drake

Skarcony przez któregoś z towarzyszy odłożył worek z powrotem do pokoju. Jednak włożył do kilku kieszeni jakieś srebrne czarki i kilka innych rzeczy. ~Może i tego nie sprzedam ale pamiątka zawsze będzie.~ spojrzał na swój pierścień. ~Tak pamiątki...~ stanął przy reszcie grupy i czekał co dalej będzie. Rzucony nóż podziałał jak najlepsze sole trzeźwiące. Prawie że w chwili rzutu chłopak był w tunelu. Jednak Nights, który jakoś go wyprzedził, stwierdził, że już mogą wracać bo się coś zmieniło w atmosferze dyskusji. ~Za dużo zachodu. Lepiej było zwiać z zaliczką.~ pomyślał. Przechodząc obok gnoma wtrącił: -A jak ja mam się czuć? Oderwali mnie od mojego ulubionego zajęcia...- i powiedział do przywódcy: -Mówiłem, że nie chce roboty z żywym inwentarzem.- Spojrzał na dziewczynę.
 
cynis jest offline  
Stary 03-13-2006, 16:19   #105
 
Redone's Avatar
 
Reputacja: 13 Redone jest godny podziwuRedone jest godny podziwuRedone jest godny podziwuRedone jest godny podziwuRedone jest godny podziwuRedone jest godny podziwu
$: 134 036
Poszliście za dziewczyną, ale w hallu natkneliście się na Egona pilnowanego przez strażnika.
- A ty kim jesteś? - Spytała dziewczyna. - Pewnie też należysz do tej bandy. Idziesz z nami?
 
__________________
Blog Liczy już oficjalnie jest częścią rodziny lastinnowej :] Dlatego dzięki uprzejmości naszego wspaniałego Solinariusa możecie go znaleźć pod adresem
http://lastinn.net/
Redone jest offline  
Stary 03-13-2006, 17:25   #106
 
rob'n'hut's Avatar
 
Reputacja: 5 rob'n'hut ma wyłączoną reputację
$: 8 407
Egon Siwobrody

- Czyżbyście się dogadali? - zapytał, kłaniając się niezręcznie przed kobietą - No, pry, to świetnie - mruknął, obdarzając towarzyszy surowym spojrzeniem, choć wcale nie uważał tego za świetne.
- Gdzie się więc, pry, udajemy? Szukać nowego zadania? A może role się odwróciły, co? Może idzemy do tego zafajdanego zboczeńca i skurwysyna, może to jemu skopiemy tyłek, pry? - zapytał zgryźliwie - Będziemy zmieniać ofiary jak onuce może? No, jak onuce to może nie - dodał, spoglądając na swoje, z pewnością dawno już nie zmieniane - A może pójdziemy do niego i powiemy mu, że na miejscu spotkaliście... - zawahał się i spojrzał na kobietę, która się do niego odezwała. Ukłonił się raz jeszcze - Nazywam się Egon i jak bezbłędnie wywnoskowałaś, należę do tej, pry, drużyny, będąc jej mózgiem i ostoją. A czy mógłbym wiedzieć, kim pani jest? - spytał, zerkając na nią podejrzliwie, po czym ruszył żwawym krokiem wraz z kompanią.
 
rob'n'hut jest offline  
Stary 03-13-2006, 19:43   #107
 
Redone's Avatar
 
Reputacja: 13 Redone jest godny podziwuRedone jest godny podziwuRedone jest godny podziwuRedone jest godny podziwuRedone jest godny podziwuRedone jest godny podziwu
$: 134 036
- Zwą mnie Aegina, jestem córką waszego zleceniodawcy. Właśnie idziemy zamienić z nim parę słów. Więc teraz dosyć już gadania, chodźmy.

Ruszyliście za dziewczyną. Ulice opustoszały jeszcze bardziej, jedynie gdzieniegdzie leży jakiś pijak w rynsztoku. Ponownie już dzisiejszej nocy stanęliście przed drzwiami posiadłości Tyrosa i ponownie zapukaliście, po czym (zgadnijcie co?) ponownie otworzyła wam ta sama kobieta.
- Ach, to znowu wy. Ooo, i panienka Aegina, zapraszam do środka.
Znów stoicie w przedsionku. Dziewczyna poleciła służącej zawołanie ojca, który szybko zszedł do was - w zabawnych kapciach, szlafroku i szlafmycy.
- O co chodzi? - Spytał.
- Kazałeś tym ludziom zabić człowieka, którego kocham? Jak mogłeś?! - Dziewczyna wrzasnęła na ojca.
I nagle rozpętało się istne piekło. Ojciec i córka zaczęli krzyczeć na siebie i wyzywać się od najgorszych. Zdolność Aeginy do telekinezy ponownie się ujawniła, tym razem pod postacią latających dzbanków i innych małych przedmiotów, zawsze wycelowanych w ojca. Ten nie był wcale dłużny i rzucał w nią to co udało mu się przechwycić. A z boku tej całej sceny stoicie wy.
 
__________________
Blog Liczy już oficjalnie jest częścią rodziny lastinnowej :] Dlatego dzięki uprzejmości naszego wspaniałego Solinariusa możecie go znaleźć pod adresem
http://lastinn.net/
Redone jest offline  
Stary 03-13-2006, 20:52   #108
 
cynis's Avatar
 
Reputacja: 5 cynis jest na bardzo dobrej drodze
$: 11 176
Drake

Stał tam i przyglądał się. Raczej nie lubił wdawać się w kłótnie, tak samo czyjeś jak i własne. Jednak tutaj chociaż było na co popatrzeć. Po pierwszych ostrych słowach poleciały sprzęty domowe. Kiedy jakiś dzbanek przeleciał koło ucha chłopaka ten zaczął na nie bardziej uważać. Okazało się to słuszne. Kilka uników ocaliły jego świadomość przed niechcianym usunięciem. -Ja wiem, że każdy musi się wyszumieć ale szkoda takich ładnych ozdób.- próbował przekrzyczeć kłótnię. Gospodarze nie robili sobie nic z ich obecność. -Wiecie co? Widziałem tam w karczmie miłe zadanie wprost idealne dla nas.- powiedział dość nieprzytomnym głosem wyginając się przed przelatującą szafkom. -Może pójdźmy je sprawdzić?- zasugerował. -I tak twierdziłem, że nie wtrącam się w spory rodzinne.- dodał i potrzedł do drzwi by w razie czego wysunąć się przez nie po cichu.
 
__________________
Rzeczy o prawdopodobieństwie 1:1000000 sprawdzają się w 9/10 przypadków.
Wszystko jest możliwe pod warunkiem, że nie wiesz o czym mówisz.
Jeżeli nie wiesz co czynisz, rób to w sposób elegancki.
Komentarz O'Toole'a do praw Murphy'ego: Murphy był optymistą.
cynis jest offline  
Stary 03-13-2006, 20:54   #109
 
MistrzGry's Avatar
 
Reputacja: 5 MistrzGry ma wyłączoną reputację
$: 27 497
Nights
Nights chwilkę spoglądał w milczeniu na rodzinkę zmieszany, z głupią miną. Po około 3 minutkach wreszcie powiedział:
- Chyba sobie zbyt ambitne zadanie na początek postawiliśmy. Jak na mój gust, sprawa zbyt delikatna... choć zależy pewnie jak dla kogo, bo my zapewne możemy oberwać, i to nieźle.
 
__________________
Aphalon 2 edycja! - na serwisie moorhold.net
MistrzGry jest offline  
Stary 03-14-2006, 05:51   #110
 
Wesoly's Avatar
 
Reputacja: 0 Wesoly ma wyłączoną reputację
$: 842
Azerim


Azerim rozproszył czar tuż przed wejściem do domu, cieszył się z tego bowiem po rozpoczęciu "rozmowy" mało nie stracił przytomności od "latającej" donicy z jakimś potężnym zielskiem.
~ Czyli z dwu setek nici, trudno poszukamy czegoÅ› innego, bardziej na "naszym" poziomie bo to mnie przerasta
i czekał cicho aż któryś z kompanów wyjdzie albo się odezwie w tym cyrku
 
Wesoly jest offline  
Reklama
 


LinkBacks (?)
LinkBack do tego wÄ…tku: http://lastinn.info/archiwum-sesji-dnd/1336-pol-zartem-pol-serio.html
Zamieszczone przez Dla Typ Data
dupy.info, dupy Ten wÄ…tek Refback 01-22-2008 18:43

Użytkownicy aktualnie czytający ten wątek: 1 (0 użytkownik i 1 gości)
 
Narzędzia wątku
WyglÄ…d

Zasady Pisania Postów
Nie Możesz wysyłać nowe wątki
Nie Możesz wysyłać odpowiedzi
Nie Możesz wysyłać załączniki
Nie Możesz edytować swoje posty

vB code jest WÅ‚.
Uśmieszki są Wł.
kod [IMG] jest WÅ‚.
kod HTML jest Wył.
Trackbacks jest WÅ‚.
Pingbacks sÄ… WÅ‚.
Refbacks are WÅ‚.

Podobne wÄ…tki
WÄ…tek Autor wÄ…tku Forum Odpowiedzi Ostatni Post / Autor
Pół żartem, pół serio Redone Archiwum sesji DnD 37 07-13-2006 16:33
Pół żartem, pół serio - wersja druga Redone Archiwum rekrutacji 5 03-08-2006 09:50
Rekrutacja do sesji pół żartem, pół serio ;) Redone Archiwum rekrutacji 20 03-05-2006 09:42
WoW - na serio i w przenośni. Nassair WIEŚCI 0 11-26-2005 14:44


Czasy w strefie GMT. Teraz jest 17:50.



Powered by: vBulletin Version 3.6.5
Copyright ©2000 - 2010, Jelsoft Enterprises Ltd.
Search Engine Optimization by vBSEO 3.1.0
Pozycjonowanie stron|polecanki
Free online flash Mario Bros -Mario games site

1 2 3 4 5 6 7 8 9 10 11 12 13 14 15 16 17 18 19 20 21 22 23 24 25 26 27 28 29 30 31 32 33 34 35 36 37 38 39 40 41 42 43 44 45 46 47 48 49 50 51 52 53 54 55 56 57 58 59 60 61 62 63 64 65 66 67 68 69 70 71 72 73 74 75 76 77 78 79 80 81 82 83 84 85 86 87 88 89 90 91 92 93 94 95 96 97 98 99 100 101 102 103 104 105 106 107 108 109 110 111 112 113 114 115 116 117 118 119 120