Spis Stron RPG Regulamin Artykuły POMOC Kalendarz Blogi
Wróć   lastinn > RPG - Play By forum > Sesje RPG - Inne > Archiwum sesji Innych
Zarejestruj się Użytkownicy Oznacz Fora Jako Przeczytane

Archiwum sesji Innych Wszystkie zakończone bądź zamknięte sesje w systemach innych (wraz z komentarzami)


 
 
Narzędzia wątku Wygląd
Stary 07-18-2007, 22:07   #111
 
Ercekion's Avatar
 
Reputacja: 2 Ercekion jest na bardzo dobrej drodze
$: 12 807
Co do szerokosci, to powinnismy sie skoncentrowac na okolicach 15 minut.-dodal odsiebie Cain.
Pozatym trzeba sie zastanowic czy kontynuujemy podroz po ciemku, czy zatrzymujemy sie czy tez moze probujemy wlaczyc reflektory.- probowal zwrocic uwage towarzyszy na problemy bardziej "natychmiastowe"
 
Ercekion jest offline  
Reklama
Stary 07-18-2007, 22:20   #112
 
shade's Avatar
 
Reputacja: 2 shade jest na bardzo dobrej drodze
$: 15 663
Turand słysząc sklejoną przez Allana wiadomość zwolnił i zaczął go poprawiać –”Hermel musimy się spotkać” ale co to było to pierwsze? „W punkcie dwanaście i trzy minuty przez piętnaście i ileś minut.” Jeśli to głos siostry to sądzę że powinniśmy się tam udać choć i tak wyczuwam w tym kolejną pułapkę.
Choć Antoni był niechętny własnemu pomysłowi gdyż niespecjalnie chciał spotkać się z Inkwizytorem i być jego kukiełką to miał jednak nadzieje że jeśli dotrą do tego tajemniczego punktu to może cała zagadka się rozwiąże.
-Słuszali, tawarszcze? To Sororitas! Oni żyją!
-Nie podniecaj się tak młody! To że żyją nic nie znaczy po za tym to niekoniecznie mogła być jedna z nich
Turand lekko się zirytował słysząc Igora, przeczuwał że niedoświadczenie żółtodzioba jego ofiarność i oddanie Imperium i wszystkim tym bzdurnym ideałom które wbijano łopatą w akademii mogą źle wpłynąć na niego samego i resztę. Chyba nadszedł czas aby młody poznał oficerski punkt widzenia.
-Pamiętaj Petrov gdy przychodzi walczyć z niewiadomym zdrada czai się wszędzie. Śmiertelny cios może paść nawet z nieoczekiwanej strony. Więc krótko mówiąc... przerwał Antoni by spojrzeć na sierżanta z głupkowatym uśmiechem –...nie ufaj swoim przełożonym.
Po odwalonym kazaniu pstrykną guzik i blask reflektorów rozjaśnił mrok przed pojazdem
 

Ostatnio edytowane przez shade : 07-18-2007 o 22:23.
shade jest offline  
Stary 07-18-2007, 23:04   #113
 
Ercekion's Avatar
 
Reputacja: 2 Ercekion jest na bardzo dobrej drodze
$: 12 807
Cha Cha Cha, powiedzial bym raczej nie ufaj przelozonym, chyba ze to twoj bezposredni przelozony. Oficer ktory siedzi sobie w sztabie nie dba o straty w ludziach takich jak my. Jestesmy od umierania. Od zabijania sa Astrates. Mlody zrozumiesz na czym polega sluzba w strazy jak padniee kilku z twoich przyjaciol a ty jakims cudem przezyjesz. Jedyna osoba ktora o ciebie dba w wojsku to twoja druzyna, zapomnij o matce, ojcu, siostrze, kochance i o oficerach.
Nastepnie Cain zwrocil sie do Turanda.
-Hej towarzyszu, zmienic cie za kulkiem? Oczy ci odpoczna a ja jakos sobie moze poradze. To niezbyt skomplikowane. Poki nie robi sie jakis zaskakujacych manewrow, jak stracanie kultystow z dachu.- usmiechnal sie pod nosem.
 
Ercekion jest offline  
Stary 07-18-2007, 23:20   #114
 
shade's Avatar
 
Reputacja: 2 shade jest na bardzo dobrej drodze
$: 15 663
-Hej towarzyszu, zmienic cie za kulkiem? Oczy ci odpoczna a ja jakos sobie moze poradze. To niezbyt skomplikowane. Poki nie robi sie jakis zaskakujacych manewrow, jak stracanie kultystow z dachu
-O dzięki. Już mnie w sumie ręce bolą od machania, jak byś mógł to proszę bardzo.
Powiedział Antoni któremu już dawno znudziła się jazda blaszakiem.
-Tu masz lewą gąsienicę tu prawą tym zmieniasz biegi a jak chcesz zwolnić to zwyczajnie ciągniesz w tył. Proste. szeregowy pokazał o do czego służy i zwolnił stanowisko Heronowi.
-A ty Petrov jazda do ładowni teraz ja postrzelam. Turand zmienił młodego przy bolterze. Usiadł na małym stalowym krzesełku odsunął rękojeść broni na bok by mu nic przed twarzą nie latało i rozsiadł się najwygodniej jak tylko się dało. Schował ręce za głowę by móc ją oprzeć o ściankę wieżyczki i westchną ciężko –Zna ktoś jakieś ciekawe historie z frontu?
 
shade jest offline  
Stary 07-19-2007, 08:45   #115
 
Gnashrakk's Avatar
 
Reputacja: 2 Gnashrakk jest na bardzo dobrej drodze
$: 14 484
- No towarzysze, już dwa razy dziś zrobili nas jak młodych na szkoleniu, trzeci raz wykażmy się jakimś pomysłem. To nie będzie zbyt bezpieczne, ale zrobimy tak - Sierżant miał plan, choć po jego twarzy nie było widać entuzjazmu do swojego pomysłu - Podjedziemy na jakiś kilometr od zakladanego punktu, i podejdziemy z buta, spacer dobrze nam zrobi. Arrizen zostanie w pojeździe, bo biegać to on jeszcze jakiś czas nie będzie - Głos Vołodii był dziwnie zniekształcony przez echo w wieży pojazdu - i będzie czekał na nasz sygnał, i jakby co, to nas wyciągnie. Zobaczymy, kto na nas czeka, i wtedy zadecydujemy, co robimy dalej.

Kułuszkin przeglądał się otoczeniu dokoła, by znaleźć punkt orientacyjny, cokolwiek, co pozwoli mu ustalić, gdzie się znajdują. I ustalić, czy młody kultysta nadal gdzieś siedzi na pancerzu...
 
__________________
Pierwszy na tamtym świecie czeka na resztę! Do ataku!!!

Drużyna Wojów Słowiańskich JAROWIT! Sława Bogom Starej Wiary!!!
Gnashrakk jest offline  
Stary 07-19-2007, 09:32   #116
 
Judeau's Avatar
 
Reputacja: 2 Judeau jest na bardzo dobrej drodze
$: 25 285
Dobry nastrój przeszedł, po słowach Turanda i Herona tak szybko, jak się zaczął. Słuchał z niepokojem a oburzenie mieszało się ze złością.
Spuścił głowę i zacisnął zęby. Po chwili milczenia zaczął:
-Towarzysze, jak możecie tak wątpić w słowa dowództwa? Są głosem Imperatora, z całą pewnością robią wszystko, żeby jak najskuteczniej walczyć o ludzkie życie. Jeśli bylibyśmy potencjalnym zagrożeniem, to oczywiste, że powinniśmy... - poczuł nieprzyjemne ściskanie w żołądku - ...zginąć. Przecież moglibyśmy zarazić jakiś świat, na który nas poślą! Ci, których przysięgliśmy bronić zginęliby przez nas! Ja sie zaciągnąłem do Gwardii by służyć, nie po to, żeby dożyć starości! Jednostka się nie liczy, liczy się Imperium! - słowa wypowiadane w takiej sytuacji niespodziewanie bolały. Igor nie chciał umierać... ale... Za Imperium! Jak oni mogą tak myśleć, zupełnie nie jak Gwardia, nie tak ją sobie wyobrażał. To są ci bohaterowie którzy własną piersią osłaniają niewinnych?
Gdzieś głęboko podświadomość podpowiadała, ze nie do końca o to chodzi jego rozmówcom. ...
 
__________________
"To bez znaczenia, czy wygrasz, czy przegrasz, tak długo jak będzie to WYGLĄDAŁO naprawde fajnie"- Kpt. Scundrel. OotS
Judeau jest offline  
Stary 07-19-2007, 11:51   #117
 
Ercekion's Avatar
 
Reputacja: 2 Ercekion jest na bardzo dobrej drodze
$: 12 807
Cain spojrzal na mlodego i usmiechnal sie smutno.
Tak, tak mlody. My tez przeszlismy szkolenie i indoktrynacje. Ale nie obraz sie zachowujesz sie jak jakis fanatyczny space marine. No coz wiekszosc przechodzi przez ten etap. Nie myslales zeby zostac akolita u jakiegos inkwizytora ?
Nastepnie zwrocil sie do sierzanta.
Towarzyszu sierzancie, uwazam ze zanim zaczniemy akcje ktos powinien sprawdzic czy ciagle mamy naszego pasazera na gape. Bylo by nie rozwazne zaczynac z tak wielka niewiadoma w grze. Zglaszam sie na ochotnika.
 
Ercekion jest offline  
Stary 07-19-2007, 12:47   #118
 
shade's Avatar
 
Reputacja: 2 shade jest na bardzo dobrej drodze
$: 15 663
-Towarzysze, jak możecie tak wątpić w słowa dowództwa? Są głosem Imperatora, z całą pewnością robią wszystko, żeby jak najskuteczniej walczyć o ludzkie życie.
Były oficer odparł z wyraźną surowością i wściekłością w głosie
-Jeszcze wiele się musisz młody nauczyć. Gdy dowództwo potraktuje cię jak gówno, wyrżnie w dupę i zostawi na pastwę losu to zrozumiesz o czym mówimy.

-A ty Cain gdzie! Dupa za stery ja to sprawdzę!
Antoni wziął bagnet w lewą rękę a w prawą złapał broń. Podszedł do górnego włazu i szepnął do towarzyszy –-Ubezpieczajcie jak coś wyskoczy to walić. Otworzył gwałtownie właz.
Jeśli to coś było w jego zasięgu to dźgną bagnet i nafaszerował ołowiem.
 
shade jest offline  
Stary 07-19-2007, 13:19   #119
 
Gnashrakk's Avatar
 
Reputacja: 2 Gnashrakk jest na bardzo dobrej drodze
$: 14 484
Magazynier ubezpieczał wieżyczką poczynania swoich podwładnych. Nie słyszał nigdzie chrobotania ani innych dziwnych odgłosów, ale po tym, jak jeden z tych małych podczołgał sie do niego przy poprzedniej akcji, nie chciał już wierzyć jedynie swemu słuchowi.
- Tylko ostrożnie mi tam, bo nie będzie miał kto Caina z powrotem przy sterach zmienić - Vołodia silił się na wesołość, ale serce podchodziło mu do gardła. Gdyby sie okazało, że mają w pobliżu jeszcze silniejszego obcego, to nawet Imprator ich nie wyratuje. "A ja pod wieżą mam jajka wystawione bez ochrony, jak wlezie do środka, to mi odgryzie" w czarnowidzeniu Kułuszkin był mistrzem świata "zanim sie z niej wydostanę, to będę kobietą". Wstrzymał oddech, ścisnął mocniej rękojeść broni i szukał najmniejszych oznak ruchu...
 
__________________
Pierwszy na tamtym świecie czeka na resztę! Do ataku!!!

Drużyna Wojów Słowiańskich JAROWIT! Sława Bogom Starej Wiary!!!
Gnashrakk jest offline  
Stary 07-19-2007, 14:22   #120
 
Extremal's Avatar
 
Reputacja: 3 Extremal jest na bardzo dobrej drodze
$: 52 672
"-Halo? A czy ktoś pomyślał na jaką szerokość mamy podążać? Sierżancie, jak dysponujesz mapami to spójrz łaskawie i powiedz co jest na azymutach dwanaście i piętnaście... "-Już nie wytrzymałem, coś ostatnio pobudliwy się zrobiłem. Zamiast zająć się sprawdzeniem map, to oni sobie urządzili pogawędki o doktrynach naszych przełożonych.
Ciągle usiłując złapać sygnał, skąd pochodziła nadana wiadomość próbowałem pocieszyć Igora, gdyż wyraźnie smętniał po tym jak jego system wartości uległ konfrontacji z stereotypowym myśleniem wojennych weteranów.

"-Słuchaj młody, sam może nie jestem zabijaką, dziś szczerze mówiąc stoczyłem pierwszy raz swoją prawdziwą bitwę."-Dodałem spoufalając się z Petrovem-"-Mój Ojciec, mówił że jeśli się w coś wierzy, to trzeba podążać za tym, nie bacząc na przeciwności losu. Może z czasem zmienisz zdanie, a może będziesz twardo walczył o swoje racje i będziesz mieć odwagę patrzeć sobie w twarz w lustrze, wiedząc że czynisz dobrze. Doktryna wojenna Imperium nie jest łatwa, zwłaszcza dla nas żołnierzy."-Zacząłem wyrzucać z siebie swoje przemyślenia-"-Ale powiedzcie, kto jak nie Imperium może sprawnie i mądrze sprawować władze? Głupie Orki? Rój Tyranidów? Ignoranccy Eldarowie? Czy może chcecie by Chaos zapanował nad wszystkim? Prawda jest taka, że jedyną szansą na pokój jest Imperium, a my wraz z nim, a jeśli to wam nie wystarcza to pomyślcie o tym wszystkim co bliskie wam. Już wiecie czemu traktują nas jak gówno? No więc nie psujcie młodemu głowy "-Rzekłem ciągle grzebiąc w falach radiowych, z uchem przyłożonym do głośnika, zmieniając co chwilę kąt antenki.
 
__________________
Jedni mówią na to gandzia, inni mówią na to kali, inni znowu marihuana
"Dwóch pancernych i Kotecek"
A to się po prostu pali...
Extremal jest offline  
Reklama
 


Użytkownicy aktualnie czytający ten wątek: 1 (0 użytkownik i 1 gości)
 
Narzędzia wątku
Wygląd

Zasady Pisania Postów
Nie Możesz wysyłać nowe wątki
Nie Możesz wysyłać odpowiedzi
Nie Możesz wysyłać załączniki
Nie Możesz edytować swoje posty

vB code jest Wł.
UśmieszkiWł.
kod [IMG] jest Wł.
kod HTML jest Wył.
Trackbacks jest Wł.
PingbacksWł.
Refbacks are Wył.

Podobne wątki
Wątek Autor wątku Forum Odpowiedzi Ostatni Post / Autor
Świat Warhammera homeosapiens Artykuły Warhammer 23 11-30-2008 00:44
[40k] Mówili: zwiedzisz świat! Brat Razjel Archiwum sesji Innych 179 08-22-2007 07:23
[40k] Mówili: zwiedzisz świat! Brat Razjel Archiwum rekrutacji 23 07-09-2007 17:49
Świat Solfelin Comatorix 0 09-24-2006 01:41
Świat Mroku Solinarius Artykuły-archiwum 0 08-06-2005 13:01


Czasy w strefie GMT. Teraz jest 18:01.



Powered by: vBulletin Version 3.6.5
Copyright ©2000 - 2009, Jelsoft Enterprises Ltd.
Search Engine Optimization by vBSEO 3.1.0
polecanki
Free online flash Mario Bros -Mario games site

1 2 3 4 5 6 7 8 9 10 11 12 13 14 15 16 17 18 19 20 21 22 23 24 25 26 27 28 29 30 31 32 33 34 35 36 37 38 39 40 41 42 43 44 45 46 47 48 49 50 51 52 53 54 55 56 57 58 59 60 61 62 63 64 65 66 67 68 69 70 71 72 73 74 75 76 77 78 79 80 81 82 83 84 85 86 87 88 89 90 91 92 93 94 95 96 97 98 99 100 101 102 103 104 105 106 107 108 109 110 111