Spis Stron RPG Regulamin Wieści POMOC Kalendarz
Wróć   lastinn > RPG - play by forum > Sesje RPG - Horror i Świat Mroku > Archiwum sesji RPG z działu Horror i Świat Mroku
Zarejestruj się Użytkownicy


 
 
Narzędzia wątku Wygląd
Stary 01-10-2011, 21:56   #1
Banned
 
Post [W:M][Komentarze] W noc taką jak ta...

Galeria, czyli Karuzela z Personami










Książę Marius von Schogenborg występujacy w lokalnej społeczności jako Marius Klicek, właściciel luksusowego hotelu "Pod Dzwonem" w samym centrum miasta. W mieście od 1730 roku, z wyraźnymi wysokimi aspiracjami politycznymi. Od ponad roku wiele uwagi i czasu poświęca sprawom w Pradze. Pozostawiając "na tronie" swoją córkę Lukrecję. Jest tajemnicą poliszynela, że zmiana systemu politycznego była Księciu bardzo nie na rękę. Zawsze skłaniał się ku totalitarnemu Związkowi Sowieckiemu będąc zwolennikiem polityki silnej i scentralizowanej. Po zmianach ustrojowych jego akcje znacznie spadły.


Amanda Klicek typowa “córka tatusia” znacznie więcej czasu spędzająca w klubie “Plaza” niż życzyłby sobie tego ojciec... Młoda i niedoświadczona, zupełnie zresztą niezainteresowana polityką, a przynajmniej sprawiajaca takie wrażenie, wyraźnie nie lubi podejmować jakichkolwiek ważniejszych decyzji. Prowadzi bujne życie towarzyskie i bywa złośliwie nazywana pilzniejską Paris Hilton. Podobnie jak ona nijaka osobowość, o której poza plotkami ciężko coś powiedzieć. Porusza się zawsze z ghoulem - ochroniarzem / kierowcą.



Primogen Brujah - Czarny, szeryf - właściciel klubu "Plaza" na obrzeżach miasta. Choć w lokalnej społeczności znany jest raczej jako właściciel warsztatu tuningowego i organizator “nie do końca legalnych” wyścigów. W mieście pojawił się w 1742 roku, doskonale zna się z Eleną, prawdopodobnie wiąże ich coś więcej niż tylko zwykła znajomość. Często pojawia się na ulicach miasta, a przynajmniej zwraca na siebie uwagę swoim samochodem (niebieskim Audi RS6 z sportowym, trochę za głośnym wydechem). Utrzymuje liczne kontakty wśród śmiertelnych, choć właściwie należałoby powiedzieć - jest znaną, ale równocześnie dość enigmatyczną, postacią w lokalnym środowisku. Wszyscy Spokrewnieni mają jego numer telefonu, choć dzwonienie z błahostkami może skończyć się niemiłym psikusem (np. wstawieniem samochodu do osiedlowej paskownicy, wylaniem wiadra farby na fasadę kamienicy, etc). Jest właścicielem jednej z pilźnieńskich willi - starych budynków należących niegdyś do największych browarników, właścicieli browaru.



Primogen Torreador - Elena Zvelitkova, opiekun Elizjum - właścicielka galerii “Visio” na starym mieście, w jej sporych, trzykondygnacyjnych podziemiach mieści się Elizjum. Przybyła do miasta w tym samym roku co Czarny. Od początku jej stosunek do Marciusa był co najmniej chłodny, przy wielu okazjach widoczny jest jej dystans i swoiste lekceważenie jakie okazuje księciu. Nie wiadomo jednak, dlaczego - pomimo swoistej zimnej wojny - układ utrzymuje się już wiele lat. W stosunku do innych spokrewnionych Elena jest bardzo otwarta i stara się być pomocną, zwłaszcza jeżeli idzie o sprawy Elizjum. W środowisku śmiertelnych jest bardzo dobrze znana. Galeria jest jednym z ośrodków życia kulturalnego miasta i odbywa się tu wiele imprez. Wszyscy podejrzewają, że jej schronieniem jest Elizjum, lub miejsce bardzo bliskie (pomimo swego wieku pojawia się w galerii bardzo wcześnie) - ona sama jednak nigdy nie podejmuje tego tematu. Porusza się taksówkami lub w towarzystwie innych.



Primogen Nosferatu - Antoni Lupkov - chyba najstarszy wampir w domenie. Pokazuje się rzadko i tylko w ważnych sytuacjach. Podobno ma ogromne wpływy w browarze i mieszka w nieużywanych piwnicach w najstarszej części browaru. I w zasadzie tyle o nim wiadomo.



Primogen Gangrel - Honza - mieszka na obrzeżach miasta w niewielkim domu jednorodzinnym, a przynajmniej w jego altanie spotyka się z innymi Kainitami miasta. W domu tym mieszka również typowa czeska rodzina - nikt do końca nie wie jaki jest układ pomiędzy Honzą a rodziną Krupanków - w ich domu stoją jednak wspólne fotografie, a sami Krupankowie utrzymują, że Honza (Vladek Liszko) jest ich dalekim krewnym często zatrzymującym się w gościnie. Primogen dość często widywany jest z młodszym synen Krupanków - Karolem. Co kilkanaście lat Honza pojawia się z zupełnie nową twarzą zawsze dopasowaną do aktualnej mody i trendów. Honza podobno utrzymuje kontakty w wilkołakami; znika często na kilka dni z miasta.



Miroslav Kolous - ghoul Zvielitkowej - w lokalnej społeczności występuje jako modny i nowatorski artysta rzeźbiarz, oczywiście posiadający pracownię w budynku galerii “Visio”. Jego prace są wysoko oceniane przez krytykę i często wystawiane w kraju i za granicą. Potrafi zarobić na swojej sztuce, choć nie przepada za udzielaniem wywiadów i nigdy nie mówi o swoim dzieciństwie czy wczesnej młodości. Wiadomo, że nie urodził się w Czechach - mówi doskonale po czesku, ale w niektórych słowach wyczuwa się obcy akcent. Zblazowanym stylem bycia zasłania bystry umysł.


Mike Lester - ghoul Czarnego - oficjalny właściciel i jeden z DJów "Plazy" prowadzący również wiele interesów swojego stwórcy pod jego nieobecność. Bardzo często również funkcjonujący jako “skrzynka kontaktowa”, dla osób, które nie chcą, bądź nie mogą skontaktować się z Czarnym bezpośrednio. Dość szorstki w obyciu, ale potrafiący - mimo to - zjednać sobie ludzi. Skryty i trzymający się z boku obserwator wydarzeń - jak przystało na “typowego Czecha” - mieszka na blokowisku w pobliżu “Plazy” i jeździ Skodą (czarny Superb).




CDN.
 
Aschaar jest offline  
Stary 01-10-2011, 21:57   #2
Banned
 
Organizacyjnie...

Witam w komentarzach do sesji zarówno Graczy, jak i Kibiców, a także Przechodzących Obok i Tylko Zaglądających...



*****


Na początku kilka zasad ogólnych, szczególnych i innego marudzenia ST'a.


Jak piszemy posta:

- standardowo piszemy w 3 osobie czasu przeszłego dokonanego, jak opowiadanie (co nie znaczy, że fragmenty nie mogą być w innych czasach),
- nie zmieniamy kolorów, ani wielkości czcionki,
- dialogi piszemy od myślnika,
- myśli piszemy kursywą i otaczamy cudzysłowem,
- grafiki - mile widziane, ale pod kilkoma warunkami: ilustrujące sytuację, ważny przedmiot lub wnętrze; bez powtórzeń (jedno wnętrze pokoju wystarczy); najlepiej (choć niewymagane) średniej wielkości (max. 600 pixeli szerokości);
- inne media (animacje, dźwięki i muzyka) - bardzo oszczędnie. Ja się zgadzam z tym, że post z muzyką jest lepszy niż post bez muzyki, ale dwa posty z muzyką na tej samej stronie to już kakofonia dźwięków.
Ogólnie - wystarczy wziąć dowolną książkę i zobaczyć jak tam wygląda formatowanie tekstu.

Postów wymagam solidnych, nie muszą to być wielostronnicowe opowiadania, ale też nie jednolinijkowce (pół A4 i więcej mile widziane). Za ortografię i literówki ścigam - do pisania proszę używać edytora lub przeglądarki z korekcją tekstu, przy tego typu narzędziach robienie błędów jest po prostu objawem lenistwa. Styl i składnia - też obowiązuje polska, tu jednak czepiam się mniej... Naloty lokalne - dialekty, gwary, etc; podobnie jak wtrącenia obce (postacie w końcu są przedstawicielami różnych narodowości) - wg uznania, ale abyśmy się wszyscy rozumieli...

Prędzej czy później dojdzie do jakichś dialogów. Te przeprowadzamy na GG lub przez PW albo via google.docs, a po zakończeniu wstawiamy posta z całym dialogiem... Pamiętajcie równocześnie o deklaracjach dialogowych w introspekcjach!

NPCe i kreacja świata. Gramy storytellingowo, co znaczy, że gracze mają znaczną swobodę w kreowaniu wyglądu świata wokół siebie. Zarysy lokacji oczywiście będę podawał, ale wypełnienia i detale tworzą już gracze. Jeżeli idzie o NPCów - dzielimy ich na dwie grupy: nieważnych dla scenariusza (którzy kreowani i prowadzeni są przez Graczy) - barman, sprzedawca etc. Postacie takie dostarczają informacji jakie bezproblemowo znać może każdy mieszkaniec oraz nie wchodzą w dużą interakcję z postaciami Graczy. Oraz ważne dla scenariusza - odgrywane przez STa lub kreowane przez Graczy na podstawie wytycznych prowadzącego. Akcja - zwłaszcza w postach opisowych można ją tworzyć, ale z umiarem i pamiętając o logice. Pamiętajcie, że akcja wpływa na wszystkie postacie w grze, więc jak ktoś zapragnie opisać pożar restauracji, to reszta już sobie w niej nie porozmawia.
W razie czego - zawsze można napisać do mnie z pytaniem czy taka akcja będzie OK.


WAŻNE: Czytamy to co napisali inni i się tego trzymamy. Jeżeli ktoś przed nami napisał: „siedzimy przy byle jak zbitym z desek stole na którym stoi świecznik”, to nie wolno tego samego stołu opisać jako: „doskonałą robotę z delikatnymi zdobieniami i lampą oświetlającą potrawy”. Trzymanie się realiów świata i opisów potrzebne jest w każdych RPGach i będę ścigał „zmieniaczy świata”. Z tej przyczyny dobrze jest nie czekać z napisaniem posta do ostatniej chwili.

Retrospekcje. Mamy ograniczoną interakcję ze sobą i zwłaszcza przy dłuższych scenach konieczne będzie zastosowanie retrospekcji, czy to zdarzeń bieżących czy wcześniejszych. W retrospekcjach możemy spokojnie wykorzystywać wątki (czy nawet stwierdzenia innych graczy), ale niech te retrospekcje czemuś służą, a nie są tylko przepisywaniem tego co powiedzieli czy napisali inni.
Introspekcje. W swoich postach możecie (a nawet powinniście) stosować również introspekcje, czyli deklaracje przyszłych akcji ubrane w wypowiedzi lub myśli.

Działania postaci. Staram się nie prowadzić postaci za rączkę, czy w inny sposób prowadzić liniowej sesji, w której można wykonać tylko jeden ruch w jedną stronę i “zaliczyć kolejną lokację”. Dlatego postać może wykonać dowolne (mieszczące się w możliwościach postaci, logice i mechanice) działanie. Z drugiej strony - akcja nie ma w zwyczaju gonić za bohaterami. Jeżeli ktoś zdeklaruje, że jego postać przez całą noc siedzi w parku to może się okazać, że tam absolutnie nic się nie wydarzy. W wielu miejscach będzie trzeba wybierać z kilku opcji - nie ma opcji “dobrych” i “złych” - każda opcja do czegoś prowadzi, bardziej, bądź mniej, związanego z głównym nurtem akcji...

Tematyka wampira często dotyka kwestii “podbramkowych” - brutalności, przemocy, religii, etc, etc. Sesja nie ma znaczka 18+, ale to nie znaczy, że trzeba tych tematów unikać i pisać posty “ugłaskane i ugrzecznione”. Mam jednak prośbę - niech to nie będzie temat przewodni posta. Jak już mają latać flaki to niech latają w jakimś celu, a nie dla samego latania...


*****

Kilka spraw organizacyjnych:

0. Jeżeli coś jest niejasne, są pytania, etc - ST jest do dyspozycji pod PW, w docach i w komentarzach (co nie znaczy, że siedzę przez cały dzień na necie). Pojmowanie zasad i systemu może być różne i jestem otwarty na dyskusje i uwagi. Uważam, że lepiej coś wyjaśnić i nawet się o to pokłócić niż przy pierwszym problemie rzucać kartą.
1. Będę w komentarzach zamieszczał informację do kiedy czekam na posty i deklaracje graczy. Jest nas sporo i proszę o trzymanie się wyznaczonych terminów (będzie to przeważnie tydzień). Jedna opuszczona tura bez sensownego usprawiedliwienia może się każdemu zdarzyć. Druga - postać przechodzi na autopilota i wypada z sesji. Nie wierzę, że w nie da się wejść na 15 sekund na forum czy doc’a żeby umieścić informację o nieobecności i jej przyczynach.
2. Jeżeli ktoś chce coś zdeklarować „na boku” proszę to robić w doc’u lub na PW, aby nie rozwalać postów i nie stosować tagów {ukryj}. Można oczywiście również opisać pobudki postaci (jeżeli ktoś nie potrafi tego zmieścić w poście).
3. Avatarki 150 pikseli szerokości wklejamy do panelu sesji.
4. Sesja ma kostki, więc pewnie czasami sobie będziemy rzucać. Za każdym razem będę o tym informował.
5. Proszę uzupełnić karty w panelu sesji
6. Jak wynika z rekrutacji - postacie się znają - mieszkają w końcu w Pilźnie od “jakiegoś czasu”. W związku z tym, w swoim pierwszym poście w komentarzach proszę umieścić opis postaci oraz informacje jakie mają wszyscy, czyli dane oficjalne (w tym rok przybycia do Pilzna, aby było wiadomo kto jest dłużej). Tak, abyśmy wszyscy wiedzieli kto jest kim przed pisaniem pierwszych postów w sesji.



*****


Sympatycznej gry życzę wszystkim.


[media]http://www.youtube.com/watch?v=zfER3jhUC2E[/media]


*****


Co w pierwszym poście sesji?

Wampiry (Spokrewnieni, Kainici, Rodzina) w WoD funkcjonują tylko i wyłącznie w nocy - budzą się po zmroku i zapadają w letarg przed świtem (zazwyczaj w swoim schronieniu lub innym bezpiecznym miejscu - np. Elizjum - podczas dnia są bowiem praktycznie całkowicie bezbronne, a Słońce jest zabójcze).
Jest późna wiosna, więc zmrok zapada koło godziny 21 z groszami. Postać każdej nocy po obudzeniu zużywa 1 punkt krwi “na dzień dobry” (może go uzupełnić jeżeli w schronieniu posiada jakieś zapasy krwi lub pozostawia uzupełnienie na później). Czy to telefonicznie, czy listownie, czy od swojego służącego (wybrać proszę sobie i dać mi znać przez PW - od tego mogą zależeć dodatkowe informacje) postać dowiaduje się o wezwaniu Księcia (dużym nietaktem jest to “zaproszenie” zignorować, ale możecie zdecydować o takim posunięciu). Jeżeli postać postanawia się udać na spotkanie to ma trochę ponad godzinę czasu na załatwienie jakichś swoich spraw (przysłowiowe cokolwiek) i dotarcie na miejsce (tu znów trzeba określić w jaki sposób postać dociera na miejsce). Jeżeli ktoś ma potrzebę można wdać się w krótką rozmowę z Kolusem (który wprowadza każdego z przybyłych) lub inną postacią (można spokojnie założyć, że postacie przybyły w tej samej chwili).
Po swojej przemowie Książę wstaje i zmierza do wyjścia, co daje szansę na zadanie mu góra jednego krótkiego pytania przez jedną, dwie osoby.
 

Ostatnio edytowane przez Aschaar : 01-10-2011 o 22:05.
Aschaar jest offline  
Stary 02-10-2011, 11:43   #3
DrD
 
DrD's Avatar
 
Lucjusz Blane Dunsirn, pojawił się w Pilznie dokładnie 57 lat temu, równie często bywając tu, jak i w stolicy. Interesy, wiadomo. Przedstawia się zawsze jako Przedstawiciel Handlowy - na pytania kogo reprezentuje odpowiada złośliwym uśmiechem, wytrącającym rozmówcę z równowagi. Jedno trzeba mu przyznać, na interesach z nim nikt jeszcze nie wyszedł źle. Lucjusz choć jest wymagającym negocjatorem, to nigdy nie zawodzi swoich klientów, gdy już dojdzie do zawarcia umowy.
Pytany o przynależność klanową uśmiecha się z lekceważącą pobłażliwością i odpowiada pytaniem o prawdziwe znaczenie przynależności do takiej czy innej linii krwi, wszak wszyscy jesteśmy dziećmi jednego ojca czyż nie? Wyjątkowo upartym udziela bardziej konkretnej odpowiedzi: Ventrue.
Wysoki szatyn o dość symetrycznej acz, poza niezwykłym, seledynowym kolorem oczu, nie wyróżniającej się niczym szczególnym twarzy.
Uwielbia otaczać się drogimi, markowymi przedmiotami. Ubrania, zegarki, papierośnice, samochody - wszystko musi być doskonałej jakości. Publicznie zawsze pokazuje się w drogich, dobrze skrojonych garniturach - złośliwi twierdzą, że nie zdejmuje ich nawet do dziennego snu.
Jego schronienie znajduje się nieco na wschód od centrum miasta ( google maps - 49.747393,13.432691 ) i jak dotąd jeszcze żaden z żyjących w mieście członków Rodziny nie doznał zaszczytu bycia zaproszonym w progi Lucjusza. Wręcz przeciwnie, sam Lucjusz przy kilku okazjach podkreślał, że nieproszeni goście, niezależnie od ich natury, mogą się liczyć z gorącym, ołowianym powitaniem.
Ostatnimi czasy można go zresztą spotkać dużo częściej w... miejskiej kostnicy, gdzie najwyraźniej zatrudnił się jako patolog. Wszyscy mają swoje hobby, jak twierdzi Lucjusz błyskając bezczelnym uśmiechem, moim są rozmowy z martwymi ciałami.
 
__________________
I saw what you did there.
DrD jest offline  
Stary 02-10-2011, 12:28   #4
 
Aronix's Avatar
 
Aljur Ghorelk przybył do Pilzna dwa miesiące temu. Co dociekliwsi mogą znaleźć w internecie bądź starej prasie ze był on doradcą prezydenta Vaclava Klausa, oraz bardzo aktywnym politykiem w świecie. Po przyjeździe do miasta pierwszą czynnością jaką wykonał było zapoznanie się z władzami miasta. W chwili obecnej można powiedzieć, iż jest już poważany w radzie miasta, a z jej przewodniczącym wręcz bardzo zaprzyjaźniony. Jeśli chodzi o inne znajomości, to Aljur jeszcze nie zdążył nikogo dobrze poznać.
Otwarcie mówi, że pochodzi z klanu Venture i utożsamia się z wszystkimi zasadami w nim panującym. Ubiera się nienagannie, elegancko. Jeździ drogim, sportowym samochodem, jest on jego "perłą w koronie".
Mieszka w dużym domu na obrzeżach Pilzna. Na stanowisko swojego sekretarza zatrudnił Radko Viticia, ten zaś na pytania o Aljura odpowiada, że jego pracodawca jest nieco wyniosły ale otwarty, zdarza się, że nawet sympatyczny. Wypłacił już mu już pierwszą premię więc według Radka jest bardzo dobrym pracodawcą.
 
Aronix jest offline  
Stary 02-10-2011, 12:50   #5
 
Lechun's Avatar
 
Antonin Kandera przybył do pragi w drugiej połowie lat 60 XX jako posiadacz małego majątku. Już od samego początku dużo udzielał się w świecie sztuki, organizując liczne wystawy i sponsorując młodych artystów. Trwało to przez kilka lat, do czasu, gdy jego, jak się zdawało, nieograniczona fortuna po prostu się rozpłynęła. Wtedy po prostu słuch o nim zaginął. Oczywiście, tylko wśród śmiertelników, ponieważ nadal udzielał się jako wampir.
Kontakty ze współbratymcami ograniczał wyłącznie do interesów, dlatego nie wiadomo o nim zbyt wiele. Wiadomo, że jest Toreadorem pełną gębą, który posiada pewne wykształcenie medyczne i okultystyczne.
Ostatnio znów się uaktywnił społecznie, tym razem działając jako Vaclav Burgatek. Spokrewniowym jednak nadal przedstawia się jako Antonin.
Zamieszkuje średniej wielkości mieszkanie stylizowane na pop-artowe mieszkanie z lat 60 ozdobione fragmentami ludzkich zwłok. Jeździ czerwonym citroenem c5.
Często widywany jest z Jankiem, bezdomnym wampirem, a jeśli w mieście zaginie jakiś kiepski artysta, to jest duża szansa, że jego głowa znajduje się w lodówce Antonina. Poluje on bowiem na takie persony.

Uwielbia Franka Sinatrę i Andy'ego Warhola.
 

Ostatnio edytowane przez Lechun : 02-10-2011 o 13:04.
Lechun jest offline  
Stary 02-10-2011, 12:52   #6
 
Smirrnov's Avatar
 
Loki. Nikt poza nim i jego ojcem nie zna jego prawdziwego imienia. Tak się przedstawia i tak go zapamiętują. Często zmienia pracę lecz zwykle pojawia się w archiwach miejskiego szpitala lub na dodatkowym dyżurze w którejś z bibliotek. Nieprzychylni krzywo patrzą na jego powiązania z jednym z klubów erotycznych z dobrze rozwiniętą strukturą handlu ciałem ale nie przejmuje się tym. Pieniądze same do portfela nie wpadną. Od prawie 80lat na jego konto w Pilznie powolutku wpływa pokaźna sumka lecz większość środków dostaje się jego Mentorowi. Loki nie ma mu tego za złe, a nawet jeśli to nic nie może zrobić gdyż jest to jego stwórca. Co miesiąc poza skromną wypłatą dostaje kopertę od Niego na odrobinę luksusu.
Wygląd posiada wyróżniający się, prawie 2 metry plus długie włosy i wiecznie odrastająca broda, a jak na porządnego współczesnego Tremera przystało większość jego garderoby to płaszcze, koszule i glany. Pozostałością przeszłości jest zamiłowanie do bojówek oraz zafascynowanie kulturą ludów skandynawskich. Czasem, gdyby ktoś go śledził dotarłby poza miasto do pobliskiego lasu i widział jak kolejne konary drzew dziurawione są strzałami Lokiego. Jak twierdzi: Milszy ucha jest świst lotek, niż huk prochu. Nie przejmując się brakiem reakcji organizmu kolekcjonuje co ciekawsze akty lub sam je uwiecznia. Spytany o ulubione zajęcie odpowiada: Wszystko co miłe oku i godne zainteresowania się.
Mieszka na jednym z osiedli domków jednorodzinnych lub, jeśli jest ku temu powód u swego Mentora w centrum.
 
__________________
Kto lubi czytać, ten dokonuje wymiany godzin nudy, które są nieuchronne w życiu, na godziny rozkoszy.

Ostatnio edytowane przez Smirrnov : 02-10-2011 o 12:58.
Smirrnov jest offline  
Stary 02-10-2011, 13:14   #7
Banned
 
Imię i nazwisko: Adela Havel
Klan: Toreador
Przybyła do Pilzna w 1989r.



Wiadomo, że Adela pracuje jako pielęgniarka w miejscowym szpitalu. Przez jednych Kainitów jest to postrzegane za przejaw głupoty i nieuniknioną katastrofę, a przez drugich za objaw swoistej ekscentryczności.

Adela jest spokojna, opanowana i doskonale się kontroluje. Co nie oznacza, że nigdy nie wybucha złością. Jednak nawet wtedy nie przekracza pewnych granic.
(Chyba, że chce je przekroczyć.)

Adela po spokrewnieniu zachowała w dużej mierze swoją ludzką aparycję, zachowując kolor żywego śmiertelnego, a jej skóra w dotyku jest jedynie trochę zimna. Pozwala jej to doskonale wtopić się w tłum i nawet dla innych wampirów jej nadnaturalność nie jest aż tak oczywista na pierwszy rzut oka…

Havel to czeskie nazwisko, lecz mimo to w przypadku Adeli nie odmienia się go. Nie wie dokładnie dlaczego, ale tak samo było w przypadku jej rodzonej matki, i za każdym razem, gdy słyszy 'Adela Havlova'… po prostu jej się to nie podoba.

Mieszka przy Denisovo, przy brzegu rzeki, niedaleko Prazskiej.


(w czerwonym bloku po drugiej stronie rzeki)

Adela jest piękna i zgrabna, co w pewien sposób łączy się z plotką, że za swojego ludzkiego życia była modelką. A to się z kolei kojarzy z jej ledwo wyczuwalnym, nawet przez wprawione kainickie uszy, francuskim akcentem.
Nie oznacza to, że każda Francuzka jest modelką, tak samo jak nie każdy Anglik pije herbatę o piątej, a Amerykanin jest gruby. To się po prostu kojarzy.

Z drugiej strony inne plotki mówią, że Adela była praską prostytutką i pracuje w szpitalu z polecenia kogoś z primogenu, jak nie samego księcia, z Bóg wie jakich powodów.

To pewnie tylko plotki.
Nie wszystko może prawdą, zwłaszcza w świecie Spokrewnionych, w którym dochodzenie do prawdy często wiąże się z dochodzeniem do śmierci...
 
Ombrose jest offline  
Stary 02-10-2011, 13:35   #8
 
Wnerwik's Avatar
 
Samuel - tak się przedstawia. Można powiedzieć, iż jest tu "nowy", bowiem do Pilzna przybył zaledwie dwa lata temu. Trzyma się na uboczu, z dala od polityki i ciekawskich oczu. Rzadko zagląda do miasta, wieść niesie, iż najczęściej przebywa w lesie.
Należy do klanu Gangrel - nie trzeba się go nawet pytać o linię krwii, widać to po jego zachowaniu i zainteresowaniach. Nie wiadomo skąd pochodzi, jednak wiadomo, że na pewno nie jest Czechem.
Nie przywiązuje zbytniej uwagi do wyglądu - nosi stare ciuchy, garbi się i ma dredy. Nie jest brzydki, lecz raczej nie jest typem który wyrywa laski na imprezach.
Ponoć jest niebezpieczny i lepiej z nim nie zaczynać. Jest w dobrej komitywie z Honzą - primogenem Gangrel w Pilźnie. Często widuje się go z psem - naprawdę wielkim owczarkiem niemieckim - który prawdopodobnie jest jego ghoulem.
Nie ma żadnych informacji odnośnie jego schronienia. Albo go nie ma albo je dobrze ukrywa.
 

Ostatnio edytowane przez Wnerwik : 02-10-2011 o 13:47.
Wnerwik jest offline  
Stary 03-10-2011, 00:17   #9
 
Lokstar's Avatar
 
Augustus Shacklebot przybył do Pilzna w 1945 r. zaraz po zakończeniu II WŚ. Przynależy do klanu Tremere, czego nigdy nie ukrywa, czasami wręcz podkreśla. Do Pilzna został przysłany w celu utworzenia przyczółka, a z czasem fundacji klanowej. Pomimo ponad 50 lat oczekiwań, przyczółek był nadal przyczółkiem , zaś inni Tremere bywali w nim tylko przelotem. Wielu spokrewnionych zaczęło dostrzegać , że to co miało być błogosławionym awansem, było politycznym wygnaniem, tak często stosowanym wobec zbyt obiecujących wampirów. Sam Augustus zdaję się tego nie zauważać, a przynajmniej nie daje tego po sobie poznać. Rzadko bywa w Elizjum, nie jest zbyt towarzyski. Jego pasją i pracą jest okultyzm. Pod przybranym nazwiskiem wydaje książki w tej tematyce i zajmuje sie ich tłumaczeniem. Rzadko opuszcza swoje schronienie, większość spraw załatwiają za niego jego ghule : Karolina i Petr.




Lubi bordowe stroje i różne okultystyczne drobiazgi. Chodzą plotki że przed przeistoczeniem był lordem. W zachowaniu raczej flegmatyczny i dosyć chłodny.
 
__________________
nothing is true everything is permitted

Ostatnio edytowane przez Lokstar : 03-10-2011 o 22:10.
Lokstar jest offline  
Stary 03-10-2011, 15:51   #10
 
Iakovich's Avatar
 
Jan Willhelm do Pilzna przyjechał 31 grudnia 1999. Jego twarz nie daje wątpliwości że jest Nosferatu lewa połowa wypalona do mięśni prawa poparzona gdyby nieczęściowa maska silikonowa i cień który go pokrywa każdy by uciekał. Słychać że ma problemy z wymową (dla potrzeb sesji będę pisał poprawnie, chyba że mam zostawiać ... co kilka liter). Mieszka w domu na obrzeżach (google maps -49.749962,13.337286) z młodą studentką medycyny Agnieszką Dom jedno piętrowy, nikt z nadprzyrodzonych w niem nie był nie wiadomo z jakich powodów. Rok po przyjeździe otworzył filie biura ochrony osób i mienia M.A.G.S. z tego co wiadomo jest jednym z 3 udziałowców. Firma mieści się przy Husova 22 (google maps 49.745483,13.368301) Kamienica należy do jego ghula Glowko. Dzięki firmie często bywa na różnych imprezach nie przepada za ochroną osób. Często widuje się go w Skodzie SuperB lub

W aucie zawsze widać sprzęt do wspinaczki i paitballa. Pytany czy ochrania też pobratymców odpowiada pewnie tylko mi personelu nie spijcie. Gdy ktoś zagląda bardzie w jego historie napotyka na lukę między 19 a 50 rokiem życia. Co się z nim wtedy działo mało komu się chce dochodzić ale przed tym okresem można natrafić że ma korzenie książęce.
 
__________________
" Blood blood for the BLOOD GOD"

" Jack ty znowu w mieście?? Księżna już wie??... rok minął i chyba wszyscy zapomnieli już o wieżowcu "

Ostatnio edytowane przez Iakovich : 03-10-2011 o 16:48.
Iakovich jest offline  
 



Zasady Pisania Postów
Nie Możesz wysyłać nowe wątki
Nie Możesz wysyłać odpowiedzi
Nie Możesz wysyłać załączniki
Nie Możesz edytować swoje posty

vB code jest Wł.
UśmieszkiWł.
kod [IMG] jest Wł.
kod HTML jest Wył.
Trackbacks jest Wył.
PingbacksWł.
Refbacks are Wył.


Czasy w strefie GMT +2. Teraz jest 22:00.



Powered by: vBulletin Version 3.6.5
Copyright ©2000 - 2021, Jelsoft Enterprises Ltd.
Search Engine Optimization by vBSEO 3.1.0
Pozycjonowanie stron | polecanki
Free online flash Mario Bros -Mario games site

1 2 3 4 5 6 7 8 9 10 11 12 13 14 15 16 17 18 19 20 21 22 23 24 25 26 27 28 29 30 31 32 33 34 35 36 37 38 39 40 41 42 43 44 45 46 47 48 49 50 51 52 53 54 55 56 57 58 59 60 61 62 63 64 65 66 67 68 69 70 71 72 73 74 75 76 77 78 79 80 81 82 83 84 85 86 87 88 89 90 91 92 93 94 95 96 97 98 99 100 101 102 103 104 105 106 107 108 109 110 111 112 113 114 115 116 117 118 119 120 121 122 123 124 125 126 127 128 129 130 131 132 133 134 135 136 137 138 139 140 141 142 143 144 145 146 147 148 149 150 151 152 153 154 155 156 157 158 159 160 161 162 163 164 165 166 167 168