![]() | ![]() |
![]() |
| |||||||
| Archiwum sesji Warhammer Wszystkie zakończone bądź zamknięte sesje w systemie Warhammer (wraz z komentarzami) |
| | Narzędzia wątku | Wygląd |
| | #1 |
![]() | Warhammer 40k Tartarus Defenders Sesja start: Grają: darklord Imię nazwisko John Smith wiek 28 profesja: granadier bonusowy umiejętności: Obsługa broni stacjonarnej oraz artylerii rakietowej ,Łamanie szyfrów: postać była szkolona we włamywaniu się do różnych systemów, bronią stacjonarną (ciężkie boltery, autocannon-y broń ekwipunek;2 dodatkowe magazynki do broni ciężkiej, ubranie, buty, manierka, prowiant na 3 dni, 10 imperialnych kredytów, koc, sztućce, miska, mydło . Denis Imię nazwisko : Ivi Dax Opis przeszłości wiek ok 27 lat profesja: Librarian umiejętności: pierwsza pomoc , naprawa , pilotaz maszyn latajacych broń: Jezeli to mozliwe to force axe , pistolet boltowy, magazynek . Pancerz:napierśnik, naramienniki, nagolenniki, hełm libriana Ekwipunek : ubranie, buty, manierka, prowiant na 3 dni, 10 imperialnych kredytów, koc, sztućce, miska, mydło . ksiazka z krzyzowkami .[/list] LMgray Marcus Camino wiek: 27 lat profesja: Saper umiejętności: mechanik, zakładanie ładunków wybuchowych i ich rozbrajanie, wykrywanie pułapek ekwipunek: ubranie, buty, manierka, prowiant na 3 dni, 10 imperialnych kredytów, koc, sztućce, miska, mydło, Ładunek wybuchowy, zdalny detonator, 2 miny, skrzynka z narzędziami, saperka, wykrywacz metali Wady: nie może używać broni do walki bezpośredniej i broni ciężkiej Pancerz:napierśnik, nagolenniki Broń Wszyscy znajdujecie się w statku desantowym Krwawych Kruków. Za kilka minut wylądujecie na planecie Tartarus. Wiecie tylko coś coś o inwazji Orków na miasta ludzi. Sierżanci powtarzają ostatnie rozkazy: -Pamiętajcie żołnierze to już nie szkolenie, za chwilę spotkacie zielonych. Na dole walczą już chłopcy z Gwardii. Postarajcie sie ich nie zabić. Jakieś pytania?-Sierżant patrzy na was w oczekiwaniu.Aha nie znacie się.
__________________ Sa dni, Są cwile , Są ludzie i Są debile. |
| |
| Reklama |
| |
| | #3 |
![]() | Sierżant nie otrzymując odpowiedzi zapiął pasy. Pozostali Marini zrobili to samo. Oprócz was w kapsule znajduje się trzech innych marinów i sierżant. Ivi Dax czujesz w swoim chełmie zmiane przepływu mocy. widzisz przez chwilę dziwną postać, otoczoną aurą ...nie wie wiesz co to jest.postać znika. Wtem słyszycie głos lądowanie 30 sekund.Sierżant przekrzykuje ryk silników- Przygotujcie się chłopcy, zaraz będziemy walczyć- Po czym dodaje -Tylko pamiętajcie że kapitan Gabriel chce atakować z zaskoczenia- po 20 sekundach słyszycie głos silników chamujących i rozkaz -Odpezpieczyć broń.
__________________ Sa dni, Są cwile , Są ludzie i Są debile. |
| |
| | #4 |
![]() | Niski mężczyzna, a raczej jeszcze chłopiec spałaszował ostatni kęs suszonego salami i jeszcze z pełnymi ustami zaczął sprawdzać czy cały sprzęt dobrze się trzyma przy pasie. Chwycił pistolet boltow, podniosł go ku oczom i pokręcił głową z niedowierzaniem. Schował go szybko z powrotem do kabury. Nie zamierzał ginąć na pierwszej linii, od tego sa inni. Nie zamierzał też wdawać się w jakieś przyjacielskie stosunki z innymi "rycerzami", bo i tak zanim minie miesiąc pewnie większośc z nich będzie gryźć piasek. Wystarczy, iż przeżyje jak najdłużej i to był jego prorytet. Dletego tez gdy statek lądował siedział jeszcze kilka sekund zanim sierżant nie zdzielił go w głowę, po czym na samym końcu ustawił się do wyjścia.
__________________ "Duszę leczyć zmysłami, zmysły duszą" O. Wilde |
| |
| | #5 |
![]() | Dax spokonie czekał na ostatni wstrząs spowodowany ladowaniem . Gdy wielka klapa na koncu przedziału transportowego lądownika zaczeła sie otwierac z szybkoscia na jaka pozwalał mu pancerz ruszył w kierunku wyjscia ... Klapa otworzyła sie ukazujac pole przyszłej bitwy . W jedna dłon chwyicł lekko żażący sie topor a druga pistolet ... Wybiegł z ladownika jako pierwszy uwaznie rozgladajac sie za pierwszym celem . Zeskoczył na ziemie , ktora zachrzęciła po pancernymi butami Librariana . "For the Great Father and the Emperor!" Wokoł rozsposciarały sie gruzy jakiegos miasta o nazwie dawno zapomnianej przez nielicznych ktorzy pretrwali przejscie przez to miejsce orczych hord i legionów Marinow ... Oczami Bibliotekarza rozejrzał sie raz jeszcze ... oprocz nielicznych płonacych budynkow i szczątkow kilku prymitywnych pojazdow nic nie zasługiwała na chocby odrobine uwagi ... Jego getentycznie zmodyfikowane ciało było gotowe do akcji . Nie oddalał sie zbyt daleko od ladownika , czekajac na reszte . Jego uwage zwrocił niski Marin , ktory widac ociagał sie z opuszczeniem ladownika ... Odrazu było widac ze wiara w Imperatora nie zagniezdziła sie w sercu tego zakonnika wystarczajaco głeboko by wyplenic cały strach ... Coz , pomyslał bibliotekarz ... nie kazdy jest w stanie w pełni doswiadczyc błogosławionego swiatła Imperatora i w duszach niektorych Marinow zawsze pozostana ciemne zakamarki z ktorych w chwilach proby wyłazi niczym pradwany demon chaosu STRACH ... Sierzan wyskoczył z ladownika . Bibliotekarz popatrzył na niego oczekujac rozkazów ...
__________________ będe tam gdzie "mod nie gryzie " |
| |
| | #6 |
![]() | Przed wami gruzy miasta. Budynki przeżarte przez ogień wydają się tworzyć labirynt, niebo podświetlone ogniem wygląda jak ze snu jakiegoś szaleńca.Wokół panuje szleństwo kilku niedobitków z Gwardii Imperialnej walczy z dwudziestoma Orkami. Gwardziści wydają się ledwie stawiać opór stojący za nimi dowódca patrzy na was z nadzieją. Wtym momencie sierżant wydaje rozkaz wskazując na orki -Marini zmyjcie to zielone plugawstwo. do ataku!!!- po czym strzelając do orko dodał-Grenadierzy nakryjcie ich ogniem z ciężkich bolterów! Marinini z okrzykiem -Za imperatora!-ruszyli w stronę orków. Orki zwróciły na was uwagę i kilku zaczęło biec w waszą stronę. Komentarze : http://lastinn.info/p49392.html#49392 Mapa: ![]()
__________________ Sa dni, Są cwile , Są ludzie i Są debile. |
| |
| | #8 |
![]() | Zielone i agresywne ... kilka dziwnych , jakby korzywionych postaci biegło w ich kierunku . Librarian zerknał na bok .Najwyrazniej nie czas było na zastanawianie sie nad taktyka ... Ruszył razem z pozostałymi Marinami w strone przeciwnika ... Kilkanascie metrow przez nabiegajacymi zatrzymał sie i oparł sie o topor ... Szukał jakiejs postaci ... ktora godna była uwagi Bibliotekarza Kosmiecznych Marinów ... Zwykłe zielone plugastwo nie zasugiwało na chocby jeden cios topora ...
__________________ będe tam gdzie "mod nie gryzie " |
| |
| | #9 |
![]() | Orki biegnąc szczerzyły się paskudnie. Dwóch padło od ognia z boltera. Sierżant złączył sie w walce z wielkim śmierdzącym zielonoskórym, Który dzierżył dwa tasaki. Pozostali marini zaczęli walczyć z orkami wręcz. Ivi Dax. Jakby na życzenie zauważasz największego z zielonoskórych. Po zachowaniu i wyglądzie rozpoznajesz w nim przywódcę. Ork też cię zauważył. po krótkim napięciu mięśni ruszył w twoją stronę. Marcus Camino. Przed soba widzisz scene szalonej walki. Zielonych jest więcej niz was. Tylko jakiś cud lub drednought mógłby was uratować. Wtem słyszysz gdzieś z góry dziwny ryk. John Smith. Strzały z twojego boltera zabiły dwóch orków. Ale zilonych i tak jest znacznie więcej. Czujesz że długo nie utrzymasz swojej pozycji.
__________________ Sa dni, Są cwile , Są ludzie i Są debile. |
| |
| | #10 |
![]() | Dax spokojnie ruszył w kierunku swojego celu . Topor jazył sie rownym mocnym swiatłem ... swiatłem mocy samego Imperatora . Szedł spokojnie , jakby cały swiat przestał byc istotny ... szedł by zabic dowodce plugawego odziału ... Gdzy znalazł sie kilkanascie metrow od orczego dowodczy podniósł bolter i wystrzelił w kierunku Orka ... nie po to by go nawet zranic , ale by rozwscieczyc ... Wiedział ze spokoj ktory panował w jego umysle da mu przewage . Strzelił i chowajac pistolet ruszył pedem w kierunku orka ... Katem oka zauwazył biegnacego w jego kierunku zielonego napastnika ... "przeszkoda " ta mysl zakwitła w jego umysle ... nie nie cel tylko przeszkoda . Nie zwalniajac tepa wyciagnał reke w kierunku "przeszkody " . Oczy orka rozszerzyły sie gdy niewidzialna siła staneła mu na drodze bezradnie zamachał rekami odporwadzajac wzrokiem Bibliotekarza ... "dobrze" skonstatował marin "teraz TEN " i puscił sie pedem w kierunku orczego dowodcy ... "jeden cios " powtorzył cicho do siebie unoszac topor by zadac jeden smiertelny cios .
__________________ będe tam gdzie "mod nie gryzie " |
| |
| Reklama |
| |
| Użytkownicy aktualnie czytający ten wątek: 1 (0 użytkownik i 1 gości) | |
| Narzędzia wątku | |
| Wygląd | |
| |
Podobne wątki | ||||
| Wątek | Autor wątku | Forum | Odpowiedzi | Ostatni Post / Autor |
| [Komentarze] Warhammer 40k Tartarus Defenders | Nightbringer | Archiwum sesji Warhammer | 3 | 02-19-2007 21:54 |
| Warhammer 40k Tartarus Defenders | Nightbringer | Archiwum rekrutacji | 0 | 02-19-2007 20:58 |
| Warhammer 40k Tartarus Defenders | Nightbringer | Archiwum sesji Warhammer | 4 | 02-13-2007 20:38 |
| [Warhammer 40k.] Tartarus Defenders | Nightbringer | Archiwum rekrutacji | 14 | 02-13-2007 14:13 |