Spis Stron RPG Regulamin Artykuły POMOC Kalendarz Blogi
Wróć   lastinn > RPG - Play By forum > Sesje RPG - Warhammer > Archiwum sesji Warhammer
Zarejestruj się Użytkownicy Oznacz Fora Jako Przeczytane

Archiwum sesji Warhammer Wszystkie zakończone bądź zamknięte sesje w systemie Warhammer (wraz z komentarzami)


 
 
Narzędzia wątku Wygląd
Stary 03-28-2007, 08:18   #191
 
Tabasa's Avatar
 
Reputacja: 0 Tabasa jest na bardzo dobrej drodze
$: 1 107
Anna słysząc o strategii Yavandira skinęła mu tylko głową i nie zabierała głosu. Niewiele się na tym znała, a elf wydawał się wiedzieć o czym prawi. Poza tym miał zdecydowaną rację mówiąc o tym, że wyjście na „pierwszy ogień” mężczyzn z jej nowej drużyny da jej więcej czasu na rzucenie czaru. W ogóle, dziewczyna stwierdziła iż zbyt pochopnie oceniła szermierza i że w gruncie rzeczy jest całkiem miły. Zaciskając mocniej dłoń na długim, wykonanym z dziwnego metalu trzonie swej kosy, szła powoli wraz z towarzyszami rozświetlając sobie drogę latarnią.
 
__________________
"Życie ludzkie jest jak bieg po okręgu, człowiek uciekając przed samotnością, chroni się w ramiona ludzi, po czym poznając ich obłudę i zło, ucieka w samotność."
Tabasa jest offline  
Reklama
Stary 03-28-2007, 15:06   #192
 
Szarlej's Avatar
 
Reputacja: 4 Szarlej wkrótce będzie znanySzarlej wkrótce będzie znany
$: 95 974
Proponuje dla osób uzbrojonych w miecz walczyć dachałem tzn. kładzie się klingę na ramieniu przeciwnym do nogi zakrocznej, tnie się na ukos jak się nie trafi to wywija się miecz tak aby teraz udzerzyć drugiego ramienia. Proponuje żeby najpierw szedł ja z Kenem za nami Gildir i czcigodna czarodziejka, a na końcu Yavandir.
Hans zapalił swoją latarnię a do prawej ręki wziął miecz.
 

Ostatnio edytowane przez Szarlej : 03-28-2007 o 15:19.
Szarlej jest offline  
Stary 03-28-2007, 15:19   #193
 
Mroku's Avatar
 
Reputacja: 2 Mroku jest na bardzo dobrej drodze
$: 11 499
Yavandir odruchowo podniosł prawą brew słysząc słowa Hansa.
- Walczcie jak uważacie za stosowne panowie, ważne byśmy my stali, a oni nie, z kimkolwiek przyjdzie nam się zmierzyć... - elf uśmiechnął się szeroko podnosząc do góry ostrze swego rapiera.
W miarę jak zagłębiali się w czeluści kanału i narastał paskudny odór tego miejsca Yavandirowi psuł się nastrój.
 
__________________
"From the top to the bottom
Bottom to top I stop
At the core I've forgotten
In the middle of my thoughts..."

Ostatnio edytowane przez Mroku : 03-28-2007 o 15:22.
Mroku jest offline  
Stary 03-28-2007, 15:31   #194
 
Macharius's Avatar
 
Reputacja: 2 Macharius wkrótce będzie znany
$: 33 929
- Czuję się pominięty... - wymamrotał cyrulik - A tego nie lubię. Gdzie ja mam stać? Raczej wojownik ze mnie nikły, wszak jestem felczerem ale jak dojdzie co do czego to mogę użyć tego dużego noża - uśmiechnął się.
 
Macharius jest offline  
Stary 03-28-2007, 15:34   #195
 
Szarlej's Avatar
 
Reputacja: 4 Szarlej wkrótce będzie znanySzarlej wkrótce będzie znany
$: 95 974
Przepraszam zapomniałem. Według mnie to w środku a Gildir z Yavandirem.
Hans przypatrywał się kanałom szukał np. krwi.
 
Szarlej jest offline  
Stary 03-28-2007, 15:44   #196
 
Mroku's Avatar
 
Reputacja: 2 Mroku jest na bardzo dobrej drodze
$: 11 499
- Och, nie bądź dla siebie taki krytyczny Ibrahim, założę się że całkiem sprawnie poradziłbyś sobie z jakimś oponentem, który umknął by naszej uwadze w walce w pierwszej linii. W końcu masz to i owo pod ręką... - Yav uśmiechnął się do towarzysza. - A tym nożem to całkiem radośnie można bebechy rozpruwać...
 
__________________
"From the top to the bottom
Bottom to top I stop
At the core I've forgotten
In the middle of my thoughts..."
Mroku jest offline  
Stary 03-28-2007, 15:59   #197
 
Mijikai's Avatar
 
Reputacja: 2 Mijikai ma wyłączoną reputację
$: 63 260
- Albo nim rzucić... - dokończył Ken.
Po czym wślizgnął się w otchłań kanału.
 
__________________
Wreszcie grudzień - a to oznacza zapowiadane przeze mnie odprężenie i większą aktywność na forum.
Mijikai jest offline  
Stary 03-28-2007, 16:04   #198
 
Moshanta's Avatar
 
Reputacja: 2 Moshanta ma wyłączoną reputację
$: 5 698
Ruszyliście w głąb kanałów, których ścieżka po kilku metrach stromo prowadziła w dół. Im niżej byliście, tym bardziej odczuwalny był smród tego miejsca. Korytarz, którym się poruszaliście miał teraz około półtora metra wysokości, więc jedynie Ken poruszał się swobodnie wyprostowany. Pozostali musieli się schylić, co wcale nie przypadło wam do gustu. Po obu stronach korytarza umieszczone były chodniki, mogące pomieścić jedynie dwie osoby idące obok siebie. Były jednak tak śliskie że musieliście uważać by nie wpaść do brudnej, zielonej wody, która znajdowała się w szerokim basenie rozdzielającym chodniki. Dzięki dobremu oświetleniu, bez problemu podążaliście za szlaczkiem zaschniętej krwi. Po kilkunastu metrach dostrzegliście jakiś kształt leżący na skraju chodnika którym szliście. gdy podeszliście bliżej okazało się że była to ludzka kość udowa, poznaczona wieloma zębami. W miejscu w którym leżała, smród zdawał się nie do wytrzymania. Anna widząc kość nie wytrzymała i zwymiotowała do basenu. Pozostałym również robiło się strasznie niedobrze.
 
Moshanta jest offline  
Stary 03-28-2007, 16:10   #199
 
Tabasa's Avatar
 
Reputacja: 0 Tabasa jest na bardzo dobrej drodze
$: 1 107
Anna odstawiła na chwilę latarnię i sięgnęła po chusteczkę wycierając usta. Nigdy wcześniej nie widziała w życiu kości człowieka, w dodatku takiej, na której zostawił ktoś odcisk swojej szczęki. Nie napawało ją to dobrym nastrojem. W dodatku ten smród, to on wywołał odruch wymiotny czarodziejki, widac za dużo jajecznicy zjadła w "Galeonie".Nie patrząc w kierunku leżącej kości i próbując nie oddychac przez chwilę powiedziała:
- Ruszajmy dalej, ten smród jest przeraźliwy. Poza tym widząc tę odciśnięte zęby zaczyna mi się wydawać że legendarni skaveni nie będą jedynymi których napotkamy w tej dziurze. jeśli oczywiście szczuroludzie tutaj mieszkają... - po czym wzięła w dłoń latarnie i ruszyła ostrożnie dalej po pewnym czasie sprawdzając czy ma za sobą kompanów.
 
__________________
"Życie ludzkie jest jak bieg po okręgu, człowiek uciekając przed samotnością, chroni się w ramiona ludzi, po czym poznając ich obłudę i zło, ucieka w samotność."
Tabasa jest offline  
Stary 03-28-2007, 16:22   #200
 
Mroku's Avatar
 
Reputacja: 2 Mroku jest na bardzo dobrej drodze
$: 11 499
- Coraz lepiej... - mruknął Yav wpatrując się w kość. - Pewnie te kanały mają różnych ciekawych mieszkańców, którzy tylko czekają na takich jak my...Od tej pory musimy zachować ostrożność, chociaż jeśli przyjdzie nam walczyć w takiej pozycji jak teraz, to czarno to widzę. jedynie Ken jest w komfortowej sytuacji...- mimo iż Yavandir szedł pochylony zaledwie kilka chwil, już nienawidził tej pozycji i tych kanałów.
- Anna ma rację, ruszajmy dalej za śladami krwi. W końcu gdzieś nas muszą doprowadzić. - smród był nieziemski i elf powoli czuł jak zbiera mu się na wymioty, toteż szybkim, acz ostrożnym krokiem ruszył w kierunku Anny.
 
__________________
"From the top to the bottom
Bottom to top I stop
At the core I've forgotten
In the middle of my thoughts..."
Mroku jest offline  
Reklama
 


Użytkownicy aktualnie czytający ten wątek: 1 (0 użytkownik i 1 gości)
 
Narzędzia wątku
Wygląd

Zasady Pisania Postów
Nie Możesz wysyłać nowe wątki
Nie Możesz wysyłać odpowiedzi
Nie Możesz wysyłać załączniki
Nie Możesz edytować swoje posty

vB code jest Wł.
UśmieszkiWł.
kod [IMG] jest Wł.
kod HTML jest Wył.
Trackbacks jest Wł.
PingbacksWł.
Refbacks are Wył.

Podobne wątki
Wątek Autor wątku Forum Odpowiedzi Ostatni Post / Autor
[Komentarze] Warhammer - Popioł Middenheim Kenshi Archiwum sesji Warhammer 152 04-24-2007 22:57
[Komentarze] Popioły Middenheim Kenshi Archiwum sesji Warhammer 0 03-12-2007 17:32
[Warhammer] Popioły Middenheim Kenshi Archiwum rekrutacji 12 02-27-2007 14:39


Czasy w strefie GMT. Teraz jest 05:50.



Powered by: vBulletin Version 3.6.5
Copyright ©2000 - 2009, Jelsoft Enterprises Ltd.
Search Engine Optimization by vBSEO 3.1.0
polecanki
Free online flash Mario Bros -Mario games site

1 2 3 4 5 6 7 8 9 10 11 12 13 14 15 16 17 18 19 20 21 22 23 24 25 26 27 28 29 30 31 32 33 34 35 36 37 38 39 40 41 42 43 44 45 46 47 48 49 50 51 52 53 54 55 56 57 58 59 60 61 62 63 64 65 66 67 68 69 70 71 72 73 74 75 76 77 78 79 80 81 82 83 84 85 86 87 88 89 90 91 92 93 94 95 96 97 98 99 100 101 102 103 104 105 106 107 108 109 110 111