Spis Stron RPG Regulamin Artykuły POMOC Kalendarz Blogi
Wróć   lastinn > RPG - Play By forum > Sesje RPG - Warhammer > Archiwum sesji Warhammer
Zarejestruj się Użytkownicy Oznacz Fora Jako Przeczytane

Archiwum sesji Warhammer Wszystkie zakończone bądź zamknięte sesje w systemie Warhammer (wraz z komentarzami)


 
 
Narzędzia wątku Wygląd
Stary 07-24-2007, 11:23   #51
 
Szarlej's Avatar
 
Reputacja: 4 Szarlej wkrótce będzie znanySzarlej wkrótce będzie znany
$: 95 974
Medyk był wyraźnie zszokowany waszymi słowami.
-Dziękuje wam.
Głos miał niepewny.

Joachim
Na korytarzu stał tylko Brutha i rozglądał się niepewnie widać był ze stresowany.

Wszyscy
Wyszliście z koszar i skierowaliście się do tawerny. nagle Julia przypomniała sobie, że nie skończyła jeszcze służby. Stoicie przed drzwiami karczmy.
 
Szarlej jest teraz online  
Reklama
Stary 07-24-2007, 14:22   #52
 
Yoda's Avatar
 
Reputacja: 3 Yoda jest na bardzo dobrej drodze
$: 25 989
-Kiedy kończy pani słuzbę? Jeśli za niedługo to może poczekamy w karczmie aż dołączy pani do nas? Musimy pomówić nim wybierze się pani do kapłanów.-powinienem sprawdzić co u wuja- Albo spotkamy się wszyscy wieczorem w tej tawernie? Jak wam pasuje?-spytał reszty
 
__________________
Logic will get you from A to B. Imagination will take you everywhere - Albert Einstein

Problemy z komputerem i Internetem – przepraszam wszystkich. Wkrótce się odezwę.
Yoda jest offline  
Stary 07-24-2007, 14:42   #53
 
Yaneks's Avatar
 
Reputacja: 0 Yaneks nie jest za bardzo znany
$: 1 224
Kapitan odpuści mi to. Nie zwraca uwagi na takie rzeczy. - powiedziała, po czym śmiało otworzyła drzwi do karczmy. Usiadła przy najbliższym stoliku, i gestem zaprosiła pozostałych.
Musimy opracować plan działania. Medyk jest niewinny, tego jestem pewna. Sprawdzę w aktach tej sprawy, spróbuję wynieść je z garnizonu. Wtedy dowiemy się, co jest grane.
 
Yaneks jest offline  
Stary 07-24-2007, 21:05   #54
 
Yoda's Avatar
 
Reputacja: 3 Yoda jest na bardzo dobrej drodze
$: 25 989
-Skoro pani tak twierdzi- odparł na wzmiankę o kapitanie wygląda na to że ma dosyć spore wpływy na tutejsze władze po czym śmiało wszedł do karczmy za Julią
-Karczmarzu! Piwa dla moich kompanów i pani Juli! - tylko piwa a nie jakiś szczyn miał już to powiedzieć ale wygląd karczmarza go zniechęcił. Usiadł jako ostatni z brzegu przy stole -Wreszcie dostaniesz swoje piwo Kadgarze. Mam nadzieje że nie odwodniłeś się zbytnio? - zażartował
-Z tymi aktami to warto sprawdzić ale wątpię by coś zawierały.-zwrócił się do Julii Nasza straż ma widać inne ważniejsze sprawy na głowie Kapłani chyba nie podzielili się wszystkim ze strażnikami, nawet z samym kapitanem...ale warto spróbować. A wy co propnujecie, panowie?
 
__________________
Logic will get you from A to B. Imagination will take you everywhere - Albert Einstein

Problemy z komputerem i Internetem – przepraszam wszystkich. Wkrótce się odezwę.
Yoda jest offline  
Stary 07-25-2007, 00:43   #55
 
Revan's Avatar
 
Reputacja: 2 Revan wkrótce będzie znany
$: 59 035
- Dzięki. - odburknął, jakby od niechcenia. Nie pijał często, jak inne krasnoludy, ale od czasu do czasu trzeba było sobie czymś przepłukać gardło. Szkoda tylko, że jakimś świństwem, a nie prawdziwym, wybornym krasnoludzkim piwem.
- Nie sądzę zbytnio, aby pokojowa rozmowa coś dała, a grozić też nie będę. Może łapówka... chociaż to też nie najlepszy pomysł, mogą nas oskarżyć o korupcję, a sam nie mam grosza. Musimy po prostu dowiedzieć się KTO chciał się pozbyć medyka. Być może ma jakieś osobiste powody, aby to zrobić? - poprawił się na krześle.
- Hmmm... tak właściwie to dlaczego my mu pomagamy? A może on faktycznie brata się z diabłem? Sądzę, że nie powinniśmy przekonać tyle co kapłanów, a dowiedzieć się więcej na własną rękę o tym, co czynił... Gdzie to piwo?
 
Revan jest offline  
Stary 07-25-2007, 12:48   #56
 
Yoda's Avatar
 
Reputacja: 3 Yoda jest na bardzo dobrej drodze
$: 25 989
-Hmm nie wydaje mi się aby uprawiał nekromancje ale mogę się mylić. Według mnie najpierw powinniśmy zdobyć pare faktów i odpowiedzi. Potem będziemy go oceniać.- rzekł -Sądze aby Julia na wszelki wypadek sprawdziła papiery w garnizonie. Co do kapłanów to rzeczywiście może być niebezpieczne. Nie wiemy jak zareagują. Nie znam ich za dobrze, wiem o nich tyle co wszyscy. Lepiej z tym zaczekać chyba że pani Julia wie jak podejść jakiegoś konkretnego kapłana i poradzi sobie z nim. Może poszlibyśmy do szewca u którego mieszka? Może on nam coś więcej powie o naszym medyku i jego aresztowaniu? A może to on był tym który chciał się go pozbyć? Nigdy nic nie wiadomo...Masz racje Kadgarze. Jeśli to nie kapłani wydali medyka to lepiej znaleźć tego wsiowego obwiesia który to zrobił. Może miał inne powody niż chciwość?
-Karczmarzu! Chyżo!-krzyknął ponaglając
 
__________________
Logic will get you from A to B. Imagination will take you everywhere - Albert Einstein

Problemy z komputerem i Internetem – przepraszam wszystkich. Wkrótce się odezwę.
Yoda jest offline  
Stary 07-25-2007, 18:29   #57
 
Yaneks's Avatar
 
Reputacja: 0 Yaneks nie jest za bardzo znany
$: 1 224
Kapłani znają moje metody, kilka lat temu zdobyłam w ten sposób trochę złotników. Poza tym oni nie mają czystych serc, są zdeprawowanymi skurwielami, żeby nie użyć zbyt ostrego słowa, które może ich określić. Śmiem podejrzewać, że oni mają jakieś prywatne porachunki z medykiem. Cała sprawa jest prawdopodobnie sfingowana. Jeżeli mam sprawdzić akta, to nie ma na co czekać. Dopiję browara i spróbuję moich cyc... sił. Powinniśmy także jak najszybciej uwolnić tego medyka, kapłani mogą z powodzeniem przeprowadzić szybką egzekucję jeszcze przed wyznaczonym terminem. No więc nie damy rady włamać się do garnizonu, wyrżnąć pół wojska i uwolnić tego gościa. Potrzebujemy zrobić to w nocy, i po cichu. Jednak z tym będzie problem. Jego cela znajduje się kilka stoþ pod ziemią, za nisko, żeby wyciągnąć go oknem. Wiemy, że pan Kadgar specjalizuje się w kopaniu, jednak uważam, że za dużo babrania. Z tego co wiem, okien nie da się także otworzyć. Trzeba to zrobić od wewnątrz, ale cela jest dobrze strzeżona. Osobiście uważam, że mogę spróbować wyprowadzić go na przesłuchanie. Wy w tym czasie powinniście przygotować jakąś kryjówkę w lesie, a także ustawić przybrane miejsce przesłuchania, coś na wzór sali tortur, tyle że bardziej kameralne. Pozostaje jeszcze sprawa wścibskich kapłanów. Eliminacja nie wchodzi w grę, a oni od razu zaczną mnie podejrzewać. Trzeba wykopać ich na jakiś czas z miasta, a także przekonać się o ich zamiarach. MUSIMY wiedzieć, czy naprawdę drzemie w nich moc bogów. Być może to kultyści jednego z lokalnych kultów Tzeentcha, oni lubią knuć intrygi. Za chwilę poproszę karczmarza o pomoc, on się zna na takich rzeczach. - powiedziała to wszystko tak cicho, że tylko jej towarzysze mogli ją usłyszeć. Błyskawicznie wypiła swoje piwo, i podeszła do karczmarza.
Cześć ....... (imię karczmarza). Mam do ciebie prośbę, kochany. - wzięła go za brodę, i zaciągnęła do piwnicy.[/i] - czy mógłbyś pomóc mi w jednej bardzo... delikatnej sprawie...?[/i] - przybliżyła się na odległość ledwie pięciu centymetrów. - no więc widzisz, zazdrośni kapłani aresztowali mojego dobrego przyjaciela... oczywiście nie tak dobrego jak ty... pod zarzutem nekromancji. Ja wiem, że to nieprawda... Będę musiała go uwolnić, ale pozostaje sprawa kapłanów... wiem, że masz wpływy w mieście... - pocałowała go długo, namiętnie, by sprawić mu przyjemność[/i] - czy mógłbyś dowiedzieć się, kim naprawdę są ci kapłani...? Sowita nagroda cię nie ominie, wiedz, że nie będziesz tego żałował... Znasz moje możliwości[/i] - uśmiechnęła się, i wróciła do całowania karczmarza.
 
Yaneks jest offline  
Stary 07-25-2007, 19:21   #58
 
Yoda's Avatar
 
Reputacja: 3 Yoda jest na bardzo dobrej drodze
$: 25 989
Nim zdążył zaprotestować i nie zgodzić się z Julią ona już kończyła piwo i podeszła do karczmarza. Widząc jak Julia flirtuje z karczmarzem Joachim powiedział
-Ja bym chyba puścił pawia- mówił to pół serio ale widac że był zdegustowany. Potem gdy schodziła razem z karczmarzem Joachm rzekł do towarzyszy - Ta kobieta to niezła kłamczucha i obłudnica. Potrafi omotać sobie każdego wokół palca. - upił porządny haust kocich szczyn -Ale jej plan jakoś mnie nie przekonuje. Jest zbyt ryzykowny a ja jestem raczej spokojnym żeby nie powiedzieć tchórzliwym człekiem. Nie piszę się na to. Lepiej na razie nie zadzierać z kapłanami. Nie chce wpaść w gówno po uszy. Co o tym sądzicie panowie? Ja bym został przy zdobywaniu informacji. Moglibyśmy zacząć od szewca? Wydaje mi sie że to bezpieczniej choc powiadają iż pijany szewc jest równie groźni co ork.-zażartował i dopił swoje paskudne piwo.
 
__________________
Logic will get you from A to B. Imagination will take you everywhere - Albert Einstein

Problemy z komputerem i Internetem – przepraszam wszystkich. Wkrótce się odezwę.
Yoda jest offline  
Stary 07-25-2007, 19:22   #59
 
Szarlej's Avatar
 
Reputacja: 4 Szarlej wkrótce będzie znanySzarlej wkrótce będzie znany
$: 95 974
Julia
Karczmarz był brzydki a właściwie był bardziej niż brzydki. Stary, cuchnący, cały w pryszczach i wągrach. Na domiar złego był cały lepki od piwa i był gruby. Ważył chyba z dwieście kilo. Nawet dla Ciebie był odrażający zresztą spałaś z nim tylko raz i to jak się upiłaś trzy miesiące temu.
Gdy go pocałowałaś, zaczął udawać pocałunki i zdejmować Ci mundur. Oddałaś mu się na podłodze i to nie było przyjemne.

Reszta
Pijecie piwo i rozmawiacie. W karczmie nie panuje za duży ścisk. Karczma jest słabo oświetlona przez pochodnie i gasnące palenisko. Dym uchodzi przez dziurę w dachu i otwarte okna ale i tak nie widać drugiego końca sali. Goście siedzą przy dziesięciu czteroosobowych stolikach noszących ślady reperacji, niektórzy przysunęli po dwa żeby się zmieścić. Stoły mają kształt kwadratu.
 
Szarlej jest teraz online  
Stary 07-25-2007, 20:03   #60
 
Yaneks's Avatar
 
Reputacja: 0 Yaneks nie jest za bardzo znany
$: 1 224
Julia wstała. Jej skóra teraz lepiła się od brudu karczmarza. Gdy tylko nie widział jej, splunęła za siebie z odrazą.
Dziękuję ci, kochany, byłeś wspaniały - powiedziała swoim najsłodszym tonem, jeszcze raz go całując. Poczuła odruch wymiotny, ale powstrzymała torsje na kilka minut.
To jak, mogę liczyć na twoją pomoc?
 
Yaneks jest offline  
Reklama
 


Użytkownicy aktualnie czytający ten wątek: 1 (0 użytkownik i 1 gości)
 
Narzędzia wątku
Wygląd

Zasady Pisania Postów
Nie Możesz wysyłać nowe wątki
Nie Możesz wysyłać odpowiedzi
Nie Możesz wysyłać załączniki
Nie Możesz edytować swoje posty

vB code jest Wł.
UśmieszkiWł.
kod [IMG] jest Wł.
kod HTML jest Wył.
Trackbacks jest Wł.
PingbacksWł.
Refbacks are Wył.

Podobne wątki
Wątek Autor wątku Forum Odpowiedzi Ostatni Post / Autor
[komentarze] Zwykły dzień Szarlej Archiwum sesji Warhammer 152 12-06-2007 20:31
Dzień Wyroku Ra6nar Archiwum rekrutacji 18 12-01-2007 11:14
[Warhammer 2ed] Zwykły dzień Szarlej Archiwum rekrutacji 30 06-15-2007 17:34
Dzień nad Tamizą homeosapiens Opowiadania 0 05-13-2007 14:32
Dzień Kobit Solinarius Lastinn'owy hydepark 5 03-11-2005 18:32


Czasy w strefie GMT. Teraz jest 06:44.



Powered by: vBulletin Version 3.6.5
Copyright ©2000 - 2009, Jelsoft Enterprises Ltd.
Search Engine Optimization by vBSEO 3.1.0
polecanki
Free online flash Mario Bros -Mario games site

1 2 3 4 5 6 7 8 9 10 11 12 13 14 15 16 17 18 19 20 21 22 23 24 25 26 27 28 29 30 31 32 33 34 35 36 37 38 39 40 41 42 43 44 45 46 47 48 49 50 51 52 53 54 55 56 57 58 59 60 61 62 63 64 65 66 67 68 69 70 71 72 73 74 75 76 77 78 79 80 81 82 83 84 85 86 87 88 89 90 91 92 93 94 95 96 97 98 99 100 101 102 103 104 105 106 107 108 109 110 111