Spis Stron RPG Regulamin Artykuły POMOC Kalendarz Blogi
Wróć   lastinn > RPG - Play By forum > Sesje RPG - Warhammer > Archiwum sesji Warhammer
Zarejestruj się Użytkownicy Oznacz Fora Jako Przeczytane

Archiwum sesji Warhammer Wszystkie zakończone bądź zamknięte sesje w systemie Warhammer (wraz z komentarzami)


 
 
Narzędzia wątku Wygląd
Stary 10-02-2007, 13:59   #141
 
Mordragon's Avatar
 
Reputacja: 3 Mordragon ma wyłączoną reputację
$: 36 375
Berthold trochę sie zdziwił, że nic ciekawego nie znalazł, ani nie spostrzegł w tym błocie, bo czego mógł się doszukać w nieczystościach i brudach Schwarzdorfu?!

Tom popatrzył jak Edgara szykuje procę. Zrobił się czerwony na twarzy. Oj niedobrze…
-Tak mi dziękujecie za gościnę. Nikt nie będzie mnie pilnował jak jakiegoś kryminalisty! Dosyć tego. Chciałem być dla was miły ale skoro tak to odpier****** się! Nici z alkoholu i co najważniejsze nici z mojej pomocy! Żegnam was. Palanci… - wymamrotał i pobiegł w prawo na rozwidleniu.
-Ej czekaj!! jakie MY?! toć to... - krzyknął Mordragon za Tomem, ale ten był co raz dalej - No goń go... - wrzasnął na Edgara - możesz biec na czworaka i szczekać... wszakże to ci chyba nie obce - powiedział powoli i surowo, jakby zastanawiał się nad każdym wypowiedzianym słowem.

Po czym odwrócił się na pięcię i ruszył w kierunku karczmy, nie bacząc na reszte...
 
__________________
Gdybym nie odpisywał przez 2 dni.. plsss PW:)
-"Na horyzoncie widzisz szyb kopalni"
-"Co to za rasa szybko-palni?"
Czego pragnie eMdżej?!
Mordragon jest offline  
Reklama
Stary 10-02-2007, 14:37   #142
Newsman
 
Cedryk's Avatar
 
Reputacja: 5 Cedryk ma w sobie cośCedryk ma w sobie coś
$: 184 262
Gles z powątpieniem odkorkował butelkę, ostrożnie powąchał. „Wino no to zobaczymy, co to za płyn”.
Nalawszy umoczył usta w kielichu następnie z lubością przełknął trunek i osuszył kielich.

- Jak na wasze wina bardzo dobre lepsze niż pijałem u was w Imperium, ale ogólnie to straszny sikacz. Jak się nie ma co się lubi to się lubi co się ma - westchnął i z rozrzewnieniem przypomniał sobie wina jakie pijał w ojczyźnie.

- Ileż to razy Karl mam zapewniać o swoich intencjach, zapewne karczmarz już ci mówił, że chcę się zająć tą sprawą bez względu na nagrodę czy też jej brak.
– młodzian uśmiechną - ale cóż się dziwić skoro wasza szlachta całkiem się skupczyła i zatraciła honor dla pieniędzy. Byle chmyz może zabronić wejść pasowanemu szlachcicowi do byle koszar i zabrania wnosić mu broń do nich jakby to był, co najmniej pałac imperatorski. No i taki szlachcic imperialny tfu broń swoja oddaje, w dodatku łamiąc dekret samego imperatora. Upadek obyczajów i moralności to jest wina całej tej nawały chaosu.

- Nie pozwolę, aby jakiekolwiek dziecko w czasie mojego pobytu zginęło może też uda się uratować syna Dory. Jak Pani pozwoli zdążymy tego dokonać tylko potrzebujemy informacji. – po krótkim uniesieniu spojrzał znowu na portret i umilkł.
 
__________________
Choć kroczę doliną Śmierci, Zła się nie ulęknę.
Ktokolwiek walczy z potworami, powinien uważać, by sam nie stał się potworem.
gg 643974 Zło kroczy ulicami. Coś się psuje. *** Warsztaty - Życie.
Cedryk jest offline  
Stary 10-02-2007, 15:53   #143
 
John5's Avatar
 
Reputacja: 4 John5 ma w sobie cośJohn5 ma w sobie coś
$: 88 660
Najemnik spojrzał w ślad za oddalającym się Tomem. Berthold krzyknął coś jeszcze w jego stronę lecz nie zatrzymało to niziołka. Wszystko potoczyło się zbyt szybko, żeby zdążył zareagować.

-Przesadziłeś Edgar to trzeba przyznać. Kiedy zapytałem się o błoto, nie miałem na myśli, tego że on prowadzi nas w pułapkę ale to, że ktoś mógł tu niedawno zginąć. Mniejsza o to co się stało już się nie odstanie. Chwilowo u niziołka nie mamy czego szukać, nic nam nie powie a jak spanikuje to może nawet oskarżyć nas o napaść. trzeba się zastanowić co robić. Proponuję udać się do szczurołapa.-

Johann dostrzegł, że Berthold zawrócił w stronę karczmy.

*A ten niby gdzie się wybiera? Po jaką cholerę wraca do karczmy, przecież nic tam nie znajdzie. Chyba, że chce się upić.* pokręcił głową z niesmakiem. Ludzie zbyt często uciekają do wina i gorzałki. Stanowczo zbyt często.

-A ty niby gdzie leziesz? Nie słyszałeś, że karczma zamknięta? Drumin miał załatwiać jakieś sprawy. Masz zamiar koczować pod drzwiami?- najemnik stracił cierpliwość -Proponuję udać się do szczurołapa a potem coś wymyślimy. Co sądzicie?-
 
__________________
Jeśli masz zamiar wznieść miecz, upewnij się, że czynisz to w słusznej sprawie.
Armia Republiki Rzymskiej Moje gg: 8819833
John5 jest offline  
Stary 10-02-2007, 19:27   #144
 
Manji's Avatar
 
Reputacja: 2 Manji wkrótce będzie znany
$: 47 381
- Słuchajcie! Tu są slady walki i ludzkiej krwii! Nie są to rynsztokowe odpadki, choć jest ich tu wiele ale nie tego tu szukałem.
Spojżał na halflinga wzrokiem oburzonego rodzica na bezmyślne wybryki swego kulfoniastego dziecka.

-Teraz to przegiołeś i to poważnie. Po jakiego dobywałeś broń?! Mam nadzieję, że Tom da się przeprosić. Choć Johan ma rację, nie teraz. Najlepiej to zrobić to za pośrednictwem kapłanów Veereny. Pozwulcie na sprawdzenie śladów, może uda mi się znaleść jakiś drobiazg, który przeoczyłem i wtedy ruszymy do szczurołapa. Zgoda?
Rupert rozpoczął drobiazgowe przeszukiwanie z nadzieją, że walczący coś upuścili, odcieli sobie albo choćby zostawili wyraźny ślad na ścianie swego oręża.
 
__________________
Świerszcz śpiewa pełen radości,
a jednak żyje krótko.
Lepiej żyć szczęśliwym niż smutnym.
Manji jest offline  
Stary 10-04-2007, 19:25   #145
 
Szarlej's Avatar
 
Reputacja: 4 Szarlej wkrótce będzie znanySzarlej wkrótce będzie znany
$: 95 974
Edgar trochę się zmieszał.
-No trochę przegiąłem pałę. Niedziwi Was ta krew? To małe miasteczko, to nie Talabek gdzie tną się codziennie. Dziwne to...
Edgar zaczął się rozglądać.
 
Szarlej jest offline  
Stary 10-06-2007, 23:14   #146
 
Yoda's Avatar
 
Reputacja: 3 Yoda jest na bardzo dobrej drodze
$: 25 989
Rupert
Przeszukałeś uliczkę bardzo dokładnie. Ślady ciemnej krwi „zdobiły” pobliską ścianę. Cios musiał dosięgnąć jakiegoś czułego punktu aby krew tak trysnęła…
Poświeciłeś pochodnią i zauważyłeś że w kupce rybich ości coś odbija światło i połyskuje. Bez zastanowienia odgarnąłeś szczątki i wyciągnąłeś sporych rozmiarów wisiorek na łańcuszku. Medalion przedstawiał skromny srebrny puchar…
Widząc jak Berthold przechodzi obok ciebie złapałeś go za płaszcz i zatrzymałeś towarzysza.

Giles
-Nie wiem czy winny jest Chaos czy ludzkie słabości i wady. Wiem tylko że skaveny muszą zostać powstrzymane.
Karl popatrzył na ciebie z prawdziwą radością w oczach. Jego twarz wykrzywił grymas który chyba z założenia miał być uśmiechem. Szczurołap szczerzył tak swoje żółte zęby przez dłuższą chwilę. Byłeś lekko zmieszany grobową ciszą. Widząc to Karl wstał i uścisnął ci dłoń
-Dziękuję Ci Gilesie de Relian z Couronne. Nawet nie wiesz ile ta pomoc dla mnie znaczy –rzekł – Szlachetny z ciebie człek. To prawdziwy skarb w dzisiejszych czasach. Oby syn Isadory…

Johann, Rupert, Berthold, Edgar
Berthold przemyślawszy sprawę (choć szło mu to niezwykle opornie) doszedł do absurdalnego acz trafnego wniosku że u Karla będą większe szanse na zdobycie alkoholu niż w karczmie bez karczmarza. Co to się porobiło w tym kraju.
Wspólnie udaliście się do szczurołapa. Przeszliście parę uliczek. I zauważyliście że ludzie patrzą się na was jakoś tak…dziwnie. Ale w końcu byliście tu obcy a dla większości ludzi obcy znaczy niebezpieczny. Wkrótce dotarliście na miejsce. Znów mieliście okazję przyjrzeć się wymalowanym na ścianach kamienicy dziwnym znakom. Gdy już stanęliście przed dębowymi drzwiami Johann zakołatał z całej siły jak to miał w zwyczaju.

Giles
-Oby syn Isadory…

Lup…łup…lup!

Pukanie do drzwi nie pozwoliło Karlowi na dokończenie zdania
-A to kto do cholery?! – rzekł gniewnie. Wstał od stołu i podszedł do kuszy. Chwycił broń i rzekł do ciebie:
-Ani mru mru –robiąc przy tym charakterystyczny gest „ciiii”. Zostałeś sam w pokoju.
Karl zszedł schodami cicho jak kot. Zupełnie jakby miał na butach poduszki pełne pierza. Błyskawicznie odsłonił klapkę i wystawił cześć kuszy razem z grotem bełtu celując w gardło Johanna
-Czego! – już miał dodać k**** ale się opanował. Jakaś tam kultura czy etykieta musi być.
 
__________________
Logic will get you from A to B. Imagination will take you everywhere - Albert Einstein

Problemy z komputerem i Internetem – przepraszam wszystkich. Wkrótce się odezwę.
Yoda jest offline  
Stary 10-07-2007, 19:06   #147
Newsman
 
Cedryk's Avatar
 
Reputacja: 5 Cedryk ma w sobie cośCedryk ma w sobie coś
$: 184 262
„Ciekawe jak długo byłem nieprzytomny pewnie to Rupert wszakże mieliśmy się spotkać u niziołka może byli tam i mnie szukają wiedząc, iż miałem go wypytać.” Giles spokojnie kontynuował kurowanie się winem czekając aż gospodarz wróci z gościem albo sam.
 
__________________
Choć kroczę doliną Śmierci, Zła się nie ulęknę.
Ktokolwiek walczy z potworami, powinien uważać, by sam nie stał się potworem.
gg 643974 Zło kroczy ulicami. Coś się psuje. *** Warsztaty - Życie.
Cedryk jest offline  
Stary 10-07-2007, 19:26   #148
 
John5's Avatar
 
Reputacja: 4 John5 ma w sobie cośJohn5 ma w sobie coś
$: 88 660
Johann mocna załomotał do drzwi, nie był pewny czy szczurołap już doszedł do siebie po wczorajszym pijaństwie. Po chwili w drzwiach otworzyła się niewielka klapka. Zaraz potem wysunął się przez nią koniec kuszy z grotem wyceloanym w gardło najemnika. Chropawym głosem ktoś zapytał.

"-Czego?-"

Johann uśmiechnął się pod nosem. Niczego mniej nie spodziewał się po kimś, kto walczył ze skavenami i przeżył.

-Witam. Nazywam się Johann. Przybyłem niedawno do miasta. Kiedy usłyszałem o waszych problemach ze szczurami- wyraźnie zaakcentował te słowa -razem z kilkoma innymi gośćmi karczmy postanowiliśmy pomóc w zlikwidowaniu problemu. Ostatecznemu zlikwidowaniu. Przyszliśmy bo uznaliśmy, że możesz nam pomóc zdobyć jakieś informacje.-
 
__________________
Jeśli masz zamiar wznieść miecz, upewnij się, że czynisz to w słusznej sprawie.
Armia Republiki Rzymskiej Moje gg: 8819833
John5 jest offline  
Stary 10-07-2007, 22:45   #149
 
Manji's Avatar
 
Reputacja: 2 Manji wkrótce będzie znany
$: 47 381
Rupert stał obok Johann'a bawiąc się znaleziskiem.
"Ciekawe do kogo on należy, wydaje mi się, że gdzieś już widziałem podobną błyskotkę."

Po chwili dostrzegł wystawioną kuszę z załadowanym bełtem.

-To nie jest zbyt miłe witać gości kuszą. Poza tym to działasz nie zbyt ostrożnie. Przecież gdybyśmy chcieli cię napaść to w tym momęcie od tyłu domostwa wchodziłaby główna grupa uderzeniowa, więc zanim byś się połapał byś był przed bramą Morra. Więc prosimy cię mości Karl odłuż broń i pogadajmy. Chcemy wytępić to co zalęgło się w miasteczku, a nie robić sobie wrogów. Rupert stojąc w bezpiecznym miejscu oczekiwał na odpowiedź Karla.
 
__________________
Świerszcz śpiewa pełen radości,
a jednak żyje krótko.
Lepiej żyć szczęśliwym niż smutnym.
Manji jest offline  
Stary 10-08-2007, 07:49   #150
 
Mordragon's Avatar
 
Reputacja: 3 Mordragon ma wyłączoną reputację
$: 36 375
Mordragon zdenerwowany tupał nogą. Nie miał zamiaru niczego mówić, każdy pewnie coś powie... toć mu się gadatliwi towarzysze trafili i jacy elokwentni - "główna grupa uderzeniowa" - parsknął w myślach Berthold.
"W sumie pomyśł pójścia do zamkniętej karczmy byłby złym pomysłem.. raczej skończył bym z urwanym filmem, a obudził w celi obok kowala..." - podszedł bliżej drzwi, w jego oczach i ruchach było widać, że jeśli Karl nie otworzy to on może zrobić naprawdę coś głupiego.. może nawet przebije Edgara nadgorliwie machającego procą, gryzącego kogo popadnie i płaczącego gdy mały kamyczek dotknie jego głowy...
 
__________________
Gdybym nie odpisywał przez 2 dni.. plsss PW:)
-"Na horyzoncie widzisz szyb kopalni"
-"Co to za rasa szybko-palni?"
Czego pragnie eMdżej?!
Mordragon jest offline  
Reklama
 


Użytkownicy aktualnie czytający ten wątek: 1 (0 użytkownik i 1 gości)
 
Narzędzia wątku
Wygląd

Zasady Pisania Postów
Nie Możesz wysyłać nowe wątki
Nie Możesz wysyłać odpowiedzi
Nie Możesz wysyłać załączniki
Nie Możesz edytować swoje posty

vB code jest Wł.
UśmieszkiWł.
kod [IMG] jest Wł.
kod HTML jest Wył.
Trackbacks jest Wł.
PingbacksWł.
Refbacks are Wył.

Podobne wątki
Wątek Autor wątku Forum Odpowiedzi Ostatni Post / Autor
[komentarze] Tajemnica Schwarzdorfu Yoda Archiwum sesji Warhammer 132 01-18-2008 20:39
[Warhammer 2ed.] Tajemnica Schwarzdorfu Yoda Archiwum rekrutacji 16 08-17-2007 12:21
[Autorskie] Tajemnica Yaneks Archiwum rekrutacji 1 02-24-2007 08:55
[Warhammer 2ed.] Tajemnica Kozaków Yaneks Archiwum rekrutacji 0 02-03-2007 22:30


Czasy w strefie GMT. Teraz jest 06:25.



Powered by: vBulletin Version 3.6.5
Copyright ©2000 - 2009, Jelsoft Enterprises Ltd.
Search Engine Optimization by vBSEO 3.1.0
polecanki
Free online flash Mario Bros -Mario games site

1 2 3 4 5 6 7 8 9 10 11 12 13 14 15 16 17 18 19 20 21 22 23 24 25 26 27 28 29 30 31 32 33 34 35 36 37 38 39 40 41 42 43 44 45 46 47 48 49 50 51 52 53 54 55 56 57 58 59 60 61 62 63 64 65 66 67 68 69 70 71 72 73 74 75 76 77 78 79 80 81 82 83 84 85 86 87 88 89 90 91 92 93 94 95 96 97 98 99 100 101 102 103 104 105 106 107 108 109 110 111