![]() | ![]() |
![]() |
| |||||||
| Archiwum sesji Warhammer Wszystkie zakończone bądź zamknięte sesje w systemie Warhammer (wraz z komentarzami) |
| | Narzędzia wątku | Wygląd |
| | #231 |
| Newsman ![]() | Felix czuł już, że miecz jego nie dosięgnie celu zmobilizowawszy siły przedłużył cios i dosięgną złodzieja. Jego krzyk rozdarł ciemność, ale mimo rany zbój powstał i skierował się w kierunku młodzieńca. Zamachnął się i trafił go w lewą nogę nagły ból przeszył kończynę młodzieńca.
__________________ Choć kroczę doliną Śmierci, Zła się nie ulęknę. Ktokolwiek walczy z potworami, powinien uważać, by sam nie stał się potworem. gg 643974 Zło kroczy ulicami. Coś się psuje. *** Warsztaty - Życie. Ostatnio edytowane przez Cedryk : 10-25-2007 o 16:42. |
| |
| Reklama |
| |
| | #232 |
![]() | Elf wpadł w furię. Był zły do potęgi za to co go spotkało. Zdążył już znienawidzić przeciwników choćby za ból, który mu przysporzyli. Domyślał się, że to efekt przekleństwa nie wiedział tylko jakiego… Gniew przesłonił mu racjonalizm, zwrócił się w stronę napastnika i cofnął się o kilka kroków, cały czas mając go na oku i będą gotowy do uskoczenia w razie jego ataku. Skoncentrował się i po raz kolejny rzucił zaklęcie, tym razem jednak postanowił zużyć minimum mocy, obojętne już mu było czy przeciwnik zginie czy nie, jak zobaczy co się stało na pewno ucieknie. - Rezon, tagwin ARmer wiitaame – powiedział rzucając strzałką w kierunku napastnika. ( splecenie magii i ps w razie przekleństwa , jedna kość na zebranie mocy druga na obrażenia) |
| |
| | #233 |
| Newsman ![]() | Lilawander zaczerpnął ostrożnie energii, ale widocznie nie zawsze daje to dobre rezultaty, nie potrafił z zaczerpniętej ilości wytworzyć strzałki i musiał ją zwolnić. Wtedy to też mrok rozwiał się i z powietrza zaatakował sokół. Wczepił się pazurami w prawą rękę uniemożliwiając opryszkowi cios.
__________________ Choć kroczę doliną Śmierci, Zła się nie ulęknę. Ktokolwiek walczy z potworami, powinien uważać, by sam nie stał się potworem. gg 643974 Zło kroczy ulicami. Coś się psuje. *** Warsztaty - Życie. Ostatnio edytowane przez Cedryk : 10-25-2007 o 17:09. |
| |
| | #234 |
![]() | Elf tylko ponowił zaklęcie, tym razem jednak zogniskował moc, nie chcą narażać swego chowańca. - Rezon, tagwin ARmer wiitaame – powiedział rzucając strzałką w kierunku napastnika. ( splecenie magii i ps w razie przekleństwa , dwie kości na zebranie mocy trzecia na obrażenia) |
| |
| | #235 |
| Newsman ![]() | Sokół odleciał, aby nabrać wysokości do następnego ataku w tym czasie. Elf zaczerpnął moc i wytworzona strzałka ugodził w zbója. Zaskoczony bandyta strzepnął ręką po skórzanym kubraku i ruszył w kierunku odsuwającego się Lilawander’a.
__________________ Choć kroczę doliną Śmierci, Zła się nie ulęknę. Ktokolwiek walczy z potworami, powinien uważać, by sam nie stał się potworem. gg 643974 Zło kroczy ulicami. Coś się psuje. *** Warsztaty - Życie. |
| |
| | #237 |
| Newsman ![]() | - Ależ po to jesteśmy wejdź bracie zaznaj łaski Urlyka. – poczym spojrzał na Celahir’a – ciebie zaś prosiłbym abyś zajął miejsce w jakiejś ławce i możesz podziwiać w spokoju wspaniałości przybytku Urlyka nie przeszkadzając innym wiernym. Już miał odejść, gdy zwrócił się do Otta. - Wojownicy często proszą o pobłogosławienie w ogniu Urlyka za opłatą swojej broni, co przynosi szczęście, jeśli byłbyś tym zainteresowany to zapytaj któregoś z braci, oczywiście możesz mieć też inne życzenie to wtedy nie lękaj się pytać może pomożemy rozwiązać je. Poczym niespiesznie oddalił się kierunku sanktuarium Wiecznego Ognia. Wlfgang czół się niezręcznie siedział naprzeciw kobiety, którą od wielu lat potajemnie kochał i nie wiedział, co robić. „Nic jakoś to będzie” pomyślał wesoło i roześmiał się. - Ja również się cieszę, iż cię widzę, wszystko jest tak jak słyszałeś owszem mam córeczkę, Nadię i mój mąż umarł – wtedy to weszła gospodyni z tacą, na której stał dzbanek i kielich oraz jakieś zimne przekąski. - Dziękuję ci Greto możesz odejść. Gdy stara służącą wyszła Susi nalała do kielichów pięknie pieniące się piwo. - Jednak dalej nie wyjawiłeś, co cię sprowadziło do mnie. - Wnikliwa jak zwykle z pewnością albo znał się na tym albo dostał dokładne instrukcje jak tego dokonać gdybyś się dokładniej przyjrzał to spostrzegłabyś, iż mózg został wyjęty w całości. Rany zaś zadano by to zatuszować. Zastanawia minie jednak, dlaczego ciało mimo tak długiego czasu, jaki upłynął od momentu śmierci stale krwawi. Nie jest to wprawdzie duże krwawienie, ale widoczne. Masz jakieś teorie na ten temat, bo ja i owszem, ale boję się je ujawniać, jeśli nie uzyskam potwierdzenia swoich obaw. - doktor Grawer spojrzał wnikliwe na swoją byłą uczennicę ponad oprawkami okularów.
__________________ Choć kroczę doliną Śmierci, Zła się nie ulęknę. Ktokolwiek walczy z potworami, powinien uważać, by sam nie stał się potworem. gg 643974 Zło kroczy ulicami. Coś się psuje. *** Warsztaty - Życie. |
| |
| | #238 |
![]() | Lilawander zdawał sobie sprawę, że za bardzo wydał się z magią. Żałował teraz, że nie ukrył swej działalności, początkowo uważał, że przy magu i tak nie ma to sensu, lecz teraz kiedy zdał sobie sprawę, że złodzieje uciekną a nie zginą, sytuacja nieco się komplikowała. Byli zbyt głupi i niewykształceni by rozpoznać lub nie maga z kolegium cienia, tak czy inaczej ich życie zagrażało bezpieczeństwu elfa. W myślach już przygotował sokoła na dalszy ciąg wydarzeń. - Gdy walka się skończy leć za uciekającymi bandytami, dowiedz się gdzie jest ich kryjówka, potem wrócisz i zdasz mi relację a wieczorem wrócimy na miejsce gdzie się ukrywają. - Tak panie czy mam już lecieć za uciekającym ? - Nie, dopiero za chwilę, chyba, że czekając miałbyś stracić go z oczu – w takim przypadku leć teraz, lub chwilę po ataku. - Tak panie. Elf widział jak potężny strumień energii uderzył w zbliżającego się bandytę, modlił się, aby to wystarczyło. Krótkie spojrzenie w kierunku maga upewniło go, że jest poważnie ranny. Elf też nie był w najlepszej kondycji, do tego jeszcze ten ból w nodze..."Trzeba będzie udać się do siedziby i poprosić Chloe o pomoc... Chmmm może wieczorkiem do kryjówki bandytów nie zajdę sam." Elf nie przywykł do sytuacji w której mógł na kogoś liczyć - w szczególności na ludzi, ale kto wie? Razem na pewno będzie łatwiej, a łupy bandytów mogą być wytarczającym argumentem by przekonać towarzyszy do ruszenia na nich. Możliwości elfa w zupełności pozwalały mu na samodzielne działanie, nie bał się takich wypraw, jednak wiedział, że z każdą dodatkową parą rąk po jego stronie będzie mu łatwiej, w końcu to nie dzieci które trzeba pilnować...choć z drugiej strony czasami wydają się tak dziecinni...ach ci ludzie. Elf niemal zapomniał o niedawno poznanym elfie-Calahirze, z uwagi jednak na jego świeże rany nie byłoby najlepszym pomysłem wciąganie go do nocnej wyprawy, choć kto wie? Ostatnio edytowane przez kset : 10-26-2007 o 10:33. |
| |
| | #239 |
![]() | Elf wysłuchał słów akolity i spokojnie usiadł na trzeciej z kolei, masywnej, dębowej ławie. Zafascynowany rozgladął się wokół, zawieszał wzrok to na pięknie zdobionym sklepieniu, to na wiecznym płomieniu, to na marmurowej posadzce. Postanowił spokojnie czekać tu na Otta, choć przez chwilę miał też ochotę wybić mu z głowy pomysł "święcenia ostrza". Kolejny pomysł na wyciągnięcie złotych monet od wiernych - pomyślał. Zaniechał jednak tego zamiaru, przypomniawszy sobie jak drażliwy są ludzie na punkcie swojej religi. |
| |
| | #240 |
![]() | -Aaa.. "niech cię". Przetoczył się na bok z dala od napastników."Czas spojrzeć na ten problem w inny sposób" "haer jhori otha aer hes o sai si kyl" |
| |
| Reklama |
| |
| Użytkownicy aktualnie czytający ten wątek: 1 (0 użytkownik i 1 gości) | |
| Narzędzia wątku | |
| Wygląd | |
| |
Podobne wątki | ||||
| Wątek | Autor wątku | Forum | Odpowiedzi | Ostatni Post / Autor |
| Zło kroczy ulicami | Cedryk | Archiwum sesji Warhammer | 107 | 08-24-2008 13:42 |
| rekrutacja dodatkowa (II edycja Warhammer) Zło kroczy ulicami | Cedryk | Archiwum rekrutacji | 6 | 01-25-2008 16:50 |
| Warhammer IIedycja Zło kroczy ulicami | Cedryk | Toplista sesji | 0 | 10-01-2007 08:53 |
| [Warhammer] Zło kroczy ulicami | Cedryk | Archiwum rekrutacji | 31 | 08-26-2007 22:07 |