Spis Stron RPG Regulamin Artykuły POMOC Kalendarz Blogi
Wróć   lastinn > RPG - Play By forum > Sesje RPG - Warhammer > Archiwum sesji Warhammer
Zarejestruj się Użytkownicy Oznacz Fora Jako Przeczytane

Archiwum sesji Warhammer Wszystkie zakończone bądź zamknięte sesje w systemie Warhammer (wraz z komentarzami)


 
 
Narzędzia wątku Wygląd
Stary 09-05-2007, 20:02   #31
 
kaufi's Avatar
 
Reputacja: 2 kaufi jest na bardzo dobrej drodze
$: 3 102
Adric przeszukuje po cichu pomieszczenie zabierając co cenniejsze mniejsze przedmioty(warte więcej niż 2 zk). Później pokazuje Lilawanderowi aby się nie ruszał i że wyjrzy teraz za drzwi, i tak też robi.
 
__________________
''Three things make The Empire great - faith, steel and gunpowder!''

Magnus the Piuos
kaufi jest offline  
Reklama
Stary 09-05-2007, 20:33   #32
Newsman
 
Cedryk's Avatar
 
Reputacja: 5 Cedryk ma w sobie cośCedryk ma w sobie coś
$: 184 262
Wulryk widząc, iż przerwano mu czar syknął w stronę Wolfganga.

- Nie rób tego nigdy więcej – po cichu wypowiedział zaklęcie powtarzając to, do którego już zebrał moc.

[ognisty podmuch cztery kostki jeśli jest nie udany wykorzystuje PS do ponownego rzutu]
 
__________________
Choć kroczę doliną Śmierci, Zła się nie ulęknę.
Ktokolwiek walczy z potworami, powinien uważać, by sam nie stał się potworem.
gg 643974 Zło kroczy ulicami. Coś się psuje. *** Warsztaty - Życie.
Cedryk jest offline  
Stary 09-05-2007, 22:26   #33
 
Yoda's Avatar
 
Reputacja: 3 Yoda jest na bardzo dobrej drodze
$: 25 989
-Czy wy ludzi wszyscy jesteście tacy narwani? Naprawdę tego już za wiele. Nawet nie spytaliście się mnie czy zauważyłem jakieś niebezpieczeństwo przeglądając korytarz. Następnym razem gdyby nawet była tam siedmiogłowy kraken to wam nie powiem…niedomyte ćwoki z kompleksami. –spojrzał na kompanów –Chcecie zwołać wszystkich kapłanów i ich sługusów nim dotrzemy pod drzwi naszego robaczka? Oszalałeś? Ogień wypalił ci tą papkę w głowie czy co? To trzeba załatwić po cichu. – odparł i nie zwracając uwagi na resztę podszedł do drzwi gadając do siebie pod nosem
-Ciekawe co tam u babci? Pewno złapała kolejną chorobę weneryczną. Hehe durni gogusie myślą że babunia lada dzień zjedzie. A tu niespodzianka. Ciekawe czy babcia dalej chodzi z tym Ivanem. – bełkotał tym samym monotonnym jakby zmęczonym głosem.

-Eeergh... Kto to? Kto tam jest?

-No to mamy towarzystwo… –szepnął. Zauważył że ten napalony mag szukuje się do rzucenia zaklęcia. Zamurowało go. „Szkoda że nikt nie podpalił mu dupska. Może by się nauczył że wywoływanie pożaru w trakcie takiej dyskretnej roboty to nienajlepszy pomysł.” Podbiegł do maga machając rękami aby przestał.
-Popierdoliło cię! –szepnął gdy był już wystarczająco blisko. Widząc że jednak mag nie zrezygnuje ze swoich czynów skoczył na śledzia prześlizgując się między nogami maga. Leżał teraz za jego plecami. „Raczej mnie tu nie trafi żaden odłamek. A jak trafi to ten narwaniec mnie popamięta na długo!” Założył ręce na głowę i oczekiwał na huk.
 
__________________
Logic will get you from A to B. Imagination will take you everywhere - Albert Einstein

Problemy z komputerem i Internetem – przepraszam wszystkich. Wkrótce się odezwę.
Yoda jest offline  
Stary 09-06-2007, 01:41   #34
 
kset's Avatar
 
Reputacja: 4 kset ma w sobie cośkset ma w sobie coś
$: 149 254
Lilawander w tym czasie dobrał najbardziej odpowiednie stroje dla siebie i kompana. Chwila konsternacji, po czym wybrał najmniej zniszczone szaty kapłanów. Tak w tym stroju minie chwila nim zacznie nas ktokolwiek podejrzewać, wręczył szatę na rozmiar człowieka towarzyszowi, po czym sam nałożył drugą. Przez moment rozejrzał się w poszukiwaniu co ciekawszych rzeczy lecz nie robił tego z taką wprawą jak człowiek, szybko więc zaniechał tych czynności woląc raczej przyjrzeć się robocie złodzieja. Sam wziął jeszcze torbę wypełnioną buteleczkami z atramentem...
Domyślał się, że w tym gospodarczym pomieszczeniu raczej ciężko będzie znaleźć jakąś cenną rzecz , mimo to z nieskrywanym podziwem przyglądał się pracy złodzieja. Z zapałem godnym prawdziwego zawodowca, przetrząsał każdą kieszeń, zakamarek, każde puste miejsce, w którym ktoś mógł ukryć cokolwiek. *Z pewnością przyda się w szukaniu dokumentów* – pomyślał, po czym uśmiechnął się do siebie.
Spakował też stroje kapłanów dla towarzyszy którzy szli od dołu, kto wie, może się jeszcze przydadzą w ucieczce...??
 

Ostatnio edytowane przez kset : 09-06-2007 o 02:05.
kset jest offline  
Stary 09-06-2007, 15:20   #35
 
Moldgard's Avatar
 
Reputacja: 2 Moldgard jest na bardzo dobrej drodze
$: 6 210
Adric i Lilawander:
W pokoiku nie było nic cennego prócz marnego miedzianego wisiorka z kometą o dwóch końcach, który został schowany w szacie Ducha. Elf z trudnością założył największą szatę była za krótka i sięgała od ramion po kolana. Uchylając lekko drzwi przed twymi oczami ukazał się długi korytarz na końcu zakończony schodami. Po prawej jego stronie mieściły się 2 lekkie wnęki z drewnianymi drzwiami tak samo jak i po lewej, oprócz nich było tam mały łuk który prowadził do jasnej komnaty z której dały się słyszeć głosy: -Dziękuje ci panie, za ocalenie mego brata spod łap hazardu i obiecuję ci wielką daninę w następnym tygodniu w postaci syna którego wychowam na prawego męża i twojego sługę...- po tych słowach Adric spojrzał do tyłu spostrzegając Elfa trzymającego w wyciągniętej ręce szatę kapłańską.

Volfgang, Wulryk i Ludwig:
Mag nie wysłuchał najemnika koncentrując się po raz drugi tym razem z sukcesem. Złączył dłonie wytwarzając potężną kule ognia, jego fryzura poczęła falować jak ogień a oczy zmieniły się w demoniczne. Po krótkiej chwili wypowiadania nieznanych wam słów z dłoni poczęły wylatywać ogniste kule które się podzieliły, dwie roztrzaskały stojaki z bronią a reszta została ciśnięta w drzwi rozsypując je w drobny mak, strażnik który właśnie szedł w ich stronę zginął na miejscu, jedna z kul uderzyła go w brzuch niemalże rozrywając go na 2 części, reszta trafiła w łóżka dwu piętrowe na których leżała reszta gwardii wszyscy zginęli od uderzenia bądź niesamowicie wielkiej temperatury która topiła ich Skórę. Leża poczęły płonąć razem z ciałami i biurkiem, podobnie jak stojaki, broń w ciągu kilku sekund nagrzała się do czerwoności, jednak z nieznanych przyczyn ogień po chwili zgasł tak samo szybko jak i się pojawił. Hałas nie był mocny lecz napewno posiósł się po tym piętrze odbijając od kamiennych ścian.
 
__________________
Quick! Like a Shadows we must be!

Ostatnio edytowane przez Moldgard : 09-06-2007 o 15:48.
Moldgard jest offline  
Stary 09-06-2007, 15:33   #36
 
kaufi's Avatar
 
Reputacja: 2 kaufi jest na bardzo dobrej drodze
$: 3 102
-Dzięki, a teraz idź sprawdź komnaty po lewej stronie.

Wyszeptał duch, po czym włożył szatę. Następnie zaczął się skradać do pierwszych drzwi po prawej, po czym uchylając je lekko zajrzał do środka.
 
__________________
''Three things make The Empire great - faith, steel and gunpowder!''

Magnus the Piuos
kaufi jest offline  
Stary 09-06-2007, 16:48   #37
 
Oktawius's Avatar
 
Reputacja: 3 Oktawius jest na bardzo dobrej drodze
$: 17 469
Stał oszołomiony przez chwile przy drzwiach, przez ktore przed chwila przelecial ten pieprzony pocisk... Poprawil kapelusz, normalnie go nakladajac.
"Co ten popapraniec sobie mysli. Kurwa mogl mnie zabic. Niedoczekanie psa jednego"
Zaczal isc w strone maga. Gdy ten pieprzony niziolek stanal mu na drodze, nie probowal go storowac. Stanal i popatrzyl sie na pierdolonego pojeba.
- Czy w TWoim kolegium zakazano Ci myslec? Miało być po cichu. Jezeli chcesz dzialac sam, to prosze bardzo idz przodem. No śmiało... idz i pal wszystko na przodzie. NO RUSZ SIE ! Wszyskie slowa powiedzial spokojnie, tylko ostatnie 3 troche glosniej i przesuwajac sie tak, zeby mag mogl isc. Nie mial zamiaru isc przed takim czlowiekiem. Co on sobie wyobraza. A ten niziolek, maksymalnie go wkurwia.
 
__________________
Eastwest Rockers - Energia !
Oktawius jest offline  
Stary 09-06-2007, 17:21   #38
Newsman
 
Cedryk's Avatar
 
Reputacja: 5 Cedryk ma w sobie cośCedryk ma w sobie coś
$: 184 262
- Uważaj lepiej, co mówisz miało być po cichu, więc jest po cichu krzyki mordowanych dalej się niosą niż taki szum. Twoje szczęście, iż tymi kulami potrafię kierować. Idziesz z przodu żebym miał cię na oku nieco z boku – spojrzał na Wolfganga wzrokiem, w którym gorzały jeszcze płomienie.

- Zresztą, jeśli myślisz, iż jesteś wstanie przerwać mi zaklęcie to się grubo mylisz z tamtego zrezygnowałem tylko, dlatego iż by i was objęło. – potem się roześmiał.
Pip jakby reagując na niewydajne polecenie swojego pana ustawił się za Wolfgangiem.
W plecy złoczyńcy cały czas celowała kusza.
- Rzucę nieco światła na tą sytuacje „Fev Serte AWww Argonak” – nad głową Wulryka rozgorzała ognista korona.
- Mamy, więc i światło idziemy ci na górze mieli zachowywać większą ciszę naszym zadaniem było wyeliminowanie straży. – mag wymruczał jeszcze jakieś zaklęcie i podał Pipowi kawałek drewna, który świecił jak latarnia , niziołek szybko zatknął ją za jeden rękawów.
Wulryk jeszcze obrzucił obojętnym wzrokiem powstającego Ludwiga.

- Skoro już sobie wszystko wyjaśniliśmy to idziemy – to mówiąc uśmiechnął się złowieszczo.
 
__________________
Choć kroczę doliną Śmierci, Zła się nie ulęknę.
Ktokolwiek walczy z potworami, powinien uważać, by sam nie stał się potworem.
gg 643974 Zło kroczy ulicami. Coś się psuje. *** Warsztaty - Życie.

Ostatnio edytowane przez Cedryk : 09-06-2007 o 17:24.
Cedryk jest offline  
Stary 09-06-2007, 17:50   #39
 
kset's Avatar
 
Reputacja: 4 kset ma w sobie cośkset ma w sobie coś
$: 149 254
Lilawander dopiero teraz tak naprawdę poczuł na co się poważył. Znajdował się w świątyni, którą zamierzał okraść i zbezcześcić morderstwem. Nie przeszkadzałoby mu to tak bardzo, gdyby sam chował jakąś urazę do kultu w którego progach przebywał. Nie, tym razem miał to być czysty interes i to wcale nie taki okazały…

Spojrzał w korytarz po prawej – tam duch już dobierał się do drzwi, "*Zamiast tak rozmyślać lepiej sam zabiorę się do roboty..."*

Skoncentrował się przez moment próbując spleść magię. Chwycił w garść jedną z ampułek atramentu, którą zużył natychmiastowo rzucając zaklęcie.
- Aep illoch kaoen forten invisible – wymruczał pod nosem wykonując serię dziwnych ruchów. Magiczna energia owinęła się niczym peleryna wokół osoby maga…

(rzuca, aż do skutku, 3 kości do zaklęcia Incognito, +1 za składnik, + koncentracja przez 1 rundę)

Z tym czarem mógł dość swobodnie przemieszczać się po świątyni bez obawy zaczepienia przez kogoś, szczególnie w tej szacie... Pierwsze kroki skierował do najbliższych drzwi na lewo, cały czas śledząc uszami tok rozmowy dobiegającej z głębi korytrarza. Wychodząc z pokoju, nie zapomiał też o zamknięciu klapy (choć tak by można ją było szybko i łatwo otworzyć) i drzwi za sobą. "*Im później odkryją wtargnięcie, tym lepiej dla nas. Ciekawe jak sobie radzą pozostali??*"
 

Ostatnio edytowane przez kset : 09-06-2007 o 17:57.
kset jest offline  
Stary 09-06-2007, 18:22   #40
 
Oktawius's Avatar
 
Reputacja: 3 Oktawius jest na bardzo dobrej drodze
$: 17 469
- Nie bedziesz mi mowil co mam robic. Jeszcze raz Twoj niziolek przystawi mi kusze do plecow to obiecuje ze go zabije. Nie cofne swych słow. Tak samo jak to, ze nie mam zamiaru isc przed kims takim. Prowadz. Znowu sie odsunal, nawet jesli ten niziolek trzyma ta kusze na jego plecach, odsuwa sie.
Podszedl do sciany obok drzwi i oparl sie onia. Czekal.
"Doigra sie. I to niedlugo" przeszlo przez jego glowe, ale to wszystko nad czym teraz sie zastanawial. Dokladnie obserwowal niziolka i tego maga. BEdzie reagowal na kazdy, nawet najdrobniejszy ich ruch.
 
__________________
Eastwest Rockers - Energia !
Oktawius jest offline  
Reklama
 


Użytkownicy aktualnie czytający ten wątek: 1 (0 użytkownik i 1 gości)
 
Narzędzia wątku
Wygląd

Zasady Pisania Postów
Nie Możesz wysyłać nowe wątki
Nie Możesz wysyłać odpowiedzi
Nie Możesz wysyłać załączniki
Nie Możesz edytować swoje posty

vB code jest Wł.
UśmieszkiWł.
kod [IMG] jest Wł.
kod HTML jest Wył.
Trackbacks jest Wł.
PingbacksWł.
Refbacks are Wył.

Podobne wątki
Wątek Autor wątku Forum Odpowiedzi Ostatni Post / Autor
Ulubione czasy Marok Lastinn'owy hydepark 31 01-17-2008 19:19
[D&D] Niespokojne Czasy Sobol_WPIA Archiwum rekrutacji 21 12-03-2007 07:49
[Komentarze] Mroczne Czasy Moldgard Archiwum sesji Warhammer 103 10-25-2007 17:24
[Warhammer] Mroczne Czasy Moldgard Archiwum rekrutacji 9 09-03-2007 19:06
[Wiedźmin] Mroczne czasy Sensei Archiwum rekrutacji 11 05-05-2007 18:57


Czasy w strefie GMT. Teraz jest 06:39.



Powered by: vBulletin Version 3.6.5
Copyright ©2000 - 2009, Jelsoft Enterprises Ltd.
Search Engine Optimization by vBSEO 3.1.0
polecanki
Free online flash Mario Bros -Mario games site

1 2 3 4 5 6 7 8 9 10 11 12 13 14 15 16 17 18 19 20 21 22 23 24 25 26 27 28 29 30 31 32 33 34 35 36 37 38 39 40 41 42 43 44 45 46 47 48 49 50 51 52 53 54 55 56 57 58 59 60 61 62 63 64 65 66 67 68 69 70 71 72 73 74 75 76 77 78 79 80 81 82 83 84 85 86 87 88 89 90 91 92 93 94 95 96 97 98 99 100 101 102 103 104 105 106 107 108 109 110 111