Spis Stron RPG Regulamin Artykuły POMOC Kalendarz Blogi
Wróć   lastinn > RPG - Play By forum > Sesje RPG - Warhammer > Archiwum sesji Warhammer
Zarejestruj się Użytkownicy Oznacz Fora Jako Przeczytane

Archiwum sesji Warhammer Wszystkie zakończone bądź zamknięte sesje w systemie Warhammer (wraz z komentarzami)


 
 
Narzędzia wątku Wygląd
Stary 12-08-2007, 00:12   #21
 
Arillio's Avatar
 
Reputacja: 0 Arillio jest na bardzo dobrej drodze
$: 695
Rince Tainefelt

Rince otworzył usta ze zdziwienia i pozostał tak przez dłuższą chwilę, patrząc bez najmniejszego ruchu na kobietę. Poczuł gęsią skórkę. "Do licha... skąd wiedziała? ...psia krew... pewnie magia, a może wieszczka jaka?". Wyszczerzył swe krzywe zęby w wymuszonym uśmiechu.
- Jam jest - rzekł w końcu zwracając się do Erici, skłonił przy tym lekko głowę - a ty musisz być tą, na którą czekam, wszak znasz moje imię. Przesunął się w stronę kapłanki. - Wiedz pani, że wiele zachodu kosztowało mnie przybycie tutaj - ściszył nieco głos - zapewne będziesz potrafiła docenić trud jaki włożyłem by tu dotrzeć - ponownie skłonił głowę, usiłując być uprzejmy. Zerknął katem oka na współbiesiadników, czy aby nie są nazbyt zainteresowani treścią rozmowy.
- Przebyłem na prawdę szmat drogi - ciągnął dalej, zbliżając swoje usta do twarzy Erici tak, że niemal mogła poczuć jego zalatujący alkoholem oddech - wierz mi, nie było łatwo, ale mam informacje, a wiadomość, której dostarczenie kosztuje tyle wysiłku, musi być cenna, nieprawdaż? Rince pomimo tego, że obawiał się kobiety, nie miał zamiaru stracić okazji do wzbogacenia się o kilka monet. Nabrał więcej powietrza w płuca, nachylił się nad uchem Erici i powoli, głosem, który w gwarze panującym w karczmie, przypominał cichy jęk, jaki wydają konary drzew smagane nieprzyjaznym wiatrem, wyszeptał: - Zawieź to, co ci powierzono do Nuln. W karczmie "U Topielca" dowiesz się więcej, gdy powiesz hasło: są rzeczy gorsze od śmierci.
 
__________________
łapać mg!

Ostatnio edytowane przez Arillio : 12-09-2007 o 22:23.
Arillio jest offline  
Reklama
Stary 12-08-2007, 11:50   #22
 
Judeau's Avatar
 
Reputacja: 2 Judeau jest na bardzo dobrej drodze
$: 25 285
- A tobie jak… smakuje?
- Mi nawet bardzo... ale po takiej podróży, to niekoniecznie karczmarza bym za to winił, heheh

Erica i Rince gadali mu nad głową i choć nie zwykł podsłuchiwać, słowa same wpadały mu do uszu. Nachylił się głębiej nad miską i skrzywił nieco. Nie lubił wiedzieć za dużo, już nie raz wyszło mu to bokiem. Westchnął lekko i zabrał sie za kolację z nową werwą. Po chwili, gdy skończył, zebrał puste naczynia, swoje i Eika, kiwnął mu głową i ruszył do szynku. Usiadł nieco na uboczu, zamówił piwo, i gdy karczmarz podszedł, by je wręczyć, przemówił.
- Herbert Kringe mnie przysyła. Jestem Julian Moltke. Podobno wiesz więcej o robocie, karczmarzu. Chce wiedzieć co, kiedy, za ile i czy potrzebujecie dodatkowego, silnego ostrza, poza moim.
 
__________________
"To bez znaczenia, czy wygrasz, czy przegrasz, tak długo jak będzie to WYGLĄDAŁO naprawde fajnie"- Kpt. Scundrel. OotS
Judeau jest offline  
Stary 12-14-2007, 15:27   #23
 
Reputacja: 0 Andregor jest na bardzo dobrej drodze
$: 12 327
Rudiger był zaskoczony gdy spoglądał na swojego pupila który z przerażeniem ucieka, jeszcze nim zdążył mu zawiązać medalion na szyi.Po jakimś czasie Popiołek wyszedł z skulonymi uszami i nastroszonym futrem, wydawał sie przerażony. Ostrożnie podszedł do medalionu i pacnął go dwa razy.-Co ci jest ? Aż tak ci sie nie podoba?

Rudiger niepewnie spoglądał na medalion, wydawał mu sie jak na początku... zwykły, niczym nie wyróżniający sie.Gdy wrócił do grzebania w śmieciach zauważył rękojeść noża, może sztyletu... w każdym razie to przykuło jego uwagę. wyciągną owy przedmiot i zadowolony z znalezionego sztyletu odłożył go na bok, kontynuował poszukiwania. znalazł jeszcze fioletowa sukienkę w kiepskim stanie i dziurawy kubek. - ta sukienka ma ładny kolor, można by ją pociąć i sprzedać materiał, a kubek, zawsze sie przyda, czymś sie go uszczelni.-

Zapakował wszystko do worka poza sztyletem który miał schowany w prawym bucie. -I co Popiołek? taki sztylet może sie przydać.- Powiedział uśmiechając sie w stronę Popiołka lecz ten ciągle "pilnował wisiorka". Regot nie wiedział co o tym myśleć.Po chwili jego uwagę przykuło coś co jakby pobłyskującego w wielkiej kałuży wymiocin. gdy sie zbliżył by przyjrzeć sie znalezisku poczuł okropny zapach więc nie tracąc czasu chwycił błyszczący przedmiot i oddalił sie. ręce oraz przedmiot wytarł o worek, zaczął sie przyglądać znalezisku zerkając raz po raz na Popiołka.
 

Ostatnio edytowane przez Andregor : 12-14-2007 o 20:47.
Andregor jest offline  
Reklama
 


Użytkownicy aktualnie czytający ten wątek: 1 (0 użytkownik i 1 gości)
 
Narzędzia wątku
Wygląd

Zasady Pisania Postów
Nie Możesz wysyłać nowe wątki
Nie Możesz wysyłać odpowiedzi
Nie Możesz wysyłać załączniki
Nie Możesz edytować swoje posty

vB code jest Wł.
UśmieszkiWł.
kod [IMG] jest Wł.
kod HTML jest Wył.
Trackbacks jest Wł.
PingbacksWł.
Refbacks are Wył.

Podobne wątki
Wątek Autor wątku Forum Odpowiedzi Ostatni Post / Autor
[komentarze]Post Mortem Yoda Archiwum sesji Warhammer 37 01-03-2008 16:12
[Warhammer 2 ed.] Post Mortem Yoda Archiwum rekrutacji 51 10-21-2007 21:40
Post tylko dla jednego lub kilku użytkowników Solinarius Pomoc 0 11-01-2006 01:49


Czasy w strefie GMT. Teraz jest 06:56.



Powered by: vBulletin Version 3.6.5
Copyright ©2000 - 2009, Jelsoft Enterprises Ltd.
Search Engine Optimization by vBSEO 3.1.0
polecanki
Free online flash Mario Bros -Mario games site

1 2 3 4 5 6 7 8 9 10 11 12 13 14 15 16 17 18 19 20 21 22 23 24 25 26 27 28 29 30 31 32 33 34 35 36 37 38 39 40 41 42 43 44 45 46 47 48 49 50 51 52 53 54 55 56 57 58 59 60 61 62 63 64 65 66 67 68 69 70 71 72 73 74 75 76 77 78 79 80 81 82 83 84 85 86 87 88 89 90 91 92 93 94 95 96 97 98 99 100 101 102 103 104 105 106 107 108 109 110 111