![]() | ![]() |
![]() |
| |||||||
| Archiwum sesji World of Darkness Wszystkie zakończone bądź zamknięte sesje w systemie WoD(wraz z komentarzami) |
| | Narzędzia wątku | Wygląd |
| | #21 |
![]() | Aegon Szeptem mówi do Jassera; Spokojnie. Po jednym incydencie nie warto wyciągać broni. Niech na razie ma 1 minus. Zawsze zasługuje się na drugą szansę. No, prawie zawsze. |
| |
| Reklama |
| |
| | #22 |
![]() | Na spokojnej dotąd twarzy możnowładcy zajaśniał grymas politowania dla członków tej wspaniale uzupełniającej sie drużyny. Jednak chwilę później odezwał sie do Kressusa. - Widzę, iż wyśmianicie się dogadujecie. Ale to już nie moja sprawa. Polecono mi was, więc pragnąłem sie z wami spotkać. Otóż jak donoszą wieści w Rzymie papież ma powołać specjalną, choć niepotrzebną formacje wojskową. Ma ona bronić wiary i strzec ludzi przed stworami szatana. Śmieszne. Otóż waszym zadaniem będzie powstrzymać naszego drogiego papieżyka, aby nie utworzył;, jak on to nazwał: Zakonu. Macie pole do popisu. A nagroda... dostaniecie wartość pięciu wiosek z miastem. Miałem to przekazać dla mojego nowego syna, lecz okazał sie niegodny... szkoda. Ale dosyć o mnie. Chcecie wiedzieć coś jeszcze? Śpieszy mi się.
__________________ "Duszę leczyć zmysłami, zmysły duszą" O. Wilde |
| |
| | #24 |
![]() | Kressus Uczucia malujące się na twarzy w trakcie przemowy możnowładcy idealnie oddawały to, co dzieje się w sercu i umyśle Marka. Zdziwienie, ambicja, chęć pokazania na co go stać. Można się łatwo wykazać w takim zadaniu i podnieść swoją rangę w wampirzym świecie.... Koniec pytań. Idziemy. Wsiadł na koń i ruszył w stronę Rzymu...
__________________ Następnie Aaron rzuci losy o dwa kozły, jeden los dla Pana, drugi dla Azazela. Kozła wylosowanego dla Azazela postawi żywego przed Panem, aby dokonać na nim przebłagania, a potem wypędzić go dla Azazela na pustynię. /Kp 16;8,10/ |
| |
| | #25 |
![]() | Możnowładca popotrzył Aegona, tak jakby właśnie po raz pierwszy w życiu zobaczył kogoś takiego. Po czym miłym, acz stanowczym tonem odpowiedział: - Za dużo pytasz, ciekawość nie jest jeszcze grzechem, ale... czasem lepiej wiedzieć mniej, uwierz mi. Jeśli sobie poradzicie, to na pewno mnie znajdziecie. Miłej podróży. Odzrzekł z ironią wampir, wskoczył na konia i kiwnął na członków swej świty.
__________________ "Duszę leczyć zmysłami, zmysły duszą" O. Wilde |
| |
| | #26 |
![]() | Jasser Tymczasem zniknał w cieniu, udajac się do pobliskiej uliczki. Po chwili wyjechał z niej na czarnym wierzchowcu, przejechał przed samym Remisem, spoglądając na niego z pogardą. Po czym pędem podążył za Krassusem.
__________________ "Sumienie i tchórzostwo to jedno i to samo. Sumienie, to szyld firmy" Czy ktoś zdaje w tym roku maturę??? |
| |
| | #27 |
![]() | Aegon Ciemna postać stojąca jeszcze na rynku rzekła do możnowładcy: Żegnaj, i mam nadzieję, że jeszcze się spotkamy, jak uda nam się wypełnić naszą misję. Niech Bóg ma ciebie, twoją świtę i nas w swojej opiece do tego czasu. Odwraca się, gwiżdże niezbyt głośno. Po chwili przybiega do mężczyzny jego czarny koń. Wskakuje na niego i natychmiast rusza za oddalającymi się członkami drużyny, mijając stojącego Remisa. Idziesz? Czy może masz jakiś transport? Wypowiada te słowa z nutką pogardy w głosie i stara się jak najszybcjej dogonić odjeżdżającego Jassera i Marka. |
| |
| | #30 |
![]() | Krassus Jadąc na czele tego dość osobliwego rszaku, Marek zastanawiał się nad zadaniem. Tak, będzie cięzko, ale w końcu już nie takie rzeczy się robiło. Ale z drugiej strony miał wtedy pod swymi skrzydłami doświadczonych wojowników. Teraz też takich miał, chociaż wątpił w dojrzałość niektórych. Niezgoda w szeregach może czasem być znamienna... Ale tym trzeba będzie sie zająć później... Posłuchajcie - Marek zwrócił się do Aegona i Jassera - Po pierwsze musimy gdzieś zatrzymać się na dzień. Po drugie musimy pilnować Remisa... Może nam napytać biedy. Jeżeli nie poprawi się trzeba mu będzie pewne rzeczy dogłębnie wytłumaczyć, a wy w tym macie wprawę, czyż nie? Na razie jednak, dopóki nam nie przeszkadza zostawmy go w spokoju... Jakieś propozycje noclegu? Spojrzał pytająco na najbliżej niego jadących współtowarzyszy...
__________________ Następnie Aaron rzuci losy o dwa kozły, jeden los dla Pana, drugi dla Azazela. Kozła wylosowanego dla Azazela postawi żywego przed Panem, aby dokonać na nim przebłagania, a potem wypędzić go dla Azazela na pustynię. /Kp 16;8,10/ |
| |
| Reklama |
| |
| Użytkownicy aktualnie czytający ten wątek: 1 (0 użytkownik i 1 gości) | |
| Narzędzia wątku | |
| Wygląd | |
| |
Podobne wątki | ||||
| Wątek | Autor wątku | Forum | Odpowiedzi | Ostatni Post / Autor |
| [Komentarze] Martwe ziemie, martwe zło | Darken | Archiwum sesji historycznych | 62 | 07-04-2007 08:57 |
| [Deadlands]Martwe ziemie, martwe zło | Darken | Archiwum sesji Innych | 68 | 05-25-2007 11:08 |
| Światło i mrok | Trey | Archiwum sesji Autorskich | 67 | 12-22-2006 19:43 |
| [Deadlands] Martwie ziemie, martwe zło. | Darken | Archiwum rekrutacji | 13 | 10-20-2006 14:00 |
| [komentarze] Martwe światło | LMGray | Archiwum sesji World of Darkness | 38 | 02-28-2006 19:41 |