![]() | ![]() |
![]() |
| |||||||
| Archiwum sesji World of Darkness Wszystkie zakończone bądź zamknięte sesje w systemie WoD(wraz z komentarzami) |
|
| | LinkBack | Narzędzia wątku | Wygląd |
| | #61 |
![]() | -To było... -... -To było takie... -... -...weź Dex! Prawie tam zginęliśmy, byliśmy świadkami epickiej akcji epickiej epickości-o, właśnie, to było epickie!-a Ty milczysz, ech ech ech. -Dasz Ty mi spokój? -Tylko jak powiesz coś zabawnego i błyskotliwego. -... -Dawaj Dex, dasz rade! -Dobra. To było jak Age of Wonders. Kojarzysz? -Em, ta turówka? -Tia. Pamiętasz ograniczenie zasięgu? -Że niby można ciskać czary ileś tam pul od wieży? -Ta. My byliśmy jak herosi. Generujący wokół siebie sferę wpływów. Przekaźniki. Zwiadowcy. -...aha. -? -Nie chciałam tłumaczenia tego co zaszło, tylko czegoś śmiesznego... -Daj mi spokój. -Ale za dobre chęci, łaskawie spełnię Twoją prośbę. Takich i podobnych dialogów, o treści bliskiej zeru, ta dwójka rozegrała między sobą tego dnia jeszcze wiele. Spowodowane było to niewątpliwie brakiem konkretnych zajęć, jakich mogli się podjąć-zwiedzanie okolicy w milczeniu było zbawieniem dla Dextera, ale torturą dla Lily, która stawała się katem czekofila. Gdyby ktoś miał aparat, mógłby zrobić całkiem sympatyczną reklamę różnym czekoladom, z hasłem przewodnim "smak każdej chwili", bądź coś równie tandetnego, zilustrowanego zdjęciami z gatunku: Dexter i czekolada w basenie. Dexter i czekolada w kinie. Dexter i czekolada na zakupach. Dexter i czekolada przy obiedzie. I tak dalej. -Dex, wybacz, ale nie wydaje mi się by jakiemuś paparazzi chciało się pstrykać Twoje fotki do takiego albumu. -Prędzej moje niż Twoje, stworzenie nieczyste Ty. -Pff. Jedynym zdjęciem przedstawiającym czynność o jakiejkolwiek wartość, ewentualnie byłby Dexter i czekolada nad książkami, a także Dexter i czekolada zdobywają internet. Bo co jak co, ale detektyw nie lubił brnąć na ślepo wiedząc, że mógł zapalić światło w przedpokoju. Poczucie błędu męczyłoby go straasznie długo. Wiedząc, że obmacaliśmy wszystkie ściany przedpokoju i nie znaleźliśmy włącznika światła, jakoś lżej się dostaje pałką po głowie od skrytego w mrokach napastnika, niż wtedy, gdy tracąc przytomność myślimy "a może jednak był tam ten cholerny włącznik?!..." Szukając usprawiedliwienia dla swojej potencjalnej niewiedzy w przyszłości, detektyw Tempest buszował pośród martwych drzew i zerojedynek, w poszukiwaniu czegoś na temat wszystkiego, co kojarzyło mu się z tymi dziwacznymi zdarzeniami, które ostatnio stawały się dla niego codziennością. |
| |
| Reklama |
| |
|
| Użytkownicy aktualnie czytający ten wątek: 1 (0 użytkownik i 1 gości) | |
| Narzędzia wątku | |
| Wygląd | |
| |
Podobne wątki | ||||
| Wątek | Autor wątku | Forum | Odpowiedzi | Ostatni Post / Autor |
| [Komentarze] Ostatni Bastion | Highlander | Archiwum sesji World of Darkness | 183 | 11-20-2008 16:07 |
| [Rekrutacja Dodatkowa] Demon: The Fallen - Ostatni Bastion | Highlander | Archiwum rekrutacji | 8 | 11-06-2008 17:42 |
| [Demon:The Fallen]Ostatni Bastion | Highlander | Archiwum rekrutacji | 19 | 09-08-2008 20:12 |
| [Autorski]Kiedy demon zaśmieje się ostatni | Hertion | Archiwum rekrutacji | 3 | 02-27-2008 16:56 |
| Demon Upadku | Reuvenan | Archiwum sesji Warhammer | 101 | 10-03-2007 17:33 |