Spis Stron RPG Regulamin Wieści POMOC Kalendarz
Wróć   lastinn > RPG - play by forum > Sesje RPG - Fantasy > Archiwum sesji z działu Fantasy
Zarejestruj się Użytkownicy


 
 
Narzędzia wątku Wygląd
Stary 11-03-2014, 19:26   #1
 
Anonim's Avatar
 
Reputacja: 2791 Anonim ma wspaniałą reputacjęAnonim ma wspaniałą reputacjęAnonim ma wspaniałą reputacjęAnonim ma wspaniałą reputacjęAnonim ma wspaniałą reputacjęAnonim ma wspaniałą reputacjęAnonim ma wspaniałą reputacjęAnonim ma wspaniałą reputacjęAnonim ma wspaniałą reputacjęAnonim ma wspaniałą reputacjęAnonim ma wspaniałą reputację
Thumbs up [Tunelarz] Lochy Złamanej Fajki

Wszyscy:
Tego typu przygody zaczynają się zazwyczaj w karczmie. Właściwie to niemal nigdy, bo wszyscy uważają karczmę za sztampę i omijają ją za wszelką cenę wymyślając różne pierdoły. Tu nie ma pierdół. Zaczynacie w karczmie.

Karczmie pod Łysym Dębem.

Speluna to przeokrutna, a pusta jak cholera. Pasowałaby tu jakaś zapita hołota, ale nie ma. Jest pusto. Jedynie wy jesteście tutaj klientami. Za barem stoi barman i są jego dwie pomocnice kręcące się to tu to tam. Piętro wyżej nie ma pokoi. Jest jedna wielka izba, w której możecie rozłożyć się i spać. Szafki są zamykane na kluczyki, więc nikt wam nic nie ukradnie. Oczywiście te luksusu to wtedy, gdy będziecie mieli kasę, bo na razie to jedno piwko wypiliście i skończyła się kasa. Takie pieprzone chciwce są tu. Nikomu nie odpuszczą.

Na sobie macie swoje typowe ubranie. Jesteście gotowi do akcji.

Miejscowość nazywa się Bóbkowo. Założył je Bob Rzeźnik, który był równocześniej bubkiem. Wcześniej nazywało się Śmierć Kurwom, ale po nagłej śmierci Boba przemianowano nazwę. Próbowano na Bob Kurwa, ale zdecydowano się na coś mniej wulgarnego i zostało się Bóbkowo. Z biegiem lat ludzie nie tylko przywykli do nowej nazwy, ale i zaczęli się zachowywać zgodnie ze stereotypem. Nie odpuszczą żadnej monecie. Bubki.

Przybyliście tutaj godzinę temu i już zdołaliście zapoznać się ze sobą. Ogólnie to mieliście zamiar uczestniczyć w inwazji na Lochy Złamanej Fajki, ale spóźniliście się. Wszyscy poszli w nocy, a teraz jest ranek. Gówna się zdarzają, ale w tym przypadku to było akurat fartowne. Okazało się, że niejaki Arcybóbek (znaczy kapłan) Lazarus poprowadził atak na Lochy i niemal wszyscy zginęli w tej wyprawie. Sam Arcybóbek został gdzieś w podziemiach razem z Hohbobem (znaczy szefem) tego miejsca Fryderykiem Hochsteinbachem-zu-Leidkrotzkarbeimem. Nie ma komu iść na ratunek, więc wszystkie nadzieje pokładane są w was (równocześnie proponując wszelkie wygody Bóbkowa i wyśmienite uzbrojenie (też runiczne!), zbroje, luksusowe towary - oczywiście za wyjątkowo skandaliczne opłaty).

Bóbkowo złożone jest z wielu budynków i cmentarza. Nieopodal jest wielka skała zawierająca wejście do Lochów Złamanej Fajki. Wejścia są dwa: jedno główne, a drugie od góry. Ale tym od góry to da się dojść nawet i na trzeci poziom podziemi od razu. Nie macie jednak wystarczającej ilości PDeków. Jakbyście jednak chcieli to próbujcie. Trzeba się wspiąć po niebezpiecznym wejściu, a potem mieć linę, żeby zejść.


Co do głównego wejścia to chwilowo jest okupowane przez Szkieletory Murraje! Jest takich czterech. Za nimi są zamknięte wrota prowadzące na pierwszy poziom Lochów Złamanej Fajki. Przed samymi wrotami jest jakiś zakrwawiony gość. Żyje, ale umiera i z jakiegoś powodu Szkieletory go nie dobijają. Do wejścia prowadzi szeroka ścieżka z Bóbkowa, ale wokół są krzaczory i ogólnie las.

Co robicie?

Pewnie nic z tego nie będzie, ale może zdarzył się cud i w tej drużynie da się dogadać. Dogadajcie się. Zaplanujcie coś.

Odnośnie obiecanych wymian mieczy na krótkie łuki to można to robić. Statystyki broni będą pojawiać się w jak będziecie je znajdować. Ogólnie Miecz i Krótki Łuk mają taką samą wartość bojową - mieczem większe obrażenia (zależne od Budowy), a za to Krótki Łuk ma zasięg większy niż metr.
 
Anonim jest offline  
Stary 11-03-2014, 20:08   #2
 
t0m3ek's Avatar
 
Reputacja: 63 t0m3ek wkrótce będzie znanyt0m3ek wkrótce będzie znanyt0m3ek wkrótce będzie znanyt0m3ek wkrótce będzie znanyt0m3ek wkrótce będzie znanyt0m3ek wkrótce będzie znanyt0m3ek wkrótce będzie znanyt0m3ek wkrótce będzie znanyt0m3ek wkrótce będzie znanyt0m3ek wkrótce będzie znanyt0m3ek wkrótce będzie znany
- Słuchajcie bando. - Mówię do bandy.
- Możemy albo olać się nawzajem i podpierdalać sobie potwory i skarby albo zjednoczyć i przeżyć więcej. - Zaciągam nosem aż chrypie.
- To jak, kto idzie ze mną? - Uderzam mieczem o tarczę.
 
t0m3ek jest offline  
Stary 11-03-2014, 20:27   #3
 
Demoon's Avatar
 
Reputacja: 23 Demoon jest na bardzo dobrej drodzeDemoon jest na bardzo dobrej drodzeDemoon jest na bardzo dobrej drodzeDemoon jest na bardzo dobrej drodzeDemoon jest na bardzo dobrej drodzeDemoon jest na bardzo dobrej drodzeDemoon jest na bardzo dobrej drodzeDemoon jest na bardzo dobrej drodzeDemoon jest na bardzo dobrej drodzeDemoon jest na bardzo dobrej drodzeDemoon jest na bardzo dobrej drodze
- Zapomniałeś o trzeciej opcji którą wszyscy wybierzemy. - Mówię, ściągając kaptur i odsłaniając swą parszywą twarz w której podejrzenie wzbudzają dziwne oczy. - Możemy się zjednoczyć i udawać drużynę, a podpierdalać sobie najważniejsze skarby, nieistotne dla naszego wspólnego przeżycia. Idę z tobą. - Zakończywszy, usiadłem do stołu i gestem zaprosiłem resztę. - Siadajcie, musimy się naradzić. Kto tu jest za atakowaniem Szkieletorów, a kto za użyciem drugiego wejścia?
 

Ostatnio edytowane przez Demoon : 11-03-2014 o 22:25.
Demoon jest offline  
Stary 11-03-2014, 22:00   #4
 
Stalowy's Avatar
 
Reputacja: 22052 Stalowy ma wspaniałą reputacjęStalowy ma wspaniałą reputacjęStalowy ma wspaniałą reputacjęStalowy ma wspaniałą reputacjęStalowy ma wspaniałą reputacjęStalowy ma wspaniałą reputacjęStalowy ma wspaniałą reputacjęStalowy ma wspaniałą reputacjęStalowy ma wspaniałą reputacjęStalowy ma wspaniałą reputacjęStalowy ma wspaniałą reputację
- Huh... taki z ciebie twardziel aby pchać się na skałę? Za mała masa, chopie. - rzekłem krzyżując ręce na piersi i napinając muskuły tak że koszula na rękawach pękła - Cholera, znów.
Wstałem od stołu. Piwo wypite - czas iść siać prawo i porządek wszędzie gdzie tylko można. W lochach też. Nikt nie ucieknie przed prawem, którego pilnuje Mbutu. On jest bowiem długą, czarną... ręką sprawiedliwości.
- Dobra. Dosyć gadania. Trzeba zarobić na następne piwo. - rzekłem wstając i uderzając okutą pałą w swoją tarczę na znak poparcia dla Byka.
 
Stalowy jest offline  
Stary 11-03-2014, 22:32   #5
 
Demoon's Avatar
 
Reputacja: 23 Demoon jest na bardzo dobrej drodzeDemoon jest na bardzo dobrej drodzeDemoon jest na bardzo dobrej drodzeDemoon jest na bardzo dobrej drodzeDemoon jest na bardzo dobrej drodzeDemoon jest na bardzo dobrej drodzeDemoon jest na bardzo dobrej drodzeDemoon jest na bardzo dobrej drodzeDemoon jest na bardzo dobrej drodzeDemoon jest na bardzo dobrej drodzeDemoon jest na bardzo dobrej drodze
- Im mniejsza masa, tym łatwiej mi ją pchać do góry. A poza tym kto powiedział, że sam tam będę wchodził. - Wzruszyłem ramionami. - Ja pomogę komuś wejść, a ten ktoś zrzuci mi linę. Główka pracuje. - Rzuciłem z cwaniackim uśmiechem, pukając się w czoło.
 
Demoon jest offline  
Stary 11-03-2014, 22:46   #6
 
Someirhle's Avatar
 
Reputacja: 298 Someirhle jest jak klejnot wśród skałSomeirhle jest jak klejnot wśród skałSomeirhle jest jak klejnot wśród skałSomeirhle jest jak klejnot wśród skałSomeirhle jest jak klejnot wśród skałSomeirhle jest jak klejnot wśród skałSomeirhle jest jak klejnot wśród skałSomeirhle jest jak klejnot wśród skałSomeirhle jest jak klejnot wśród skałSomeirhle jest jak klejnot wśród skałSomeirhle jest jak klejnot wśród skał
No dobra, nie ma co tu siedzieć. - mruknął krasnolud i paroma haustami dopijając piwo, zgrabnie uniknął wyznania którą to właściwie opcję wybiera. Sięgnął po swój młotek i zsunął się ze stołka, po czym chwilę jeszcze zajęło mu wygładzenie stroju i poprawienie peleryny. - Na głębię i tak nie ma co, bo nie wrócimy potem. Ale ja bym zagadał do rannego najpierw. Może coś wie. - jakby koniecznie chcieli się najpierw napierdalać, to żaden problem, przynajmniej nikt mu nie bedzie przeszkadzał w rozmowie, bo szkielety będą zajęte. Gdyby uznali krasnoludzką mądrość, to najpierw przyjrzy się szkieletom i otoczeniu z bezpiecznej odległości, a potem spróbuje się podkraść do rannego (to bedzie też opcja na wypadek gdyby reszta się ociągala z działaniem i byłby zmuszony działać sam). W każdym razie idzie z nimi, albo za nimi, zależy jak na to spojrzeć. Bedzie unikał walki bez wsparcia drużynowych koksów.
 
__________________
Cogito ergo argh...!
Someirhle jest offline  
Stary 11-03-2014, 22:52   #7
 
piotrek.ghost's Avatar
 
Reputacja: 241 piotrek.ghost ma w sobie cośpiotrek.ghost ma w sobie cośpiotrek.ghost ma w sobie cośpiotrek.ghost ma w sobie cośpiotrek.ghost ma w sobie cośpiotrek.ghost ma w sobie cośpiotrek.ghost ma w sobie cośpiotrek.ghost ma w sobie cośpiotrek.ghost ma w sobie cośpiotrek.ghost ma w sobie cośpiotrek.ghost ma w sobie coś
-Mam chyba jakieś Deja vi jeśli chodzi o tego typa co tam leży, ale może mi sie wydaje tylko nie wiem, może to te grzyby co wczoraj zjadłem-powiedział dziwnie wyglądający koleś w masce-imie księżulka też jakieś znajome, ale może to jakieś spięcia w moim umyśle sam nie wiem. Idziemy i rżniemy wszystko i wszystkich. Walnął ręką w stół tak że aż malutka błyskawica przeskoczyła między palcami -sorry, nie panuje nad tym jeszcze dokońca, ale naucze sie. Idźmy głównym wejściem, więcej poziomów do przejścia więcej skarbów. A i pamiętajcie żeby rozwalać wszystko co sie da. W takich miejscach skarby kryją się nawet w beczce po kapuście!
 
piotrek.ghost jest offline  
Stary 11-03-2014, 22:52   #8
 
t0m3ek's Avatar
 
Reputacja: 63 t0m3ek wkrótce będzie znanyt0m3ek wkrótce będzie znanyt0m3ek wkrótce będzie znanyt0m3ek wkrótce będzie znanyt0m3ek wkrótce będzie znanyt0m3ek wkrótce będzie znanyt0m3ek wkrótce będzie znanyt0m3ek wkrótce będzie znanyt0m3ek wkrótce będzie znanyt0m3ek wkrótce będzie znanyt0m3ek wkrótce będzie znany
- No to kto za mną ten dupa do góry i idziemy! - Idę napieprzać szkielety.
 
t0m3ek jest offline  
Stary 11-03-2014, 22:55   #9
 
Stalowy's Avatar
 
Reputacja: 22052 Stalowy ma wspaniałą reputacjęStalowy ma wspaniałą reputacjęStalowy ma wspaniałą reputacjęStalowy ma wspaniałą reputacjęStalowy ma wspaniałą reputacjęStalowy ma wspaniałą reputacjęStalowy ma wspaniałą reputacjęStalowy ma wspaniałą reputacjęStalowy ma wspaniałą reputacjęStalowy ma wspaniałą reputacjęStalowy ma wspaniałą reputację
- No. Krasnolud ma rację. Jak wleziemy na skałę to nie wrócimy. Trzeba zająć się zdechlakami i zebrać zeznania od konającego, zanim skona na dobre.

Dla podkreślenia swojej wypowiedzi walnąłem jeszcze raz pałą w tarczę.
 
Stalowy jest offline  
Stary 12-03-2014, 00:03   #10
 
Demoon's Avatar
 
Reputacja: 23 Demoon jest na bardzo dobrej drodzeDemoon jest na bardzo dobrej drodzeDemoon jest na bardzo dobrej drodzeDemoon jest na bardzo dobrej drodzeDemoon jest na bardzo dobrej drodzeDemoon jest na bardzo dobrej drodzeDemoon jest na bardzo dobrej drodzeDemoon jest na bardzo dobrej drodzeDemoon jest na bardzo dobrej drodzeDemoon jest na bardzo dobrej drodzeDemoon jest na bardzo dobrej drodze
- Zatem rada wybrała. - Wstałem, wygładziłem szatę i wyszedłem za resztą. Zawołałem Smoka i przywitałem się ze swoim pupilkiem. Smok, jak to miał w swoim zwyczaju, zaraz podbiegł do reszty drużyny, próbując się z nimi zaprzyjaźnić i jednocześnie obślinić od stóp do głów.


Smok
 
Demoon jest offline  
 



Zasady Pisania Postów
Nie Możesz wysyłać nowe wątki
Nie Możesz wysyłać odpowiedzi
Nie Możesz wysyłać załączniki
Nie Możesz edytować swoje posty

vB code jest Wł.
UśmieszkiWł.
kod [IMG] jest Wł.
kod HTML jest Wył.
Trackbacks jest Wył.
PingbacksWł.
Refbacks are Wył.


Czasy w strefie GMT +2. Teraz jest 13:29.



Powered by: vBulletin Version 3.6.5
Copyright ©2000 - 2019, Jelsoft Enterprises Ltd.
Search Engine Optimization by vBSEO 3.1.0
Pozycjonowanie stron | polecanki
Free online flash Mario Bros -Mario games site

1 2 3 4 5 6 7 8 9 10 11 12 13 14 15 16 17 18 19 20 21 22 23 24 25 26 27 28 29 30 31 32 33 34 35 36 37 38 39 40 41 42 43 44 45 46 47 48 49 50 51 52 53 54 55 56 57 58 59 60 61 62 63 64 65 66 67 68 69 70 71 72 73 74 75 76 77 78 79 80 81 82 83 84 85 86 87 88 89 90 91 92 93 94 95 96 97 98 99 100 101 102 103 104 105 106 107 108 109 110 111 112 113 114 115 116 117 118 119 120 121 122 123 124 125 126 127 128 129 130 131 132 133 134 135 136 137 138 139 140 141 142 143 144 145 146 147 148 149 150 151 152 153 154 155 156 157 158 159 160 161 162 163 164 165 166 167