lastinn

lastinn (http://lastinn.info/)
-   Archiwum sesji z działu Inne (http://lastinn.info/archiwum-sesji-z-dzialu-inne/)
-   -   Wyprawa w nieznane (http://lastinn.info/archiwum-sesji-z-dzialu-inne/2294-wyprawa-w-nieznane.html)

Nergala 07-01-2007 21:45

-Czy jest tu ktoś, kto zdoła mnie pokonać bez mojej pomocy?! - zagrzmiała Naomi. Ciarki przeszły Wam po plecach. Obrzuciła Was lodowatym spojrzeniem. Minę miała zabójczo groźną. - Myślałam, że Blacker sobie poradzi.. Odpuścił. Ten... - spojrzała na Seraphina - Z tobą pogadam później. Bardka wygrała, bo chciałam aby tak było... Czy w pozostałej trójce znajdzie się ktoś, z kim będę miała problemy?! - warknęła. Wzięła głęboki oddech. - Chwila przerwy. Jestem za bardzo wściekła, aby ktoś stanął mi teraz na przeciw... Musicie być cali - dodała po chwili spokojniejszym tonem. Odwróciła się do nich tyłem i skierowała do lasu.

Extremal 07-01-2007 21:57

Ivax spoglądał na walkę Seraphina, wszyscy byli czymś oburzeni, ciekawe czym, nie zdążył się bacznie przyjrzeć. Wiedział jednocześnie że nie łatwe zadanie przed nim stoi, i Blacker, i Seraphin i Bardka świetnie walczyli. Nie zmartwiło go to, wiedział że nie jest gorszy niż inni.
Wstał od tego murku o który był oparty dłuższą chwilę i już wiedział jak stoczyć walkę z Naomi... zostało już tylko wprowadzić plan w życie.
Idąc ustał nad Bardką, która pięknie nuciła jakąś skoczną muzykę.PO czym obdarował ją szerokim uśmiechem i spytał:
"-Jak byś była tak miła... przy graj teraz jakieś motywujące do walki brzmienie" Po czym
puścił jej oczko "-Życz mi szczęscia" dodał i podszedł do Naomi

"-No moja piękna, ten kto wygra, daje przegranemu buziaka" Powiedział z cwaniackim uśmiechem Ivax, chowając swoje noże, i wyjmując coś z płaszcza i chowając to coś w dłoni....

"-Mam nadzieję że dasz mi fory" Powiedział zdejmując kaptur z głowy i rozkładając ramiona w oczekiwaniu na atak

Djlarry 07-01-2007 22:30

DarkStone spojrzał na Seraphina poważna miną i powiedział oddalmy się trochę bo nie chce żeby ktoś to słyszał gdy odeszli trochę dalej powiedział do Seraphinakim jesteś a raczej czym jeszcze w swoim młodym życiu maga nie spotkałem się i nie czytałem o czymś takim czy nie jesteś przypadkiem aniołem śmierci lub jeszcze lepiej pół demonem pół aniołem odpowiedz bo raczej blacker widział nie wiem jak inni widzieli to co zrobiłeś a ja chce ci tylko pomóc żeby cię nikt w nocy nie zakatował pamiętaj jestem twoim przyjacielem nie wrogiem

Nansze 07-01-2007 23:29

Bardka przetarła oczy, gdyż myślała, że to mrocki od słońca, lecz dobrze widziała....to było skrzydło, czarne skrzydło.-O żesz...-Wyrwało jej się. Po tym incydencie bacznie obserwowała Seraphina.
Kolej na Ivax'a. Bardka była ciekawa jakie baty sprawi mu Naomi. Gdy zatrzymał się nad nią z prośbą o jakąś muzykę do walki, popatrzała na niego i odwzajemniła uśmiech.
-Postaram się zagrać coś zagrzewajacego do walki, ale wolnego. Bo moje palce muszą troszkę ochłonąć-Po czym wyciągnęła się, tak by wszytkie kosteczki usłyszała i zaczęła grać. Melodia, która wydobywała się z lutni była wolna, lecz wzmagająca szybsze bicie serca oraz zagęszczała napięcie wiszące w powietrzu od walk.

Nergala 08-01-2007 13:40

Zatrzymała się.
-Przegrany daje zwycięzcy buziaka, tak? I zwycięzca wybiera gdzie? - powiedziała odwracając się w stronę Ivax'a. Na jej ustał malował się przebiegły uśmiech. - To może od razu powiem, że chcę przegrać, bo dostać całusa od demona to coś rzadko spotykanego... - dodała i ustawiła się do ataku.

Extremal 08-01-2007 14:25

Ivax dalej uśmiechając się szyderczo, słuchał Naomi. W końcu to będzie jego pierwszy raz, jak pozna smak ust jakiejkolwiek Demonicy.

"-No to mamy wspólny cel, bo ja zamierzam wygrać" Po tych słowach zamknął oczy, nasłuchiwał się szumu wiatru. Będzie to bardzo cenna rzecz w trakcie tej walki.

"-Również się nie mogę doczekać tego całusa" Dodał, otwierając oczy.
"-Zasady walki nie zmienione? Do pierwszej urojonej kropli krwi walczymy?"

Nergala 08-01-2007 14:31

-Owszem. Nie mam w zwyczaju zmieniać swoich zasad. - powiedziała podchodząc do niego wolnym krokiem. -Kto pierwszy zaczyna? Ty czy ja?

Extremal 08-01-2007 14:40

Ivax patrząc swojej przeciwniczce prosto w oczy, wsłuchiwał się w rytm jaki nuciła Dhal'aLila na swojej lutni. Była to melodia, podobna, którą przygrywali elfy na święcie krwi, święcie w którym młode elfy walczą na śmierć i życie, by uczcić ich zwycięstwo nad mrocznymi elfami. Bardzo się Ivaxowi pasowała taka muzyka:

"-Więc Noami, niech wygra lepszy, mam nadzieję że nie zrobię Ci krzywdy!" po czym ruszył pełną szarżą w stronę Diablicy, gdy już do niej dobiegał, rzucił jej przed nogi, dymową kulkę, by zasłonić jej widok, on przeskoczył nad nią odwrócił się, wyjął jeden z swoich noży i kierował się w kierunku kłęby dymu.

Nergala 08-01-2007 14:49

Świat przesłonił jej dym. Gęsty i duszący. Wsłuchiwała się w kroki przeciwnika, ale łowca stąpał po ziemi niczym motyl, prawie bezszelestnie. Spróbowała usłyszeć jego bicie serca. Miarowe, lecz lekko przyspieszone biło za nią. Zacisnęła pięść i odwróciła się wymierzając cios w Ivax'a, który się do niej zbliżał.

Extremal 08-01-2007 14:57

Ivax pędząc z całych sił w kłęby dymu, wskoczył w chmurę i otrzymał potężny cios w brzuch. Nie wiedizał jak to się mogło stać, poruszał się najbardziej dyskretnie jak tylko umiał. Po tymże ciosie, Ivax upadł na ziemię, zwijając się w konwulsjach.

"eh...yyy Wolę walkę na dystans, niż bezpośrednią" Usprawiedliwił sam siebie IVax mrucząc pod nosem. Po krótkiej chwili, jednak wstał i był gotów do dalszej walki.

"-Nieźle Mała, tylko dwóm osobom przed Tobą udało się wyprzedzić mój błyskawiczny atak, jestem pod wrażeniem...A teraz pokaż, co potrafisz, Twój ruch" Podpuszczał prowokująco Ivax


Czasy w strefie GMT +2. Teraz jest 20:45.

Powered by: vBulletin Version 3.6.5
Copyright ©2000 - 2020, Jelsoft Enterprises Ltd.
Search Engine Optimization by vBSEO 3.1.0


1 2 3 4 5 6 7 8 9 10 11 12 13 14 15 16 17 18 19 20 21 22 23 24 25 26 27 28 29 30 31 32 33 34 35 36 37 38 39 40 41 42 43 44 45 46 47 48 49 50 51 52 53 54 55 56 57 58 59 60 61 62 63 64 65 66 67 68 69 70 71 72 73 74 75 76 77 78 79 80 81 82 83 84 85 86 87 88 89 90 91 92 93 94 95 96 97 98 99 100 101 102 103 104 105 106 107 108 109 110 111 112 113 114 115 116 117 118 119 120 121 122 123 124 125 126 127 128 129 130 131 132 133 134 135 136 137 138 139 140 141 142 143 144 145 146 147 148 149 150 151 152 153 154 155 156 157 158 159 160 161 162 163 164 165 166 167 168 169