Spis Stron RPG Regulamin Wieści POMOC Kalendarz
Wróć   lastinn > RPG - play by forum > Sesje RPG - Inne > Archiwum sesji z działu Inne
Zarejestruj się Użytkownicy

Archiwum sesji z działu Inne Wszystkie zakończone bądź zamknięte sesje w systemach innych (wraz z komentarzami)


 
 
Narzędzia wątku Wygląd
Stary 12-02-2007, 17:55   #1
 
Grace Temptest's Avatar
 
Serce Orkelu

Rano każdy z was przed drzwiami znalazł dysk z z wiadomością. Po włączeniu wyswietlił się niewielki hologram. Była to młoda kobieta w długiej fioletowej sukni. Hibris.
„Witaj- zwracała się do was kobieta- spotka cię ogromny zaszczyt. Zostałeś wybrany. Tobie i innym wybranym przydzielono niezwykle ważną misję. Ważną, ale i niezwykle niebezpieczną. Zostaniesz wysłany na powierzchnię. Reszty dowiesz się w portalu Kondracaru. Pamietaj. Liczę na ciebie.”


Po dłuższym zastanowieniu przyszliscie do Portalu. Czekała tam na was już Hibris.
- Wiedziałam, że przyjdziecie. Wiecie, że od obserwowałam członków Kondracaru w poszukiwaniu tych, którzy będą odpowiedni do tej misji. Powierzchnia nie jest nam za bardzo znana. Wierzę jednak, że można tam znowu żyć. Oddychać cudownym powietrzem i co ważniejsze rozkoszować się promieniami słońca. Jednak coś lub ktos już tam żyje. Jest ich niewielu. Znaleźliśmy ich ślady niedaleko powierzchni. To znaczy, że byli blisko nam. Nie tylko zajęli powierzchnię, ale i zagrażają nam tu w Evahel. Niestety Rada Płonacych zignorowała moje ostrzeżenia i apelację. Uważają, ąe życie tu jest dużo lepsze niż to na powierzchni. Ja wiem, że to nie prawda.
Wybrałam was bo jestescie najlepsi z najlepszych. Zostaniecie wysłani na górę w roli zwiadowców i poszukiwaczy. Przeprowadzicie rozpoznanie. Dowiecie się wszystkiego o organizmach, które ja teraz zamieszkują, ale przedewszystkim odnajdziecie Serce Orkelu. To pradawny kryształ. Pozwoli on na nastanie Trzeciej Ery Cybernetycznej, już na powierzchni.
Jutro z rana wyślę was na powierzchnię. Mam nadzieje, że mnie nie zawiedziecie.


Staliscie przed Hibris jeszcze chwilę. Powierzyła wam ważne zadanie. Nie znacie się. Nic o sobie nie wiecie. Teraz będziecie tworzyć drużynę. Właściwie nie powiedziała w jaki sposób macie wykonać misję, jak odnaleźć Serce Orkelu. Jutro z rana opuścicie Evahel. Powinniście wrócić do domów i rozpocząć przygotowania.
 
__________________
Wiatr pchnął twe marzenia w wielki żagiel zapomnienia... :rolleyes:
Grace Temptest jest offline  
Stary 12-02-2007, 19:45   #2
Administrator
 
Kerm's Avatar
 
Bad

Dość młody, dobrze zbudowanym człowiekiem wzrostu ciut więcej niż średniego poruszył się pierwszy. Poprawił opaskę, okalającą ciemne włosy, a uśmiech pełen zadowolenia rozjaśnił jego opaloną twarz.
- To mi się podoba - powiedział spokojnie. - Nawet bardzo.
Strzepnął z brązowej kurtki nieistniejący pyłek, a potem mówił dalej:
- Zostaniemy wysłani... Stąd - szerokim ruchem ręki wskazał pomieszczenie - czy też mamy szukać drogi we własnym zakresie?
Nie czekając na odpowiedź kontynuował:
- Jaki ekwipunek dostarczy nam Kondracar, a co musimy załatwić sami? Jakieś propozycje?
Założył palce za szeroki pas z klamrą. W świetle lampy błysnął złoty pierścień na serdecznym palcu prawej dłoni. Bad omiótł szarymi oczami pozostałą czwórkę. Ponownie się uśmiechnął.
- Mam nadzieję, że miło nam się będzie współpracować - powiedział. - Mam na imię Bad...
Wyciągnął rękę, by przywitać się z pozostałymi uczestnikami wyprawy.
 
Kerm jest offline  
Stary 12-02-2007, 20:48   #3
 
Grace Temptest's Avatar
 
- Zostaniecie wysłani postalem stąd-odpowiedziała wyrocznia spokojnym głosem.-Konracar dostarczy wszystkiego czago sobie zażyczycie i co bedzie wam potrzebne. Możemy wam pomóc dopuki jesteście w podziemiu. Na powierzchni jesteśmy bezsilni. Dostaniecie oczywiście mapę. Nie jest zbyt dokładnię. Jest na niej tylko to co udało nam sie zarejestrować satelitami i z podziemia. Przewidujemy jednak, że istoty zamieszkujące powierzchnię nie są pochodzenia ziemskiego i nie jestesmy w stanie przewidzieć w jakim stopniu są rozwiniete co sprawia pewien problem z wykryciem ich i ich tworów na Ziemi. Także mapy nie są szczegółowe ale przydatne. Oczywiście prowiant również jest zapewniony. Możecie zabrać wszystko ale z rozwagą. Ekwipunek nie powinien wam zawadzać. Powiedzcie tylko czego sobie życzycie a jutro ro będzie na was czekało-to dodawszy, kobieta spojżała na was. Miała zdecydowany wyraz twarzy i oczy niczym srebrne kulki. Czekała na odzew z waszej strony.
 
__________________
Wiatr pchnął twe marzenia w wielki żagiel zapomnienia... :rolleyes:
Grace Temptest jest offline  
Stary 12-02-2007, 22:01   #4
Administrator
 
Kerm's Avatar
 
bad

Zmrużył oczy i przez moment się zastanawiał.
- Strój mam - tupnął w podłogę wysokim butem o grubej, miękkiej podeszwie. - I część wyposażenia...
- Ale trochę drobiazgów by się przydało...

Zaczął wymieniać:
- Ze standardowego wyposażenia potrzebny byłby namiot i śpiwór. Z tych superlekkich. Zapasy jedzenia na lekko cztery tygodnie. Dwie latarki, zapasowe baterie, z cztery.
- Do tego dziesięciometrowa lina z supernylonu z takim niewielkim, składanym hakiem.
- Okulary, takie skrzyżowanie noktowizora z lornetką, mogące też zastąpić okulary przeciwsłoneczne
- Kilka czujników ruchu. Będą idealne do ochrony obozowiska.
- Ostatnio słyszałem o specjalnych tabletkach... Zastępują jedzenie na pół dnia... Ze sto takich. Jeśli to nie były plotki.
- Z dwa pudełka tak zwanych "dopalaczy". Przyspieszają reakcję organizmu i pozwalają nie spać przez całą dobę. Trzeba potem to odespać, ale... W każdym razie z dwa pudełka po dwadzieścia tabletek
- Takie specjalne słuchaweczki wzmacniające słuch...
- Karabin plazmowy z zapasem baterii... Powiedzmy 15...
- Taki pistolet-paralizator... Taser się zwie... chyba... I trzy baterie
- 10 baterii do pistoletu laserowego...
- Dwa pasy antygrawitacyjne... z zapasowym zasileniem...
- Parę tych kulek od pól siłowych...

- Tyle dla mnie.
Przerwał na chwilę, a potem kontynuował:
- Poza tym warto by zabrać:
- Podręczny analizator... waży niecałe pół kilo, a potrafi sprawdzić zawartość trucizn... Będziemy wiedzieli, czy to, co znajdziemy, da się jeść...
- Może autokucharz... Gdyby znalazł się malutki model... Przerabiałby substancje organiczne na jedzenie... W ostateczności, oczywiście
- Najnowszy model autolekarza. Odciętej ręki nie zregeneruje, ale na przeziębienie czy rany wystarczy.
- Ładowarka do baterii zasilana promieniami słonecznymi... Jeśli coś takiego istnieje...
- Miniradiostacje... Pewnie będą działać na Powierzchni...
- Komplet map... Dla każdego...
- I moze jeszcze krem przeciw oparzeniom. Nie wiem, jak słońce na nas podziała...

Spojrzał na Hibris i powiedział:
- Nic więcej w tej chwili nie przychodzi mi do głowy...
- Jeśli całość będzie za ciężka, to z czegoś zrezygnuję... Z bólem serca.
 
Kerm jest offline  
Stary 12-02-2007, 23:40   #5
 
hanzo's Avatar
 
Na obrzeżach miasta przy stawie podziemnym na grani w cieniu schowana sylwetka człowieka. Oglądając panoramę miasta zastanawiał się, kto jutro przyjdzie.
Nie lubiłem ludzi z miasta zamknięci w kwadratowych domach.Koniec rozmyślań czeka mię wyprawa do góry. Musze kupić śpiwór nie używałem go od 10 lat.
Uśmiechając się. I więcej powiatu, bo nie wiem, co oni potrawom i jak są przygotowani do wyprawy .
Rzucając kamień w podziemnym staw.
 
__________________
"Jestem tu, jestem tam, jestem wszędzie. Cień nie nigdy nie umiera, ale odchodzi w zapomnienie.
Hattori Hanzo"
hanzo jest offline  
Stary 13-02-2007, 01:35   #6
 
hanzo's Avatar
 
Mężczyzna w średnim wieku. Przeciętnej budowy ciała, łysy na głowie dużo blizn, trwasz pociągła, Wygląda jady pracował w całe życie w kopalni. Bez cybernetyki.
Ubrany w praktycznie ubranie przystosowane do życia w niedostępnych tunelach, to tal nie nie pasujące do otoczenie.
Cicho mówi;
Dzień dobry Tyberiusz
Trzymam się na uboczy grupy ludzi. Z nie chęciom im się przyglądam.
Podaje rękę do bad z strachem.
Miło mi panie bad.
 
__________________
"Jestem tu, jestem tam, jestem wszędzie. Cień nie nigdy nie umiera, ale odchodzi w zapomnienie.
Hattori Hanzo"
hanzo jest offline  
Stary 13-02-2007, 02:06   #7
 
hanzo's Avatar
 
Nie słucham jej biorę na prowiant 25 dni i śpiwór, kompas.
Uśmiechając się odnodze w tył.
Bacznie obserwując, co pozostałe osoby borom z ekwipunku.
I pytam się bada:
Dlaczego tak dużo bierzesz sprzętu jak ty się będziesz się poruszał w tunelach i ty broni, co kiedy będziemy się czołgać panie bad? W głoście wyczuwalny strach.
 
__________________
"Jestem tu, jestem tam, jestem wszędzie. Cień nie nigdy nie umiera, ale odchodzi w zapomnienie.
Hattori Hanzo"
hanzo jest offline  
Stary 13-02-2007, 15:19   #8
 
LMGray's Avatar
 
Maksymilian Lisiecki

- Witam szanowne grono - odpowiedział cały czas siedzacy mężczyzna w średnim wieku i dziwacznym stroju. Zupełnie niefunkcjonalne ubranie wyglądało jakby z zamierzchłej epoki, a mała laseczka oparta o nogę Maksymiliana budziła co najmniej politowanie, w oczach tak doświadczonych i zaprawionych członkach wyprawy. Jednakże mężczyzna jakby nie zauważając ciekawych spojrzeń wstał, uścisnął delikatnie rękę Badowi, skłonił się nieznacznie w stronę innych, po czym na głos powiedział:
- Miło mi poznać tak zaszczytne osoby i niezmiernie cieszę się, iż już w krótce dokonamy tak przełomowego czynu. Nazywam się hrabia Maksymilian Lisiecki, postaram sie tak jak każdy z was, wyjść z tego niebezpiecznego zadania cało oraz mam nadzieję, iż dzięki wzajemnej pomocy wszytskich państwa uda nam sie zrobić dużo dobrego - na twarzy Maksymiliana pojawił sie lekki uśmiech politowania, jednak natychmiast ukryty za oficjalnym wyrazem skierowanym do Hibris.
- Osobiście, jestem już dawno spakowany, wszystko załatwił mój drogi Tim, więc jeśli pozwolisz udam sie na spoczynek, bo pewnie będzie to w najblizszym czasie ostatni sen na wygodnym posłaniu.
Hrabia jeszcze raz ukłonił się wszystkim, po czym wziąwszy laseczkę z głową wilka ruszył w kierunku drzwi, zaszczycają przy okazji Tyberiusza wyrazem politowania malującym sie na twarzy.
 
__________________
"Niektórzy patrzą na świat i pytają: Dlaczego?
Inni patrzą na swoje marzenia i pytają: Dlaczego nie?"
George Bernard Shaw
LMGray jest offline  
Stary 13-02-2007, 17:53   #9
 
Grace Temptest's Avatar
 
Tyberiusz miał rację. Bad rzeczywiście chciał zabrać ze sobą niewiarygodnie dużo sprzętu. Zważywszy na to, iż na powierzchni panują zupełnie inne warunki niż tu, bardzo głęboko pod ziemią, niektóre z robotów mogą zawieść.
Hibris nie ździwia ilość przedmiotów wymienionych przez Bada.
- Jutro wszystko bedzie tu na ciebie czekało. Słońce nie powinno wam zaszkodzić. Mogło by was co najwyżej oślepić. Przed wyprawą otrzymacię parę soczewek lustrzanych. To uchroni wasze oczy. Z pewnych źródeł wiem, że na powierzchni jest nie wiele światła. Zasłaniają ją w głównej mierze chmury. Jednak to tylko przypuszczenia.Teraz odejdźcie. Powinniście wypocząć.-Powiedziała kobieta i odeszła.
 
__________________
Wiatr pchnął twe marzenia w wielki żagiel zapomnienia... :rolleyes:
Grace Temptest jest offline  
Stary 13-02-2007, 20:36   #10
Administrator
 
Kerm's Avatar
 
Bad

Skinął głową odchodzącemu hrabiemu, a potem uważnie wysłuchał słów Hibris. Gdy kobieta odeszła spojrzał na Tyberiusza. Milczał przez chwilę, a potem, jakby trochę zdziwiony, że musi tłumaczyć rzeczy oczywiste, powiedział:
- Cały sprzęt, który wymieniłem, nie powinien ważyć więcej niż 20 kilogramów, a zajmować mniej więcej tyle - zakreślił w powietrzu kształt średniej wielkości plecaka - miejsca. Chyba, że - kontynuował - przeceniam osiągnięcia współczesnej techniki.
Uśmiechnął się niedostrzegalnie.
- Gdybym nie potrafił się poruszać swobodnie z takim bagaże, nie pchałbym się na tą wycieczkę.
- A w ostateczności - rozłożył ręce - jeśli mi to będzie zawadzać, albo się popsuje, to wyrzucę wszystko i będę się posługiwać szarymi komórkami i tym - w jego dłoni pojawiło się błyskawicznie i równie szybko zniknęło długie ostrze.
"A poza tym nie wiemy, z czym będziemy mieli do czynienia" - pomyślał - "i wolę mieć za dużo sprzętu, niż za mało. Na dodatek, nie ja płacę za te zabawki..."
- A ponieważ pan hrabia ma rację co do kwestii noclegu, zatem i ja się pożegnam - skłonił się wszystkim i wyszedł, by dokończyć szykowanie ekwipunku.
 
Kerm jest offline  
 



Zasady Pisania Postów
Nie Możesz wysyłać nowe wątki
Nie Możesz wysyłać odpowiedzi
Nie Możesz wysyłać załączniki
Nie Możesz edytować swoje posty

vB code jest Wł.
UśmieszkiWł.
kod [IMG] jest Wł.
kod HTML jest Wył.
Trackbacks jest Wył.
PingbacksWł.
Refbacks are Wył.


Czasy w strefie GMT +2. Teraz jest 23:36.



Powered by: vBulletin Version 3.6.5
Copyright ©2000 - 2022, Jelsoft Enterprises Ltd.
Search Engine Optimization by vBSEO 3.1.0
Pozycjonowanie stron | polecanki
Free online flash Mario Bros -Mario games site

1 2 3 4 5 6 7 8 9 10 11 12 13 14 15 16 17 18 19 20 21 22 23 24 25 26 27 28 29 30 31 32 33 34 35 36 37 38 39 40 41 42 43 44 45 46 47 48 49 50 51 52 53 54 55 56 57 58 59 60 61 62 63 64 65 66 67 68 69 70 71 72 73 74 75 76 77 78 79 80 81 82 83 84 85 86 87 88 89 90 91 92 93 94 95 96 97 98 99 100 101 102 103 104 105 106 107 108 109 110 111 112 113 114 115 116 117 118 119 120 121 122 123 124 125 126 127 128 129 130 131 132 133 134 135 136 137 138 139 140 141 142 143 144 145 146 147 148 149 150 151 152 153 154 155 156 157 158 159 160 161 162 163 164 165 166 167 168 169 170 171 172