Spis Stron RPG Regulamin Wieści POMOC Kalendarz
Wróć   lastinn > RPG - play by forum > Sesje RPG - Inne > Archiwum sesji z działu Inne
Zarejestruj się Użytkownicy

Archiwum sesji z działu Inne Wszystkie zakończone bądź zamknięte sesje w systemach innych (wraz z komentarzami)


 
 
Narzędzia wątku Wygląd
Stary 07-06-2007, 13:11   #1
 
rasgan's Avatar
 
Reputacja: 226 rasgan ma w sobie cośrasgan ma w sobie cośrasgan ma w sobie cośrasgan ma w sobie cośrasgan ma w sobie cośrasgan ma w sobie cośrasgan ma w sobie cośrasgan ma w sobie cośrasgan ma w sobie cośrasgan ma w sobie cośrasgan ma w sobie coś
[sesja] [Autorski] Bohaterowie Kontynentu Zagłady II

Midegar – miasteczko jak setki innych na terenie Imperium. Kilkadziesiąt budynków położonych blisko siebie, kościół górujący nad innym budowlami oraz mały ratusz wokół którego rozstawione są stoiska miejscowych handlarzy to całe Midegar. Niewielka mieścina niczym nie przypominała wielgachnych miast, które były ostoją spokoju podczas wojny sprzed 200 lat. Jednak niewątpliwą zaletą małych miasteczek było to, że nie było trudno ich odbudować po najazdach z północy. Nordyci nie zostawiali po sobie niczego prócz zgliszcz i chaosu. W sumie to nie istotne, czy miasteczko zostało odbudowane, czy zbudowane od nowa, najważniejsze było to, że w miasteczku była karczma, w której można się zatrzymać.
W karczmie jak to w karczmie, kupa chłopstwa wlewającego piwo w swoje gęby. Tłuściutka, niezbyt urodziwa kelnerka biega od stolika do stolika podając piwo i strawę strudzonym wieśniakom. Jednym słowem – obrazek jaki jest dobrze znany każdemu bywalcowi karczm. Drewniane stoły, drewniane ławy, drewniana tablica z ogłoszeniami i drewniany bar. Karczmarz ma nawet drewniana nogę. Aż strach pomyśleć co by się stało, gdyby w tym miejscu wzniecić pożar.

[LINK DO KOMENTARZY]
http://lastinn.info/komentarze-do-se...aglady-ii.html
 
__________________
Szczęścia w mrokach...

Ostatnio edytowane przez rasgan : 19-06-2007 o 10:20. Powód: Zmiana tematu wątku
rasgan jest offline  
Stary 07-06-2007, 15:26   #2
 
Bezimienny's Avatar
 
Reputacja: 0 Bezimienny miał trochę wstydliwych czynów w przeszłości
Pośród tej całej hałastry wyróżniałaby się pewnie wysoka postać w czarnym płaszczu, lecz siedziała w samym kącie gospody. Co ciekawe, ten podejrzany typ nie popijał, jak inni goście tawerny piwa, lecz obserwował otoczenie z pewną wzgardą i zastanawiał się, dlaczego zatrzymał się właśnie w tej wiosce? Czyżby to tutaj miała zacząć się jego podróż prowadząca do odkrycia własnego przeznaczenia?... Możliwe. Dlatego siedział dalej starając się odnaleźć coś niezwykłego w biesiadujących, co pozwoliłoby mu sądzić, że czas poświęcony na to zajęcie nie był czasem straconym.
 
__________________
You can't escape
From my damnation
Nor run away
From isolation
Bezimienny jest offline  
Stary 07-06-2007, 15:48   #3
 
Silwilin's Avatar
 
Reputacja: 65 Silwilin wkrótce będzie znanySilwilin wkrótce będzie znanySilwilin wkrótce będzie znanySilwilin wkrótce będzie znanySilwilin wkrótce będzie znanySilwilin wkrótce będzie znanySilwilin wkrótce będzie znanySilwilin wkrótce będzie znanySilwilin wkrótce będzie znanySilwilin wkrótce będzie znanySilwilin wkrótce będzie znany
Drzwi co jakiś czas otwierały się i zamykały. Za którymś razem do pomieszczenia wszedł człowiek różniący się od większości codziennych bywalców karczmy. Może nie wzrostem, był chyba najbardziej przeciętnego wzrostu jak to możliwe, ale resztą wyglądu. Był w miarę młody, ale zupełnie łysy, twarz miał dokładnie ogolną, opaloną od długiego przebywania na słońcu, ale i tak wydawała się jaśniejsza niż twarze wieśniaków. Ubrany był w spodnie z koziej skóry, prostą, jasną koszulę i sandały. Przez bark miał przewieszoną średniej wielkości torbę, trochę małą jak na podróżną, a przez torbę coś co wyglądało jak płaszcz podróżny. Jego niebieskie oczy patrzyły spokojnie i poważnie, z twarzy nie można było nic wyczytać. Niezbyt pasował do tego tłumu zmęczonych dniem pracy, głośno rozmawiających i pijących piwo wieśniaków.
Przybysz popatrzył powoli po zebranych, wzbudzając pewne zainteresowanie po czym znalazł wolne miejsce, mniej więcej w środku sali. Gdy podeszła do niego kelnerka zamówił ciepły posiłek i wodę do picia, po czym zaczął się przysłuchiwać prowadzonym rozmowom. Zauważył siedzącą w kącie postać, lecz nie poświęcił jej więcej uwagi niż pozostałym. Nie wydawał się uważać siebie za lepszego lub gorszego od kogolwiek z zebranych. Spokojnie jadł posiłek i ciągle nasłuchiwał.
 
Silwilin jest offline  
Stary 07-06-2007, 15:56   #4
 
Bezimienny's Avatar
 
Reputacja: 0 Bezimienny miał trochę wstydliwych czynów w przeszłości
Postać siedząca w kącie powoli zwróciła głowę w kierunku otwieranych drzwi. Przez parę sekund zaszczyciła spojrzeniem nowo przybyłego po czym oddała się ponownie swej kontemplacji. Jedyną zmianą w jej zachowaniu było zdjęcie kaptura - spod niego wyłoniła się ludzka głowa pokryta długimi, splątanymi czarnymi włosami. Tajemniczy przybysz sięgnął do pasa i odpiął sporą manierkę po czym wychylił kilka głębokich łyków i przypiął ją z powrotem na miejsce. Bardzo nietypowe zachowanie, nawet w tak podłej karczmie...
 
__________________
You can't escape
From my damnation
Nor run away
From isolation
Bezimienny jest offline  
Stary 07-06-2007, 16:36   #5
 
Amman's Avatar
 
Reputacja: 83 Amman wkrótce będzie znanyAmman wkrótce będzie znanyAmman wkrótce będzie znanyAmman wkrótce będzie znanyAmman wkrótce będzie znanyAmman wkrótce będzie znanyAmman wkrótce będzie znanyAmman wkrótce będzie znanyAmman wkrótce będzie znanyAmman wkrótce będzie znanyAmman wkrótce będzie znany
Z pewnością zainteresowanie tubylców wzbudził siedzący obok drzwi brudny elf, ze szramami na twarzy po wielu walkach. Miał czarne włosy, długie po ramiona, z twarzy przebijała nadzieja. Był ubrany jak kupiec, którego dawno nie widziano. Elf zauważył zainteresowanie jego osobą, więc poszedł się umyć. Gdy wrócił, zobaczył człowieka siadającego w środku sali. Myśląc, że to jest szansa na sprawdzenie, jak trafne były jego nadzieje, przysiadł się do jedzącego i zagadał:
- Witaj! Nazywam się Amman.
A że był troszkę głodny, wyciągnął dwa jabłka i postawił je na stole, po czym wyciągnął jeszcze jedno i zaczął je zajadać.
 
__________________
Wiecie że w człowieku ukryte jest zło?? cZŁOwiek...

gg:10518073 zazwyczaj na chwilę - pisać jak niedostępny, odpiszę jak będę

Ostatnio edytowane przez Amman : 08-06-2007 o 22:58.
Amman jest offline  
Stary 07-06-2007, 22:39   #6
 
Silwilin's Avatar
 
Reputacja: 65 Silwilin wkrótce będzie znanySilwilin wkrótce będzie znanySilwilin wkrótce będzie znanySilwilin wkrótce będzie znanySilwilin wkrótce będzie znanySilwilin wkrótce będzie znanySilwilin wkrótce będzie znanySilwilin wkrótce będzie znanySilwilin wkrótce będzie znanySilwilin wkrótce będzie znanySilwilin wkrótce będzie znany
Nowoprzybyły uprzejmie przerwał jedzenie. Jego twarz nie zmieniła się ani odrobinę. Gdy przemówił jego głos brzmiał spokojnie, jakby nieco melancholijnie.
- Witaj, jestem Silwilin. Mogę w czymś pomóc?
Jego niebieskie oczy z uwagą przypatrywały się nowemu towarzyszowi. Nie można było z nich wiele wyczytać - ani życzliwości ani niechęci. Były takie... puste...
 
Silwilin jest offline  
Stary 08-06-2007, 14:05   #7
 
Amman's Avatar
 
Reputacja: 83 Amman wkrótce będzie znanyAmman wkrótce będzie znanyAmman wkrótce będzie znanyAmman wkrótce będzie znanyAmman wkrótce będzie znanyAmman wkrótce będzie znanyAmman wkrótce będzie znanyAmman wkrótce będzie znanyAmman wkrótce będzie znanyAmman wkrótce będzie znanyAmman wkrótce będzie znany
Zaskoczony elf zakrztusił się jabłkiem i zapytał:
- Pomóc?
~~Kurde, pierwszy spotkany człowiek, a już chce pomagać nieznajomemu!~~
- Nie, dziękuję, nie trzeba.
Zauważył, że Silwilin zaprzestał jedzenia. Nie znając zasad dobrego wychowania, spytał:
- Nie smakuje Ci? Jeśli chcesz, poczęstuj się.
W tym momencie wskazał na jabłka.
 
Amman jest offline  
Stary 08-06-2007, 14:37   #8
 
Silwilin's Avatar
 
Reputacja: 65 Silwilin wkrótce będzie znanySilwilin wkrótce będzie znanySilwilin wkrótce będzie znanySilwilin wkrótce będzie znanySilwilin wkrótce będzie znanySilwilin wkrótce będzie znanySilwilin wkrótce będzie znanySilwilin wkrótce będzie znanySilwilin wkrótce będzie znanySilwilin wkrótce będzie znanySilwilin wkrótce będzie znany
- Dziękuję, jest w porządku.
Nie mówił więcej. Zdążył się już nauczyć, że jeżeli ktoś sobie nie radzi z jakimś problemem, to ciężko mu o nim mówić. Najczęściej potrzebuje czasu żeby się przemóc. Silwilin wrócił do jedzenia. Jeżeli ten elf jednak potrzebuje pomocy, to w końcu o tym powie. Zawsze szanuj wolę istot, które spotkasz. Jeżeli chcesz życ w harmonii ze sobą, żyj w harmonii ze światem i tymi, którzy go zamieszkują- dźwięk słów Kiriona ciągle pozostawał żywy w pamięci wędrowca.
 
Silwilin jest offline  
Stary 08-06-2007, 15:22   #9
 
Amman's Avatar
 
Reputacja: 83 Amman wkrótce będzie znanyAmman wkrótce będzie znanyAmman wkrótce będzie znanyAmman wkrótce będzie znanyAmman wkrótce będzie znanyAmman wkrótce będzie znanyAmman wkrótce będzie znanyAmman wkrótce będzie znanyAmman wkrótce będzie znanyAmman wkrótce będzie znanyAmman wkrótce będzie znany
Amman

- Dużo się zmieniło od mojego ostatniego pobytu wśród cywilizacji. Za mojego dzieciństwa musieliśmy się ukrywać przed praktycznie wszystkim co się ruszało. Teraz widzę, że społeczeństwo jest przyjaźnie nastawione.
Amman dopiero teraz sobie przypomniał, że całą jego broń zostawił w lesie.
~~Muszę sobie skombinować jakąś broń~~ pomyślał. Na szczęście nie zapomniał wziąć ze sobą kilku najważniejszych ksiąg, ale zrobienie łuku tutaj, a zrobienie łuku w lesie to co innego. Zastanawiał się czy wyjść i poszukać jakiegoś drewienka na łuk, czy zostać tutaj. Tak rozmyślając, zaczął rozglądać się po izbie. Zauważył skuloną postać w kącie, która pije coś ze swojej manierki...
 

Ostatnio edytowane przez Amman : 08-06-2007 o 22:58.
Amman jest offline  
Stary 08-06-2007, 22:55   #10
 
Silwilin's Avatar
 
Reputacja: 65 Silwilin wkrótce będzie znanySilwilin wkrótce będzie znanySilwilin wkrótce będzie znanySilwilin wkrótce będzie znanySilwilin wkrótce będzie znanySilwilin wkrótce będzie znanySilwilin wkrótce będzie znanySilwilin wkrótce będzie znanySilwilin wkrótce będzie znanySilwilin wkrótce będzie znanySilwilin wkrótce będzie znany
Od dzieciństwa nie był wśród cywilizacji? Nie wygląda na mnicha, Kirion był zupełnie inny. Ten tu jest niespokojny, zagubiony, zbyt wyraźnie po nim widać, że czegoś szuka. I chyba nie chodzi o odnalezienie siebie. Kirion zawsze był zupełnie zimny i opanowany. I tego mnie uczył. W dodatku ukrywać się, i to przed wszystkim co się rusza? Nie, Amman zdecydowanie nie jest mnichem. Więc kim jest? Mistrz mówił, że elfy też nie żyją samotnie, on jest wyjątkiem. Więc? "Nie pytaj, jeśli nie musisz. Jeżeli ktoś chce coś powiedzieć, najpewniej i tak to zrobi." - nauki Kiriona nie poszły w las. Człowiek skończył posiłek i nadal się nie odzywając czekał na dalsze słowa elfa.
 
Silwilin jest offline  
 



Zasady Pisania Postów
Nie Możesz wysyłać nowe wątki
Nie Możesz wysyłać odpowiedzi
Nie Możesz wysyłać załączniki
Nie Możesz edytować swoje posty

vB code jest Wł.
UśmieszkiWł.
kod [IMG] jest Wł.
kod HTML jest Wył.
Trackbacks jest Wył.
PingbacksWł.
Refbacks are Wył.


Czasy w strefie GMT +2. Teraz jest 18:53.



Powered by: vBulletin Version 3.6.5
Copyright ©2000 - 2019, Jelsoft Enterprises Ltd.
Search Engine Optimization by vBSEO 3.1.0
Pozycjonowanie stron | polecanki
Free online flash Mario Bros -Mario games site

1 2 3 4 5 6 7 8 9 10 11 12 13 14 15 16 17 18 19 20 21 22 23 24 25 26 27 28 29 30 31 32 33 34 35 36 37 38 39 40 41 42 43 44 45 46 47 48 49 50 51 52 53 54 55 56 57 58 59 60 61 62 63 64 65 66 67 68 69 70 71 72 73 74 75 76 77 78 79 80 81 82 83 84 85 86 87 88 89 90 91 92 93 94 95 96 97 98 99 100 101 102 103 104 105 106 107 108 109 110 111 112 113 114 115 116 117 118 119 120 121 122 123 124 125 126 127 128 129 130 131 132 133 134 135 136 137 138 139 140 141 142 143 144 145 146 147 148 149 150 151 152 153 154 155 156 157 158 159 160 161 162 163 164 165 166