Spis Stron RPG Regulamin Wieści POMOC Kalendarz
Wróć   lastinn > RPG - play by forum > Sesje RPG - Inne > Archiwum sesji z działu Inne
Zarejestruj się Użytkownicy

Archiwum sesji z działu Inne Wszystkie zakończone bądź zamknięte sesje w systemach innych (wraz z komentarzami)


 
 
Narzędzia wątku Wygląd
Stary 27-06-2007, 15:28   #1
Banned
 
[Sesja]My heaven is in your hell

MG:
Czarny pan siedział na tronie. Był pogrążony w głębokim rozmyślaniu gdy wrota otworzyły się i wszedł Nesarion. Szatan z niesmakiem spojrzał na sługę i rzekł:
- Czego chcesz synu Jadu?
Nesarion padł na kolana i nie podnosząc wzroku powiedział przymilnym tonem:
-Panie przyprowadzili ich..
-Wyjdź Śmieciu i niech oni wejdą. Niech nikt nam nie przeszkadza. Za wszystko zapłacisz ty szczurzy synu jak coś się stanie.
-Tak panie ale gdy wybu...
-Jak do mnie mówisz podnieś wzrok szczurze. Chce widzieć twój kłamliwy i paskudny ryj.
Nesarion wstał i spojrzał na oblicze Szatana. W jego oczach błyszczała czysta nienawiść.
- Panie dopilnuje porządku - powiedział ściszonym głosem. Obrócił się na pięcie i wybiegł z komnaty. Z korytarza dobiegło klaśnięcie i zduszony krzyk. We wrotach stanęła piątka demonów. Wysokie Serafy dumnie górowały wzrostem i postawą nad resztą. Rucsthem ręki przywołał ich do siebie a oni padli na kolana.
- Witajcie. Wierze że uda wam się wykonać dla mnie tą ważną misję. Jeśli zachcecie uciec lub zmyli was strach pamiętajcie że ja was wszędzie znajdę. Choćbym miał robić to przez wieczność dopadnę was. Wiem że jesteście na tyle rozumni aby to wiedzieć inaczej bym was nie wybrał. Każdy z was ma odmienne talenty i moce. Jednak tym razem musicie się zjednoczyć. Nie ma tu miejsca na samotne walki czy podróże. Od teraz nie ma was. Jest drużyna. Od teraz jesteście jednością. Każdy w piekle ma obowiązek wam pomóc i wam się kłaniać. Jednak nie nadużyjcie mojej siły. To co teraz wam powiem musi wam się wryć w czaszkę. Doszło do buntu w niebie. Nie jaki Barbiel zbuntował się. Ten głupiec chce zniszczyć siedem wielkich pieczęci. Nie możemy do tego dopuścić. I teraz w waszych głowach powinny się narodzić wątpliwości. Przecież te przeklęte pieczęcie są naszym największym przekleństwem. Przez nie jesteśmy tu gdzie jesteśmy. To ona chronią Wielką Biała Bramę. Gdy ona upadnie będziemy wolni. Są to jednak rozważania głupców. Tysiące lat temu jako pierwszy po Jahwe poznałem wielki sekret tych starożytnych artefaktów. Jednak ja stworzyłem 6 innych pieczęci. Jedni nazywają je pieczęciami wyzwolenia inni pieczęciami Inferna. Ale nikt po za mną nie wie do czego tak naprawdę służą. I to wam nie jest potrzebne. Ważne dla was jest tylko zabicie Barbiela. Pieczęci jest siedem:
* Pieczęć Aratrona, anielskiego alchemika, wodza 17 640 000 duchów
* Pieczęć Betora, wodza 29 000 legionów duchów
* Pieczęć Falega, pana wojny
* Pieczęć Ocha, anielskiego alchemika, lekarza i czarnoksiężnika
* Pieczęć Hagita, anielskiego alchemika i wodza 4000 legionów duchów
* Pieczęć Ofiela, wodza 100 000 legionów duchów
* Pieczęć Fula, władcy potęg Księżyca i najwyższego władcy wód
Pieczęć Ocha upadła wczoraj. Jak wiecie był wybuch wulkanów w Japonii, Indonezji, Filipinach, Malezji. Zgineło mnóstwo śmiertelników. Więc zostało 6. Nie może zostać zniszczona żadna więcej. Gdy wam się nie uda uratować której z nich to walczcie dalej. Trudno. Najważniejsze aby ocalić ich jak najwięcej.
Szatan przerwał na moment i jakby się zastanawiał. Jego chłodne spojrzenie latało po przybyłych i na moment zatrzymało się na Rumjalu.
- Trony słyną z wielkiej pamięci. Więc to Ciebie mianuje przywódcą drużyny. Twój głos jest ważny jako dwa. Macie wszystko załatwiać głosowaniem. Teraz Rumjalu wsłuchaj się w moje słowa. Wsłuchaj się ze wszystkich moich słów. Wszystko może zależeć od twojej decyzji. Pieczęć Aratrona znajduję się w Braunau am Inn w Niemczech. Znam wiedzę niektórych z was ale jednak co do niektórych mam wątpliwości - jego głos przybrał złośliwy podzięk - Tam urodził się ten jako pierwszy stał się jednym z nas będąc człowiekiem. Wiemy że Barbiel będzie starał się uniknąć tego miejsca. Pieczęć Batora. Tu może być problem. Znajduje się ona na samym końcu czarnych schodów. Barbiel niosąc wielką pochodnie piekieł może być tam dużo szybciej niż wy. Macie jednak w swojej drużynie pierwszą istotę w historii która zeszła w dół czarnych schodów, wróciła i odważyła się tam jeszcze wrócić. Pieczęć Felaga. Jest ona na równinie wygnańców u kresy piekieł. Pieczęć Ocha już nie istnieje. Pieczęć Hagita jest na dnie morza czerwonego. Została ona umieszczona dokładnie w miejscu gdzie był król Egipski a Jahwe połączył brzegi. Ofiel. Tu może być kolejny problem gdyż istnieją aż cztery pieczęcie i nie wiem sam które są prawdziwe. Są one wszystkie w miejscu które zostało przepowiedziane jako Miasto Szatana. No i pieczęć Fula. Jest to człowiek. Dawno gdy była jeszcze wojna Jahwe w postaci krwi naznaczył człowieka pieczęcią. Ten w którym płynie teraz najwięcej prastarej krwi jest pieczęcią. Nazywa się Johen Vocolbravch. Mieszka na Ukrainie w Kijowie. Jest żarliwym wyznawcą Allaha.
Powstańcie Synowie ognia. Demony wstały.
- Samaelu w Tobie mam największe zaufanie. Podejdź.
Gdy Anioł podszedł szybkim krokiem Szatan wstał z trony i podał mu Miecz.
- Musicie wiedzieć że jest to wierna replika Miecza Sprawiedliwości który przed tysiącami lat pokonał mnie i moją potęgę. Niech służy wam dobrze. A teraz odjedzcie.


--------------------------------------------
Pisze to tutaj gdyż w komentarzach może to umknąć. Niech każdy w 1 poście zamieści swoją KP.
 

Ostatnio edytowane przez Dodo Eq : 27-06-2007 o 15:54.
Dodo Eq jest offline  
Stary 27-06-2007, 20:17   #2
 
Mr. Żubr's Avatar
 
- Wiedz, Mistrzu, że ja, Samael, Jad Pana, przyjmuję to ostrze z wdzięcznością i pokorą. Niech ostrze Miecza Sprawiedliwości służy mi weirnie, niczym Plugastwo. Wiedz, również, iż twoje zaufanie nie pójdzie na marne. - wyrzekł Samael przyjmując miecz i patrząc Szatanowi prosto w twarz. Po czym rzucił uważne i lodowate spojrzenie na każdego ze swych towarzyszy...

-------
Moja KP:
Samael
Krąg: I
Hierarchia: Serafy I
Symbol: Wąż
Objawienie: Wąż lub anioł o głowie kozła, ostatecznie postać ludzka (niezwykle przystojny - Samael był najpiękniejszym z archaniołów)
Doskonałość: Sprowadzanie śmierci
Przedmiot: Plugastwo - włócznia sprowadzająca plagi, zmieniająca się w węża. + teraz również Miecz Sprawiedliwości
Wyjaśnienie: Samael został wybrany nie tylko ze względu na swą potegę (Przed upadkiem miał on "nosić [wszystkich aniołów] jako odzienie, bowiem przewyższał wszystkich wiedzą i chwałą"), ale przede wszystkim ze względu na zasługi. To on pod postacią węża kusił Ewę w Raju, spłodził z nią Kaina, powstrzymał Abrahama przed zabiciem Izaaka oraz przeszedł przez Egipt, jako jedna z plag (śmierć pierworodnych).
 

Ostatnio edytowane przez Mr. Żubr : 27-06-2007 o 20:20.
Mr. Żubr jest offline  
Stary 28-06-2007, 09:55   #3
 
Dreak's Avatar
 
-Witaj panie to ja Sarfael, syn Lucyfera stawiam się na twoje rozkazy. -Ukłonił się panu tak jak nigdy ojcu. -Czy pamiętasz tą zbroję i miecz kiedyś były w twoim posiadaniu teraz ja nosze je z dumą choć dla ciebie to pewnie już bezwartościowe śmieci. -Powiedział nie patrząc Szatanowi w twarz tylko na posadzkę.
-------------------------------------
Krąg: II
Hierarchie:Trony II
Imię: Sarfael
Symbol: Ręka z wyciągniętymi pazurami opleciona wężem.
Objawienie: W postaci swojego symbolu (mówi wężem) lub pod postacią zwykłego człowieka.
Doskonałość:
Walką.
Nauką.
Przedmiot: Piekielny miecz: Dawny miecz szatana.
Piekielne zbroja: Dawna zbroja szatana.
Wyjaśnienie: Ponieważ jest może nie najsilniejszy z tronów, ale jego siła przewyższa serafi i innych, ale jest najinteligentniejszy z tronów, cherubiny i może niektórych z seraf ale to bardzo mało prawdopodobne i prawdopodobnie dla tego że jest synem Lucyfera.
 
__________________
"If you want to make God laugh, tell him about your plans."
Dreak jest offline  
Stary 28-06-2007, 18:02   #4
 
kszyk's Avatar
 
Abaddon patrzył na całą tą scenę ze spokojem ale jego umysł zaprzątały wątpliwości. Szatan udający boga - "klękajcie przede mną", "złóżcie mi hołd". Wielki władca na tronie - tylko co to za władza? Nawet samemu nie może przejść na ziemie. Żyjemy w tym królestwie wygnańców, jakbyśmy pokonali samego Boga. Kiedyś to wszystko miało sens...ale dziś? Co zyskaliśmy a co straciliśmy? Czy tu, poza bramą - w ogromnym królestwie, ale królestwie pustki i ciemności? Bez boga i jego miłości? Czy tym właśnie było piekło? Czy jakiś śmiertelnik był mądrzejszy od nas mówiąc " piekło to nieobecność boga"?
Tańczący na zgliszczach pomyślał o Barbielu. Kolejny zbuntowany który myśli że może mieć swój własny zamysł.
Abaddon nie spuszczał wzroku z Szatana. Nie musiał nic mówić. Bunt Barbiela się nie powiedzie. Czyż właśnie nie po to został stworzony- Panem zniszczenia?

//////////////////////////////////////
Krąg: I

Hierarchie:Serafy I

Imię: Abaddon, Niszczyciel, Tańczący na zgliszczach

Symbol: Miecz spowity zimnym światłem, pentagram, znaki magiczne.

Objawienie:

Spowity w białym, zimnym świetle wysoki anioł o bladej białej skórze i czarnych prostych włosach, z mieczem w ręku, czasem dosiadający rydwanu. Pojawia sie też jako przystojny śmiertelnik w średnim wieku , ubrany elegancko.

Doskonałość:

Sprowadzanie wojen, plag i chorób, niszczenie światów, wprowadzania zamętu, szerzenie chaosu i sprowadzanie kary.

Przedmiot:

Miecz "Niszczyciel" - potężny magiczny miecz stworzony przez samego Boga. Miecz jest powolny tylko Abaddonowi, nikt inny nie moze go używać. Jest on przedłużeniem samego anioła, posiada potężna moc niszczenia oraz władzy nad wszelkimi plagami, żywiołami etc. Miecz broni również przed boskim światłem.

Wyjaśnienie: Abaddon był jednym z najpotężniejszych aniołów Boga, który miał niszczyć i sprowadzać kary na ludzi. Od czasów buntu jest najbliższym współpracownikiem Szatana. Gdyby porównać szatana do rządu to Abaddon
jest szefem wywiadu, kontrwywiadu i aparatu ucisku. Nie byłoby piekła bez Abaddona - już na początku zwanego księciem ciemności...
 

Ostatnio edytowane przez kszyk : 28-06-2007 o 18:05.
kszyk jest offline  
Stary 29-06-2007, 00:26   #5
 
Mazurecki's Avatar
 
Lewiatan od niechcenia obserwował Szatana. Siedział na tronie wyglądając władczo, przemawiając do drużyny, darując im Miecz Sprawiedliwości.
Nie odzywał się. Nie on został wybrany jako przywódca, nie on powinien mówić. Nie ośmieliłby się. Szatan był najpotężniejszym z diabłów, mógł ich pokonać bez mrugnięcia okiem. A jednak został kiedyś pokonany...
- Niech popłynie ich krew. - rzekł, i ukłonił się Panu Ciemności.
---------------------------------------------------------
Krąg : I krąg
Hierarchie : Serafy
Imię : Lewiatan
Symbol : Smocze zęby
Objawienie : Ognisty Smok
Doskonałość : Demoniczny ogień - ogień wykradziony spod tronu Szatana Lewiatan używa w formie obrony i ataku (ogień ochrania go i wykonuje jego rozkazy)
Przedmiot :
Tykwa Ognia - Tykwa wypełniona wolą i ogniem Szatana. Dzięki niej używa Demonicznego Ognia. Nigdy się z nią nie rozstaje.
Wyjaśnienie : Ponieważ Demoniczny Ogień Lewiatana wiele razy okazał się potężniejszy od wielu jego przeciwników, a sam Lewiatan jest wierny rozkazom Czarciego Pana.
 
__________________
"Sousa kanashimi wo yasashisa ni
Jibun rashisa wo chikara ni
Kiminara kitto yareru shinjite ite
Mou ikkai! Mou ikkai!"

Ostatnio edytowane przez Mazurecki : 29-06-2007 o 00:28.
Mazurecki jest offline  
Stary 29-06-2007, 23:01   #6
 
Dreak's Avatar
 
-Mój panie czy nie powinniśmy już ruszać, w końcu nie wiemy do czego jest zdolny ten niezrównoważony anioł każda sekunda jest cenna jak ty dla nas panie. -Wciąż nie patrzył mu w oczy. -"Co jak co ale podlizywać się to umiem nie gorzej niż ojciec." -Pomyślał
 
__________________
"If you want to make God laugh, tell him about your plans."
Dreak jest offline  
Stary 02-07-2007, 14:51   #7
Banned
 
Vual
Vual wstał i z miną fanatyka wpatrywał się w twarz Szatana. Jego myśli były jak szalone. Wiedział że dopóki ma poparcie u najwyższego może pozwolić sobie na dużo w świecie podziemnym. Bardzo dużo.
- Gorzej jak to obróci się przeciw nam - pomyślał.
Był gotowy wyruszyć. Spojrzał pytającym wzrokiem na resztę swoich towarzyszy.
- Cholerne mieśniaki od brudnej roboty - pomyślał z niesmakiem - Ale dopóki będę im potrzebny to ja będę tu rządził. Gorzej gdy przyjdzie moment gdy przestane.
Towarzysze wydali mu się głupi i nie potrzebni ale wiedział że sam nie zdoła wykonać te misji.
- Wyruszamy, czy zamierzacie tu stać i podlizywać się najwyższemu do końca świata? - spytał z przekąsem.

-------

Krąg: II
Hierarchia: Serafa II
Tak zwani GateKeeperzy. Posiadają oni moc podróżowania pomiędzy ziemią a piekłem oraz jako jedyne mogą udać się do bramy niebios oraz Czarnych schodów na dnie piekła. Z powodu niewielkiej siły fizycznej są wykorzystywani jako posłańcy są bardzo pomocni Cherubiną II w czasie kuszeń. Przegrali wielką wojnę więc są traktowani jaką najmniej istotne istoty II kręgu. Są oni w 100% odporni na Boskie światło.
Imię: Vual
Symbol: Ręka człowieka i kościana dłoń w uścisku
Objawienie: Anioł w czerwonych szatach który w miejscu skrzydeł ma wyrośnięte długie ok 2-3 metrowe ostrza. Jednak co bardzo ważne nie ma całej rękojeści żeby w piekle nie kojarzyło się to z krzyżem.
Doskonałości:
GateKeeper - potrafi podróżować między ziemią a piekłem i zabierać ze sobą inne istoty.
Prawdziwy - Ludzie go widzą w swojej prawdziwej postaci.
Mistrz Cienia - Może sprawić że cień człowieka staje się osobną posłuszną mu istotą.
Przedmioty:
Aureola Amaela - Potężna tarcza chroniąca przed światłem.
Woda przeklęta - Jest to mieszanka śliny, krwi i octu który został podany Jezusowi przed śmiercią na krzyżu. Fiolka z nią mieni się szkarłatnym światłem. Człowiek który to ujrzy staje się posłuszny temu kto ją trzyma.
Wytłumaczenie: Szatan dobrze wiedział jak niebezpieczna jest droga na ziemię przez przeręble dusz. Postanowił wspomóc drużynę największym gatekeeperem w historii. Ponad to potrafi on zawładnąć człowiekiem co może okazać się przydatne w tej trudnej misji.
 

Ostatnio edytowane przez Dodo Eq : 02-07-2007 o 14:53.
Dodo Eq jest offline  
Stary 02-07-2007, 15:22   #8
 
Dreak's Avatar
 
-Co za głupiec. -Popatrzył na Vuala, po czym mu odpowiedział -Tak racja to samo powiedziałem powinniśmy już ruszać. Ale gdzie wpierw tuszyć? -Jego wzrok jak szczeki węża pożerają Vuala. Lucyfer nie był dobrym ojcem ale pamięta co jeszcze mówił "Nie wychylaj się znacznie bo tego pożałujesz" pomijając "Ty pomiocie robisz mi tylko wstyd" lub "Jesteś nic nie wart"
 
__________________
"If you want to make God laugh, tell him about your plans."
Dreak jest offline  
Stary 02-07-2007, 19:33   #9
Banned
 
Vual
- Widzę że niezbyt się orientujesz - rzekł z sarkazmem w stronę Safaela - Widzisz muszę zdobyć wodę Althurnthu aby podróżować po światach. Wyruszmy więc nad rzekę dusz. Co wy na to?
 
Dodo Eq jest offline  
Stary 02-07-2007, 19:47   #10
 
Dreak's Avatar
 
Jeśli koniecznie musisz. -Rozłożył z skrzydła z rzędami czarnych piór.- Przyniosę ci nikt nie zna piekła tak dobrze jak ja może oprócz najwyższego.
 
__________________
"If you want to make God laugh, tell him about your plans."
Dreak jest offline  
 



Zasady Pisania Postów
Nie Możesz wysyłać nowe wątki
Nie Możesz wysyłać odpowiedzi
Nie Możesz wysyłać załączniki
Nie Możesz edytować swoje posty

vB code jest Wł.
UśmieszkiWł.
kod [IMG] jest Wł.
kod HTML jest Wył.
Trackbacks jest Wył.
PingbacksWł.
Refbacks are Wył.


Czasy w strefie GMT +2. Teraz jest 07:32.



Powered by: vBulletin Version 3.6.5
Copyright ©2000 - 2021, Jelsoft Enterprises Ltd.
Search Engine Optimization by vBSEO 3.1.0
Pozycjonowanie stron | polecanki
Free online flash Mario Bros -Mario games site

1 2 3 4 5 6 7 8 9 10 11 12 13 14 15 16 17 18 19 20 21 22 23 24 25 26 27 28 29 30 31 32 33 34 35 36 37 38 39 40 41 42 43 44 45 46 47 48 49 50 51 52 53 54 55 56 57 58 59 60 61 62 63 64 65 66 67 68 69 70 71 72 73 74 75 76 77 78 79 80 81 82 83 84 85 86 87 88 89 90 91 92 93 94 95 96 97 98 99 100 101 102 103 104 105 106 107 108 109 110 111 112 113 114 115 116 117 118 119 120 121 122 123 124 125 126 127 128 129 130 131 132 133 134 135 136 137 138 139 140 141 142 143 144 145 146 147 148 149 150 151 152 153 154 155 156 157 158 159 160 161 162 163 164 165 166 167 168